KRYZYS DUCHA

UNIWERSALNA MIŁOŚĆ I TOLERANCJA
(CZĘŚĆ 2)
LINK! DO CZĘŚCI 1

LINK! DO CZĘŚCI 3

Często zdarza się, że człowiek na ścieżce własnego rozwoju duchowego realizując siebie szuka zorganizowanego środowiska, które mogłoby mu rozjaśnić drogę. Jest jeszcze zbyt słaby, nie ufa sobie ani własnej intuicji, niedostatecznie wierzy w Moc Boskiego Słowa:

"Jestem wśród was, wśród moich ludzi
i nie opuszczę nikogo nawet na sekundę".

Brak ufności w obecność Boga w naszym codziennym życiu jest skutkiem niewłaściwego określania naszej prawdziwej tożsamości, jest to oznaka na braku miłości do nas samych. Wolimy zaszyć się w grupie i utożsamiać z nią niż ukazać prawdziwy własny obraz. A przecież każdy z nas jest kimś innym, nawet jeśli przynależymy do tej samej rodziny czy grupy: społecznej, religijnej. Jest to też oznaka na braku odwagi, a przecież męstwo i odwaga jest jednym z darów Ducha Świętego.

Osoby pozbawione odwagi lękają się innych ludzi, którzy szukają "winnych" w innych środowiskach, w innych osobowościach, grzebią się w ich strukturach umysłu analizując danego człowieka od podrzewki, nie mając o nim zielonego pojęcia. Człowiek budzący się duchowo narażony jest na ironię tłumu; tłum niby rozumny, religijny ale potrafi dokładnie zatruć życie osobie, która ośmiela się inaczej myśleć lub kiedy doświadcza czego co inni w żaden sposób nie umieją sobie nawet wyobrazić.

W takim przypadku najlepiej określić taką osobę jako psychicznie chorą albo dotknąć jeszcze głębiej nazywając ją - demonem! Każda budząca się osoba jest inna i trudno kopiować jej doświadczenia, jednak jest dużo wspólnych zjawisk budzących ludzi na nowej drodze. Jest też inna prawda, jeśli człowiek bogobojny ma do czynienia z osobą chorą albo opętaną powinien jej pomóc a nie pastwić się nad nią w publicznych miejscach. Jeśli tego nie potrafi powinien ją zostawić w spokoju. To się mija z Prawdziwą Naturą Boga. Tutaj należałoby się zastanowić, co naprawdę w swoim sercu nosi tak postępująca osoba?

Z reguły wszystkie osoby budzące się w Duchu niosą jakiś wewnętrzny przekaz i wcześniej czy później wyjdą do ludzi. Muszą tylko dojrzeć w ciszy i spokoju, właśnie wtedy szukają własnej oazy, własnego miejsca modlitwy i kontemplacji. Ich duchowe wnętrze rozwija się coraz bardziej i nie wystarcza im już Prawda jednej grupy, rozpoczynają wędrówkę po innych kościołach, Świętych Księgach w poszukiwaniu Prawdy aż do momentu kiedy odkrywają, że to czego poszukują tak bardzo mieszka w nich. Wówczas przestają szukać, w ich wnętrza napływa Boska Mądrość i sami rozpoznają Prawdy, nie ignorują mądrości innych ludzi.

Jednym z większych poszukiwaczy Prawdy w czasie swojego duchowego rozwoju był Paramahansa Yogananda (LINK!). W czasie swoich poszukiwań odwiedził wielu słynnych ludzi, mistyków, grup religijnych, Jerozolimę a nawet w Bawarii katolicką mistyczkę Teresę Neumann. Nie wahał się konfrontacji z żadną religią, z żadną prawdą.

Zamiast obdarzyć bliźniego delikatnością, słodyczą i hojnością słowa ludzie wolą zaglądać mu przez ramię by go przyłapać na jego błędach, a później skompromitować w oczach innych. Jeśli brakuje im dowodów są je w stanie sami sfabrykować, bardzo często czynią to ludzie mocno podkreślający swoją przynależność religijną i wierzący w Boga. Nie jest to wyrazem Uniwersalnej Miłości, jakiej należy się spodziewać od prawdziwych dzieci Bożych, w ich wnętrzach panuje duchowa pustka.

