ŚWIAT ENERGII

NEGATYWNE I DEMONICZNE ENERGIE
(CZĘŚĆ 2)
LINK! DO CZĘŚCI 1

W tym przypadku mocno zwracajcie uwagę na ludzi, którzy wysyłają negatywne energie w postaci klątw, przekleństw, czarów ... Złe czary i zaklęcia bywają trudne do wyleczenia i podobnie jest ze znalezieniem ich źródła. Z reguły są to zaborcze energie i dotykają człowieka podobnie jak opętańcze duchy. Kiedy widzimy, że ktoś może być opętany musimy rozważyć również kwestię, że możemy mieć przypadek z zaklęciem lub przekleństwem. Należy je wykryć i usunąć ze strefy różnych wpływów. Wykrywanie negatywnych energii można osiągnąć na różne sposoby w zależności indywidualnych umiejętności. Niektórzy są w stanie je zobaczyć, a nawet wyczuć na odległość.

Jakie są główne przyczyny posiadania
złego ducha i kto najczęściej pada ofiarą?

Główną przyczyną jest brak wybaczania, a w dodatku osoba szuka zemsty. W tym przypadku zgoła wszystkie „niewinne” słowa, przekleństwa, czy już te silniejsze – klątwy działają jak obosieczny miecz. I nie ważne czy ktoś działa świadomie, czy nieświadomie. Tutaj mogą zacząć się kłopoty ducha po obu stronach, która strona mocniej ucierpi to już zależy od jej poziomu duchowego. Czym wyższy poziom ducha tym wyższy mur dookoła tej osoby i w zasadzie każde przekleństwo czy inne „czarne błogosławieństwo” odbija się od tego muru i wraca do nadawcy, jak bumerang ... tyle, że już ze zwiększoną siłą rażenia. Z jednego ziarnka nadawca otrzymuje całą garść.

Na ataki ze strony demonicznej energii narażone są także osoby na wyższym poziomie duchowym. Każda osoba (bez wyjątku), która jest wyżej rozwinięta duchowo, a w dodatku pracuje dla dobra społeczeństwa, pilnuje boskich prawd i sprawiedliwości jest atakowana przez demoniczne duchy z większą intensywnością. Najczęściej zdarza się to na początku ich drogi. Walka z ciemnymi siłami nie jest dla nich abstrakcją tylko faktem. Także wchodzą w życie takich osób inne „persony” już z naszego materialnego świata pod różnymi postaciami, nawet „słodkich aniołków”, ostrzegających najczęściej przed karą Bożą i na wiele innych niecnych sposobów, udowadniając całemu światu jaki to z tej osoby „potwór”, jak prowadzi ludzi na zagładę ... etc. Znamy te chwyty z życia świętych i nie trzeba tutaj przytaczać żadnych przykładów. Największą ofiarą tych paszkwili pada Jezus i jak ostatnio widać ciągle się nasila nagonka na kompromitowanie Jezusa Chrystusa. Co parę dni dostaję wiadomości z „Our Lady of Fatima”, za każdym razem z petycją w sprawie protestu wobec paszkwili skierowanych w stronę Jezusa i Jego Matki Maryi... nawet nie pytajcie mnie o czym w nich mowa ... takiego brudu nie produkują zdrowe umysły?! I nawet nie chcę myśleć jak te paszkwile zaszkodzą ich twórcom. Jak do tej pory nie udało się nikomu udowodnić, że słowa prawdy głoszone, przez Jezusa komukolwiek zaszkodziły. Jego nauki są ponadczasowe ... otwierają furtki do Królestwa Niebieskiego. I niech się nikt nie łudzi, że Bóg nie ujmie się za takim Synem. Mówię wam, ujmie się...

Jezus mówiąc o sobie samym wypowiada takie słowa:

„Ja jestem światłością świata; kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość żywota.” (J 8, 12).

I zwracając się do sprawiedliwych ludzi powiedział:

„Wy jesteście TĄ światłością świata.” (Mt. 5, 14).

