"W
izbie ciepło. Miło. Przytulnie
Drwa trzaskają ogniem z komina.
Pies pod ławą z kotem się czuli.
Śnieg na dworze. Luty mróz. Zima.
Wniósł ją ojciec z siana brzemiączkiem.
Zapachniało siano łąkami.
Biały obrus pachnie krochmalem.
Biel opłatków jaśnieje na nim,
W złotych paskach, w siwych, rumianych.
Cieszą się z nich aniołów buzie.
W rondlu postny zaskwierczał olej
- matka postne racuchy smaży
obok huczy garnków półkole,
pryska smakiem grzybów i warzyw."
/Stanisław Młodożeniec "Wigilia"/
Tak było kiedyś. A jak jest dzisiaj?
Wigilia w polskich domach od wieków jest dniem wyjątkowym,
uroczystym i wzruszającym. Owianym magią i nutką tajemniczości.
Większość z nas Wigilię kojarzy głównie z suto zastawionym stołem.
Wierzymy bowiem, że wyjątkowy stół, pełen smakowitych potraw wróży
dobrobyt i dostatek przez cały rok. Wiele zwyczajów wigilijnych,
które kultywujemy współcześnie, pochodzi z prastarych wierzeń
ludowych, kiedy to wieczerza w tym dniu była stypą zaduszną i
postną: stąd postne potrawy na naszych świątecznych stołach.
Wierzono, że w ten wyjątkowy wieczór domy nawiedzają dusze zmarłych
przodków. Stąd wywodzi się obyczaj stawiania dodatkowego nakrycia,
które niegdyś symbolizowano zmarłych lub osoby bliskie biesiadnikom,
a z różnych przyczyn nieobecne.
W tradycji staropolskiej wieczerza wigilijna w zagrodzie chłopskiej
składała się z 5- 7 dań. Na dworach szlacheckich podawano do stołu
7-9 dań, z kolei w magnackich pałacach serwowano ich aż 11. Zwyczaj
nakazywał, że należało wszystkich spróbować po trochę, aby zapewnić
sobie dobrobyt w nadchodzącym roku.
Jadłospis był tak przemyślany, aby na stole znalazły się wszystkie
płody ziemi, lasu i wody. Jedne wróżyły dostatek, inne rodzaj,
jeszcze inne spokój, czystość lub wolność. Z lasu pochodziły grzyby,
orzechy i miód, z pola - kasze, rośliny oleiste, zboża, jarzyny,
owoce. Natomiast z rzek, jezior i stawów - ryby. Do najbardziej
tradycyjnych potraw ludowych należały: barszcz z buraków lub zupa
grzybowa, siemieniotka (zupa z
siemienia), bigos postny, kasza jaglana z suszonymi śliwkami,
groch lub fasola, kluski pszenne z makiem, kisiel z owsa, kutia,
kompot z suszu, piernik, jabłka i orzechy.
Zanim wigilijne potrawy trafią na
nasze stoły,
zastanówmy się nad ich symboliką.
RYBY:
Już w starożytności
uchodziły za święte. Od wieków symbolizują wolność, harmonię i
wyzwolenie. W religii chrześcijańskiej ryba jest znakiem tajemnicy .
Jej grecka nazwa oznacza skrót "Jezus Chrystus Syn Boga Zbawiciela" i jest symbolem początku,
życia i nieśmiertelności. W znaku ryby mistycy upatrują symbol
zmartwychwstania, obfitości i płodności. To również symbol
pożywienia duchowego.
BARSZCZ:
W
dawnych wiekach
wierzono, że buraki zapewniają długowieczność i urodę.
GRZYBY:
W
wielu kulturach
grzyby są częstym tematem legend i ważnym składnikiem obrzędów
magicznych. W starożytnym Rzymie uważano je za pokarm bogów, a
Egipcjanie serwowali je samym faraonom, ponieważ ich zdaniem
pojawiały się magicznie z dnia na dzień. W Polsce grzyby są wielką
chlubą i ozdobą rodzimej kuchni.
