NASZE DOŚWIADCZENIA

POSZERZANIE POLA ŚWIADOMOŚCI
(CZĘŚĆ 7)
LINK! DO CZĘŚCI 6

LINK! DO CZĘŚCI 8

W moim życiu pojawiło się wiele i jak się później okazało bardzo ważnych snów, których akcja rozgrywała się w domu. Senny architekt jednak może zmienić dobrze nam znany dom i przebudować go zgodnie ze swoim zamierzeniem. Łączy elementy różnych budowli i dowolnie dobiera poszczególne elementy, aby powstała nowa budowla, bardziej doskonała. W domu widzianym we śnie jest więc wiele szczegółów z naszego życia, również tych najnowszych, dopiero się tworzących, a całość wiąże się w psychiczną całość. To co się dzieje w domu, toczy się w nas samych. Często sami jesteśmy domem. Porównanie z domem daje nam wiedzę o naszym stanie wewnętrznym i może powiedzieć jak jesteśmy ukształtowani w wewnątrz i na zewnątrz. Również nasze ciało i to, co się w nim dzieje, przedstawione jest w obrazie duszy jako dom i gospodarstwo domowe. Niektóre pomieszczenia domu nie wydają się najważniejsze, a przy ocenie odsuwane są w cień. Wiążą się z nimi jednak szczególne spostrzeżenia i uczucia, które kojarzy się z z dziwnymi wspomnieniami i kompleksami. Najczęściej jednak podczas marzeń sennych pojawiają się te części domu, które mają znaczenie ambiwalentne ( dwuznaczne). Do takich pomieszczeń należą: piwnica, kuchnia, sypialnia, garderoba, łazienka, toaleta, oraz strych. Wybrałam te elementy domu, ponieważ w moich snach często rozgrywała się tam akcja. Teraz po kolei omówię ich symbolikę.
 

Piwnica

Piwnicę ze snu, podobnie jak rzeczywistą wypełnia tajemnicze intensywne życie, kryją się w niej różne niebezpieczeństwa. Tu są zapasy nagromadzone przez duszę, możliwości całego nieświadomego procesu oraz nierozpakowane jeszcze rzeczy, które jeszcze nie są do naszej dyspozycji. Oto mój sen o pobycie w piwnicy " Zmierzchało, kiedy postanowiłam zejść do piwnicy. Podniosłam klapę i wtedy moim oczom ukazał się niezwykle ciekawy i zdumiewający widok. Zamiast mroku, którego się spodziewałam, zobaczyłam jasność, która zalegała całe pomieszczenie. I co ciekawe panował w nim bal. Towarzystwo rozochocone bawiło na całego. Panowała wesoła atmosfera, która udzieliła się również mnie. Spojrzałam na suto zastawione stoły i zapasy zgromadzone na półkach znajdujących się przy ścianach. Na pierwszy rzut oka uderzyła mnie ogromna obfitość tego pomieszczenia. Po chwili podszedł do mnie jeden z uczestników zabawy i powiedział, że chce mnie widzieć główny organizator, starosta imprezy. Weszłam do drugiego pomieszczenia, panował w nim półmrok, który spowodował u mnie poczucie niepewności i strachu. Człowiek, który mnie wezwał przyglądał mi się badawczo, ubrany był jak wódz indiański, miał kolorowy płaszcz i pióropusz wokół głowy. Widząc moją niepewność powiedział; zeszłaś do głębi własnej duszy, w której oprócz zapasów duchowych znajduje się mrok i strach, który musisz wydobyć i pokonać, wtedy dopiero będziesz mogła dopiero korzystać z zapasów, które jeszcze nie są rozpakowane. i rzeczywiście wtedy mój wzrok padł na stos ładnie poukładanych skrzynek, które jeszcze nie były rozpieczętowane. Gdy zwróciłam wzrok z powrotem na swojego rozmówcę, okazało się go już tam nie ma i, że jestem sama, ale co ciekawe opuścił mnie strach przed tą nową sytuacją, z którą miałam się zmierzyć".
 