Osoby na wyższym poziomie duchowym są mocniej chronione przez Boga i Jego świętych, w dodatku wynikają dla nich z tego faktu większe korzyści, przede wszystkim na poziomie wewnętrznego oczyszczenia. Swoim cierpieniem i subtelną postawą rozwijają w sobie energię Sattvic – formę najczystszej energii duchowej. Bóg ich nigdy nie zostawi bez swojej opieki ... uwierzcie mi ... doświadczyłam takiej cudownej ochrony nie jeden raz i nie rzucam tu słów na wiatr ... a tych drugich pozostawi na łasce demonów ... i niech nie myślą, że ci będą dla nich łaskawi. ... !!! Będzie płacz i zgrzytanie zębów ...

W tym przypadku zaczynają się wielkie problemy dla osób atakujących ... zwiększają w sobie energię Raja-Tama (energię tą posiadają demony i inne negatywne energie). I tutaj zaczyna się choroba, czy jak kto woli opętanie, która dotyka osobę rozwijająca w sobie ten rodzaj energii. Wzbogacając się w energię Raja-Tama powodują u siebie upadek energii Sattva. Im mniej w nich tego subtelnego paliwa tym choroba bywa cięższa i długotrwała. Przewaga Sattva zapewnia ochronę przed demonami i innymi negatywnymi energiami, nawet jeśli taka osoba znajdzie się w największym potrzasku. Kiedy energie człowieka są na poziomie Raja-Tama demoniczne duchy są zbyt śmiałe i zuchwałe i szukają punktu wejścia w subtelne ciało atakowanej osoby. Jeśli się im to nie udaje zwiększają swoją armię i atakują dalej ... i tu już będzie niezła zabawa i trzeba wzywać nie byle jakie posiłki, aby z tej opresji wyjść.

„Gdy duch nieczysty wyjdzie z człowieka wędruje po miejscach bezwodnych, szukając ukojenia a gdy go nie znajdzie, mówi: wrócę do domu swego skąd wyszedłem. I przyszedłszy, zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. Wówczas idzie i zabiera ze sobą siedem duchów, gorszych niż on i wchodzą i zamieszkują tam. I bywa końcowy stan człowieka tego gorszy niż pierwotnie.” (Mt. 11, 24-26)

Gdy używamy dobra do walki ze złem te energie zderzając się ze sobą w pierwszym etapie tworzą chaos. Siły te będą musiały zmienić formy po obu stronach, będą różne przepychanki i należy się z tym liczyć, że będą walczyć na śmierć.

Osoby udręczone negatywnymi energiami czują się jak w więzieniu, ograniczeni i bez możliwości poruszania się na zewnątrz, niczym więźniowie we własnych ciałach. A zwycięstwem na tej drodze może być tylko nasza głęboka wiara, pomoże się człowiekowi wygrzebać z najgłębszych pokładów piekła i odnieść wielkie zwycięstwo ... dzisiaj potrzebna nam jest właśnie taka potężna WIARA ... i pamiętajcie jedno, że taką wiarę najczęściej zabija świat. Jeśli wygrasz znaczy, zwyciężyłeś świat (właśnie taką ofiarę poniósł Jezus). A to czasem bywa większym wyczynem jak chodzenie po wodzie, czy lewitowanie, toteż do swoich dni ostatnich zawalcz o siebie bez względu na jakiej pozycji byś nie był; idąc z Bogiem po Jego sprawiedliwych drogach wcześniej czy później muszą cię opuścić wszystkie demony. Szatan już nie może sobie do ciebie rościć żadnych praw. To ty sam na tej drodze nadajesz sobie autorytetu i od dziś powiedz sobie – mam moc zmartwychwstać i żyć od nowa, już jako nowy człowiek.

Rozwój duchowy przebiega na wielu etapach, podobnie jest z nękaniem człowieka przez negatywne energie, kiedy ten wspina się na duchowe poziomy.

