NASZE DOŚWIADCZENIA

NOCNE ATAKI W ROKU 2014 - SIERPIEŃ
(CZĘŚĆ 8)
LINK! DO CZĘŚCI 7
LINK! DO CZĘŚCI 9

31.07.2014/01.08.2014 -> O 22:02 idę do łóżka spać, a o 8:35 wstaję - od 4:45 do wstania miałem około 3-4 ataków we śnie - przeważnie atakowały mnie różne postacie, nawet jedna dla lepszego kamuflażu wyglądała jak moja mama ale na ogół nic mi się podczas tych ataków złego nie działo, skutecznie się broniłem... jedynie chyba w trakcie jednego ataku było trochę inaczej.

01/02.08.2014 -> O 22:00 idę do łóżka spać, a o 7:28 wstaję - brak ataków.

02/03.08.2014 -> O 23:10 idę do łóżka spać, a o 7:33 wstaję - od 5:20 do wstania miałem podejrzane sny... raz kapało coś "szkodliwego" na moją głowę (i nie tylko) - ochraniałem się jak umiałem (dosyć skutecznie), innym razem podejrzana postać kręciła się koło mnie we śnie siejąc pewien niepokój (z samego faktu swojej obecności), jeszcze innym razem jakaś postać usilnie próbowała się do mnie zbliżyć ale ja stawiałem w miarę skuteczny opór.

03/04.08.2014 -> O 22:20 idę do łóżka spać, a o 7:39 wstaję z powodu podejrzanego snu, jakieś dziecko usilnie próbowało się do mnie zbliżyć, starałem się do tego nie dopuścić, próbowałem uciec ale ono mnie dogoniło, dotknęło mojego biodra (poczułem ucisk) i zostałem wybudzony hmmm

04/05.08.2014 -> O 23:32 idę do łóżka spać, a o 7:20 wstaję - jakaś lekko podejrzana postać była w bodajże jednym z moich snów ale nie zauważyłem aby coś złego mi się w owym śnie stało.

05/06.08.2014 -> O 22:16 idę do łóżka spać, a o 5:11 mam atak we śnie w którym widziałem kawałek "kogoś" kto bodajże próbował wyjąć moje lewe oko (nie jestem pewien czy mu się to udało czy też nie - a może robił tam coś zupełnie innego?), tak czy siak to doświadczenie było dla mnie zdecydowanie negatywne cokolwiek zostało tam zrobione (gdy to się działo leżałem na prawym boku) - po wstaniu przez kolejne kilka godzin odczuwałem w lewym oczodole ewidentny ucisk.

PS. O 21:26 odczułem w "miejscu" lewego oka kilka silnych bóli, możliwe, że energia w kanale prowadzącym do oka próbuje się przepchnąć przez jakieś blokady... obstawiam że zostały one założone przez ową negatywną istotę podczas tego felernego snu - dla mnie ma to sens z powodu iż jakiś czas temu ewidentnie ten kanał został mi odblokowany (26.07.2014) i może z tego powodu nastąpił ten atak, aby ten kanał ponownie zablokować.

06/07.08.2014 -> O 22:38 idę do łóżka spać, a o 7:20 wstaję - o 5:21 miałem pewien podejrzany sen, początkowo zobaczyłem pewną negatywną postać, minąłem ją i wszedłem do jakiegoś pomieszczenia... po chwili zaczęły pojawiać się przy mnie różne postacie, z każdą sekundą było ich coraz więcej, zaczęły mnie "otaczać", poczułem się zagrożony i świadomie się wybudziłem - nic mi się nie stało.

07/08.08.2014 -> Około 00:50 idę do łóżka spać, a o 7:57 wstaję - o 4:37 miałem pewien podejrzany sen lub coś w tym stylu... nie jestem pewien co do dokładnie było... nie wiem również czy był to atak czy też nie, daję tutaj duży znak zapytania, tak czy siak nie zauważyłem aby coś złego mi się stało.

08/09.08.2014 -> O 23:44 idę do łóżka spać, a o 8:51 wstaję - były tej nocy pewne dwa lekko podejrzane sny ale czy były to ataki to nie jestem pewien, daję tutaj duże znaki zapytania.

09/10.08.2014 -> O 22:53 idę do łóżka spać, a o 6:14 wstaję - około 2:56 miałem dwa ciemne, negatywne sny, a gdy się z nich budziłem widziałem negatywną "halucynację" na swoim biurku, jakby wielkiego, czarnego psa?

10/11.08.2014 -> O 23:17 idę do łóżka spać a o 7:10 wstaję - wydaję mi się że tej nocy były z 2-3 ataki we śnie.

11/12.08.2014 -> O 23:29 idę do łóżka spać, a o 7:59 wstaję - o 4:32 miałem dwa sny w których miałem ewidentne próby ataku ale z tego co pamiętam nic mi się w tych snach nie stało.

