NASZE DOŚWIADCZENIA

NOCNE ATAKI W ROKU 2014 - STYCZEŃ
(CZĘŚĆ 1)
LINK! DO NOCNYCH ATAKÓW W ROKU 2013 - GRUDZIEŃ
LINK! DO CZĘŚCI 2

31.12.2013/01.01.2014 -> O 00:14 idę na fotel spać, a o 8:39 wstaję - pod sam koniec miałem podejrzany sen, jakiś facet na koniu mnie atakował... wbił mi sztylet w plecy, a ostatecznie zaatakował gardło tarczą... trochę to dziwne było hmm...

01/02.01.2014 -> O 23:00 idę na fotel spać, a o 8:48 wstaję - brak ataków.

02/03.01.2014 -> O 00:20 idę na fotel spać, a o 8:23 wstaję - brak ataków.

03/04.01.2014 -> O 22:57 idę na fotel spać, a o 7:48 wstaję - brak ataków.

04/05.01.2014 -> O 22:22 idę na fotel spać, a o 5:17 wstaję - brak ataków.

O 7:46 ponownie idę na fotel spać, a o 10:05 wstaję - brak ataków.

05/06.01.2014 -> O 22:36 idę na fotel spać, a około 3:30 wstaję z powodu ataku we śnie w którym próbowano mi kilkukrotnie wbić strzykawkę w nogę... niestety ale raz się to temu komuś udało... Miałem również wcześniej sen w którym krążyły przy mnie pewne podejrzane postacie... po chwili obraz się zmienił... ja siedziałem w takiej podłużnej ławce a ktoś za mną złapał mnie rękami? za kark... i zaczął robić masaż! było to bardzo dobrze fizycznie odczuwalne (odczuwałem dodatkowo pewnego rodzaju wibracje w okolicy w której byłem dotykany)... najprawdopodobniej było to swego rodzaju "przygotowanie" mnie na sen o "strzykawkach"... takie "zmiękczenie" aby "strzykawkowy" atak był skuteczniejszy lub aby w ogólę do niego mogło dojść... jakoś mniej więcej tak to widzę...

O 7:20 ponownie idę na fotel spać, a o 9:24 wstaję - były pewne podejrzane sny ale czy mi się w nich coś stało to nie wiem...

06/07.01.2014 -> O 00:13 idę na fotel spać, a o 4:21 mam podejrzany sen... wydaje mi się jakby ktoś chciał mi coś w ciało wsadzić (chip?) ale nie udało się tego tej osobie zrobić - tak czy siak wolę jak na razie darować sobie dalsze spanie...

Około 10:00-10:30 kładę się do łóżka spać, a o 13:45 wstaję - brak ataków.

07/08.01.2014 -> O 23:17 idę na fotel spać, a o 8:58 wstaję - około 3:30 jakaś zła postać się do mnie "przyczepiła" i atakowała mój kręgosłup (dolny odcinek)... a ja się broniłem...

08/09.01.2014 -> O 22:27 idę na fotel spać, a o 8:36 wstaję - miałem tej nocy z 1-2 lekko podejrzane sny... ale nie sądzę aby coś złego mi się w nich stało...

09/10.01.2014 -> O 23:23 idę na fotel spać, a o 8:55 wstaję - brak ataków.

10/11.01.2014 -> O 22:54 idę na fotel spać, a o 09:48 wstaję - około 2? w nocy miałem podejrzany sen... jakaś osoba wbiła mi strzykawkę w lewe ramię, pozostawiając w nim igłę, a później zrobiła to jeszcze 4x i w sumie 5 igieł pozostało w moim ramieniu... czy był to atak? nie jestem pewien... ale sen nieciekawy... od razu postarałem się mentalnie powydobywać te igły ze swojego ciała... (jestem trochę przewrażliwiony na punkcie snów z igłami i strzykawkami... może to był sen symboliczny który np oznaczał 5 problemów? hmm... sam nie wiem... trudno mi to do końca stwierdzić...) -> reszta nocy była już "normalna".

11/12.01.2014 -> O 22:09 idę na fotel spać, a o 8:55 wstaję - brak ataków.

12/13.01.2014 -> O 01:33 idę na fotel spać, a o 8:48 wstaję - brak ataków.

13/14.01.2014 -> O 22:47 idę na fotel spać, a o 8:40 wstaję - brak ataków.

14/15.01.2014 -> O 22:26 idę na fotel spać, a o 8:18 wstaję - brak ataków.

15/16.01.2014 -> O 23:00 idę na fotel spać, a o 8:41 wstaję - brak ataków.

16/17.01.2014 -> O 22:49 idę na fotel spać, a o 5:20 jakaś postać we śnie uderzyła mnie (odczuwalnie) kilkukrotnie w twarz ale na szczęście szybko się z tego wybudziłem...  godzinę później dorwały mnie jakieś postacie które zaczęły mnie szarpać... a o 7:28 wstałem. Wspomnę jeszcze że chyba przed 5:20? miałem sen (o ile dobrze pamiętam) w którym ktoś wbił mi strzykawkę w rękę... tak to jakoś zapamiętałem... a tuż przed samym wstaniem widziałem jak pojawił się koło mnie złotawy anioł (z niewielkimi skrzydełkami) i szedł ze mną bodajże aż do mojego wybudzenia się... chyba pierwszy raz widziałem autentycznego anioła we śnie...