Pierwszy to zaistnienie w duchowym świecie, wtedy człowiek jest jeszcze wątły i słaby, nieustannie potrzebuje boskiego wsparcia, szuka Go bez przerwy i ma wątpliwości czy On widzi jego utrapienia ... lecz musi wiedzieć że, bez Boga nigdy by sam nie przekroczył tego wymiaru, nigdy by nie zamanifestował swoich duchowych mocy.

Drugim etapem jest wzrastanie – właściwa relacja z Bogiem. Do tej pory człowiek walczył z negatywnymi energiami, ale nie zawsze udawało mu się je pokonać, a i bywa, że demony mogą go przeciągnąć na swoją stronę. W drugim etapie zaczyna korzystać z rzeczy, które nie były dla niego dostępne w pierwszym. Poprzez swoje posłuszeństwo Bogu przyjmuje panowanie nad ciemną energią.

Trzeci etap to otrzymanie od Boga dziedzictwa. Do tej pory sam zmierzał się z nieczystą siłą i nie mógł pomóc innym. Od tej pory już sam może oczyszczać innych z negatywnych energii, wypędzać demony. Nigdy by tej spuścizny nie przyjął skoro sam nie przeszedłby tej drogi, choćby ze względu na niedowiarstwo, że ten świat istnieje. Doświadczając samemu rozwija własną moc i potrafi niszczyć królestwo ciemności. Od tej pory będzie służył innym. Bóg na tej drodze zawsze znajduje człowieka, który potrafi spełnić te warunki i poszerzyć bogactwo nieba w oczyszczoną energię.

„Oto dałem wam moc abyście deptali po wężach i skorpionach i po wszelkiej potędze nieprzyjacielskiej, a nic wam nie zaszkodzi. (Łk. 10, 19)

Po unicestwieniu negatywnych energii następuje proces gojenia, inaczej osoba nie będzie mogła dojść do równowagi. Tutaj ważne jest zachowanie uzdrawiającego. Nie jest to łatwy czas, będzie występowała dwoistość, ale w miarę czasu negatywne energie muszą puścić raz na zawsze. Są sprawy, które mogą przeciągnąć się na wiele lat. Nie wolno rezygnować tylko uruchomić nowe zasoby pozytywnej energii i walczyć o takiego człowieka. Tutaj kluczem jest miłosierdzie, poziom współczucia i pomoże zbiorowa świadomość wielu ludzi (wspólna modlitwa). Są także inne środki, wybory, należy próbować wszystkiego.

Od osób uwolnionych możemy domagać się przebaczenia, aby zmienili swoją przeszłość i nie czuli się ofiarami, nie szukali odwetu. Możemy im pomóc uświadomić sobie, że Bóg ich kocha, a to co ich trzyma w pułapce nie pochodzi od Niego, a ich sprawa nie jest beznadziejna.

W człowieku opętanym kiedy dochodzi do uzdrowienia pojawia się pusta przestrzeń; stare lęki i inne negatywne czynniki opuszczają ciało, umysł już nie trzyma nad tą osobą kontroli, następuje uwolnienie ... najlepiej to widać podczas egzorcyzmów. Człowiek nagle budzi się jak z wielkiego letargu, nie wie gdzie jest, co się wokół niego dzieje, rozgląda się bezradnie na wszystkie strony, ale jest już jakiś inny. Tutaj należy pomóc wypełnić pustą przestrzeń nową energią, ale już duchową, twórczą. Dajemy takiej osobie energię pomysłu, pokazujemy drogę w nowe życie.

Kto umie czytać aurę i ma pojęcie o czakrach rozpozna demoniczne energie u ludzi po ich kolorze aury.

Czarna aura wskazuje na obce byty w aurze osoby, dużo osobistych zdrowotnych problemów, ciągły żal, smutek, depresję.