Miłość do drugiego człowieka powinna być przytomna, tak jak jest przytomna Uniwersalna Świadomość, która jednoczy wszystkie aspekty życia niezależnie od ich treści i formy. Miłość bezwarunkowa jest treścią wielkich duchowych nauczycieli i nie jest to tylko pusta gadanina, ich miłość jest oparta na czystym sercu niezrównanym w swoim pięknie.

Osoby mało tolerancyjne wprowadzają konflikty religijne i społeczne, tym samym sami się wykluczają z prawdziwego duchowego kręgu - Uniwersalnej Jedności. Sami włączają hamulec nie pozwalający na poszerzenie własnego systemu wartości, często czynią to w brutalny sposób nie licząc się z tym, że kogoś krzywdzą ..., ale w duchowym aspekcie oni krzywdzą przede wszystkim siebie, a ci pokrzywdzeni tylko przez ich ucisk szybciej wzrastają. Przez bardziej twardogłowe osoby wybuchają wielkie konflikty i wojny, ponieważ nie zgadzają się ze stanowiskiem religijnym i społecznym innych grup religijnych, narodowościowych. Wiemy z historii, ze wojny religijne zabiły na świecie wielką rzeszę ludzi.

Każdy może mieć udział w Uniwersalnej Miłości a łącząc się z nią szczerze otrzymuje Wielkie Błogosławieństwo i potężna fala Mocy i Miłości zaczyna w takiej szczerej osobie budować najwyższy poziom jego uczuć, najbardziej doskonały jaki może człowiek sobą reprezentować - Diamentowe Serce, Najwyższy poziom Boskiej Miłości.

Miłość jak wszystko na Ziemi jest stworzona z energii i narodzi się w ludzkim sercu kiedy zaczyna wibrować doskonałym rytmem. Miłość jest energią, którą stworzył Wszechświat i wszystko co jest w jego obrębie. Miłość jest najbardziej potężną energią we Wszechświecie. Gdziekolwiek istnieje miłość jest pokój, radość, spełnienie i obfitość. Prawidłowe branie i dawanie miłości prowadzi do większego zrozumienia i akceptacji wszystkich istot zamieszkujących nasz glob. Miłość ma własną świadomość. Nie może być zawarta lub zidentyfikowana przez słowa co często starają się zrobić ludzie. Miłość nie jest rzeczą tylko potężnym uczuciem, nic wartościowego nie da się uczynić bez miłości.

Co zrobić aby miłość była zawsze dobra i służyła dla najwyższego dobra wszystkich? Aby nie stała się chorą, egoistyczną formą, którą chcemy żywić się tylko sami.

Miłość jest najlepszym pokarmem Boga dla ludzi. W miłości wszystko jest możliwe, dzięki niej będą rozwiązane wszystkie problemy. Miłość może być wysłana do każdego miejsca i nie trzeba używać nóg... bo jest energią, sama popłynie tam, gdzie ją skierujemy w czystości własnego serca i dobrych intencji. Kiedy wysyłasz miłość, nawet na drugą półkulę, nie zdziw się, że szybko dostaniesz odzew od odbiorcy. Możesz wysłać miłość za pomocą innej osoby, będzie miała również wpływ na twojego "listonosza", też dostanie jej znaczną część.

Możesz wysłać słowa miłości błogosławiąc żywność przed posiłkiem. O to szczególnie
prosi w swoich Objawieniach Maria - Matka Jezusa, która przekazuje, że nasza żywność jest zatruta a błogosławieństwo miłością spowoduje, że trucizna nie zadziała. W ten sposób zwiększamy własną energię życia chroniąc własne zdrowie. Nie wstydźmy się błogosławić z miłością: chleb, żywność, wodę ... miłość pokona wszystkie przeszkody.

