NASZE DOŚWIADCZENIA

NOCNE ATAKI W ROKU 2014 - KWIECIEŃ
(CZĘŚĆ 4)
LINK! DO CZĘŚCI 3
LINK! DO CZĘŚCI 5

31.03.2014/01.04.2014 -> O 20:55 idę na fotel spać, a o 5:26 wstaję - brak ataków.

01/02.04.2014 -> O 20:11 idę na fotel spać, a o 3:56 wstaję - miałem kilka podejrzanych snów, całkiem możliwe że niektóre z nich były związane z atakami... miałem silne wrażenie że chciano zrobić mi zastrzyk... eh...

02/03.04.2014 -> O 22:01 idę na fotel spać, a o 6:14 wstaję - chyba brak ataków.

03/04.04.2014 -> O 23:43 idę na fotel spać, a o 7:27 wstaję - brak ataków.

04/05.04.2014 -> O 21:09 idę na fotel spać, a o 4:25 wstaję - pod sam koniec miałem jakieś podejrzane sny... wolałem wstać bo mi się nie podobały...

05/06.04.2014 -> O 23:44 idę na fotel spać, a o 7:57 wstaję - brak ataków.

06/07.04.2014 -> O 23:53 idę na fotel spać, a o 7:48 wstaję - brak ataków.

07/08.04.2014 -> O 20:54 idę na fotel spać, a o 5:07 wstaję - chyba brak ataków.

08/09.04.2014 -> O 22:23 idę na fotel spać, a o 6:20 wstaję - brak ataków.

09/10.04.2014 -> O 21:17 idę na fotel spać, a o 5:15 miałem pewien podejrzany sen ale nie wiem czy miał on coś wspólnego z atakiem czy też nie - tak czy siak na wszelki wypadek awaryjnie (świadomie i nagle) się z niego wybudziłem aby nie ryzykować ewentualnych konsekwencji jeżeli okazałoby się iż był to atak - chociaż obecnie (21:30) wydaje mi się że raczej atak to nie był (nie mam tu 100% pewności) to nie mniej jednak czasami lepiej dmuchać na zimne i się szybko z podejrzanego snu ewakuować, czasami może to popłacić - o 6:26 wstaję - brak ataków.

10/11.04.2014 -> O 22:41 idę na fotel spać, a o 6:43 wstaję - brak ataków.

11/12.04.2014 -> O 21:20 idę na fotel spać, a o 2:25 mam atak we śnie - jakieś dwie postacie ubrane w garnitury i ze spluwami w rękach weszły do pokoju w którym się znajdowałem; ja również miałem broń i na początku nikt z nas jej opuścić nie chciał ale ostatecznie odpuściłem bojąc się "strzelaniny"; zostałem "przetransportowany" z 2 metry obok; jeden tajniak stanął za mną tak że go nie widziałem ale wiedziałem że się tam znajduje; trzymałem ręce uniesione lekko ku górze a w prawej ręce miałem broń; po chwili tajniak dał mi swoją broń do drugiej ręki... ja po chwili ją wyrzuciłem na kanapę; ta chwila gdzie tajniak za mną stał trwała z 10 sekund i ostatecznie wybudziłem się z walącym sercem - nie wiem dokładnie co ten tajniak mi zrobił ale na pewno nie było to nic dobrego... może zrobił mi jakiś "cichy" zastrzyk albo coś w tym stylu... niestety ale moja pozycja w tym śnie była otwarta (częściowo leżałem zamiast siedzieć). Po około pół godzinie od ataku zrobiłem sobie healing.

12/13.04.2014 -> O 21:04 idę na fotel spać, a o 4:57 wstaję - ogólnie brak ataków ale pod sam koniec (we śnie) były blisko mnie jakieś dwie "lekko" podejrzane postacie i po obudzeniu się wolałem na wszelki wypadek już nie zasypiać ponownie... nie wiem czy miało to cokolwiek wspólnego z potencjalną próbą ataku na mnie no ale... wolałem dmuchać na zimne i po prostu się ewakuować... zresztą i tak mi się już zbytnio spać nie chciało ;)

13/14.04.2014 -> O 21:56 idę na fotel spać, a o 2:32 mam mocno podejrzany sen (opisałem go w astronomicznym skrócie, bez początku i bez szczegółów) - jakaś postać próbowała mnie zastrzelić, a ja przed nią uciekałem i ostatecznie wybudziłem się z walącym sercem. Następnie idę dalej spać i śpię już spokojnie do samego końca, wstaję o 6:02.

14/15.04.2014 -> O 22:19 idę na fotel spać, a o 6:07 wstaję - ostatni sen miał lekko podejrzaną końcówkę ale nie wiem czy miała ona coś wspólnego z atakiem - tak czy siak nic mi się złego w tym śnie nie stało...

15/16.04.2014 -> O 22:41 idę na fotel spać, a o 7:32 wstaję - brak ataków.

16/17.04.2014 -> O 23:56 idę na fotel spać, a o 8:46 wstaję - brak ataków.

17/18.04.2014 -> O 20:26 idę na fotel spać, a o 5:37 wstaję z powodu snu w którym jakaś niewidzialna postać atakowała mnie nożem, ja broniłem się dwoma nożami i ją pokonałem - nic złego mi się w tym śnie nie stało.

