|

W moim życiu pojawiło się wiele i jak się później okazało bardzo
ważnych snów,
których akcja rozgrywała się w domu. Senny architekt jednak może
zmienić dobrze
nam znany dom i przebudować go zgodnie ze swoim zamierzeniem. Łączy
elementy różnych budowli i dowolnie dobiera poszczególne elementy,
aby powstała nowa budowla, bardziej doskonała. W domu widzianym we
śnie jest więc wiele szczegółów z naszego życia, również tych
najnowszych, dopiero się tworzących, a całość wiąże się w psychiczną
całość. To co się dzieje w domu, toczy się w nas samych. Często sami
jesteśmy domem. Porównanie z domem daje nam wiedzę o naszym stanie
wewnętrznym i może powiedzieć jak jesteśmy ukształtowani w wewnątrz
i na zewnątrz. Również nasze ciało i to, co się w nim dzieje,
przedstawione jest w obrazie duszy jako dom i gospodarstwo domowe.
Niektóre pomieszczenia domu nie wydają się najważniejsze, a przy
ocenie odsuwane są w cień. Wiążą się z nimi jednak szczególne
spostrzeżenia i uczucia, które kojarzy się z z dziwnymi
wspomnieniami i kompleksami. Najczęściej jednak podczas marzeń
sennych pojawiają
się te części domu, które mają znaczenie ambiwalentne ( dwuznaczne).
Do takich pomieszczeń należą: piwnica, kuchnia, sypialnia,
garderoba, łazienka, toaleta, oraz
strych. Wybrałam te elementy domu, ponieważ w moich snach często
rozgrywała się tam akcja. Teraz po kolei omówię ich symbolikę.
Piwnica

Piwnicę ze snu, podobnie jak rzeczywistą wypełnia tajemnicze
intensywne życie, kryją
się w niej różne niebezpieczeństwa. Tu są zapasy nagromadzone przez
duszę, możliwości całego nieświadomego procesu oraz nierozpakowane
jeszcze rzeczy, które jeszcze nie są do naszej dyspozycji. Oto mój
sen o pobycie w piwnicy " Zmierzchało, kiedy postanowiłam zejść do
piwnicy. Podniosłam klapę i wtedy moim oczom ukazał się niezwykle
ciekawy i zdumiewający widok. Zamiast mroku, którego się
spodziewałam, zobaczyłam jasność, która zalegała całe pomieszczenie.
I co ciekawe panował w nim bal. Towarzystwo rozochocone bawiło na
całego. Panowała wesoła atmosfera, która udzieliła się również mnie.
Spojrzałam na suto zastawione stoły i zapasy zgromadzone na półkach
znajdujących się przy ścianach. Na pierwszy rzut oka uderzyła mnie
ogromna obfitość tego pomieszczenia. Po chwili podszedł do mnie
jeden z uczestników zabawy i powiedział, że chce mnie widzieć główny
organizator, starosta imprezy. Weszłam do drugiego pomieszczenia,
panował w nim półmrok, który spowodował u mnie poczucie niepewności
i strachu. Człowiek, który mnie wezwał przyglądał mi się badawczo,
ubrany był jak wódz indiański, miał kolorowy płaszcz
i pióropusz wokół głowy. Widząc moją niepewność powiedział; zeszłaś
do głębi własnej duszy, w której oprócz zapasów duchowych znajduje
się mrok i strach, który musisz wydobyć i pokonać, wtedy dopiero
będziesz mogła dopiero korzystać z zapasów, które jeszcze nie są
rozpakowane. i rzeczywiście wtedy mój wzrok padł na stos ładnie
poukładanych skrzynek, które jeszcze nie były rozpieczętowane. Gdy
zwróciłam wzrok
z powrotem na swojego rozmówcę, okazało się go już tam nie ma i, że
jestem sama, ale
co ciekawe opuścił mnie strach przed tą nową sytuacją, z którą
miałam się zmierzyć".
Kuchnia