Niech nasze słowa, działania i myśli będą połączone z czystym ośrodkiem serca, niech wszyscy poczują się szczęśliwi, bardziej pewni, bezpieczni. W ten sposób wiele ludzi zagubi uczucie lęku, strachu, gniewu, nienawiści. Błogosław wszystkich miłością ... tam, gdzie widzisz pustkę w czyimś sercu napełnij je miłością, czym więcej jej dasz tym więcej jej zbierzesz... i nie myśl, że musisz wszystkim wokół siebie obwieścić ... kocham cię, kocham cię... to zupełnie niepotrzebne, bo to najczęściej są "puste słowa" i brak w nich szczerości. Osoba, w którą je kierujesz szybko wyczuwa, że nie ma w nich głębszych uczuć. Energia miłości zbudowana z pustych słów nie popłynie ... ważne aby w ciszy swojego ducha wysłać drugiej osobie strumień prawdziwej miłości. W ciszy i spokoju, jak to czyni Bóg.

Wypełnij siebie i innych po brzegi czystym uczuciem miłości; zobaczysz - w życiu codziennym przyciągniesz do siebie szczerych ci ludzi, będą lgnąć do ciebie zwierzęta. Miłość uzdrawia, daje pokój, radość, współczucie, bogactwo, zadowolenie ze wszystkiego.

Miłość we Wszechświecie jest Potężnym Pucharem i nigdy się nie wyczerpie bo Boskie Serce nie ma granic. Miłość to klej życia, sklei wszystkie rany, uleczy choroby, sytuacje. Miłość to największa magia, która zawsze zapracuje. Każdy kto chce poszerzyć własną duchową świadomość powinien nauczyć się brać i dawać miłość.

Cały ten hołd jaki tu napisałam jest skierowany do Najczystszej formy miłości płynący prosto od Boga, z Najwyższego Źródła.

Ale należy też wiedzieć, że miłość nasza ludzka składa się również z przeciwieństw i jest najbardziej kontrowersyjnym tematem na świecie, bo na Ziemi to co piękne i Boskie nie zawsze żyje w ludzkich sercach. w czystej formie. Nie ma na świecie człowieka, który by nie chciał doświadczyć idealnej miłości, każdy dąży aby ją spotkać i próbuje zaoferować własną lecz często z tego uczucia wynikną same trudności. Często ludzka miłość bywa bezbarwna, płytka, szybko zapomniana.

Nie chce doświadczyć bólu, cierpienia a w życiu człowieka należy się z tym liczyć, kiedy przychodzi choroba, kalectwo, trudności wynikające z ziemskiej egzystencji... tam też, gdzie miłość się budzi zwiększa się wrażliwość duszy, która z byle maleńkiego nieporozumienia: cierpi, smuci się...

Z innej strony, kiedy pragniemy aby nas ktoś głęboko kochał, sami musimy obdarzyć tą osobę podobnym uczuciem, wyrównać poziom. Często doświadczamy ciemnej strony naszych emocji, wkrada się zazdrość, brak akceptacji, wielkie oczekiwania, walka o pieniądze. Zanim porwiesz się na miłość, wprzódy zdaj sobie sprawę czy jesteś na nią naprawdę gotowy/gotowa? Zastanów się czy to nie tylko chwilowe zauroczenie ... nie krzywdź innej osoby, nie baw się uczuciami innych. Postępując w ten sposób nigdy nie połączysz swojej duszy z żadnym partnerem. Wcześniej czy później narośnie w tobie frustracja, wielkie fale bólu i cierpienia. Czym kogoś obdarzysz sam to otrzymasz.

Naucz się uczciwie rozmawiać z partnerem i innymi ludźmi, okaż szczere serce, nie fantazjuj ... bo miłość lubi się obrażać, nadaj swoim uczuciom realną formę. Stan fantazji wyzwoli lęki, nerwice i blokady emocjonalne. Aby miłość była pełna należy wejść
na drogę bezwarunkowej miłości jako główny cel. Ten poziom jest szansą na przetrwanie miłości i warunkiem, że obie zjednoczone dusze będą się komunikować tym samym językiem. W każdym związku musi być zaufanie, bez niego żadna miłość nie przetrwa.

