|
OPIS FILMU:
Film o największym kosmicznym oszustwie rządowym wszechczasów -
rzecz jasna obok "11 września". "Wszyscy" w latach 60' widzieli na
ekranach
TV jak dzielni amerykańscy astronauci lądują na Księżycu, wesoło
skaczą sobie
po nim przez dobrą chwilę, by następnie bezpiecznie wrócić na
Ziemię. A wszystko
dzięki cudownej technologii tamtych lat, gdy komputery słabsze niż
dzisiejsze kalkulatory kieszonkowe były wielkości budynków.
"Wszyscy" widzieli, więc wszyscy uwierzyli.
A jednak po głębszej analizie dostępnych materiałów video,
szczegółów technicznych użytego sprzętu i faktów politycznych
tamtego okresu doprawdy trudno nie zauważyć,
iż "fakt" lądowania ludzi na Księżycu po prostu nigdy nie miał
miejsca, a "transmisje"
zostały spreparowane w studio. Od 40 lat puszczane jest w mediach
nagranie kiepskiej jakości transmisji TV z Księżyca, choć całe
wydarzenie astronauci uwiecznili na kolorowej taśmie najwyższej
klasy. Nigdy po powrocie publicznie jej nie pokazano! W 2006 roku
media obiegła wiadomość, że "NASA zgubiła taśmy z lądowania na
Księżycu". To dopiero teoria spiskowa, żeby NASA zgubiła dowód
swojego największego osiągnięcia, w dodatku
przez 40 lat NIKOMU go
nie pokazując. Dodam tylko, że taśm nie odnaleziono do dziś,
a od czasów oszukańczej misji Apollo żaden człowiek nie wylądował na
Księżycu
i dopiero na rok 2018 planowany jest tzw. "powrót" na powierzchnię
Srebrnego Globu. |