Prawdziwa kuchnia jest centrum domowego ogniska. Tutaj przygotowuje
się posiłki, wykonuje wszelkie możliwe kulinarne czynności ( stąd
podobieństwo do układu pokarmowego). Z tego powodu brzuch jest
nazywany kuchnia ciała, a sny o kuchni symbolizują proces naszego
duchowego trawienia. Kuchnia jest królestwem kobiety,
dlatego kobieta, kucharka , matka wyraża utajone w nas i ożywające
matczyne życie. Kuchnię wypełniają najosobliwsze fantazje - od
najdalej idących przeczuć alchemicznego procesu przemian, który musi
przeniknąć duszę, po różne symbole falliczne takie jak: ubijak,
ciemny kominek itd. Oto mój sen " Znajdowałam się w kuchni, miałam
przygotować posiłek dla większej ilości osób. Pomieszczenie
wypełniał półmrok, który dodawał wrażeń tajemnicy. Gdy moje oczy
przyzwyczaiły się do półmroku, zauważyłam, że ta kuchnia to jakaś
inna, odbiegała od urządzenia tradycyjnym sposobem. Bardziej
przypominała mi laboratorium. Mnóstwo jakiś probówek, szklanych
połączeń. Gdy rozglądałam się dłużej, zobaczyłam palenisko, w którym
radośnie buzował delikatnie płonący ogień. Przez głowę przemknęła
mi myśl, że ktoś tu jest lub niedawno był. Rozglądałam się dalej,
wtedy na okapie kominka zauważyłam książkę : J.W. Goethe " Faust".
Przecież to książka o alchemii - powiedziałam do siebie. Chwilę się
zastanawiałam do czego ona może mi posłużyć. Na jeden raz mnie
olśniło; przecież to instrukcja jak mam wykonać ten cały proces
alchemiczny. Po chwili zauważyłam, że probówki wcale nie są puste, a
wypełnia je pomarańczowo - czerwona ciecz. Skojarzyłam to z dobrze
zaparzoną herbatą. Palący się ogień powodował, że znajdujące się w
szklanych naczyniach mikstury pod wpływem temperatury zaczynają
wesoło bulgotać. Uderzyło mnie takie wyważenie, umiarkowanie w
dozowaniu energii, ponieważ ten proces przebiegał, a nie było
zagrożenia, że coś wybuchnie, lub pójdzie nie tak. Po pewnym czasie
udało mi się przygotować picie, natomiast nie przygotowałam
jedzenia, nurtowało mnie pytanie; co ludzie będą jeść i wtedy się
przebudziłam".
Sypialnia

Niektóre historie we śnie dzieją się w sypialni i maja intymny
nastrój. Sypialnia to
nasza przestrzeń prywatna, tu śpimy pogrążając się w nieświadomości.
Dzielimy ją
z kimś, kto do nas należy i do kogo my należymy. Sen bardzo poważnie
traktuje łóżko
w sypialni, w myśl powiedzenia: jak sobie pościelesz, tak się
wyśpisz. Ten mebel symbolizuje nasze nieświadome położenie. W łóżku
czuje się spokój, bezpieczeństwo, śpiącym nie stawia się żadnych
wymagań. Ale często we śnie odczuwamy niepokój,
który wymaga bliższego potraktowania. Oto mój sen " Wieczorem
podeszłam do swojej sypialni, wtedy zauważyłam, że moje łóżko jest
całkowicie rozgrzebane. Oddzielnie leżał materac, prześcieradło i
poszczególne części pościeli. Osoby, które dokonywały prześcielenia
pościeli bardzo dokładnie czyściły całe łóżko, dopiero później
położyły
świeżą pościel". Inny sen o łóżku rozgrywał się nie w mojej sypiali,
ale w na oddziale neurologicznym w szpitalu. Przytoczę go ze względu
na wymowę " Weszłam na oddział neurologii, wtedy moim oczom ukazał
się nieco dziwny widok. Otóż pielęgniarki prześcielały łóżko. Nic by
nie było w tym nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że te wszystkie
czynności wykonywały w maskach przeciwgazowych i białych ubraniach
ochronnych. Zapytałam dlaczego tak są ubrani. Ich odpowiedź mnie
zszokowała. Odpowiedzieli mi, że moje emocje są tak nawarstwione
przez lata, że nie ma innego sposobu, aby je usunąć. Trzeba
zastosować taką właśnie dezynfekcję, aby zniszczyć ich toksyczność.
Wtedy będę zdrowa".
Garderoba

