NASZE DOŚWIADCZENIA

NOCNE ATAKI W ROKU 2014 - CZERWIEC
(CZĘŚĆ 6)
LINK! DO CZĘŚCI 5

LINK! DO CZĘŚCI 7

31.05.2014/01.06.2014 -> O 00:27 idę na fotel spać, a o 9:11 wstaję - brak ataków.

01/02.06.2014 -> O 21:25 idę na fotel spać, a o 7:48 wstaję - brak ataków.

02/03.06.2014 -> O 22:21 idę na fotel spać, a o 8:28 wstaję - brak ataków.

03/04.06.2014 -> O 22:36 idę na fotel spać, a o 7:25 wstaję - brak ataków.

04/05.06.2014 -> O 22:59 idę na fotel spać, a o 7:56 wstaję - o 4:00 lub 4:30 (nie pamiętam dokładnie godziny) miałem atak we śnie ale z tego co pamiętam nic mi się w nim specjalnego nie stało - stawiałem świadomy "opór" atakującej mnie postaci, aż do wybudzenia się - ogólnie rzecz ujmując sen był mroczny i nasiąknięty złą energią.

05/06.06.2014 -> O 21:53 idę na fotel spać, a o 6:10 wstaję - około 4:30 miałem podejrzany sen, pomimo iż tej nocy wcześniej kilkukrotnie wchodził na mnie mój kot to o tej godzinie miałem sen i to bardzo realny, odczuwałem w nim każde dotknięcie itd jak mój kot wszedł między moje nogi a 4 czakrę (byłem mniej więcej w pozycji embrionalnej) i po chwili mnie wybudziło, a żadnego kota nie było, a jak wiemy demon chce dojść do 4 czakry, tutaj idealnie mu się to udało ale nie zauważyłem aby "ukradziono" mi energię czy coś w tym stylu ale gdy ponownie zasnąłem przyśniła mi się jakaś kobieta robiąca komuś zastrzyk (nie mi) a po chwili zobaczyłem na białym tle sporą strzykawkę przed oczami i ona chyba próbowała się w kogoś wbić (we mnie?) ale szybko się z tego snu wybudziłem - to było mocno podejrzane, tak samo jak ten bardzo realny sen z kotem. A o 6:10 w moim śnie nagle zrobiło się bardzo tłoczno i zostałem z tego powodu wybudzony.

06/07.06.2014 -> O 21:40 idę na fotel spać, a o 6:16 wstaję - o 4:44 miałem prawdopodobnie atak we śnie, rozdzielałem dwie postaci chcące się bić ale jedna z nich wyjątkowo się na mnie "rzucała", widać że chciała jak najbliżej się mnie znaleźć - ja się broniłem przed nią jak umiałem - zrobiłem tyle ile mogłem - nie wiem czy coś mi się stało... z mojej obserwacji wynika że nie ale w sumie może się zdarzyć że nawet nie poczuję pewnych rzeczy... - tak czy siak moja pozycja przy tym ataku była otwarta... ale na szczęście reszta nocy na moje oko była już ok.

07/08.06.2014 -> O 23:02 idę na fotel spać, a o 8:51 wstaję - brak ataków.

08/09.06.2014 -> O 22:54 idę na fotel spać, a o 6:49 wstaję - około 5:11 miałem sen w którym pewna postać się mnie czepiła ale ją mentalnie od siebie "odsunąłem" iż tak to nazwę - nie wiem czy była to próba ataku czy też nie no ale było to na swój sposób podejrzane...

09/10.06.2014 -> O 22:03 idę na fotel spać, a o 6:59 wstaję - pod sam koniec we śnie miałem pewną potyczkę z dwoma osobami z siekierami... na szczęście nic mi się nie stało... chociaż w jednym momencie mało brakowało...

10/11.06.2014 -> O 21:55 idę na fotel spać, a o 6:23 wstaję - miałem tej nocy 3 ataki, w pierwszym sobie poradziłem (odparłem złą postać), a w dwóch następnych poszło mi gorzej... w jednym mnie "obsiadły" pewne stwory, a w drugim dopadły różne złe postacie.

11/12.06.2014 -> O 21:22 idę na fotel spać, a o 6:25 wstaję - o 6:05 miałem sen w którym "coś" niewidzialnego zadawało mi bardzo silne ciosy w różne części ciała - rzadko kiedy w ogóle tak silne ciosy są mi zadawane.

12/13.06.2014 -> O 23:50 idę na fotel spać, a o 4:43 wstaję - w moim śnie pojawiła się pewna dobrze mi już znana negatywna postać i wprowadziła w mój sen pewną dozę strachu... nie mniej jednak ogólnie rzecz ujmując nic mi się nie stało. O 5:26 idę ponownie na fotel spać, a o 7:08 wstaję - brak ataków.

13/14.06.2014 -> O 23:58 idę na fotel spać, a o 6:04 wstaję - około 5:11 miałem pewne spotkanie z "demoniczną postacią" we śnie (nic mi się nie stało), a przed wstaniem miałem jeszcze podejrzany sen z pewnym "snajperem" ale również mi się w nim nic złego nie stało.