18/19.04.2014 -> O 22:22 idę na fotel spać, a o 5:31 wstaję z powodu podejrzanego snu - tej nocy miałem też ewidentny atak o 00:08 - jakby część mnie gdzieś została przetransportowana (ująłem to bardzo skrótowo nie wchodząc w szczegóły)... bardzo dawno już nie miałem tak dziwnego (wyrafinowanego) ataku... a po obudzeniu się miałem różne czarne myśli w głowie... następnie miałem podejrzany sen o około 2:34 i było to wbicie igły w jakiś organ trzymany przez kogoś w ręce... miałem wrażenie że to ja zostałem tą igłą ukłuty chociaż jak było na prawdę to trudno powiedzieć... następny podejrzany sen był o około 4 ale z tego co pamiętam nic mi się w nim złego nie stało.

19/20.04.2014 -> O 23:13 idę na fotel spać, a o 8:38 wstaję - miałem tej nocy dwa podejrzane sny (około 2-3 i o 6:09), oba miały związek ze strzykawkami ale nie jestem pewien czy były to ataki czy też nie - daję tutaj duże znaki zapytania.

20/21.04.2014 -> O 22:21 idę na fotel spać, a o 8:19 wstaję - brak ataków.

21/22.04.2014 -> O 22:34 idę na fotel spać, a o 8:15 wstaję - brak ataków.

22/23.04.2014 -> O 22:16 idę na fotel spać, a o 5:33 wstaję z powodu ewidentnego ataku we śnie, jakaś zła postać krążyła wokół mnie a ostatecznie dźgnęła mnie czymś ostrym (na szczęście tylko powierzchownie) kilka razy w prawy bok. Przed tym atakiem miałem inny zły sen - miałem wrażenie że atakowane były moje oczy (były ukazane jako rzodkiewki i były nadcinane nożem - wiem że może to brzmieć dziwnie ale pamiętajmy że demonowi zależy abyśmy jak najpóźniej zorientowali się że następuje atak, dlatego oczy mogą być ukazane jako rzodkiewki, demony jako przyjazne postacie czy np miłe kotki itd) ... a sam demon podczas tego snu chyba na mnie siedział (trzymałem kogoś na rękach kto nadcinał "rzodkiewki")... niestety ale przy tym ataku moja pozycja była otwarta...

23/24.04.2014 -> O 22:52 idę na fotel spać, a o 5:46 wstaję - bodajże o 2:28? jakaś postać z siekierą się na mnie zamachnęła ale na szczęście mnie nie trafiła, później były jeszcze z 2 podejrzane sny...

Około 9 gdy oglądałem TV bardzo mi się zachciało spać, ostatecznie położyłem się ale wpadałem w "podejrzane" stany... co jakiś czas mnie lekko paraliżowało ale ja stawiałem opór i się z tego uwalniałem... około 10:15 ewidentnie poczułem nad sobą jakąś niewidzialną siłę i po chwili poczułem jakby sobie poszła... i w tym momencie mój stan zupełnie się zmienił... jakby ze stanu napięcia i niepewności przeszedłem do stanu totalnej normalności, przeciętności i spokoju.

24/25.04.2014 -> O 22:10 idę na fotel spać, a o 7:04 wstaję - brak ataków.

25/26.04.2014 -> O 22:00 idę na fotel spać, a o 7:43 wstaję - o 4:09 gdy się obudziłem zobaczyłem z otwartymi oczami jakby postać która tak jakby chciała mnie objąć swoimi rękami, lekko mnie to wystraszyło... po kilku sekundach owa postać znikła. Następnie o 6:20 miałem sen w którym były dwie podejrzane postacie, jedna z nich zaczęła mnie atakować... reszta snów była ok.

26/27.04.2014 -> O 23:28 idę na fotel spać, a o 8:17 wstaję - około 4? gdy się obudziłem zobaczyłem z otwartymi oczami na podłodze jakąś czarną energię, która po chwili zniknęła... reszta nocy była spokojna :)

27/28.04.2014 -> O 22:04 idę na fotel spać, a o 7:17 wstaję - był tej nocy jeden podejrzany sen ale nie jestem pewien czy miał on coś wspólnego z atakiem czy też nie.

28/29.04.2014 -> O 23:29 idę na fotel spać, a o 7:05 wstaję - brak ataków.

29/30.04.2014 -> O 22:28 idę na fotel spać, a o 5:04 wstaję - miałem tej nocy minimum 2 ataki... pierwszy z nich był około 3:34? - jakaś postać próbowała wbić mi strzykawkę w oba pośladki, w jeden z nich chyba jej się to nawet udało... po obudzeniu się miałem pewne halucynacje wzrokowe. Następny sen był podobnego typu... pamiętam że leżałem w nim na łóżku, było bardzo ciemno i odczuwałem w nim sporo strachu związanego ze "strzykawkami"... nie pamiętam już czy była próba wbicia jakiejś strzykawki we mnie czy też nie ale sen zdecydowanie był negatywny... reszta snów była raczej normalna... starałem się w nich być bardzo czujny i raczej nic złego mi się już nie stało...

cdn...

Dobry Samarytanin