17/18.01.2014 -> O 23:51 idę na fotel spać, a o 6:12 wstaję z powodu podejrzanego snu... Byłem w pewnym białym pomieszczeniu z wieloma ludźmi stojącymi w szeregu... nagle osoba "prowadząca" umieściła na środku sali w powietrzu strzykawkę, która napełniła się krwią wraz z czarną energią (sugerując że jest to nowotwór). Następnie wbiła ją osobie przede mną mówiąc abym ją w nią wstrzyknął, ja odmówiłem (ogólnie plan był taki że wstrzyknie się komuś nowotwór a później jakimś cudownym lekiem się go zneutralizuje [taka prezentacja]... nie mniej jednak moim zdaniem chodziło tylko o to aby kogoś uszkodzić [mnie], a nie aby go [mnie] później wyleczyć - podanie celu owej prezentacji miało jedynie uspokoić moją podświadomość iż wszystko się niby dobrze skończy... ale ona nie dała się na to nabrać...). Po chwili osoba będąca przede mną wyjęła z tej osoby strzykawkę i próbowała wstrzyknąć ją mi... ale ja się broniłem i powtarzałem "zabierz to ode mnie" i na szczęście szybko się wybudziłem.

18/19.01.2014 -> O 23:45 idę na fotel spać, a o 9:37 wstaję - chyba brak ataków.

19/20.01.2014 -> O 23:11 idę na fotel spać, a o 7:18 wstaję - brak ataków.

20/21.01.2014 -> O 23:37 idę na fotel spać, a o 8:14 wstaję - brak ataków.

21/22.01.2014 -> O 23:06 idę na fotel spać, a o 8:57 wstaję - brak ataków.

22/23.01.2014 -> O 00:03 idę na fotel spać, a o 6:42 wstaję - brak ataków.

23/24.01.2014 -> O 23:44 idę na fotel spać, a o 8:38 wstaję - brak ataków.

24/25.01.2014 -> O 01:43 idę na fotel spać, a o 8:09 wstaję - brak ataków.

25/26.01.2014 -> O 22:05 idę na fotel spać, a o 8:56 wstaję - około 5:30 miałem podejrzany sen w którym zrobiło się nagle bardzo tłoczno i po chwili usłyszałem jak ktoś "krzyknął" moje imię i za dosłownie sekundę mnie wybudziło - tak jakby ktoś chciał mnie ostrzec, wybudzić ... jakiś czas później otworzyłem oczy i widziałem pewne czarne "energie" w moim pokoju... tak czy siak nic specjalnego mi się tej nocy nie stało.

26/27.01.2014 -> O 22:40 idę na fotel spać, a o 7:54 wstaję - około 4? w nocy miałem pewien podejrzany sen ze strzykawką, a jakiś czas później jeszcze jeden ale trochę innego typu... ale raczej nic mi się w nich nie stało...

27/28.01.2014 -> O 23:37 idę na fotel spać, a o 9:33 wstaję - ogólnie brak ataków poza podejrzanym przypadkiem około 8 rano... wtedy w stanie pomiędzy realem a snem zaatakował moją nogę jakiś kot... wbił w nią swoje pazury... i było to dobrze odczuwalne... i niezbyt "przyjemne".

28/29.01.2014 -> O 23:07 idę na fotel spać, a o 8:56 wstaję - o 5:05 miałem ewidentny atak we śnie, pewna zła postać znalazła się bardzo blisko mnie, w pewnym sensie "oplatała" mnie niczym zła czarna energia... i po chwili zaczęła odwracać moją uwagę mówiąc coś do mnie a w między czasie wyjęła strzykawkę (nie przestając mówić) i wbiła mi ją w udo (poczułem lekkie ukłucie)... po jakiejś sekundzie się wybudziłem... po tym śnie odczekałem chwilę z dalszym spaniem... na szczęście zasypiając ponownie nie doznałem już takowego ataku... było już spokojnie... pomijając pewne sny w których ktoś zły mógł się koło mnie kręcić ale nie mniej jednak nic mi złego już nie robił...

29/30.01.2014 -> O 23:40 idę na fotel spać, a o 4:55 mam atak we śnie, jakaś negatywna postać w kapturze ("twarz" wyglądała jak czarna przestrzeń) dźgała mnie czymś na kształt floretu, przebijała kilkukrotnie moją twarz i klatkę piersiową, nie byłem w stanie się przed tym obronić ale jako takich "ukłuć" nie czułem... po otworzeniu oczu około 1-1,5 metra ode mnie widziałem coś na kształt "dementora" - tak to jakoś zapamiętałem... nie mniej jednak widziałem to "coś" przez bardzo krótki czas więc... tak czy siak było to zło w czystej "czarnej" postaci. Po pewnym czasie od tego zdarzenia ponownie zasnąłem i wstałem o 6:50 z powodu pewnego podejrzanego snu ale nie jestem pewien czy był to atak czy też nie, trudno mi to stwierdzić...

30/31.01.2014 -> O 23:21 idę na fotel spać, a o 9:24 wstaję - brak ataków.

cdn...

Dobry Samarytanin