12/13.08.2014 -> O 21:27 idę do łóżka spać, a o 7:52 wstaję - o 2:03, 3:37, 4:36, 5:34 i 5:40 miałem demoniczne ataki, niektóre były we śnie a niektóre gdy miałem otwarte oczy - jeden z ataków we śnie był prawdopodobnie nakierowany na zablokowanie 7 czakry - jakaś postać tak jakby nałożyła? mi coś szybko na głowę, a po chwili zobaczyłem agrafkę która była "spięta" na jej czubku; w innym ataku jakaś postać zamachnęła się na mnie kilofem ale na szczęście szybko się z tego snu wybudziłem - ogólnie rzecz ujmując to nie była fajna noc.

13/14.08.2014 -> O 22:46 idę do łóżka spać, a o 6:44 wstaję - o 4:31 miałem dwa sny po kolei w których miałem pewne próby ataku - ostatecznie pobiłem pewną podejrzaną postać i zostałem wybudzony. Następnie o 5:45 zobaczyłem igłę która wbiła się na jakieś pół sekundy w moje ciało i została chyba od razu wyjęta (było to nieprzyjemne doznanie, takie szybkie bolesne ukłucie). Po jakimś czasie był kolejny atak, pewna postać próbowała mnie zahipnotyzować, widziałem ją przed sobą, powiedziała abym wszedł w stan theta - początkowo się temu poddałem, zacząłem zapadać w głębszy stan relaksu i już powoli "odpływałem" aż nagle zorientowałem się, że nie jest to dla mnie dobre i się szybko wybudziłem.

14/15.08.2014 -> O 22:55 idę do łóżka spać, a o 9:04 wstaję - o 4:34 miałem sen w którym zobaczyłem jakąś czarną rękę która mnie szybko dotknęła... "pół sekundy" później się wybudziłem... hmm... było to dość podejrzane doświadczenie...

15/16.08.2014 -> O 21:37 idę do łóżka spać, a o 7:46 wstaję - o 4:43 miałem sen w którym widziałem siebie leżącego na łóżku, było ciemno, a za mną na łóżku pojawił się sporych rozmiarów, czarny wilkołak, powoli się odwróciłem w jego kierunku i gdy popatrzyłem w jego stronę lekko się wystraszyłem automatycznie budząc się - miałem tej nocy jeszcze z jeden podejrzany sen.

16/17.08.2014 -> O 21:38 idę do łóżka spać, a o 7:51 wstaję - o 5:28 jakieś ręce szybko nałożyły mi jakby jakąś "negatywną" czapkę na głowę (poczułem fizyczne nałożenie jej na siebie) - był to ewidentny atak na 7 czakrę (gdy się z tego ataku wybudziłem trochę mentalnie próbowałem ją usunąć, oczyścić to miejsce) - a wcześniej ktoś bardzo negatywny kręcił się w moim śnie, odczuwałem w pobliżu tej osoby strach. Ogólnie dzisiejsza noc była taka nijaka... po wstaniu masowałem 7 czakrę kryształem górskim aby dodatkowo wspomóc oczyszczanie tego miejsca po tym nocnym ataku...

17/18.08.2014 -> O 22:18 idę do łóżka spać, a o 6:37 wstaję z powodu iż jakieś nogi ściskały mi głowę - to było trochę dziwne, a o 4:57 miałem jeszcze jeden podejrzany sen, najprawdopodobniej atak - tak czy siak dzisiejsza noc była dość spokojna mimo tych dwóch incydentów.

18/19.08.2014 -> O 22:07 idę do łóżka spać, a o 6:25 wstaję - o 2:21 pewna negatywna postać (bardzo oziębła, bez uczuć wyższych) zadawała mi wraz z dwoma innymi osobami ból psychiczny, aż mi się na sercu przykro zrobiło - następnie mentalnie udało mi się złapać pewnego "węża" do pewnej tuby, wił się strasznie, wiem że był to ten demoniczny byt astralny który mnie atakował, niestety nie będąc w tamtym stanie do końca tego świadom niestety wypuściłem go na wolność. Następnie miałem we śnie pewną zaciętą walkę z jakimś przeciwnikiem... a później był podejrzany sen z nożem... ale w odpowiedniej chwili się wybudziłem... Ogólnie ta noc była jednym dużym wysiłkiem mentalnym aby się bronić... nawet jeszcze gdy siedziałem sobie na łóżku, z godzinę? przed zaśnięciem łapały mnie jakieś negatywne myśli, to nie wróżyło już nic dobrego.

19/20.08.2014 -> O 21:39 idę do łóżka spać, a o 7:51 wstaję - tej nocy był z jeden podejrzany sen ale nie wiem czy był to atak czy też nie, daję tutaj duży znak zapytania - ogólnie była to dość spokojna noc.