Sny o garderobie, ubiorach, które nosimy też są bardzo wymowne. Otóż
garderoba,
jako pomieszczenie na ubiory w moich snach była ładnie urządzona.
Panował w niej
idealny porządek. Co było charakterystyczne to fason ubiorów:
niektóre z nich miały
kształt tunik w kolorze pomarańczowym, które noszą buddyjscy mnisi,
inne stroje przypominały szaty liturgiczne, które noszą duchowni
katoliccy z papieżem na czele
(białe alby i różnokolorowe ornaty
- czarnego tylko nie było). Jeśli chodzi o strój świecki to
dominowały głównie sukienki w kolorze różowym i białym. Innych
gatunków odzieży tam nie było. Bardzo mnie to zastanawiało, przecież
w życiu realnym noszę nieco inną garderobę.
Łazienka

Łazienka jako miejsce przypisane zewnętrznemu i symbolicznemu
wewnętrznemu oczyszczeniu, zajmuje ważne miejsce w domu. W moich
licznych snach o łazience przejawiał się zawsze motyw kąpieli całego
ciała, z użyciem środków czyszczących chociażby takich jak mydło.
Ale nie to było jednak najważniejsze. Otóż w jednym z moich snów
pojawiała się całkowicie nowa, inna łazienka, o której nie miałam
pojęcia, że istnieje. Była bardzo nowoczesna, bardzo pojemna, biała
wanna zachęcała do gruntownej kąpieli. Obok wanny były przybory
toaletowe i delikatne środki czystości. W lewym rogu łazienki
znajdowały się misternie wykonane schody, które prowadziły na
strych. Otwór był
w kształcie kwadratu i szczelnie zakrywał wejście. Postanowiłam
sprawdzić
i zaczęłam się wchodzić po schodach. Wtedy usłyszałam za sobą głos:
żeby
tam wejść, należy się wcześniej dokładnie oczyścić. Gdy się
odwróciłam, obaczyłam
kobietę ubraną na biało, wyglądała jakby była łaziebną i sprawowała
pieczę nad
tym szczególnym miejscem. Po tych słowach zeszłam i zażyłam kąpieli.
Toaleta

Ważne są również sny rozgrywające się w toalecie. Ta mała przestrzeń
ma
dla człowieka większe znaczenie, niż mu się je przyznaje. W tym
miejscu jest
sam na sam ze swoim ciałem, by pozbyć się balastu materii i oczyścić
z tego, co
trywialne. Przywraca się zatem porządek, uwalnia od tego, co
niepotrzebne i w związku
z tym odczuwalne jako brud i nieczystość. Mój sen o toalecie był
wyjątkowy, choćby z tego względu, że spotykam w niej papieża Jana
Pawła II. Dostojna postać poinformowała mnie, że z wartości mało
znaczących mogą powstać rzeczy wielkie i doniosłe. Dodał, że proces
alchemiczny przekształca zanieczyszczenia w złoto, dzięki czemu
powstaje
z elementu wzgardzonego - ten najszlachetniejszy, czyli doskonały.
Strych
Strych znajduje się zawsze na najwyższej kondygnacji domu, w
miejscu, które symbolicznie przynależy naszej konstrukcji myślowej. Dlatego
tak ważne jest,
aby tam panował idealny porządek, inaczej w naszej głowie będzie
chaos myślowy,
który może prowadzić do poważnych zaburzeń. Im bardziej mamy
uporządkowany
strych, tym bardziej w naszej głowie myśli są uporządkowane i
przejrzyste.
Dlatego nie można na strychu gromadzić rupieci i niepotrzebnych
rzeczy,
ponieważ skutecznie blokują przepływ nowej energii życiowej.

Na zakończenie chciałam dodać, że używane pomieszczenia w domu
zostają we śnie
jakby ponownie odkryte i naznaczone nowymi i głębszymi wartościami.
W jednym ze snów miałam zestawione na zasadzie analogii dwa swoje
domy, jeden był jego starą częścią,
a drugi był świeżo wyremontowany i gotowy do zamieszkania. Pojawiały
się w nim nowe pomieszczenia, których nie było w starej części. Nowa
część urządzona była z gustem
i bardzo nowocześnie, wyposażona była we wszelkie wygody. Należało
tylko ją zamieszkać. Odkrywanie i zamieszkiwanie poszczególnych
części domu wiąże się z integracją czterech procesów, którymi są:
postrzeganie, myślenie, odczuwanie i intuicja. U każdego człowieka
najbardziej rozwinięta jest funkcja związana ze świadomością i wolą.
Funkcja przeciwna jest wtedy mało rozwinięta i nieświadoma, dlatego
należy równoważyć wszystkie, aby poszerzyć granice swojej
świadomości, która wtedy dopiero wznosi się na wyższy poziom
rozwoju.

cdn...
Maria
|