WIERSZE I OBRAZY

WIERSZE WIESŁAWY
(CZĘŚĆ 27)
LINK! DO CZĘŚCI 26

(6/12)

CZEKA CIERPLIWIE

Zstąpiłeś tu z Nieba, aby poznać siebie...
a ty wszystko możesz powiedzieć o mnie, tylko nie o sobie...
a wszystko o mnie mogą powiedzieć tylko moje kości,
lecz ludzie tego nie chcą słuchać...
wchodzą z butami na przemian,
raz w moje serce, drugi raz w moją duszę.

Poznaj siebie...
i miej kontrolę nad swoim życiem,
skoro nie masz kontroli nad sobą,
nie masz kontroli nad niczym!
Chodzisz w ciemności!

Wiedza i poznanie jest pierwszym kluczem do mądrości...
tylko jeden mankament,
wszystkie wcześniejsze nauczania
biorą kontrolę nad twoimi zmysłami...

dla wielu ich wcześniejsza wiedza jest dla nich przekleństwem,
wielu zostało zwiedzionych, oszukanych
i to tym najtrudniej znaleźć klucz do Prawdy...
są przekonani, że to oni najlepiej wiedzą,
że tylko im Bóg pomaga i tylko ich kocha...

ludzkie oko jest inne niż oko boskie...
ty Boga widzisz inaczej i On cię widzi inaczej...
On nie pragnie twojej wielkiej wiedzy,
On pragnie odrobinę twojej mądrości...

i pragnie twojej miłości...
pragnie takiej,
która nie ma początku ani końca.

I jak to się ma do ciebie,
kiedy mówisz o swojej pierwszej miłości,
nie wymieniasz Boga...
a później jest druga i trzecia...
i nadal nie ma Boga...
czwarta, piąta...
a Bóg cierpliwie czeka.

Ty jesteś Jego miłością...
od pierwszego wejrzenia
a ty odnajdujesz Go dopiero
w swoim gorzkim smutku,
kiedy zdradza cię kolejna miłość...
kiedy zdrowie upada...

a ta prawdziwa miłość,
która cię naprawdę kocha,
nie ma początku ani końca...
i czeka cierpliwie!

Vancouver
20 Oct. 2016

ZJEDNOCZ UMYSŁ I CIAŁO

Aby pić wodę z oceanu
trzeba mieć wielką wytrwałość
... ogromną siłę woli...
bez ciężkiej pracy, nie dojdziesz do celu
... i nie myśl sobie, że do tego dojdziesz
tylko na doskonałej drodze...

musisz mieć świadomość
wszystkich swoich stanów...
musisz cierpieć... zatrzymać cierpienie...
zawiesić cierpienie... zrozumieć cierpienie...

musisz zneutralizować nienawiść w sercu
... umieć przebaczyć
i zatopić się w poszukiwaniu Boga...
ale nie poprzez fanatyzm
tylko własny rozum i mądrość...

i nie marnuj swojego czasu
na walkę z cudzym złem...
powiedz co ci leży na sercu i idź dalej...
wypowiedz wojnę samemu sobie...
popatrz jak twoje ego rządzi...
jak zwraca uwagę na twoją duszę.

Medytujesz... ale jak?
W wiecznym spokoju
... w czystej miłości
... czy samorealizacji, ignorując Boga?

Jaką dajesz moc swojemu ego...
odkryj jego pochodzenie
... kiedy przegra walkę i osiągnie spokój
... to jest klucz do twojego mistycznego wnętrza
... czyli zjednoczenia umysłu i ciała.

Vancouver
6 Nov. 2016

TWÓJ CEL

Boisz się końca świata...
ale ten przeżyje...
to ty znikniesz z niego,
bo ulotne jest twoje życie.

Gdzie jest moje miejsce na tym świecie?
Gdzie będzie mi najlepiej?
Gdzie jest ten mój cel,
do którego powinienem się wznieść?

Bóg jeden to wie,
zna jego czas i miejsce
i kiedy trzeba sam otwiera drzwi wiedzy...
i błogosławiony los zanurza cię w niej...
ale to od ciebie zależy, jak tą wiedzę spożytkujesz,
jaki nadasz jej sens, kształt i pęd...

i odkrywasz podróż w obrębie samego siebie,
już nie szukasz szczęścia na Ziemi,
nie odwiedzasz wszystkich kościołów...
lecz sam musisz to skorektować...
sam musisz znaleźć, że ta wielka prawda,
której tak usilnie szukasz na zewnątrz
rodzi się w tobie i jest wieczna.

Vancouver
12 Nov. 2016

BEZWARUNKOWA MIŁOŚĆ

Bezwarunkowa miłość jest tchnieniem Ducha Świętego...
Światłem Królestwa Bożego
i duchowym spełnieniem człowieka.

Bezwarunkowa miłość jest manifestacją Boga w naszym świecie...
potrafi długo cierpieć...
nie szuka odwetu...
przetrzyma wszystko...
nigdy nie ustaje.