Miłość człowieka jest związana z tolerancją. Człowiek, który boryka się z niemożliwością akceptacji innego człowieka, jego zasad kulturowych, religijnych będzie miał wielki problem z połączeniem się z Uniwersalną Miłością. Musi też dobrze spojrzeć na siebie, odpowiedzieć sobie szczerze na pytanie: czy akceptuje samego siebie?

Miłość mówi do tolerancji:
- musisz zaakceptować to co ja robię, tolerancja odpowiada:
- toleruję bo mnie to nic nie kosztuje to miłość ponosi wszystkie koszty.


Miłość, tolerancja, współczucie, wyrozumiałość to są podstawowe uniwersalne wartości zalecane przez wszystkie religie.

Miłość jest największym elementem każdego bytu; wielka moc, potężne światło, które pochłania wszystkie przeszkody i szykuje człowieka do podróży w wieczność. Największym ze wszystkich ludzkich uczuć jest altruizm, z którego generuje tylko Uniwersalna Miłość. Kto ma większy udział w tej miłości jest największym bohaterem ludzkości, pozbawionym nienawiści i złośliwości. Takich bohaterów jest ciągle mało w naszym świecie.

Altruizm - przeciwieństwo egoizmu, u podstaw którego leży troska o dobro innych ludzi bez wynagrodzenia za pracę. Altruista nie myśli o własnych zyskach, bezinteresownie śpieszy na pomoc innym. Nie jest dla niego ważne, czy doświadczy przykrości w momencie swojej pomocy, jego największym pragnieniem jest aby pomóc w nieszczęściu jakie dosięga innych ludzi. Ciągle altruiści są postrzegani jako grupa ludzi, którzy działają instynktownie kiedy widzą czyjeś nieszczęście. Prawda jednak jest taka, że ci ludzie mają wysoko rozwiniętą Uniwersalną Miłość i czują w sobie nieodpartą chęć niesienia pomocy tym, którzy jej potrzebują.

Te wzniosłe dusze codziennie zapalają swoje małe latarenki i udają się z nimi w świat do ludzi by im pomagać w każdej formie w jakiej mogą sprostać. Ich pracą jest również zapalić w innych sercach miłość. Są mile widziani i kochani przez ludzi. Oni przyszli już z wyższych wymiarów i szybko otrzymują najwyższe połączenia.

Mahatma Gandhi

Istota ludzka, by weszła w fazę oświecenia musi wykazać współczucie dla wszystkich żywych istot. Im więcej niesie ze sobą współczucia tym bardziej jest wywyższona. Prorok Mahomet głosił w swoich naukach, że prostytutka poszła do raju, ponieważ jej współczucie było tak duże, że nie zważając na własne niebezpieczeństwo weszła do głębokiej wody i napoiła spragnionego psa, nie pozwoliła mu umrzeć. Natomiast druga kobieta poszła do piekła, bo zagłodziła na śmierć kota.

Następną potężną zaletą w drodze do oświecenia jest przebaczenie, znaczy potężna tolerancja, najpiękniejsze zrozumienie jakie może obudzić się w sercu. Człowiek dostaje cios od drugiego człowieka, upada, wstaje i mu przebacza.

"Boże, wybacz im bo nie wiedzą co czynią".
(Jezus)

Kiedy człowiek popełnia życiowy błąd, z reguły w tym miejscu mało jest altruistów natomiast pojawia się dużo inkwizytorów gotowych wymierzyć mu karę. Jezus rzekł do tłumu chętnych do ukamienowania kobiety:

"Niech ten kto nie ma grzechu rzuci w nią kamieniem pierwszy ..."

Złość i nienawiść są nasionami piekła, a ludzie rozsiewający te nasiona są przeciwieństwem tych, którzy są tolerancyjni, wybaczają i rozsiewają miłość. Jednak w życiu należy uważać aby za przyczyną zbyt wielkiej tolerancji nie wpuścić za własny próg nasionek piekła, które zniszczą nasze duchowe wartości. Uczyńmy to jednak łagodnie i ustalmy sprawiedliwy próg aby nie było miejsca na przekroczenie ustalonych moralnych praw.

