NOWA ERA

ROZWIDLENIE DRÓG
(CZĘŚĆ 1)
LINK! DO CZĘŚCI 2

Bifurkacja - rozwidlenie dróg, nagła zmiana, zupełnie nowy typ zachowań, przebudzenie duchowe.

Bifurkacja, gdzie człowiek musi wybierać pomiędzy strachem a akceptacją… strachem a obojętnością… i rozwidlają się drogi, jak nasze aorty w ciele… i jesteśmy jak ten widelec. I właśnie teraz mamy taką bifurkację w strukturze czasu i przestrzeni, rozłam między liniami czasu, które rządzą naszą energią świadomości na płaszczyźnie ziemskiej. Właśnie teraz, kiedy jesteśmy w ważnym punkcie naszego życia… kiedy nasze przeznaczenie przenosi się do czasu przyszłego, przesuwamy się do następnej fazy planetarnego cyklu wnoszenia, która jest naturą rozwidlenia czasu.

Przez wiele ostatnich lat zwiększa się częstotliwość Ziemi, co powoduje, że ludzkość wznosi się, ale równomiernie ze wznoszeniem i podnoszeniem energii działa druga siła, która robi wszystko w przeciwną stronę. Nie mniej te wyższe energie stopniowo nagromadzają się w nas i przenoszą nas do wymiaru o wyższej częstotliwości… i nadajemy już na wyższej oktawie, tym samym zmieniają się współrzędne połączenia stałego punktu w polu czasu i przestrzeni… więc kiedy zmienia się częstotliwość podstawowa, zmienia się czas i przestrzeń.

Częstotliwość podstawowa składa się z najniższej częstotliwości, które mogą rezonować w jakimkolwiek polu energetycznym, są to takie jego najniższe struny, które ledwo drgają, i będzie to nasz podstawowy punkt. W ciele człowieka tą podstawą jest czakra podstawowa (korzenia) lub jak ja to mówię tak pospolicie - “czerwona”, która określa nasz fundament, czyli posiada najniższą częstotliwość energii w naszym ciele, to jest ta podstawa - baza, z której wychodzimy (punkt 0). To jest także lokalizacja, miejsce, które kieruje przyszłymi liniami czasu, to z tego punktu możemy iść w górę, albo możemy zsuwać się nadal w dół… dodatkowo oznacza to, że nasza ogólna percepcja świata, poglądy na świat i wartości są konsumowane na bazie tej podstawy (plus lub minus), podobnie nasza zbiorowa świadomość, która łączy się z podobnym polem i tworzy się jakaś grupa o wspólnym interesie.

Spójrzcie dzisiaj na swoje osobiste sprawy, doświadczenia i co się za tym kryje, bezpośredni wpływ na innych ludzi, a nawet na całą ludzkość… i kto przejmuje w naszym obecnym czasie tą zbiorową świadomość, w jakim kierunku pociąga samego siebie, a nawet zbiorową świadomość, to właśnie jest ta baza - podstawa, z której czakry startujemy i jaka świadomość w nas dominuje.

I obserwujemy obecnie ten chaos, który dominuje na całym świecie, kto obeznany w energetycznym temacie, w naszym zbiorowym energetycznym polu już widzi, do czego zmierzam…

… widzimy, kto ma dziś wpływ na ludzkość, kto tu roztacza dominację, kto narzuca systemy wierzeń, wpływa na nasze postrzeganie, wartości i ideały… czyli jesteśmy pod wpływem sił, które trzymają nas mocno w tym polu i nie możemy ruszyć kroku dalej, bo ciągle czujemy się spętani… i śmiało można te siły nazwać demonicznymi lub tzw. archontami (LINK!), którzy dbają o to, aby nasze zbiorowe pole świadomości nie zostało zmienione.

Ale ludzkość jest popychana do przodu, ponieważ jest również siła, która nas ciągle popycha i kształtuje już na innych wyższych polach i nie poddaje się temu oszustwu i potrafi wyjść z tego pola kłamstwa i zmienić swój światopogląd. Stąd mamy rozwidlenie czasu, czyli nowy wymuszany kierunek, który przyśpieszy lub opóźni nowe zmiany. To wszystko będzie miało wpływ w naturze osi czasu i te dwie siły, oddolna i odgórna popychają ludzkość do dokonywania wyborów… a to wszystko odbędzie się na podstawie światopoglądu ludzi i ich punktu widzenia, tej bazy, z której oni wychodzą (czyli z danego punktu energetycznego zwanymi czakrami, w których umieszczone są odpowiednie poziomy świadomości, które mają wpływ na nasze życie)... powiem inaczej, tu dokonuje się wybór między negatywnymi warstwami ego i Wyższą Jaźnią, która kontroluje całe energetyczne ciało. I bardzo ważne jest wiedzieć, że kiedy Wyższa Jaźń przebija się już przez granice czakry serca przejmuje swoją kontrolę... i temu człowiekowi jest wówczas łatwiej decydować o swoim dalszym życiu, niestety, kto tej czakry nie przebił, ciągle może mieć wielkie upadki.

