WIELCY LUDZIE

BŁOGOSŁAWIONA STEFANIA QUINZANI

Urodziła się 5 II 1457 we Włoszech. Od bardzo wczesnych lat Stefani towarzyszył nieopodal zamieszkały mnich Mateusz Carreri. Owy mnich nauczył mała Stefanię modlitw, tłumaczył zawiłości wiary. Od początku ich wspólnej znajomości mnich wiedział kim w przyszłości będzie mała Stefania. Po jego śmierci Stefania miała widzenie; ujrzała Mateusza obiecującego jej żywot trudny, ale i godny podziwu. Faktycznie, jako dar po mnichu Stefania otrzymała skłonność do ascezy ,umartwień, powołanie do życia w zakonie, oraz dar otrzymywania wizji. Kiedy miała 7 lat ukazał jej się Chrystus razem z Marią, świętym Tomaszem z Akwinu oraz z świętą Katarzyna ze Sieny. W kilka lat potem wg polecenia od świętego Andrzeja Apostoła, Stefania podjęła "krzyż". Zaczęła ostry post, którego zresztą nie zaprzestała do końca swojego życia, ukrywała swój stan zdrowia, choć poważnie cierpiała na włosiennice.

Szczyciła się trudną i ciężką pracą, pracując ponad swoje siły. W wieku 15 lata na stopach i dłoniach pojawiły się stygmaty. Wielkim cudem było to iż, pracująca ponad swoje możliwości kobieta, niedożywiona, chora dożyła ponad 70 lat-aktywnie pracując. Założyła żeński zakon, opiekowała się chorymi i biednymi. Miała dar czytania w ludzkich myślach. Nigdy nie ugięła się pod presją możnych, by korzystając ze swych zdolności zarabiać dla nich pieniądze. Do końca swojego aktywnego życia, sypiała na twardej pryczy zakonnej, ignorując pokusę wygody i luksusu.
 

Ammy