WIERSZE I OBRAZY

WIERSZE GODAN
(CZĘŚĆ 5)
LINK! DO CZĘŚCI 4


(6/12)

SIŁO



w oceanie myśli
płyniesz wolna
pośród innych żywych stworzeń
taka swobodna
siło
powstała z rozkładu ciał
zbudzona do życia
szumem fal
taka szczęśliwa
siło
poszukująca wrót do gwiezdnych bram
oczekująca na miłość
którą niesie Pan
taka spokojna
siło
zagubiona z otchłani
niepoznanych chwil
płynąca powoli, szukająca ich
taka ufna
siło
wypatrująca znaków
na koralowej rafie, na kraba skorupie
znaków życia duszy
taka wierna
siło
powracająca do źródła
żywej wody
poznająca tchnienie
taka prawdziwa
siło
na Ciebie patrzeć
mogę wieczność
z Tobą złączyć się
chcę

21.02.2010 r.



KOCHASZ MNIE



Możesz myśleć, że mnie nie ma
chociaż nadal jestem tu.
Możesz widzieć wielką przepaść,
choć przed Tobą wzrasta mur.
Możesz nie rozmawiać ze mną,
chociaż w myślach wołasz mnie.
Możesz mówić, że mnie nie znasz,
choć kim jestem dobrze wiesz.
Możesz sprzedać swoją duszę,
chociaż zawsze moją jest.
Możesz przestać liczyć na mnie,
choć ja na ciebie liczę, wiesz.
Nie masz prawa mnie przyzywać, mówią
kiedy grzeszysz wciąż,
Nie masz prawa czekać na mą pomoc,
gdy twym życiem rządzi wąż,
Nie masz prawa zakosztować
Krwi i Ciała mego, bo
Nie masz prawa także by się
nazwać Dzieckiem wtedy mym
Nie masz prawa boś Judaszem życia,
tak powtarzają ci.
Lecz ja tobie odpowiadam:
Przestań słuchać ich!
Możesz kiedy zechcesz do mnie przyjść,
wyciągnąć rękę, prosić mnie,
Możesz wiele, wiele więcej
bo naprawdę w głębi duszy
kochasz mnie
a ja to wiem.

21.02.2010 r.



DROGA



Szlachetna i mądra prowadziła mnie
do źródła na pustyni,
do cienia w słońca skwar,
na ląd podczas powodzi,
wiedziała zawsze gdzie
spadnie manna z nieba,
błogosławiony zstąpi Duch,
będzie przemienienie,
rozmnożenie chleba,
zawsze, gdy gubiłam się
ona czekała mnie tuż
za kolejnym zakrętem
choć wyboista i stroma,
pełna żądań, nieposkromiona,
dla nieostrożnych zdradliwa,
dla upartych uporczywa,
dla chciwych żądna wielce,
dla oczekujących pusta, nieodnaleziona,
dla zagubionych jakby oświetlona
w promieniach słońca,
w blasku księżyca,
ciągle ta sama
DROGA DO ŻYCIA.

26.02.2010 r.



MAGICZNA GÓRA



Zaklęta góro trosk,
czy o Twój szczyt
kiedyś
zawalczył ktoś?

Zaklęta góro cierpienia,
czy przybył do Ciebie
kiedyś
wędrowiec szczęśliwy?

Zaklęta góro nienawiści,
czy czczono Cię
kiedyś
z miłości do Ciebie?

Bo troski i smutki
przytłaczają, gnębią nas,
na Twój szczyt
nie miałem wtedy sił.

Bo cierpienie, wszelkie próby
niczym ciężki krzyż,
choć uczą i hartują nas,
odbierają szczęścia błysk.

Bo nienawiść zbyt mocno
trawi ludzki byt,
zaślepia, próbując odebrać
ogień miłości.

Zaklęta góro mocy,
nadal walczę o Twój szczyt...

Zaklęta góro szczęścia,
lekcja cierpienia dziś przywraca radość w sercu mym...

Zaklęta góro miłości,
gdy nienawidzą, kocham jeszcze bardziej ich...

23.02.2010 r.



CHRYSTE



skąpani w Twoim Słowie podążamy w świat,
prowadzeni naukami miłosierdzia,
otoczeni żywym Ciałem,
napojeni czystą Krwią,
choć nie każdy jeszcze świadom
większość zmienia życia los,
idąc naprzód mimo bólu
i przyjmując wszelkie razy,
ciesząc się ze swego krzyża,
chociaż wciąż z nim upadali,
głosząc pieśń chwalebną Tobie
i miłując cudów świat
dziś uczymy się miłości,
która w wieczność niesie nas

27.02.2010 r.



ODMIENIENI



Widziałeś?
Moje skrzydła! Odrosły wreszcie mi.
Podmuch wiatru na piórach
pogrywa mych.
Ulicami idą naprzód odmienieni.
Niegdyś rzekłbyś
martwy tłum, pełen cieni.
Dzisiaj widzisz jednak,
jak bardzo żywy każdy z nich.
Oddajesz pokłon stwórcy tego,
co przywraca wiary rytm.
Widziałeś?
Moje oczy! Rozpoznały pierwszy ,
wielki znak.
Chrystusa siła przywróciła wzrok
ślepcowi, by pokazać mu ów świat.
Ulicami idą naprzód odmienieni.
Niegdyś rzekłbyś
całkiem ślepi ignoranci.
Dzisiaj widzisz, że są trochę zagubieni.
Klękasz przed mocą tego,
co prowadzi nas do przeznaczenia.
Widziałeś?
Moje uszy! Słyszą język dawnych ras,
uczą się rozumieć czas.
Dźwięk kosmosu brzęczy,
grając na bębenkach mych.
Ulicami idą naprzód odmienieni.
Niegdyś rzekłbyś
całkiem głuchy lud, przybity wręcz do ziemi.
Dzisiaj widzisz, że oni
tylko boją prawdy się.
Widziałeś?
Mimo wszystko wstaje Nowy Dzień!

21.02.2010 r.



GODAN