Twylah
należąca do starszyzny Seneków, walczy o to by przywrócić światu
jego naturalną harmonię, by ludzie żyli ze sobą w zgodzie.
Wierzy, że taki przełom zmian w ludziach nastąpi w 2013r.
W/g Niej zjednoczenie z naturą, i całym Wszechświatem pozwala
dostrzec Wielka Tajemnice.
Jak twierdzi wszyscy mówimy jednym jezykiem-językiem miłości.
To właśnie miłość sprawiła, że nauczycielka Seneków zdecydowała
się podzielić ze światem swoją mądrością.
"Jesteśmy ziemskimi istotami Światła, żyjąca energią.
Kiedy się rodzimy otrzymujemy dar Mądrości, Integralności,
Stabilności i Godności.
Nasze życie powinny określać trzy rzeczy-Wewnętrzna Miłość,
Wewnętrzna Prawda, Wewnętrzny Spokój."
Twylah
Nitsch, Matka Klanu Wilka z narodu Seneków, poznała stare drogi
swojego ludu dzięki dziadkowi, Mosesowi Shongo, najukochańszemu i
najbardziej szanowanemu czarownikowi, oraz dzięki swej babce, która
również była Matką Klanu Wilka.
Twylah Nitsch powiedziała-" Jedyną rzeczą, jaką chciałabym
poruszyć bardziej niż wszystkie inne to głęboki szacunek, jaki
mają tubylczy Amerykanie dla swoich rodziców."
"Jako dziecko poproszono mnie abym spojrzała na źdźbło
trawy i powiedziano mi, że ono ma ojca i matkę. Nauczano mnie, że
drzewa mają ojców i matki, ponieważ musi być nasionko. Gdy
znajduje się ono w ziemi, to cała wiedza zawarta jest właśnie w
nim. Nasienie ma zdolność rozmnażania się i wie, gdzie mieszczą
się jego zdolności i dary ku temu. Gdybyśmy spojrzeli na odbicie
światła innych rzeczy, dostrzeglibyśmy, że sami również jesteśmy
odbiciem. Dlatego ojciec i matka są odzwierciedleniem wszystkiego.
Muszą istnieć, ażeby utrzymany został porządek tego świata".
Twylah- twierdzi, że że największym problemem nas, istot ludzkich,
jest fakt, że nagle w jakimś momencie życia dostrzegamy, że nie
lubimy siebie samych. W konsekwencji nie troszczymy się o nasze ciało
fizyczne, które jest ogniskiem przyszłego życia. Gdybyśmy mogli
widzieć rzeczy w takim świetle, bylibyśmy zdrowszymi ludźmi.
Jedyna droga do tego prowadzi przez naszą zdolność percepcji. To
wszystko, co mamy. Inne stworzenia natury nie mają tej zdolności i
nie muszą się o nią troszczyć, ponieważ zawsze pozostają w równowadze.