WIERSZE I OBRAZY

WIERSZE WIESŁAWY
(CZĘŚĆ 6)
LINK! DO CZĘŚCI 5

LINK! DO CZĘŚCI 7

PODARUNEK MIŁOŚCI



Skąpana Boskim światłem
czujesz puls swojego życia,
czysty obraz twojego bytu
przegląda się w lustrze wspomnienia.
Twoje serce drży...
widzisz odbicie,
wydaje ci się piękne.

Pytasz:
- kim jesteś?
Zwierciadło rozpływa się...
ale nadchodzi twój anioł,
łagodny głosu dźwięk
wskazuje twoją ścieżkę życia,
jesteś muśnięta anielską łaską,
ożywa strumień twojego ducha
a z komnaty serca dobiega głos;
- nie trać radości życia,
- nie porzucaj nadziei,
- napotkasz jeszcze
niezapomniane piękno.

Zbliżasz się do lustra,
szukasz swojego marzenia
ale widzisz tylko własne odbicie
- proste i ciche...

Pytasz:
- kim jestem?
Z komnaty serca dobiega głos
- jesteś podarunkiem
kwitnącej miłości!

Vancouver
14 June 2008

MÓJ OWOC



Niezadowolone twoje serce
wyrzuca złość, smutek, nienawiść...
ten własny obraz widzisz wszędzie...
szukasz zaczepek, wyzwalasz napięcia...
stwarzasz sztuczną troskę...
a może to tylko zazdrość??

Patrzą na ciebie w świetle dnia...
i cóż mogę ci powiedzieć??

... a może zadam ci pytania:
- dlaczego zamknąłeś drzwi do krainy
Najczystszej Miłości??
Tam, gdzie świecą wieczne gwiazdy...
tam, gdzie aniołowie rozdają Boskie dary...
do krainy wiecznych cudów...
tam, gdzie ludzkie serca otoczone są Boskim blaskiem?

Dlaczego nie chcesz się skryć w szatach Światła,
uczynić z nich dla własnej duszy żagiel,
dosłyszeć doskonały rytm Diamentowego Serca,
dlaczego nie chcesz poczuć jaki ma smak
najszlachetniejszy owoc Boga??

Chodź ze mną...
przeprowadzę cię przez filary ciemności
..., ale bądź pełen Prawdy...
ubierz swoje serce w płaszcz pokory.

Obłuda, fałsz są sprzeczne
z przykazaniami światła,
nie wprowadzi cię ono w swoje świetliste pałace,
jeśli nie oczyścisz swojego serca.

Atakujesz drugiego człowieka
i oczekujesz wielkiego miłosierdzia
... Boskie miłosierdzie zaczyna się tam,
gdzie rodzi się twoja pokora.

Mądrość jest moim owocem
zerwanym w samym Boskim ogrodzie,
lśni promieniującym słońcem
wspaniały podarunek, który i ty możesz dostać!!


Żyj w tej świadomości
i dostrój wibrację twojej duszy
do jedwabistych tonów
kryształowej prawdziwej rozkoszy.

Vancouver
5 Sep. 2008

CUD ŻYCIA



Piękne jest życie,
rozkoszy jest taniec
ale jest jeszcze cudniejsze
Bogu ślubowanie!!!

Popłyń na skrzydłach Jego Miłości,
Zakotwicz swoje serce w Jego Sercu...
a wtedy już nic złego w twoim życiu
nie może się zdarzyć!!!

Vancouver
8 Sep. 2008



ECH... PANNY...



lecą z nieba cyferki...
śpiewają swoje piosenki...
... obudźcie się, obudźcie...
jedynki to piękne podarunki,
iskierki boskie...

stoją za progiem,
bo panny nie gotowe
napełnione dziwnym lękiem,
odpychają wszystko co nowe.

Otwórzcie te drzwi
i popatrzcie przytomnymi oczami,
nie zasłaniajcie drogi
dostojnemu gościowi!!!

Bo ten co puka jest tego wart
by go wpuścić do swego serca,
nie przychodzi uczynić z ciebie żart,
chce cię zabrać do swojego Królestwa.

Vancouver
28 Sep. 2008



ON CIĄGLE PRZEBACZA



Kroczy po świecie Prawda,
prowadzi ludzi prostą drogą.
Spójrz na Miłosierdzie Boga,
pieczętuje twe serce własną mądrością.

On domaga się od ciebie
abyś mu zaufał,
otworzył przed nim swoje serce
i Jego słów uważnie wysłuchał.

Odpowiedź modlitwą,
Jego oczy wpatrzone są w ciebie,
dotyka cię ręką sprawiedliwą
i wabi do siebie.

Ci, którzy wierzą w Boga
dostaną od Niego nagrodę,
w jego rękach jest potęga,
mocno trzyma swoją trzodę.

Ci, co straciliście swoje dusze,
nie mówcie więcej - nie wierzę,
czas na życie w skrusze
czas przyznać - Boże błądzę.