Kuchnia

Prawdziwa kuchnia jest centrum domowego ogniska. Tutaj przygotowuje się posiłki, wykonuje wszelkie możliwe kulinarne czynności ( stąd podobieństwo do układu pokarmowego). Z tego powodu brzuch jest nazywany kuchnia ciała, a sny o kuchni symbolizują proces naszego duchowego trawienia. Kuchnia jest królestwem kobiety, dlatego kobieta, kucharka , matka wyraża utajone w nas i ożywające matczyne życie. Kuchnię wypełniają najosobliwsze fantazje - od najdalej idących przeczuć alchemicznego procesu przemian, który musi przeniknąć duszę, po różne symbole falliczne takie jak: ubijak, ciemny kominek itd. Oto mój sen " Znajdowałam się w kuchni, miałam przygotować posiłek dla większej ilości osób. Pomieszczenie wypełniał półmrok, który dodawał wrażeń tajemnicy. Gdy moje oczy przyzwyczaiły się do półmroku, zauważyłam, że ta kuchnia to jakaś inna, odbiegała od urządzenia tradycyjnym sposobem. Bardziej przypominała mi laboratorium. Mnóstwo jakiś probówek, szklanych połączeń. Gdy rozglądałam się dłużej, zobaczyłam palenisko, w którym radośnie buzował delikatnie płonący ogień. Przez głowę przemknęła mi myśl, że ktoś tu jest lub niedawno był. Rozglądałam się dalej, wtedy na okapie kominka zauważyłam książkę : J.W. Goethe " Faust". Przecież to książka o alchemii - powiedziałam do siebie. Chwilę się zastanawiałam do czego ona może mi posłużyć. Na jeden raz mnie olśniło; przecież to instrukcja jak mam wykonać ten cały proces alchemiczny. Po chwili zauważyłam, że probówki wcale nie są puste, a wypełnia je pomarańczowo - czerwona ciecz. Skojarzyłam to z dobrze zaparzoną herbatą. Palący się ogień powodował, że znajdujące się w szklanych naczyniach mikstury pod wpływem temperatury zaczynają wesoło bulgotać. Uderzyło mnie takie wyważenie, umiarkowanie w dozowaniu energii, ponieważ ten proces przebiegał, a nie było zagrożenia, że coś wybuchnie, lub pójdzie nie tak. Po pewnym czasie udało mi się przygotować picie, natomiast nie przygotowałam jedzenia, nurtowało mnie pytanie; co ludzie będą jeść i wtedy się przebudziłam".
 

Sypialnia

Niektóre historie we śnie dzieją się w sypialni i maja intymny nastrój. Sypialnia to nasza przestrzeń prywatna, tu śpimy pogrążając się w nieświadomości. Dzielimy ją z kimś, kto do nas należy i do kogo my należymy. Sen bardzo poważnie traktuje łóżko w sypialni, w myśl powiedzenia: jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz. Ten mebel symbolizuje nasze nieświadome położenie. W łóżku czuje się spokój, bezpieczeństwo, śpiącym nie stawia się żadnych wymagań. Ale często we śnie odczuwamy niepokój, który wymaga bliższego potraktowania. Oto mój sen " Wieczorem podeszłam do swojej sypialni, wtedy zauważyłam, że moje łóżko jest całkowicie rozgrzebane. Oddzielnie leżał materac, prześcieradło i poszczególne części pościeli. Osoby, które dokonywały prześcielenia pościeli bardzo dokładnie czyściły całe łóżko, dopiero później położyły świeżą pościel". Inny sen o łóżku rozgrywał się nie w mojej sypiali, ale w na oddziale neurologicznym w szpitalu. Przytoczę go ze względu na wymowę " Weszłam na oddział neurologii, wtedy moim oczom ukazał się nieco dziwny widok. Otóż pielęgniarki prześcielały łóżko. Nic by nie było w tym nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że te wszystkie czynności wykonywały w maskach przeciwgazowych i białych ubraniach ochronnych. Zapytałam dlaczego tak są ubrani. Ich odpowiedź mnie zszokowała. Odpowiedzieli mi, że moje emocje są tak nawarstwione przez lata, że nie ma innego sposobu, aby je usunąć. Trzeba zastosować taką właśnie dezynfekcję, aby zniszczyć ich toksyczność. Wtedy będę zdrowa".
 

