WIELCY LUDZIE

MATKA BOSKA TUCHOWSKA

Tuchów - miasto znane jest od początków XII wieku. Przywilej legata papieskiego Paschalisa II, przeprowadzającego legację w Polsce Idziego z Tuskulum z 1105 r. zawiera zapis o Tuchowie (Tucov) jako posiadłości benedyktynów z Tyńca. Nad rzeką Białą, na wzgórzu Lipie, na miejscu pogańskiej gontyny, za sprawą księcia, a późniejszego króla polskiego Bolesława Chrobrego przed 1015 r. wzniesiono kościół ku czci Matki Bożej Wniebowziętej (dokument potwierdzający istnienie owej parafii pochodzi dopiero z roku 1321). W związku z odkryciem (ok. 1315 r.) i eksploatacją soli ze wzgórza położonego w rejonie obecnych ulic: Daszyńskiego, Zielonej i Stromej Soli, na prośbę opata tynieckiego Bogusława, uzyskał Tuchów prawa miejskie 2 listopada 1340 roku, z nadania Kazimierza Wielkiego, z podniesieniem do rzędu miast łącznie z nadaniem prawa magdeburskiego i przywileju wtorkowych jarmarków.

Otrzymał gród ten też herb: dwa skrzyżowane klucze z mieczem po środku, mitrą i literami: C.T.O.S.B., co oznacza Civitas Tuchoviensis Ordinis Sankti Benedicti, a to z kolei (Miasto Tuchów Zakonu Świętego Benedykta). W 1494 r. w czasie pożaru grodu kościół spłonął wraz z całą miejską zabudową. W XV w. na przeciwległym brzegu Białej zbudowano drugi kościół, do którego sprowadzono około 1620 roku namalowany przez Mistrza Ołtarza z Bodzentyna obraz Matki Bożej z inicjatywy ówczesnego proboszcza tuchowskiego o. Andrzeja Gołeckiego, który polecił umieścić w jego głównym ołtarzu określony jako łaskami słynący obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem "Tuchowskiej" - uznany w 1642 r. przez komisję biskupią jako cudowny. Na pamiątkę tego doniosłego wydarzenia każdego roku w dniach od 2 do 9 lipca jest obchodzony Wielki Odpust Tuchowski. Najbardziej popularny jest kult Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Zainteresowanym podaję poniżej tekst nowenny do Bożej Rodzicielki w Tajemnicy Nieustającej Pomocy.

O Matko Nieustającej Pomocy, z największą ufnością przychodzę dzisiaj przed Twój święty obraz, aby błagać o pomoc Twoją. Nie liczę na moje zasługi, ani na moje dobre uczynki, ale tylko na nieskończone zasługi Pana Jezusa i na Twoją niezrównaną miłość macierzyńską. Tyś patrzyła, o Matko, na rany Odkupiciela i na krew Jego wylaną na krzyżu dla naszego zbawienia. Tenże Syn Twój umierając dał nam Ciebie za Matkę. Czyż więc nie będziesz dla nas, jak głosi Twój słodki tytuł: Nieustającą Wspomożycielką? Ciebie więc o Matko Nieustającej Pomocy, przez bolesną mękę i śmierć Twego Boskiego Syna, przez niewypowiedziane cierpienia Twego Serca o Współodkupicielko błagam najgoręcej, abyś wyprosiła mi u Syna Twego tą łaskę, której tak bardzo pragnę i tak bardzo potrzebuję...

(Chwila na wypowiedzenie próśb w ciszy)

Ty wiesz o Matko Przebłogosławiona, jak bardzo Jezus Odkupiciel nasz pragnie udzielać nam wszelkich owoców Odkupienia Ty wiesz, ze skarby te zostały złożone w Twoje ręce, abyś je nam rozdzielała Wyjednaj mi przeto o Najłaskawsza Matko, u Serca Jezusowego tą łaskę, o którą w tej nowennie pokornie proszę, a ja z radości wychwalać będę Twoje miłosierdzie przez całą wieczność, Amen.