Demoniczna energia tworzy zupełnie inna aurę, w dużej mierze zależy to od użytkownika, ale ma zupełnie inny charakter niż energia duchowa. Kolor aury osoby demonicznej może na pierwszy rzut oka wyglądać zupełnie niewinnie, tutaj trzeba dużo większego rozeznania, niż tylko znajomość aury w ogóle. Rozpoznają ich tylko osoby działające na najwyższych polach świadomości. Czasami wygląda podobnie jak u świętych ludzi, ale święte są pod opieką Ducha Świętego, a to już wielka różnica i zupełnie coś innego. Energie demoniczne potrafią się przemieniać z prędkością błyskawicy, np.: fioletowe na czerwone, brudne zielone. Kiedy uczmy się rozpoznawać aurę, czasami trzeba takiej osobie ok. 40 lat doświadczeń i głębokiej analizy, aby mogła dokładnie określić demoniczne energie, które mają siedem poziomów osobowości.

Kiedy człowiek zaczyna się zmieniać w światłość pojawi się w jego ciemnej aurze kolor biały. Ale może być także pomarańczowy, czerwony i różne mieszanki. Wszystko jest uzależnione od osoby, jedni są uwikłani w alkohol, narkotyki, inni w chory seks, a nawet przybierają charakter religijny.

Kolor aury i czakr jest przejawem częstotliwości świadomości danej osoby. W wyższym duchowym ciele mamy wzrost koloru białego i fioletowego. Światło fioletowe koncentruje się w siedzibie duszy na wysokości czakry korony, a białe światło skupia się w czakrze podstawy na dole kręgosłupa. To już wysoki duchowy poziom i widzimy jak mocno zmienia się światło w czakrach takiej osoby. Fioletowe światło jest kolorem wolności i jakości miłosierdzia, jest to energia przemiany. Oznacza, że dusza może komunikować się z Bogiem. Podstawa kręgosłupa daje czyste białe światło i gdy pierwsza czakra emituje już białym światłem znaczy, ta osoba żyje w Alfa i Omega (polaryzacja męska i żeńska, i nie ma to nic wspólnego z seksem, to zupełnie inny poziom).

Aura odzwierciedla czy człowiek jest krystalicznym czystym strumieniem Świadomości Boga, który już manifestuje się we wszystkich siedmiu głównych czakrach. Aurę możemy odczytywać na jeszcze wyższym poziomie: podświadomości i Świadomości Chrystusowej. Te cechy rozpoznają już osoby, które osiągnęły ten poziom.

Już wiemy jak na świecie to bywa: albo ktoś nas przekonuje, że jesteśmy w obecności świętej osoby albo przestrzega, że ktoś jest niebezpieczny. Jeśli ktoś jest na Świadomości Chrystusowej nie będzie wskazywał na nikogo palcem, że tamten jest niebezpieczny. Powie, że Bóg jest we wszystkich, a my jako osoby fizyczne powinniśmy dostosować się do Woli Boga. Jednak wcale to nie znaczy, że taka osoba nie powinna zwrócić uwagi innej, kiedy widzi, że ta manipuluje innymi dla własnego zysku albo przejęcia władzy nad drugim człowiekiem. Tego ssącego węża należy odciąć. Moc duchowa to energia wykorzystywana do leczenia innych ludzi i chorych środowisk i nie można z niej robić biznesu.

Jasno żółto - złota aura wokół głowy, ten umysł zalewany jest kosmiczną inteligencją, posiada kontakt z Bogiem. To jest już domena ludzi oświeconych. Pierwszy Budda pokazał nam drogę do oświecenia, dał klucz do otwarcia czakry korony, drugi Jezus otworzył nam furtkę do Nieba. Czakra korony posiada żółte centrum. Wtedy zanika już w aurze ogień miłości , który pochodzi z czakry serca. Jeśli ta osoba nadal ma poczucie zajęcia się światem, a w dodatku przesadnie, to w takiej aurze znajdujemy stłumione obłoki różowej energii, wskazującej, że ta osoba posiada wiedzę o Bogu i ma duże zasoby bezwarunkowej miłości.

