NASZE DOŚWIADCZENIA

NOCNE ATAKI W ROKU 2014 - LUTY
(CZĘŚĆ 2)
LINK! DO CZĘŚCI 1
LINK! DO CZĘŚCI 3

31.01.2014/01.02.2014 -> O 00:10 idę na fotel spać, a o 9:21 wstaję - brak ataków.

01/02.02.2014 -> O 23:38 idę na fotel spać, a o 6:39 wstaję - brak ataków.

02/03.02.2014 -> O 23:12 idę na fotel spać, a o 8:07 wstaję - brak ataków.

03/04.02.2014 -> O 22:21 idę na fotel spać, a o 7:16 wstaję - o 4:16 miałem pewien podejrzany sen z wampirem... ale nie jestem pewien czy był to atak czy też nie... daje tutaj duży znak zapytania...

04/05.02.2014 -> O 23:06 idę na fotel spać, a o 8:06 wstaję - brak ataków.

05/06.02.2014 -> O 01:11 idę na fotel spać, a o 8:32 wstaję - brak ataków.

06/07.02.2014 -> O 23:34 idę na fotel spać, a o 5:21 wstaję z powodu ataku we śnie - na początku nie wiedziałem że jestem atakowany... wyglądało to tak że szedłem sobie chodnikiem i niedaleko mnie jechali tajniacy w samochodzie (jak się później okazało byli po mojej stronie) i jakiś wariat w czołgu próbował ich rozjechać. W pierwszej próbie jedynie uszkodził im lekko samochód... w drugiej poniósł porażkę i wysiadł ze swojego czołgu, wtedy moi ochroniarze zaczęli do niego strzelać, a inni ludzi próbowali go obezwładnić (w pewnym sensie)... nie mniej jednak on wyjął jakąś "plujkę" (takie coś czym polują prymitywne plemiona) i chciał we mnie z tego strzelić... na szczęście przez mój mózg przebiegła informacja o zagrożeniu i bardzo szybko podjąłem decyzję o wybudzeniu... i zrobiłem to na tyle szybko że nic mi się nie stało...

07/08.02.2014 -> O 00:08 idę na fotel spać, a o 1:07 mam atak we śnie, jakaś postać znalazła się bardzo blisko mnie i wbiła mi prosto w 4 czakrę jakiś ostry pręt (lub coś takiego). Ogólnie tej nocy miałem kilka ataków. Wstałem o 8:33, a około 8:44 zrobiłem sobie healing 4 czakry trwający do 9:03 - starałem się wykonać go jak najlepiej, w końcu był to poważny atak. Ogólnie odczuwam pewien "dyskomfort" na 4 czakrze po zadanym mi tam ciosie ale mam nadzieję że za kilka dni będzie już wszystko ok.

08/09.02.2014 -> O 22:46 idę na fotel spać, a o 9:01 wstaję - chyba brak ataków. Po wstaniu ponownie zrobiłem sobie healing 4 czakry gdyż czuję że prawdopodobnie jeszcze tego potrzebuje i po jakichś 10 minutach healingu zauważyłem przed oczami sporą granatową plamę, zmieniała swój kształt i wielkość, a po bokach pojawiały się i znikały pary oczu, z różnych stron - trwało to może z maksymalnie kilka minut... raczej krócej niż dłużej... następnie owe oczy poznikały a granatowa "plama" zaczęła wypełniać prawie cały ekran przed moimi oczami... po pewnym czasie wszystko wróciło do "normy"... ciekawe doświadczenie... Sam healing trwał około 20 minut.

09/10.02.2014 -> O 23:45 idę na fotel spać, a o 6:50 wstaję - o 4:45 jakaś postać chciała wbić we mnie strzykawkę ale udało mi się ją jej wyrwać i wyrzucić do śmieci chociaż ogólnie rzecz ujmując to mało brakowało a by się jej to udało... następnie po 6 (nie pamiętam dokładnie godziny) miałem kolejny atak... ale już nie pamiętam jak wyglądał... ale też bodajże nic mi się w nim nie stało...

10/11.02.2014 -> O 22:29 idę na fotel spać, a o 8:11 wstaję - brak ataków.

