|

"Będą taż znaki na słońcu i księżycu, i gwiazdach, a na ziemi
udręczenia narodów, nie znających drogi wyjścia z powodu szumienia
morza i jego wzburzenia, podczas gdy ludzie będą mdleć ze strachu i
w oczekiwaniu tego, co przyjdzie na zamieszkaną ziemię, bo moce
niebios będą wstrząśnięte."
Łukasz 21:25, 26 (NW)
Mateusz 24:29 (NW) w ustępie tym czytamy:
"Bezpośrednio po
utrapieniu tych dni słońce będzie zaćmione i księżyc nie da swego
światła, i gwiazdy będą spadać z nieba, i moce niebios będą
wstrząśnięte."
Czy żyjemy w czasach ostatecznych? Czy przypadkiem mogą być tak
symboliczne zdarzenia? Śmierć Prezydenta Polski w kalendarzu
duchowym, liturgicznym, DOKŁADNIE 5 lat po śmierci najwybitniejszego
Polaka.
W porządku duchowym czasy ostateczne zapowiadane są znakami na
niebie i ziemi. Przygotowania do pogrzebu ofiar smoleńskiej tragedii
zakłóca potężna chmura pyłów. Nie pamiętam niczego takiego w ciągu
ostatniego półwiecza. Zamknięta przestrzeń powietrzna nad Europą.
Jednak w ostatnich dniach, kiedy większość ludzi w Polsce była
zafrasowana katastrofą prezydenckiego samolotu, na świecie miała
miejsce niezwykła kumulacja przedziwnych zjawisk, w tym tych
najtragiczniejszych w skutkach. W różnych zakątkach Ziemi i
wszechświata miały miejsce rzeczy, które jak zwykle w tego typu
sytuacjach wywołały falę spekulacji obracających się głównie wokół
apokaliptycznych wizji i sygnałów zwiastujących nadejście roku 2012.
Wszystko to sprawiło, że u wielu osób pojawiło się uczucie
narastającego zagrożenia i strachu. Czy ostatnie wydarzenia to
zwykła koincydencja czy coś więcej?
Przyjrzyjmy się dziwnym zjawiskom, które odnotowano w ostatnich
dniach:
Erupcja wulkanu Eyjafjallajökull

Do erupcji wulkanu na Islandii doszło 20 marca 2010 r., a
poprzedziła ją seria tysięcy mniejszych wstrząsów sejsmicznych. 14
kwietnia miał miejsce kolejny, jeszcze potężniejszy wybuch, który
wkrótce bezpośrednio przyczynił się do zamknięcia przestrzeni
powietrznej nad Europą.
Wzrastająca aktywność Słońca

19 kwietnia naukowcy zauważyli kolejną olbrzymią protuberancję,
czyli pojawienie się obłoków gazu "wyrzucanych" z powierzchni
Słońca. W czasie zarejestrowanego w poniedziałek zjawiska, wyrzut
materii rozciągał się na długość połowy promienia słonecznego, a
jego masę oszacowano na 1 miliard ton. - poinformował PAP.
Protuberancje są związane z notowanym ostatnio przez naukowców
wzrostem aktywności gwiazdy.
Niesamowite sygnały z kosmosu

Podczas odbywającej się w ubiegłą środę konferencji astronomów w
Glasgow poinformowano o odbieranych z kosmosu dziwnych sygnałach,
które absolutnie nie pasują do znanych dotąd wzorców. Z
dotychczasowych ekspertyz wynika, że w sąsiedniej galaktyce znanej
jako M82 znajduje się kosmiczny obiekt, który emituje fale radiowe w
nieznany dotychczas sposób.
"Nie mamy
pojęcia, co to jest." - powiedział bez ogródek Tom Muxlow z
Jodrell Bank Centre for Astrophysics, jeden ze współautorów odkrycia.
"Obiekt uaktywnił się bardzo gwałtownie w ciągu kilku dni i nie
wykazuje żadnych oznak zanikania od pierwszych miesięcy istnienia."
Odbierane fale radiowe nie pasują do znanych dotychczas wzorów. Nie
są podobne ani do fal wysyłanych przez czarne dziury ani przez
supernowe. - informował serwis "New
Scientist". Część naukowców całkowicie odrzuciła też
hipotezę, jakoby to były mikrokwazary.
Galaktyka M82 oddalona jest o 10 milionów lat świetlnych.
Deszcze meteorytów