Podziękowania - Wezwania Dziękczynne
O Maryjo przyjmij dziękczynienia nasze:
W: DZIĘKUJEMY CI MATKO NIEUSTAJĄCEJ POMOCY
Za nawróconych na drogę prawdy
Za uzdrowionych z choroby
Za pocieszonych w strapieniu
Za ocalonych z rozpaczy
Za podtrzymanych w zwątpieniu
Za wyzwolonych z mocy grzechu
Za wysłuchanych w błaganiu
Za litość nam okazaną
Za miłość Twą macierzyńską
Za dobroć Twą niezrównaną
Za opiekę w miejscach pracy
Za chleb codzienny
Za radość i smutki nasze
Za wszystkie łaski nam i innym wyświadczone

Módlmy się: Królowej świata, najpotężniejszej, nieśmiertelnego Boga Rodzicielce, Dziewicy Niepokalanej z duszą i ciałem do nieba wziętej, niech będzie chwała, cześć i dziękczynienie od wszelkiego stworzenia, a nam odpuszczenie wszystkich grzechów, łaska i miłosierdzie przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Maryjo - dziękujemy Ci, że pomagasz nam
Że ocierasz łzy. Dziękujemy Ci... (2x)

Prośby - Wezwania Błagalne
O Maryjo usłysz prośby nasze.

W. PROSIMY CIĘ, MATKO NIEUSTAJĄCEJ POMOCY
Za chorych, abyś ich uzdrowiła
Za strapionych, abyś ich pocieszyła
Za płaczących, abyś im łzy otarła
Za sieroty i opuszczonych, abyś im Matką była
Za biednych i potrzebujących, abyś ich wspomagała
Za błądzących, abyś ich na drogę prawdy sprowadziła
Za kuszonych, abyś ich z sideł szatańskich wybawił
Za upadających, abyś ich w dobrym podtrzymała
Za grzeszników, abyś im żal i łaskę spowiedzi wyjednała
Za wszystkich zmarłych Twoich czcicieli, abyś ich do radości
Życia wiecznego doprowadziła
Za wszystkich żyjących Twoich czcicieli, abyś ich od
nieszczęść strzegła i drogą przykazań Bożych prowadziła
Za wszystkich, którzy cierpią dla prawdy, sprawiedliwości i wolności
O wysłuchanie wszystkich próśb naszych.

Módl się za nami Matko Nieustającej Pomocy

W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych Módlmy się: Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Rodzicielkę Maryję, której przesławny obraz czcimy, jako Matkę gotową nieustannie nam pomagać, spraw abyśmy gorliwie wypraszając Jej macierzyńską pomoc, nieustannie doznawali owoców Twego odkupienia. Który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem w jedności Ducha świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Matko Pomocy Nieustającej, Proś Boga za nami, Proś Boga za nami

MATKO BOSKA ZA NAMI WSTAWIAJ SIĘ!
[Solo]: Piękniejsza nad słońce i gwiazdy,
[Lud]: O Maryjo błagamy Cię.
[Solo]: Śliczniejsza nad cedry Libanu,
[Lud]: O Maryjo błagamy Cię..
[Solo]: Cudniejsza nad perły i złoto,
[Lud]: O Maryjo błagamy Cię.
[Solo]: Przez Serce Twe Niepokalane.
[Lud]: O Maryjo błagamy Cię.

To właśnie Ojcowie Redemptoryści, którzy są kustoszami sanktuarium Maryjnego w Tuchowie wprowadzili i rozkrzewili kult Matki Bozej Nieustającej Pomocy. W ołtarzu głównym widnieje cudami słynący obraz Matki Boskiej Tuchowskiej, zaś w bocznej kaplicy ołtarz zdobi ryt Matki Boskiej Nieustającej Pomocy.

Sanktuarium w Tuchowie, mieście leżącym przy drodze z Tarnowa do Nowego Sącza, jest najważniejszym ośrodkiem kultu maryjnego w diecezji tarnowskiej. Już w wigilię święta Matki Bożej Tuchowskiej, obchodzonego 2 lipca, rozpoczyna się tzw. wielki odpust, trwający do 9 lipca. Inne ważne uroczystości w Tuchowie to Nawiedzenie NMP 31 maja, tzw. mały odpust 8 września, rocznica koronacji obrazu w niedzielę po 2 października oraz święto Matki Bożej Różańcowej 7 października. Sanktuarium jest mi dobrze znane, ponieważ pochodzę z diecezji tarnowskiej i corocznie do niego pielgrzymuję. Kiedyś przy okazji omawiania własnych doświadczeń związanych z moją drogą duchowego rozwoju pisałam o przybraniu we śnie nowego imienia (Bronisławy) właśnie w tym cudownym miejscu. Ubrana w biały strój rozpoczynałam nowy etap życia.