11/12.02.2014 -> O 22:05 idę na fotel spać, a o 8:33 wstaję - brak ataków. Przed zaśnięciem modliłem się w między innymi sprawie mojej 4 czakry, czy aby jest ona już uzdrowiona z tego ataku jaki miałem niedawno i czy ew. można ją jeszcze dodatkowo uzdrowić (o ile healingi moje były niewystarczające) i po pewnym czasie przed oczami zobaczyłem igłę z nitką która zszywała pewne miejsce na skórze - jak się domyślam chodziło o miejsce gdzie miałem wbity pręt... czyżby świadczyło to o tym że zostało to miejsce już zaszyte i uzdrowione? Wydaje mi się że taka powinna być interpretacja mojej wizji... pomijając fakt że czułem pewne uzdrawiające energie podczas modlitwy i to bardzo wyraźnie; odczuwałem również pewne bardzo krótkie "uciski" w miejscu w którym był wbity owy pręt - może następowało ostateczne uzdrowienie tego miejsca; wydaje mi się że tak właśnie było.

12/13.02.2014 -> O 23:12 idę na fotel spać, a o 9:02 wstaję - o 1:04 zostałem zaatakowany w szyję... za jakiś czas prawdopodobnie miałem kolejny atak ale już nie pamiętam jak on wyglądał... ale później było już ok.

13/14.02.2014 -> O 22:13 idę na fotel spać, a o 6:54 wstaję z powodu podejrzanego snu ale nie jestem pewien czy miał on coś wspólnego z atakiem czy też nie.

14/15.02.2014 -> O 22:50 idę na fotel spać, a o 6:33 wstaję - brak ataków.

15/16.02.2014 -> O 00:17 idę na fotel spać, a o 8:35 wstaję - brak ataków.

16/17.02.2014 -> O 00:34 idę na fotel spać, a o 8:37 wstaję - raczej brak ataków.

17/18.02.2014 -> O 22:15 idę na fotel spać, a o 8:12 wstaję - brak ataków.

18/19.02.2014 -> O 22:40 idę na fotel spać, a o 8:38 wstaję - pod sam koniec miałem pewien podejrzany sen, możliwe że był to atak ale nie jestem tego do końca pewien - daję tutaj duży znak zapytania.

19/20.02.2014 -> O 22:12 idę na fotel spać, a o 4:28 mam atak we śnie, przed tą godziną miałem sporo negatywnych i podejrzanych snów, takich które mnie miały przygotować na to co stało się o 4:28 a mianowicie o tej godzinie przerzuciło mnie do stanu pomiędzy realem a snem i zobaczyłem jakby z otwartymi oczami przed sobą czarną energię która po chwili zaczęła lecieć w stronę mojej twarzy (ja w tym czasie mówiłem w myślach "Jezus Chrystus" oraz słyszałem jakby komputerowy dźwięk w głowie, coś na wzór "modemu") i gdy już właściwie doleciała ta energia do mojej twarzy (lub w nią wleciała) wybudziło mnie. Po pewnej chwili zasnąłem ponownie i moje sny były już normalne; wstałem o 6:28.

20/21.02.2014 -> O 22:31 idę na fotel spać, a o 7:45 wstaję - brak ataków.

21/22.02.2014 -> O 22:39 idę na fotel spać, a o  8:09 wstaję - brak ataków.

22/23.02.2014 -> O 21:57 idę na fotel spać, a o 3:48 jakaś czarna energia we śnie próbowała mnie zaatakować ale udało mi się z owego snu szybko wybudzić, następnie zasypiam ponownie a o 7:39 wstaję z powodu snu w którym pod koniec szarpałem się z pewną postacią a następnie "wyjęła" ona pistolet i strzeliła mi 3-4x w plecy... hmm...

23/24.02.2014 -> O 23:08 idę na fotel spać, a o 7:45 wstaję - między 3-4 miałem pewien podejrzany sen... a tak poza tym wszystko było ok.

24/25.02.2014 -> O 22:55 idę na fotel spać, a o 8:39 wstaję - brak ataków.

25/26.02.2014 -> O 23:51 idę na fotel spać, a o 7:41 wstaję - były tej nocy z 2 podejrzane sny... hmm...

26/27.02.2014 -> O 22:38 idę na fotel spać, a o 8:11 wstaję - brak ataków.

27/28.02.2014 -> O 23:28 idę na fotel spać, a o 7:40 wstaję - brak ataków.

cdn...

Dobry Samarytanin