Jeśli istnieje jakakolwiek rzecz,
która otwiera człowieka umysł na przyjęcie Aniołów
... to jest to ludzka miłość...
to ci ludzie pomagają chorym, udręczonym,
pozbawionym nadziei...
to ci uczą kochać
i trzymają otworem drzwi do Nieba,
ale znajdzie tam wstęp tylko ten,
który umie prawdziwie kochać.

Vancouver
1 Dec. 2016

OTO JA JESTEM

Bądź w pełni świadomy swojej własnej istoty...
z całą pewnością możesz zmienić siebie
jeśli pracujesz w tym kierunku...
ale jak długo jesteś więźniem tego świata,
jak długo pilnujesz innych ludzi
mało tego, że nie poprawiasz własnego wizerunku
to jeszcze go bardziej oszpecasz...

nie żyjesz na tym świecie,
aby oceniać innych,
umieszczać ich w swoich ramkach,
żyjesz po to,
aby oczyścić własny umysł
i otworzyć swoje serce...
bo to jest najszybsza recepta
na zmianę tego świata na lepsze.

Twoje czyste, uporządkowane życie
wyzwala nie tylko ciebie z chaosu i ciężaru boleści...
otworzy drzwi i innym...
nikt świadomy i mądry
nie krzywdzi świadomie siebie ani swoich bliźnich,
nikt taki nie życzy nikomu śmierci ani innych złych rzeczy...

trzeba mieć wielką dojrzałość serca i umysłu,
aby to wszystko zrozumieć
... i życie... i śmierć...
i ujrzeć Boga w tej malutkiej iskierce światła innego człowieka,
a nie tylko szukać Boga w obliczu wielkiego awatara...
wszyscy, którzy głoszą swoją własną wielkość i wyjątkowość
nie są wszechmocni... to ich oznaka arogancji
i miłości swojej własnej.

Wszystko co z nami związane
jest ze sobą ściśle powiązane
i dlatego ma niezliczone przyczyny...
i twoje szczęście... i twoje cierpienie...

to twój umysł przenosi cię do niewoli,
to twój umysł otwiera bramy wolności...
tylko Światło jest Źródłem
wszelkiej wiedzy, mądrości i bezwarunkowej miłości...

słaby umysł tworzy własne projekcje,
jest owocem swoich myśli...
czasami bywa podłością...
czasami formą szaleństwa...
niespokojny umysł ma w sobie za dużo strachu i chaosu.

Poznaj samego siebie...
wsłuchaj się w swoje własne serce,
zamiast szukać tego czego nie ma u innych...
zobacz, przeglądasz się we własnym lustrze...
patrząc w niego dowiedz się czegoś o własnej duszy...
dla której nie ma narodzin
ani śmierci...

i miej odwagę być - kim jesteś...
miej odwagę kształtować siebie według własnego serca...
pokarz swoją twarz
i otwarcie powiedz:
oto ja jestem...
dzisiaj pokazuję swoje oblicze jako jeden
a jutro już jako niepodzielny
... zanurzony w Oceanie Wieczności.

Vancouver
19 Dec. 2016

MAGICZNY KLEJNOT



Nasze ziemskie istnienie
przemija niczym obłok na niebie...
i całe to twoje życie jest niczym błyskawica...
i im bardziej się śpieszysz tym szybciej życie pędzi...

szukasz wiedzy, bogactwa
a to jarzmo i pług...
tylko mądrość i wiara jest największym bogactwem tego świata,
mądrość postrzega życie jako skarb...
a wiara sprawia, że to życie przynosi mu owoce...

to mądrość czyni,
że człowiek penetruje swój umysł w poszukiwaniu prawdy...
to wiara czyni,
że słyszy w swoim sercu ten głos, w którym wznosi jego serce...
i jest w stanie oddzielić dobro od zła.

Głupiec biega po świecie za złotem i srebrem...
jego ignorancja każe mu wierzyć,
że złote i srebrne skarby są piękne...
że przyniosą mu szczęście...
a tu przychodzi czas
i rzucają się na niego jak sępy jego krewni, przyjaciele...

tylko z mądrości cię obedrzeć nie można...
można zniszczyć twoje ciało, życie,
ale nie świadomość...
ta wędruje w zaświaty
i w swoim czasie powraca na Ziemię...
i ponownie przypomina o sobie...

nie przysypią jej piaski pustyni...
nie wykradnie jej złodziej...
mądrość: prawdziwa myśl, właściwa mowa,
właściwe działanie, właściwe życie.

Człowiek jest tym,
czym są jego myśli,
to myślami tworzy świat...
kto osiągnął mądrość,
usuwa mroki niewiedzy.

Mądrość - magiczny klejnot...
niebieska perła...
dar Oceanu Wszechświata...
i woła serce mędrca...
nie krzywdź żadnej żywej istoty...
to nie jest konieczne w walce o prawdę...
i skoro tego szybko nie zrozumiesz,
twoje życie popłynie na marne.

Vancouver
20 Dec. 2016

WIESŁAWA