20/21.08.2014 -> O 22:07 idę do łóżka spać, a o 7:08 wstaję - tej nocy miałem sporo ataków, np. o 3:21 na rękę jakiejś postaci (początkowo to była czyjaś ręka ale szybko ekran zszedł w pozycję gdzie czyjaś ręka "stała" się moją ręką) wszedł pająk który ostatecznie wszedł na moją głowę - po wybudzeniu się wiedziałem, że to ewidentny atak - mentalnie próbowałem się owego pająka pozbyć ale jakoś nie czułem abym na prawdę się go pozbywał... tak czy siak olałem to i postanowiłem pójść spać i gdy już zasypiałem i wszedłem w pewien głębszy stan relaksu stwierdziłem że w tym stanie spróbuję się owego pająka pozbyć i wziąłem go mentalnie w pewną bańkę i owa bańka z pająkiem w środku zaczęła odlatywać w przestrzeń. Po chwili wziąłem ową bańkę jeszcze w kilka baniek aby była mocniejsza. Po kilku chwilach usłyszałem w głowie pewne głośne "pum", był to dźwięk jaki można usłyszeć w kreskówkach gdy przebija się balon z wodą lub coś w ten deseń - tak czy siak wtedy poczułem że pająka na mnie już nie ma, że się "odczepił" - nie czułem aby bańka z pająkiem w środku pękła tylko że nastąpiło "odłączenie" pająka ode mnie, czy faktycznie tak się stało to nie wiem ale tak to na tamtą chwilę odczuwałem. Następnie miałem atak o 5:39 gdzie pod sam koniec słyszałem jakieś słowa demona mówiącego do mnie (nie wchodząc mocniej w szczegóły tego ataku). O 7:08 też miałem atak, widziałem jakąś rękę która kręciła jakimś pokrętłem i gdy dochodziła do "wysokich" wartości to mi się aż coś w głowie robiło, wtedy je zmniejszała i ponownie po chwili zwiększała - ktoś ewidentnie oddziaływał jakimiś "częstotliwościami" czy czymś takim na mój mózg. Pewnie były jeszcze jakieś ataki ale już nie starałem się wszystkiego spisać czy zapamiętać - skupiłem się na tych "mocniejszych" atakach.

PS. Dopiero wieczorem moja głowa się zharmonizowała po nocnych atakach - cały dzień czułem się ewidentnie umysłowo "rozbity".

21/22.08.2014 -> O 23:40 idę do łóżka spać, a o 7:51 wstaję - o 4:01 w moim śnie była bardzo negatywna postać ale nic mi się w owym śnie złego nie stało - ogólnie dzisiejsza noc była bardzo spokojna :)

22/23.08.2014 -> O 00:37 idę do łóżka spać, a o 8:05 wstaję - o 5:15 i 6:22 miałem podejrzane sny - czy były to ataki? nie jestem do końca pewien ale poczułem się w nich do pewnego stopnia zagrożony... szczególnie w tym pierwszym gdzie chyba ktoś wbił we mnie jakąś igłę? - nie jestem do końca tego pewien ale takie miałem wrażenie... a w tym drugim śnie zobaczyłem igłę leżącą na stole i po niedługim czasie zrobiłem "obrót o 180 stopni" i zacząłem się "ewakuować" z tego snu.

23/24.08.2014 -> O 22:18 idę do łóżka spać, a o 7:55 wstaję - wydaje mi się że nie było tej nocny żadnych ataków.

24/25.08.2014 -> O 22:51 idę do łóżka spać, a o 7:43 wstaję - brak ataków.

25/26.08.2014 -> O 22:45 idę do łóżka spać, a o 7:49 wstaję - o 3:56 miałem atak pewnej negatywnej postaci we śnie, a po obudzeniu się odczuwałem sporo lęku i strachu. Były tej nocy jeszcze z 1-2 podejrzane sny.

26/27.08.2014 -> O 21:59 idę do łóżka spać, a o 8:04 wstaję - o 4:45 miałem atak we śnie, jakaś postać strzeliła mi jakimś zielonym laserem (z pistoletu) w twarz (nie był to pojedynczy strzał a laser ciągły), po sekundzie zacząłem się zasłaniać rękami i po chwili zostałem wybudzony, a po obudzeniu się odczuwałem w miejscu "postrzału" ucisk (jakby coś to w tym czasie spałem na prawym boku twarzy a strzał był w lewy bok). Następnie o 6:22 miałem kolejny atak, a jeszcze trochę później miałem pewien podejrzany sen.

27/28.08.2014 -> O 21:52 idę do łóżka spać, a o 7:16 wstaję - o 2:49 miałem prawdopodobnie atak we śnie; o 5:30 miałem ewidentną próbę wystraszenia mnie przez pewną postać, a o 7:16 miałem lekko podejrzany sen - nie jestem pewien czy miał owy sen coś wspólnego z atakiem czy też nie - daję tutaj duży znak zapytania.

28/29.08.2014 -> O 22:07 idę do łóżka spać, a o 8:25 wstaję - o 5:28 zaatakował mnie we śnie jakiś murzyn; o 6:56 miałem lekko podejrzany sen - ogólnie tej nocy miałem trochę "dziwne" sny, podejrzane na swój sposób... ale nie wszystkie.

29/30.08.2014 -> O 21:53 idę do łóżka spać, a o 7:06 wstaję - o 4:25 miałem pewien lekko podejrzany sen - nie jestem do końca pewien czy była to próba ataku czy też nie.

30/31.08.2014 -> O 21:53 idę do łóżka spać,  o 8:51 wstaję - brak ataków.

cdn...

Dobry Samarytanin