Na świecie są przestrzegane prawa ustalone na Ziemi, które są kontrolowane przez Cywilny Wymiar Sprawiedliwości i Prawa Boskie, których przestrzega kościół. W prawie każdym państwie te dwie instytucje w jakiejś formie współpracują ze sobą aby ustanowić pewne moralne granice w życiu wszystkich ludzi.

Boskie Prawa dla każdego człowieka są wieczne i niezmienne. Człowiek, nawet największy ateista nie może oddzielić się od Boga, im wcześniej to zrozumie tym dla niego lepiej.

Wieczne kłótnie, kto ważniejszy: Jezus, Budda, Mahomet nie pomagają światu w utrzymaniu spokoju i życiu w Uniwersalnej Miłości. Chrześcijanin powie: Jezus był najpotężniejszym nauczycielem jaki był na świecie, mahometanie uznają Jezusa, Mojżesza, Noego ..., ale twierdzą ... Mahomet był największy.

"Uczyń na świecie sprawiedliwość
i wszystko będzie wam dane"

te słowa Jezusa nie dotyczą tylko wyznawców chrześcijaństwa.

Każda religia jest swoistym napojem dla duchowego ziarna, które czeka pod ziemią na własny wzrost. W każdej religii może człowiek dojść do Boga pod warunkiem, że nie żyje w kłamstwie i wie co znaczy słowo "moralność". Jeśli ta forma zostanie zakłócona staje się ciemna i krucha i ostatecznie zniszczona. W dobrym i sprawiedliwym człowieku Bóg pozostawi własne atrybuty niezależnie od jego wyznania, religii i grupy społecznej, w której się narodził.

Religia - wiara w Boga, jednocześnie oznacza akceptację braterstwa całej ludzkości. Oznacza to również poszanowanie wszystkich wyznań. I tak ucieczka z kościoła do kościoła w poszukiwaniu Boga jest potężną głupotą i pułapką. Istnieje wiele religii i wiele nazw Boga, lecz wszystkie religie i nazwy nie wykluczają Jedynego Boga. Uniwersalna Miłość i tolerancja nie pozwala zajmować takiego stanowiska - że ja jestem tym lepszym bo moja religia jest potężniejsza, mam lepszego nauczyciela... my wszyscy przynależymy do Jedynego Boga i o tym należy zawsze pamiętać.

Wiara jest wiarą. Przecież w każdej religii jest ona podstawą do otworzenia najwyższych Boskich furtek. Noszą wspólne cechy: tolerancja, humanitaryzm. Mądry człowiek szuka Prawdy za pomocą wszystkich dostępnych źródeł i ważne by żył w pokoju ze wszystkimi religiami i ze wszystkimi ludźmi. Szukając Prawdy szybko też zauważy, że nie wszystkie formy znajdują się we wszystkim, wszystkie opisy nie odwołują się do wszystkiego. Każdy wybierze to co dyktuje mu serce. Żadna religia nie może wiedzieć wszystkiego, ponieważ człowiek może tylko wyobrażać sobie Boga w ograniczonym własnym umyśle. Nikt nie wie i być może nigdy się nie dowie co jest absolutną Prawdą ? Podobnie jest z modlitwą. Nikt nie zna doskonałych sposobów by połączyć się z Bogiem, stąd różnorodność praktyk duchowych.

Jedno należy wiedzieć i zawsze pamiętać, że Bóg swoją potężną Mocą przenika wszystko i wszechstronnie. Zna nasze najskrytsze uczucia i odpowiada nam według naszych serc niezależnie do jakiej religii przynależymy.

Wyrywają Moje Tradycje, aby ustanowić wymysły i ludzkie doktryny. Powiedz im, że Bóg, o którym zapomnieli, nigdy o nich nie zapomniał... (Jezus -27 maja 1993, z Orędzi Vassuli Ryden)

Z własnego doświadczenia wiem:

Kiedy człowiek budzi się Duchem tam zawsze Bóg trzyma palec na jego pulsie i tylko On prowadzi go do siebie własnymi tylko Bogu znanymi ścieżkami. A człowiek w tym czasie wszystko co może to tylko poddać się Woli Bożej!

cdn...

9 Aug. 2009
Vancouver

WIESŁAWA