Niezwykłe zjawisko można było zaobserwować w ubiegłym tygodniu w
północnym rejonie Stanów Zjednoczonych. Mieszkańcy kilku stanów byli
świadkami niezwykłych rozbłysków na niebie, za które
odpowiedzialność ponosiły prawdopodobnie meteoryty. Wielu z
obserwatorów stwierdziło, że nagle z nocy robił się dzień, a serię
rozjaśnień poprzedzały niezliczone eksplozje.
Trwające 15 minut widowisko można było obserwować w środę, 14
kwietnia ok. godziny 22-ej. Policja i służby miejskie miały ręce
pełne roboty. Wielu mieszkańców wpadało w panikę i dzwoniło pod
numer 911. Na razie nie ma sygnałów, czy deszcz meteorytów wyrządził
jakieś szkody.
Zjawisko, które można było dostrzec w stanach Missouri, Illinois,
Indiana, Wisconsin i Ohio, zostało uwiecznione na filmie.
Trzęsienie ziemi w Tybecie

Potężne trzęsienie ziemi miało miejsce 14 kwietnia w chińskiej
prowincji Qinghai. Wstrząsy o sile 6,9 stopni w skali Richtera, wg
najnowszych raportów doprowadziło do śmierci ponad 2 tysięcy osób.
Ponad 12 tysięcy ludzi zostało rannych. Większość osób, które
mieszkały w rejonie epicentrum trzęsienia ziemi zostało bez dachu
nad głową - szacuje się, że zniszczonych zostało 90 procent
budynków. Tragiczny bilans nie jest jeszcze zamknięty.
W rejonie katastrofy znajdują się ekipy ratunkowe, które wciąż
wierzą, że spod gruzu uda im się wydobyć żywych. W 2008 r. w rejonie
płaskowyżu tybetańskiego doszło do trzęsienia ziemi, które
pochłonęło ok. 90 tysięcy ofiar.
Tyle na ten temat podają teorie naukowe i media, ale naszym zadaniem
jest samodzielnie rozpoznawać znaki czasu i proszę mi wierzyć jest
to możliwe. Trzeba stać się wnikliwym obserwatorem przyrody,
wyciszyć się i wtedy dopiero zaczniemy zauważać sygnały, które
wysyła nam Wszechświat. W roku kalendarzowym jest kilka okresów i
dat, którym przypisuje się ważne znaczenia, ponieważ zapowiadają
ważne wydarzenia mające zaistnieć w nadchodzącym czasie.

Pierwszym takim znaczącym okresem jest oktawa pomiędzy świętem św.
Łucji, które przypada 13 grudnia, a Wigilią Bożego Narodzenia. Każdy
kolejny dzień daje nam zwiastuny wydarzeń, jakie będą miały miejsce
w nadchodzącym roku kalendarzowym. Należy bardzo wnikliwie
obserwować pogodę, ponieważ wszelkie anomalie mające miejsce w tych
dniach są złą wróżbą. W minionym roku kalendarzowym 2009 połowa dni
oktawy obfitowała w fatalną pogodę. Były śnieżyce, zawieruchy i
przede wszystkim ciężka zalegająca całymi dniami mgła. I taka
dokładnie była pierwsza część br.
(mokra, zimna i pochmurna). Kataklizm w przyrodzie w postaci
powodzi, które nawiedziły nas w tym roku zapowiedziały jastrzębie,
które swoim złowieszczym pohukiwaniem i nienaturalnym zachowaniem
przeczuwały jakaś klęskę żywiołową. W ogromnym chaosie poszukiwały
pożywienia. Również inne zwierzęta leśne w ogromnym pośpiechu
zmieniały miejsce swojego pobytu. I właśnie w tych miejscach przez
nich opuszczonych osuwała się najbardziej ziemia. Ważnymi datami -
zwiastunami zdarzeń są:
- święto 40 męczenników przypadające początkiem marca oraz Wielki
Piątek.
Gdy w święto męczenników jest mroźno i brzydko zapowiada się
nieurodzajny i ciężki rok. Natomiast pogodny i słoneczny Wielki
Piątek wcale nie zapowiada super roku. Jest wtedy z reguły
nieurodzajny i obfituje w różne niespodzianki. Urodzaj zapowiada
deszczowy i ciepły Wielki Piątek, dlatego burza w godzinach
popołudniowych w tym roku zapowiadała lepszą drugą część roku.
cdn...
Maria
|