I co się stało... i nie da się już tego ukryć?

Pewnie już wiemy, im niższą jakość ogólnej energii posiadamy, tym bardziej będzie niestabilne pole i większy chaos w człowieku i wokół niego… im wyższa jakość ogólnych energii tym ludzie będą stabilniejsi, nasze pola osobiste i środowiskowe też się wzmacniają i podnoszą...

… ale planetarne pole energii zbiorowej ma wiele warstw i połączeń przenikających się… już wiele lat wcześniej, kiedy wspominałam moje sny, wizje i podróże astralne (można to znaleźć na stronie Rose of Sharon i w moich książkach), kiedy przesuwałam się przez liczne pola, które były rozłożone nad naszym globem (bynajmniej tak to odbierałam), dzisiaj wiem, były to pola międzywymiarowe, które przecinały się w różnych osiach czasu rzeczywistości, zawieszone w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. To one umożliwiają podróże w czasie.

Zasłaniały mi drogę… a ja tak bardzo chciałam wzlecieć do Boga, a miałam przed sobą jakby druty kolczaste, ale jak wiecie z moich opowieści, dałam radę i przeszłam na drugą stronę. Te linie czasu i przestrzeni osiągają swoje punkty, w tym punkt rozbieżności i wymuszają zmiany pola energetycznego, co wpływa na zmianę naszej rzeczywistości. Kiedy nastąpi skrajna polaryzacja połączonych sił, które istnieją razem w zbiorowym polu energii, osiąga swój szczyt, następuje rozłam, nazywa się to punktem rozbieżności w obrębie ustalonego punktu w polu w zakresie możliwości, w których zachodzi bifurkacja czasu… gdzie skrajne bieguny częstotliwości są rozdzielane… i dalej odpychane z powodu silnej siły, generowanej przez jednoczesne wzmacnianie, istniejących biegunów z każdej strony. Jest to odwrócenie obecnego rozumienia trójwymiarowej struktury polaryzacji materii, materii cząsteczek, w której przeciwieństwa się przyciągają i odpychają. Wcześniejsze połączenia biegunów siły wibracyjnej jest zredukowane, ponieważ istnieje bifurkacja, czyli krzywizna utworzona w kontinuum czasoprzestrzennym.

To rozwidlenie oznacza, że częstotliwość podstawowa będzie spiralna i będzie temu towarzyszył ciągły wzór opadający, co znacznie wzmacnia rosnącą niską częstotliwość w gęstości lub zwiększone zagęszczenie energetyczne i to wszystko działa na zasadzie vice versa. Próg wyższej częstotliwości oderwie się od skrajnej polaryzacji niższej częstotliwości podstawowej i przetoczy się w górę do następnej oktawy częstotliwości o wyższych wibracjach i zwiększonej nieważkości… i jest to ciśnienie siły wibracyjnej, wywieranej na wyższą częstotliwość z niższego pola… dlatego kiedy przechodzimy przez dany wyższy punkt czujemy jakby rozrywanie w danym punkcie ciała (czakra).

Opisywałam w swoich doświadczeniach, z 13 października 2000, kiedy Energia Kundalini osiągała punkt 5 czakry, właśnie doświadczałam takiego rozrywania w płucach, miałam wrażenie, że ktoś działał na moje płuca sprężonym powietrzem, dusiłam się, to nadmiar powietrza mnie zabijał… a następnie kiedy energia Kundalini przeszła ten punkt, z kolei miałam wrażenie, że mi urwało głowę… i tu urwał mi się film, to było niesamowite doświadczenie i powiem szczerze, nikomu takiego nie życzę… i jakby tego mojego doświadczenia było mało, po 24 godzinach nastąpiła powtórka z rozrywki - ponowne urywanie mojej głowy, wkręcanie śrubokrętu na czubku głowy... i znowu odpłynęłam. Już nigdy później nie powtórzyło mi się nic podobnego, energia przeszła krytyczne punkty i osiedliła się na wyższym polu. Od tamtej pory rozpoczęły się wizje, podróże astralne, zjawiska paranormalne itd.

Toteż obecnie przemyślcie sobie te wszystkie zdarzenia i określcie swoją pozycję, gdzie jest wasza fundamentalna wyższa częstotliwość i popatrzmy na swoich bliskich… jakie haki ich trzymają w drodze do wzniesienia, ile w nich jest negatywnego ego i demonicznych zachowań… i co ironiczne jest w tej kwestii, to właśnie oni otrzymują więcej wsparcia - negatywnej energii... aby podnieść ich częstotliwość (negatywną) - to taka linia ognia na froncie, gdzie nas wróg atakuje i potrzebuje więcej “siły”.