Fioletowa aura nakrapiana złotem, rubinem wychodzi ze splotu słonecznego. Fiolet ze złotem oznacza opanowanie światła pokoju i mówi, że ta osoba jest aktywna w służbie życia.

Kolor zielony aury wywodzi się z trzeciego oka i wskazuje na manifestację prawdy i obfitości. Osoby ze szmaragdowymi aurami są przeznaczone do nauki i praktycznego stosowania tej wiedzy. Każda nauka zostanie zaburzona przez materializm i nieznajomość boskich praw, wtedy aura zmienia się w odcień oliwkowy, a nawet w brązowo – zielony. Czyste szmaragdowe aury mają uzdrowiciele, za ich pośrednictwem poprzez ich czakry przepływa Boska uzdrawiająca energia.

Eteryczny niebieski to aura Archanioła Michała i wyznawców Woli Boga, obecność czystości i mocy i dostosowanie się do Woli Boga (także Maria – Matka Jezusa występuje w tych kolorach). Niebieska aura oznacza, że została przebudzona czakra gardła. Prawidłowo rozwinięte czakry wyglądają jak przepiękne świetliste kwiaty, które bez przerwy błyszczą i migoczą jak gwiazdy na niebie. Są to już kwiaty całego dorobku życia człowieka i symbol jego wyższej świadomości. I jakież to smutne jeśli ciągle na ziemi spotykamy się z tak niską świadomością ludzi, którzy boją się rozwijać te swoje kwiaty. Tutaj można śmiało mówić o dużym sukcesie szatana. Niewiedza i ignorancja zamyka człowiekowi te furtki i odcina go od Boga.

A kiedy w człowieku pojawia się wielki strach jego aura zabarwia się na kolor brązowy, szary, czarny. Jeśli chce się tego strachu natychmiast pozbyć może zacząć krzyczeć. Krzyk spowoduje oczyszczenie energii, w tym przypadku zmieni się natychmiast. Podobnie jest z nagłym żalem, który napływa do człowieka. Nie należy go tłumić tylko wyrzucić na zewnątrz nawet jakbyś miał mówić sam do siebie. Należy wyrzucić fale takiej energii i zapomnieć. Twoje czakry to twoje zbiorniki światła i energii. Jeśli je źle wypełnisz nie dokonasz żadnego postępu na drodze duchowej.

Wszystko co czarne i zanieczyszczone to błoto i bagno i ściąga człowieka w dół. Ale jak już wspominałam, człowiek może z tego bagna zwycięsko wyjść. Tam, gdzie pojawia się fioletowo - czarna energia ta osoba szuka usprawiedliwienia na własne niedoskonałości pomimo, że dobrze wie, że idzie nie tą drogą, którą powinna iść.
Brudna zieleń to zazdrość, niechęć.
Brudny żółty, samolubny ineteltualizm.
Szkarłatna brudna czerwień - namiętność i niewłaściwe życie seksualne ... i wiele innych mieszanek, które dają nam niepowtarzalną osobowość.

Jak zmienić negatywne energie w naszym życiu?

Znajdziemy je wszędzie: w nas, w naszych domach, środowisku, ... oto kilka pomocnych wskazówek.

1. Zwróć uwagę na swoich członków rodziny, współpracowników, znajomych; zaobserwuj jak są nastawieni do innych ludzi i świata – przyjacielsko czy wrogo, czy zadają innym cierpienie, ból, czy cechuje ich ekstremalny gniew. Przekażmy w ich kierunku strumień energii miłości i próbujmy z nimi porozmawiać na ten temat: dlaczego tak reagują?

2. W mieszkaniach negatywne energie mogą promieniować ze starych mebli, książek, płyt, wszystko co stare i zbyteczne należy usunąć. W naszych domach musi być czysty strumień energii, to też nasze zdrowie i dobre samopoczucie. Nie blokujmy negatywnymi energiami naszych życiowych przestrzeni.

