NASZE DOŚWIADCZENIA

NOCNE ATAKI W ROKU 2014 - LISTOPAD
(CZĘŚĆ 11)
LINK! DO CZĘŚCI 10
LINK! DO CZĘŚCI 12

31.10.2014/01.11.2014 -> O 22:57 idę do łóżka spać, a o 8:54 wstaję - brak ataków.

01/02.11.2014 -> O 23:09 idę do łóżka spać, a o 7:32 wstaję - pod sam koniec miałem pewien podejrzany sen ale chyba raczej nie był on demonicznym atakiem...

02/03.11.2014 -> O 23:36 idę do łóżka spać, a o 7:47 wstaję - brak ataków.

03/04.11.2014 -> O 22:48 idę do łóżka spać, a o 8:07 wstaję - brak ataków.

04/05.11.2014 -> O 22:59 idę do łóżka spać, a o 8:19 wstaję - miałem tej nocy pewien podejrzany sen ale chyba raczej nie był on demonicznym atakiem... a przynajmniej tak mi się wydaje...

05/06.11.2014 -> O 23:13 idę do łóżka spać, a o 8:32 wstaję - po 3 miałem wyjątkowo podejrzany sen... był w nim pewien kosmita w pewnym małym statku... było czuć w owym śnie pewien niepokój... nawet próbowałem "zeskanować" owego kosmitę aby wiedzieć czy to typowy szarak czy ktoś inny... gdy rozpocząłem "skanowanie" ekran się przybliżył (do owego kosmity) i usłyszałem dziwny dźwięk i zatrząsł się ekran... ktoś ewidentnie nie chciał ujawnić swojej persony. Po wstaniu dokładnie przeanalizowałem owy sen i stwierdziłem, że nic złego mi się nie stało... nie mniej jednak do pewnego stopnia pojawił się we mnie pewien lęk po owym spotkaniu... i pewnie o to tej istocie chodziło... po jakimś czasie przegoniłem jak umiałem strach i poszedłem dalej spać...

06/07.11.2014 -> O 21:36 idę do łóżka spać, a o 8:18 wstaję - brak ataków.

07/08.11.2014 -> O 22:21 idę do łóżka spać, a o 8:24 wstaję - brak ataków.

08/09.11.2014 -> O 23:43 idę do łóżka spać, a o 9:25 wstaję - o 2:00 widziałem we śnie jakby na obrazkach jakieś demoniczne twarze, zobaczyłem również po chwili pewną broń, kulę z kolcami - została ona rzucona w moim kierunku... ja zasłoniłem się jakby "tarczą" ale nie udało mi się pokryć całej przedniej powierzchni i dostałem jakimiś "odłamkami"? w brzuch... po obudzeniu się czułem jakbym był totalnie rozbity... jakby ktoś rozbił mój "mental", wręcz widziałem z otwartymi oczami pewne (kolorowe) "struktury" jak się rozpadają... niczym domek z kart... Po tym ataku musiałem na chwilę wstać i się przejść aby ochłonąć... nie mniej jednak szybko wróciłem do łóżka ale przez pewien czas nie chciałem zasypiać bo czułem się mocno (mentalnie) bezbronny... tak czy siak po pewnym czasie zasnąłem i o 7:04 miałem sen, w którym jakaś policjantka podeszła blisko mnie i zaczęła się na mnie drzeć... kazała mi się z pewnej sprawy tłumaczyć, ja zacząłem przedstawiać swoją wersję i po chwili ekran się zmienił i zobaczyłem jak jakaś ręka ściska skórę na moim pośladku (odczuwałem ucisk) i zobaczyłem jakąś strzykawkę (która jak mniemam chciała się tam wbić) ale gdy tylko ją zobaczyłem wyrwałem się ze snu tak szybko jak umiałem... wydaje mi się, że nie został mi zrobiony zastrzyk... tak czy siak po tym śnie nie zasypiałem przez dłuższą chwilę aż w końcu usnąłem i na szczęście spałem już spokojnie do wstania.

09/10.11.2014 -> O 00:34 idę do łóżka spać, a o 7:45 wstaję - brak ataków.

10/11.11.2014 -> O 00:19 idę do łóżka spać, a o 7:53 wstaję - brak ataków.

11/12.11.2014 -> O 21:56 idę do łóżka spać, a o 8:15 wstaję - brak ataków.

12/13.11.2014 -> O 22:36 idę do łóżka spać, a o 7:40 wstaję - brak ataków.

13/14.11.2014 -> O 22:24 idę do łóżka spać, a o 7:45 wstaję - mniej więcej o 5:00 miałem sen ewidentnie zabarwiony przez demoniczne siły, po tym śnie spało mi się już lepiej ale następne niektóre sny jakie miałem też były do pewnego stopnia "przetrącone"... nie były takie czyste jak normalnie bywają w noc bez ataków...