Proces wznoszenia duchowego ma na celu oczyszczenie wszystkich negatywnych zniekształceń oraz budowania naszej większej aury, w celu zbudowania naszego ciała świetlistego… ale to wszystko musi być oparte o nasze serce.

Moi drodzy, nie osiągniemy tego, jeżeli będziemy się sami oszukiwać i oszukiwać innych… nie otrzymamy właściwych relacji ze Źródłem i z samym sobą, tu musimy pokazać własne duchowe mistrzostwo… bo kiedy jeszcze te nasze osobiste ciśnienie wzrośnie, nie damy rady tego konia ujarzmić. I co w tej kwestii jest bardzo ważne… rozwidlenie czasu zachodzi w zależności od naszych dokonywanych wyborów… tak indywidualnych, jak i grupowych… toteż patrzcie kogo wspieracie… aby was nie zwiódł. Najważniejszym czynnikiem jest nasza energetyczna częstotliwość. Osoby, które jednoczą się razem na danym obszarze, będą mieć większą siłę.

Należy podnosić częstotliwości energii w tych miejscach, gdzie jest duża przestępczość, szkodliwe działania, musimy zwracać uwagę na politykę, religię, te również wpływają dodatnio lub ujemnie i w zależności jak je wesprzemy, taką będą miały siłę działania. I to my mamy o to zadbać, z kim chcemy przebywać i nie można też zamknąć oczu i nie widzieć, co one czynią, ale na wszystko musi być zachowana równowaga i jeśli chcemy uzyskać pozytywną energię, musimy działać z pozycji serca. Nie wolno nam używać śmiercionośnych broni. To też jak widzicie, nie możemy się całkowicie odciąć od tych wszystkich zagadnień, z którymi się spotykamy / zmagamy w obecnym życiu, od tego zależy podjęcie naszych decyzji, czy jesteśmy po prawej, czy po lewej stronie.

Najbardziej na straconej pozycji są osoby, które się odłączają i przeżywają swoją wewnętrzną tragedię, nie należą do żadnej przynależności (najczęściej samobójcy). Pomyśl, są tacy, co mają jeszcze gorzej, dlatego dziękuj za to, co masz i pomyśl o tych z tej gorszej pozycji. Kiedy rezonujemy z niską energią dbamy tylko o nasze cierpienie i nie wyjdziemy z tego miejsca, a kiedy podejmujemy akcję wyjścia do naszego serca (przenosimy wyżej nasz punkt energii - punkt zero) poprzez miłosierdzie, współczucie, pomoc innym wznosimy się do góry.

Ci, co przechodzą bifurkację czasu, przyciągają się podobne do podobnego… i na odwrót, ale dbajmy o to, aby ze sobą nie walczyć na śmierć i życie, uszanujmy i ich wolną wolę, bo to działanie nic nie da, tylko wzmocni ich pola, ich świadomość się zacieśnia i trudno do nich dotrzeć. Jednak gdy umiemy odpowiednio do nich dotrzeć, ich świadomość zaczyna rezonować z nami, a nawet z ich grupami.

Ludzie zaczynają tworzyć tzw. bańki rzeczywistości, jakby orbsy i przyciągają swoje bańki na całym świecie na zasadzie podobne z podobnym itd… temat złożony, jeszcze nieskończony, wymaga przeze mnie jeszcze więcej rozeznania i przemyśleń.

Póki co obserwuję w terenie (który jest bardzo ważny), to świat materialny pokazuje nam jakie pola są kształtowane w naszej sferze duchowej… co widzę na dzień dzisiejszy, ktoś ponownie chce rozbić nasze pozytywne bańki energii, które już w jakiś sposób się wybudowały… czemu się tak dzieje, bo już wie, że z kosmosu płynie nowa fala światła o jeszcze wyższej częstotliwości… ale my już jesteśmy bardziej świadomi i podążamy do świata pozytywnych i lżejszych energii… niech tam nigdy nie brakuje uczciwości i zawsze bądźmy uśmiechnięci, zwiększy również życzliwość nie tylko dla ludzi, ale także dla zwierząt i przyrody, te niższe królestwa w naszym życiu energetycznym też są bardzo ważne dla naszego wzniesienia, nie pozwólmy, aby cierpiały…

i tak bardzo nie lękajmy się o pieniądze, dobrobyt, nic nam nie braknie, jak się przesuniemy na wyższe pola… nie dajcie się nikomu przechytrzyć za 30 srebrników, musicie to już wiedzieć, że wasze osobiste dary, jakie w sobie posiadacie są bezcenne.

Vacnouver
22 Apr. 2021

WIESŁAWA