NATURALNE LECZENIE

RTĘĆ W SZCZEPIONKACH PODAWANA
KOBIETOM W CIĄŻY WYWOŁUJE ADHD U DZIECI

Zachodnie media donoszą, że nawet niski poziom rtęci może wywołać ADHD. Od dawna wiadomo, że rtęć jest groźną trucizną. Chociażby dlatego z aptek już jakiś czas temu wycofane zostały termometry działające dzięki rtęci. Wydawać by się mogło, że oczywistym jest fakt, iż rtęci należy unikać i nie dopuszczać do kontaktu z nią. Okazuje się jednak, że w imię zdrowia być może narażamy siebie i nasze dzieci na bardzo poważne konsekwencje wywołane przez rtęć.

Wszystko zaczyna się jeszcze przed narodzinami dziecka – jeśli kobieta w ciąży jest wystawiona na działanie tego toksycznego pierwiastka, podanego wraz z przyjęciem szczepionki.

Według najnowszych badań rtęć należy do neurotoksyn, a obecny i cały czas powszechnie używany w szczepionkach przeciw grypie tiomersal – pochodna rtęci – jest niebezpieczny zarówno dla dziecka, jak i ciężarnej matki.

Grupa badaczy z Boston University’s School of Public Health badała powiązanie między jedzeniem ryb, a prawdopodobieństwem zmniejszenia ryzyka występowania takich zjawisk, jak impulsywność i nadpobudliwość u dzieci, których matki były narażone na kontakt z rtęcią. W trakcie tych badań potwierdzili, że już tak mała ilość, jak 1 mikrogram rtęci na 1 mililitr podczas ciąży, może wywołać bardzo poważne konsekwencje zdrowotne u dzieci.

Problem w tym, że niektóre szczepionki zawierają aż 50 – krotną dawkę ilości rtęci, która może wywołać ADHD

Zgodnie z informacjami – jakie podaje National Network for Immunization Information (Krajowa Sieć Informacji Szczepień w USA) - szczepionki zawierają od 2-3 mikrogramów tiomersalu na 1 mililitr szczepionki, i to w najbardziej optymistycznej opcji. Niestety, jeśli tiomersal jest w szczepionce zastosowany jako konserwant, będzie go o wiele więcej.

Jeszcze kilkaset lat temu, rtęć w płynnej postaci była traktowana jako zabawka i przechowywana w domach bogaczy jako „żywe srebro”. Do niemalże połowy XIX wieku, rtęci używano jeszcze do produkcji luster. Stosowano ją również w leczeniu kiły, co w konsekwencji prowadziło do przerażającego wyniszczenia organizmu. Ludzkość prze lata nie zdawała sobie sprawy z ogromnej toksyczności tego pierwiastka. Dzisiaj posiadamy wystarczającą wiedzę na ten temat a mimo to, nie wykluczyliśmy rtęci z naszego życia.

Źródło: LINK!