14/15.11.2014 -> O 00:28 idę do łóżka spać, a o 9:29 wstaję - po 5 miałem sen, w którym widziałem i odczuwałem ogromnego pająka będącego na moim tyłku (cały sen był bardzo ciemny)... na szczęście była przy mnie pewna postać, którą poprosiłem aby owego pająka ze mnie zdjęła... ona objęła go rękami z obu stron i powolutku z mojego tyłka go zsuwała... trochę to trwało ale centymetr po centymetrze owy pająk się ze mnie zsuwał ale po pewnym czasie już miałem tak dosyć pewnego rodzaju napięcia i niepewności czy owy pająk mnie nie ugryzie iż postanowiłem się świadomie wybudzić i tak też zrobiłem... brrr... bardzo niemiły sen...

15/16.11.2014 -> O 23:34 idę do łóżka spać, a o 9:07 wstaję - 5:14 miałem ewidentny atak we śnie, jakiś "żebrak" się na mnie położył (atak opowiedziany w skrócie, chodź sam sen był dość krótki)... po tym śnie w niedługim czasie miałem jeszcze jeden atak... reszta snów była już mniej więcej ok...

16/17.11.2014 -> O 23:18 idę do łóżka spać, a o 7:47 wstaję - brak ataków.

17/18.11.2014 -> O 22:13 idę do łóżka spać, a o 7:37 wstaję - o 5:48 i o 6:51 miałem mocno podejrzane sny (szczególnie ten drugi), były to najprawdopodobniej demoniczne ataki.

18/19.11.2014 -> O 23:27 idę do łóżka spać, a o 9:14 wstaję - brak ataków.

19/20.11.2014 -> O 00:04 idę do łóżka spać, a o 9:26 wstaję - brak ataków.

20/21.11.2014 -> O 22:39 idę do łóżka spać, a o 8:48 wstaję - brak ataków.

21/22.11.2014 -> O 23:31 idę do łóżka spać, a o 9:25 wstaję - o 7:25 miałem bardzo mocno podejrzany sen, prawdopodobnie był to demoniczny atak... co niektóre następne moje sny też były podejrzane... nie wykluczam, że jeszcze jakiś był demonicznym atakiem.

22/23.11.2014 -> O 23:50 idę do łóżka spać, a o 8:14 wstaję - po 5:30 miałem najprawdopodobniej atak we śnie, a o 8:14 (o której również wstałem) miałem bardzo podejrzany sen... (mówiąc skrótowo) gdy byłem na dworze złapała mnie za "fraki" pewna znajoma mi postać (był to mój kolega więc mój bunt wobec niego z tego faktu był mniejszy) i nie chciała mnie puścić, ja co chwilę mówiłem do niej aby mnie puściła i siłowałem się z nią próbując ją odepchnąć itd... po pewnym czasie takiego siłowania się z nią zauważyłem, że jakaś inna postać "kombinowała" coś przy moich plecach (czyżby atakowała moją 4 tylnią czakrę?)... dość szybko gdy ją zauważyłem wybudziłem się no ale... było to nad wyraz podejrzane... tak czy siak w swojej przeszłości miałem kilka tego typu "snów" i każdy z nich wzbudzał moje mocne podejrzenia... są one dosyć rzadkie no ale jednak raz na jakiś dłuższy czas mogą się pojawić. Po kilku minutach po tym śnie postanowiłem zrobić sobie healing tylniej 4 czakry, tak na wszelki wypadek... trwał on chyba z jakieś 15 minut... i sądzę, że jeżeli coś faktycznie mi się stało to jako tako zostało to naprawione... a przynajmniej mam taką nadzieję...

23/24.11.2014 -> O 22:38 idę do łóżka spać, a o 8:32 wstaję - miałem tej nocy dwa podejrzane sny (o 5:55 i 7:37) ale nie jestem pewien czy jakichś z nich był atakiem...

24/25.11.2014 -> O 00:52 idę do łóżka spać, a o 8:52 wstaję - brak ataków.

25/26.11.2014 -> O 23:03 idę do łóżka spać, a o 10:00 wstaję - brak ataków.

26/27.11.2014 -> O 23:49 idę do łóżka spać, a o 9:14 wstaję - o 4:31 miałem najprawdopodobniej atak we śnie.

27/28.11.2014 -> O 23:39 idę do łóżka spać, a o 8:08 wstaję - brak ataków.

28/29.11.2014 -> O 23:23 idę do łóżka spać, a o 8:23 wstaję - brak ataków.

29/30.11.2014 -> O 00:53 idę do łóżka spać, a o 9:25 wstaję - pod sam koniec miałem pewien podejrzany sen ale nie jestem pewien czy był on związany z demonicznym atakiem czy też nie.

cdn...

Dobry Samarytanin