Jak uczynić nasze mieszkanie jaśniejszym, bardziej żywym?

a. Umyć dokładnie okna, wyprać firany, wyczyścić dywany, pomalować ściany, przestawić meble.
b. Można ustawić na parapetach małe lusterka, dodadzą naszym pomieszczeniom więcej światła.
c. Ustawić kryształy, czy inne kamienie szlachetne, przemyć je chociaż raz w miesiącu strumieniem zimnej wody.
d. Trzymać żywe kwiaty
e. Puszczać spokojną muzykę, oczyszczać pomieszczenie dźwiękami. Muzyka pomaga przenosić się energiom, rozbija energetyczne zastoje zablokowanej energii.
Należy pamiętać: wszystko co się dzieje w naszym domu ma na nas wielki wpływ.

3. Zwróć uwagę na ludzi, którzy wprowadzają w naszym środowisku negatywne energie: przeklinają, nadużywają alkoholu, narkotyków i inne ... otocz ich białym światłem i spróbuj z nimi porozmawiać, może uda ci się pozytywnie na nich wpłynąć.

4. Należy nauczyć się kontrolować stres, mieć umiar w zwracaniu uwagi, pouczaniu itd.

5. Dbać o własną żywność, szukać sposobów zwalczających złe nawyki.

6. Zostawić w spokoju przeszłość, która powoduje wysokie emocje.

7. Należy zwrócić uwagę na przepływ pieniądza w naszym życiu - skąpstwo może doprowadzić do zablokowania pieniędzy (przeciwny skutek niż myślimy), będziemy na tym polu mieć wieczny problem, straty. Podobnie odmowy pożyczki pieniędzy i innych rzeczy. Ale też musimy wiedzieć, że czasami należy pieniądze nawet komuś dać, jako bezzwrotną pożyczkę.

W naszym życiu mamy jeszcze większe problemy: zanieczyszczone powietrze, glebę, wodę, żywność. To wszystko wpływa na nasze umysły i zmienia je w negatywne arsenały. To już większa praca i nie zawsze możemy jej sami sprostać, ale trzeba próbować.

Mało ludzi zdaje sobie sprawę, że sprowadza w swój świat negatywne energie na własne życzenie, np. słuchając niewłaściwej muzyki, hałas, elektryczne światło.

Palmy w swoich pomieszczeniach
więcej świec, a na powietrzu ognisk.

Ogień symbolizuje siłę i energię, związany jest z mocą uzdrawiania, oczyszczania, ale i także ze zniszczeniem... jeśli wyrwie się spod naszej kontroli.
Ogień jest symbolem oświecenia, poprzez ogień otwieramy wymiar najgłębszej duchowej esencji.

Znamy wiele świąt i to od tysiącleci, które są związane z ogniem.
Światło chroni przed demonami ciemności, ujarzmia zło. Ogień jest znakiem wieczności, nadziei, czystości, wiary.

Dym - od tysiącleci palono zioła, kwiaty, a nawet pożywienie i składano jako ofiarę dla świata niewidzialnego. Znane są ofiary pachnącego dymu jakie stosuje się w tradycjach tybetańskich, indyjskich, nawet wspominany jest w Biblii; wszystko stosuje się w celu zrównoważenia energii w swoim środowisku, okolicy. W ten sposób usuwamy nawet z ciała choroby, poprzez energię dymu łagodzimy rozdrażnienia, wprowadzamy lepsze samopoczucie. Ogień jest bardzo popularny jako element nawiązywania kontaktów z subtelnymi wymiarami.

I najważniejsza część oczyszczenia z negatywnych energii: modlitwa, medytacja, kontemplacja - stałe połączenie z Bogiem. Trwajmy w modlitwie i prośmy Boga, aby nam pomógł w każdym jednym ziemskim działaniu. Nie zapominajmy o aniołach, nie trzymajmy ich na bezrobociu, oni po to są, aby nam pomagać. Nie zapominajmy o ludziach, którzy jeszcze nie utrzymują kontaktu z Bogiem, prośmy i za nich, aby dobry Bóg i im pomógł znaleźć własne ścieżki.

11 June 2011

WIESŁAWA