GROCH, FASOLA I SOCZEWICA:
Od
niepamiętnych czasów są to symbole płodności ziemi. Płodność zarówno
w domu jak i w zagrodzie oraz doskonałe zdrowie gwarantował groch z
kapustą. Fasola to symbol miłości i dostatku. Bardzo często gotowano
ją z miodem i imbirem - przyprawą, która miała moc przyciągania
pieniędzy. Z kolei soczewica uchodziła za potrawę ludzi
demonstrujących pogardę dla zbytku i spraw doczesnych.
ŚLIWKI:
Według tradycji
odpędzają złe moce i są środkiem, dzięki któremu możemy zdobyć
długowieczność.
JABŁKA:
Święty pokarm
łączony z wieloma dawnymi bóstwami. Symbolizują miłość zdrowie i
pokój. Wieszane na choince są zapowiedzią płodności ziemi, a zapach
sprzyja odradzaniu sił fizycznych i pomaga zachować długowieczność.
GRYKA:
Jest znakiem bogactwa
i dostatku, magicznym ziarnem mającym przynieść przyjaźń i zapewnić
pieniężne szczęście przez cały następny rok.
ZBOŻA:
Potrawy ze zbóż wróżą
płodność, dostatek i pieniądze. Zapewniają obfitość, dostatek i
urodzaj plonów.
MAK I MIÓD:
Zapewniają
domowi dostatek na cały rok. Miód bardzo często był nazywany "
jadłem niebiańskim" zapewnia doskonałe zdrowie. Chroni od złego i
jest symbolem wszelkiej pomyślności, wiecznej szczęśliwości, miłości
i mądrości. Zapewnia radość, duchowe bogactwo, pomyślność oraz
długie życie.
PIERNICZKI:
Współczesna
forma starych placków z miodem składanych w ofierze bogom w dniu
przesilenia zimowego. Nawet kształt wigilijnych ciasteczek miał
swoje znaczenie. Okrągłe symbolizowały słońce i radość, choinki -
nieprzerwany cykl płodności, a ciasteczka w kształcie zwierzątek -
ofiary składane niegdyś bogom. Gwiazdki zaś chroniły od złych
duchów.
OPŁATEK:
Na wigilijnym stole nie może zabraknąć opłatka, czyli cieniutkiego
ciasta z mąki zmieszanej z wodą, którym dzielimy się podczas
Wigilii, składając sobie jednocześnie życzenia, jest to tradycja
polska, a wywodzi się ze starochrześcijańskich obrządków składania
chleba ofiarnego na ołtarzach i dzielenia się poświęconymi chlebkami
podczas mszy.
KOLĘDA:
Kolęda nazwę swoją wzięła od kalendarze, czyli określenia pierwszego
dnia miesiąca przez Rzymian. Rozpoczynające nowy rok kalendarze
styczniowe świętowano uroczyście, składając sobie życzenia. Zwyczaj
ten przejęli Słowianie, wzbogacając go pieśniami, które około XV
wieku zmieniły swój charakter na religijny.
CHOINKA:
Wigilia nierozłącznie kojarzy nam się również z choinką.
Choinka na terenie Polski pojawiła się dopiero w XIX wieku jako
zwyczaj zapożyczony z Nadrenii. Zwyczaj ubierania świątecznego
drzewka wiąże się z postacią Św. Bonifacego, który - według legendy
- nawracając germańskie plemiona, podczas bożonarodzeniowego
nabożeństwa, ściął pogański dąb, który padając zniszczył okoliczne
drzewa, z wyjątkiem malutkiej sosny. Pierwszymi ozdobami choinki
były jabłka, kojarzące się z rajskim drzewem życia. Gwiazda
wieńcząca czubek miała przypominać o Gwieździe Betlejemskiej,
świeczki symbolizować światło Chrystusa, łańcuchy były z kolei
odpowiednikiem węża i niewoli grzechu. Choinkę wnoszono do domu i
zdobiono ją w dniu imienin Adama i Ewy.
Na zakończenie pragnę życzyć
wszystkim czytelnikom strony " Rose of Sharon" błogosławionych Świąt
Bożego Narodzenia. Niech te szczególne dni wypełni radość płynąca z
narodzenia Bożej Dzieciny, a Gwiazda Betlejemska niech opromienia
każdy Wasz dzień nadchodzącego Nowego Roku 2010.