Garderoba

Sny o garderobie, ubiorach, które nosimy też są bardzo wymowne. Otóż garderoba, jako pomieszczenie na ubiory w moich snach była ładnie urządzona. Panował w niej idealny porządek. Co było charakterystyczne to fason ubiorów: niektóre z nich miały kształt tunik w kolorze pomarańczowym, które noszą buddyjscy mnisi, inne stroje przypominały szaty liturgiczne, które noszą duchowni katoliccy z papieżem na czele (białe alby i różnokolorowe ornaty - czarnego tylko nie było). Jeśli chodzi o strój świecki to dominowały głównie sukienki w kolorze różowym i białym. Innych gatunków odzieży tam nie było. Bardzo mnie to zastanawiało, przecież w życiu realnym noszę nieco inną garderobę.
 

Łazienka

Łazienka jako miejsce przypisane zewnętrznemu i symbolicznemu wewnętrznemu oczyszczeniu, zajmuje ważne miejsce w domu. W moich licznych snach o łazience przejawiał się zawsze motyw kąpieli całego ciała, z użyciem środków czyszczących chociażby takich jak mydło. Ale nie to było jednak najważniejsze. Otóż w jednym z moich snów pojawiała się całkowicie nowa, inna łazienka, o której nie miałam pojęcia, że istnieje. Była bardzo nowoczesna, bardzo pojemna, biała wanna zachęcała do gruntownej kąpieli. Obok wanny były przybory toaletowe i delikatne środki czystości. W lewym rogu łazienki znajdowały się misternie wykonane schody, które prowadziły na strych. Otwór był w kształcie kwadratu i szczelnie zakrywał wejście. Postanowiłam sprawdzić i zaczęłam się wchodzić po schodach. Wtedy usłyszałam za sobą głos: żeby tam wejść, należy się wcześniej dokładnie oczyścić. Gdy się odwróciłam, obaczyłam kobietę ubraną na biało, wyglądała jakby była łaziebną i sprawowała pieczę nad tym szczególnym miejscem. Po tych słowach zeszłam i zażyłam kąpieli.
 

Toaleta

Ważne są również sny rozgrywające się w toalecie. Ta mała przestrzeń ma dla człowieka większe znaczenie, niż mu się je przyznaje. W tym miejscu jest sam na sam ze swoim ciałem, by pozbyć się balastu materii i oczyścić z tego, co trywialne. Przywraca się zatem porządek, uwalnia od tego, co niepotrzebne i w związku z tym odczuwalne jako brud i nieczystość. Mój sen o toalecie był wyjątkowy, choćby z tego względu, że spotykam w niej papieża Jana Pawła II. Dostojna postać poinformowała mnie, że z wartości mało znaczących mogą powstać rzeczy wielkie i doniosłe. Dodał, że proces alchemiczny przekształca zanieczyszczenia w złoto, dzięki czemu powstaje
z elementu wzgardzonego - ten najszlachetniejszy, czyli doskonały.
 

Strych

Strych znajduje się zawsze na najwyższej kondygnacji domu, w miejscu, które symbolicznie przynależy naszej konstrukcji myślowej. Dlatego tak ważne jest, aby tam panował idealny porządek, inaczej w naszej głowie będzie chaos myślowy, który może prowadzić do poważnych zaburzeń. Im bardziej mamy uporządkowany strych, tym bardziej w naszej głowie myśli są uporządkowane i przejrzyste. Dlatego nie można na strychu gromadzić rupieci i niepotrzebnych rzeczy, ponieważ skutecznie blokują przepływ nowej energii życiowej.

Na zakończenie chciałam dodać, że używane pomieszczenia w domu zostają we śnie jakby ponownie odkryte i naznaczone nowymi i głębszymi wartościami. W jednym ze snów miałam zestawione na zasadzie analogii dwa swoje domy, jeden był jego starą częścią, a drugi był świeżo wyremontowany i gotowy do zamieszkania. Pojawiały się w nim nowe pomieszczenia, których nie było w starej części. Nowa część urządzona była z gustem i bardzo nowocześnie, wyposażona była we wszelkie wygody. Należało tylko ją zamieszkać. Odkrywanie i zamieszkiwanie poszczególnych części domu wiąże się z integracją czterech procesów, którymi są: postrzeganie, myślenie, odczuwanie i intuicja. U każdego człowieka najbardziej rozwinięta jest funkcja związana ze świadomością i wolą. Funkcja przeciwna jest wtedy mało rozwinięta i nieświadoma, dlatego należy równoważyć wszystkie, aby poszerzyć granice swojej świadomości, która wtedy dopiero wznosi się na wyższy poziom rozwoju.

cdn...

Maria