W XIV wieku w okolicach Tuchowa odkryto sól. Osada się rozrosła, w 1340 r. otrzymała prawa miejskie, w XV wieku wybudowano nowy kościół parafialny pw. św. Jakuba. Stary kościółek pomału popadał w ruinę. I wówczas stało się coś, co na zawsze odmieniło losy Tuchowa. W starym kościele pojawił się obraz przedstawiający Matkę Bożą z Dzieciątkiem. Prawdopodobnie podarował go świątyni jeden z tynieckich opatów. W Tuchowie mówiło się, że obraz pojawił się w sposób cudowny na lipie. Legenda powstała prawdopodobnie dlatego, że wzgórze, na którym znajduje się sanktuarium, nazywało się niegdyś Lipie. Obraz zresztą namalowano temperą na lipowej desce.

Obraz powstał pomiędzy 1530 a 1540 rokiem w warsztacie tzw. Mistrza Ołtarza z Bodzentyna. Matka Boża Tuchowska trzyma w prawej ręce różę, symbolizującą czystość. Przez ten atrybut łączy się z tradycją różańcową. Wszak słowo różaniec pochodzi właśnie od róży. Odmawianie różańca porównywano do ofiarowania Matce Bożej róż.

Pierwsze wzmianki o łaskach wyproszonych za wstawiennictwem Matki Bożej Tuchowskiej pochodzą z 1597 r. Wieści o cudach szybko się rozeszły. Pielgrzymi przyjeżdżali nie tylko z południowej Polski, ale także ze Słowacji, Węgier, Litwy i Rusi. W 1637 roku odnotowano, że w święto Nawiedzenia NMP przybyło do sanktuarium ok. 15 tysięcy osób. Biskup krakowski powołał wówczas komisję, która w 1641 r. formalnie potwierdziła cudowność obrazu.

Stary kościółek nie mógł pomieścić pielgrzymów, wybudowano więc nowy. Został on konsekrowany 8 września 1687 roku pod wezwaniem Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny i św. Stanisława, biskupa i męczennika. Obecnie w świątyni można podziwiać barokowe dzieła powstałe w warsztacie renomowanego krakowskiego artysty Antoniego Frączkiewicza: ołtarz główny z 1741 r. i ambonę z 1726 r. Warto również zwrócić uwagę na późnobarokowe ołtarze boczne Serca Jezusowego i św. Józefa. Barokowy jest także ołtarz w kaplicy św. Krzyża. 2 października 1904 roku biskup tarnowski Leon Wałęga dokonał koronacji cudownego obrazu.

W 1816 roku opactwo benedyktynów zostało zlikwidowane przez władze austriackie. W latach 1820-43 w Tuchowie pracowali jezuici, potem księża diecezjalni. W 1893 roku placówkę przejęli redemptoryści. Rozbudowali oni sanktuarium. Wznieśli okazałą wieżę (48 m wysokości), na dziedzińcu wybudowali nową kaplicę polową, a w świątyni zainstalowali 29-głosowe organy. W sanktuarium można zwiedzić aż trzy muzea: sanktuaryjne (gromadzące pamiątki związane z kultem maryjnym w Tuchowie), etnograficzne (można w nim podziwiać przedmioty codziennego użytku z okolicy), a także misyjne (redemptoryści wracający z misji złożyli w nim wiele interesujących przedmiotów i dzieł sztuki ludowej z Argentyny, Brazylii, Boliwii i Burkina Faso).

Dodatkową atrakcją, zwłaszcza dla dzieci, jest ruchoma szopka, zbudowana przez o. Kazimierza Zymułę w 1973 r. W tuchowskim sanktuarium jest jeszcze jeden niezwykły zabytek: osiemnastowieczna, drewniana figura Matki Bożej "od oczu", ciesząca się wielką czcią wiernych. Jest to niespotykana gdzie indziej w Polsce rzeźba przypominająca figury noszone w Hiszpanii w procesjach podczas Wielkiego Tygodnia na platformach zwanych "el paso". Figura ma tylko głowę i dłonie, a reszta to drewniany stelaż przeznaczony do okrycia szatami. - Nie wiemy, skąd ta figura znalazła się w sanktuarium.

Zbudowano ją prawdopodobnie w czasach Stanisława Augusta Poniatowskiego, o czym świadczy kształt orłów znajdujących się w podstawie. Do 1901 r. była noszona w procesjach, może rzeczywiście przywieziono ją z Hiszpanii? - Potarcie szyby chustką i dotknięcie własnych oczu przynosi ulgę we wszystkich chorobach narządu wzroku. Odnotowywane są także liczne uzdrowienia, o których świadczą wpisy do kroniki i liczne wota. Chętnych zapraszam do nawiedzenia tego sanktuarium. Naprawdę warto.

Opracowała Maria na podstawie własnych doświadczeń oraz zapisów oo. Kazimierza Plebanka, autora najnowszego przewodnika po sanktuarium.