Pamiętaj,
On ciągle przebacza
i cierpliwie czeka na ciebie,
nie zwlekaj...

Vancouver
21 Feb. 2009



ANIELSKIE FLETY



Oceanie spokoju,
oceanie radości i światła,
moja dusza po wielkiej fali płaczu
siedzi nad twoim brzegiem
słuchając złotych anielskich fletów.

Na twarzy pojawia się uśmiech,
cicha muzyka otwiera komnaty serca
i słyszę głos, to światło mówi do mnie
- jesteś moja.

Vancouver
21. Feb. 2009



DLA SIEBIE



Bądź szczery sam dla siebie,
jeśli tego nie zrobisz,
choćbyś miał życia najlepsze zasoby
przegrasz.

Vancouver
2 April 2009



GODNOŚĆ



Naucz się żyć w cierpieniu,
naucz się znosić beznadziejne chwile,
chwyć w garści swoje
potężnego przeciwnika
i z nim walcz,
tylko nie zatrać w tej walce
własnej godności.

Vancouver
2 April 2009



TYLKO MIŁOŚĆ



Jakie są piękne chwile
kiedy człowiek może dać drugiemu
chociaż sekundę nadziei.

Jakaż to radość
kiedy człowiek dotyka swoim palcem
maleńkiego płateczka wiary.

Jakież to wielkie szczęście
kiedy człowiek może zakosztować
prawdziwej miłości

Jakaż to wielka człowieka siła
kiedy swoją miłością
może pokonać nienawiść.

Nadzieja, wiara, miłość
są wielkimi cudami,
spróbuj je zrealizować we własnym życiu.

Vancouver
2 April 2009



BOSKA MIARA



Bóg to potężna twierdza,
nigdy nie doszukasz się jej końca.

Bóg jest wszechpotężną mądrością
jakiej człowiek nigdy nie osiągnie.

Bóg jest miłością tak doskonałą
jakiej człowiek nigdy nie doświadczył.

Nie staraj się porównywać z Bogiem
bo twoja miara jest zbyt ograniczona.

Vancouver
2 April 2009



DROGA PRAWDY




Droga prawdy jest jedyna,
ciągle ta sama, niezmienna,
kiedy nogi kroczą po niej
nigdy nie zbłądzi człowiek.

Głęboka prawda przyzywa z głębin swoich,
nie zniszczą jej nawałnice i burze,
żaden fałsz nigdy się nie ostoi
kiedy kroczysz drogą prawdy.

Boże, ześlij mi światło prawdy swojej,
strzeż mnie od ludzi fałszywych i niegodnych,
nie wystawiaj na próbę takową
bo moje serce jest zbyt wątłe
nie umie znieść bólu tego.

Bóg i Jego prawda jest ostoją moją,
ufam, że poprowadzi mnie
przez swoje doliny,
przez swoje pustynie,
nauczy mnie swojej mądrości.

Życie moje,
w którym smakuję Prawd Twoich...
nie prosta to droga,
bez przerwy potykam się na niej.

Patrzę swoimi oczami,
piję ludzki fałsz, gorzki jak piołun
o serce moje boleje
bo pragnę już pić wodę
tylko z twojego czystego strumienia,
pragnę się w niej zanurzyć głęboko.

Prawda co dumnie kroczy
nasyca duszę nieśmiertelnym nektarem,
chroni człowieka przed upadkiem
i prowadzi prosto do Boga.

Vancouver
15 March 2009



TWÓJ ŚWIAT



Nie usłuchał człowiek słów Bożych,
wybudował królestwo świata według własnego pomysłu
czyniąc wokół spustoszenie i śmieciowisko,
wlał truciznę do czystej wody... do płodnej gleby...
a miał tylko służyć i oddawać pokłon Bogu...
lecz uciekł od Niego chociaż nikt go nie gonił.

Zapragnął szybko dojść do majątku.
nie docenił prawdziwego bogactwa,
nie zebrał właściwego plonu,
chwytał tylko swoimi rękoma marności tego świata
aż jego ludzkie serce pozbyło się mądrości,
nauczył się używać póki żyje,
zaspokoił swoje ciało a zapomniał o własnej duszy.

Człowieku, rośnie twój majątek
a ty masz ciągle mało i mało...
chociaż pracujesz dniem i nocą
na próżno się trudzisz
bo twój skarb i bogactwo
możesz otrzymać tylko z Serca Boga.

Bóg spogląda na ziemię
posiał na niej swoje złote ziarno
a ty człowieku miałeś je doglądać...!!!!
Dzisiaj Bóg nie może swej ziemi rozpoznać,
świat stał się obrzydliwym obrazem...
i marnieje na niej człowiek!!!

... i ze smutkiem roni łzy Bóg...
coście moi mili
z tego świata uczynili?

Vancouver
15 March 2009

WIESŁAWA