14/15.06.2014 -> O 23:31 idę na fotel spać, a o 5:15 wstaję - o 5:02 miałem pewien negatywny sen z którego udało mi się bezpiecznie wyjść poprzez świadome mentalne działanie.

15/16.06.2014 -> (inne miasto) około 23:30? idę do łóżka spać, a około 5:15 wstaje z powodu ewidentnego ataku we śnie - jakaś postać zaczęła psikać we mnie pewną niefajną substancją i po chwilce mnie wybudziło z jak mniemam stratą energii. Później spałem jeszcze z godzinę i było ok. Za jakiś czas ponownie poszedłem spać i miałem atak we śnie ale szybko się z niego wybudziłem i nic mi się złego nie stało.

16/17.06.2014 -> (inne miasto) około 23 poszedłem do łóżka spać... w nocy była jakaś próba ataku... wstałem około 7.

17/18.06.2014 -> (inne miasto) około 1:47 poszedłem do łóżka spać, a około 7:30 wstałem. Pod koniec miałem lekko podejrzany sen ale nie wiem czy był on związany z atakiem czy też nie.

18/19.06.2014 -> O 1:33 idę do łóżka spać, a o 9:30 wstaję - właściwie brak ataków... nachodziły mnie czasem "pewne" niechciane myśli no ale... otwierałem oczy, przekręcałem się na drugi bok i szedłem spać dalej... i wszystko było ok :)

Około 17:00 zawiesiłem sobie łapacza snów nad łóżkiem którego dostałem od Wiesi, może dodatkowo coś pomoże :)

19/20.06.2014 -> O 23:08 idę do łóżka spać, a o 8:04 wstaję - brak ataków.

20/21.06.2014 -> O 22:24 idę do łóżka spać, a o 9:48 wstaję - niby tej nocy był jeden sen minimalnie podejrzany ale nie wiem czy był to atak czy też nie, tak czy siak bardzo dobrze mi się tej nocy spało :)

21/22.06.2014 -> O 21:45 idę do łóżka spać, a o 8:28 wstaję - brak ataków.

22/23.06.2014 -> O 21:30 idę do łóżka spać, a o 7:48 wstaję - brak ataków.

23/24.06.2014 -> O 21:40 idę do łóżka spać, a o 8:35 wstaję - brak ataków.

24/25.06.2014 -> O 22:09 idę do łóżka spać, a po 2 w nocy mam atak we śnie, w którym bodajże tylko trochę "obrywam"... główny atak jest o tej o której wstałem a mianowicie o 4:48 - w tym śnie (mówiąc skrótowo) na początku był mi pokazywany jakiś obrazek kosmity, później leciałem w jakimś statku kosmicznym goniąc inny tego typu statek, pod koniec snu zobaczyłem jakąś rękę (kosmity?) która włączyła jakiś guzik - zostałem "niby" transportowany z jednego statku na drugi (moim zdaniem została wtedy uruchomiona "laserowa" maszyna, ew. jeszcze jakaś część mnie została gdzieś "wydelegowana") - gdy się znalazłem na tym drugim statku wszędzie strzelały różowe lasery, nagle kilka z nich trafiło mnie od góry, znalazłem się jakby w klatce gdzie kratami były owe lasery, w głowie słyszałem ich dźwięk, jakby buczenie, trwało to kilka sekund i mnie wybudziło - ogólnie moim zdaniem był to atak na środek mojej głowy - to co widziałem we śnie to jedno a to co działo się naprawdę to drugie - po obudzeniu się trzymałem około 50 minut ręce na głowie aby uleczyć ew. uszkodzenia z powodu tego ataku - wiadomo że ktoś mało "inteligentny" nie mógł przeprowadzić tak wyrafinowanego ataku z laserami itd - dla mnie to ewidentna sprawka kosmitów.

25/26.06.2014 -> O 22:09 idę do łóżka spać, a o 10:35 wstaję - w nocy około 2? były z max 2 sny w których próbowała mnie atakować pewna zła postać... nie mniej jednak stawiałem jej mentalny i świadomy opór aż do wybudzenia się i nic mi się złego w owych snach nie stało.

26/27.06.2014 -> O 21:50 idę do łóżka spać, a o 7:17 wstaję - nad ranem około 6? miałem pewną podejrzaną końcówkę snu ale nie jestem pewien czy miała ona coś wspólnego z demonicznym atakiem czy też nie - daję tutaj duży znak zapytania.

27/28.06.2014 -> O 00:10 idę do łóżka spać, a o 10:48 wstaję - brak ataków.

28/29.06.2014 -> O 22:37 idę do łóżka spać, a o 8:30 wstaję - około 6? miałem pewien podejrzany sen ale nie jestem pewien czy miał on coś wspólnego z demonicznym atakiem czy też nie, daję tutaj duży znak zapytania - tak czy siak nic mi się w nim nie stało.

29/30.06.2014 -> O 22:56 idę do łóżka spać, a o 8:10 wstaję - miałem tej nocy sen w którym kręciła się przy mnie pewna podejrzana postać ale nic mi złego nie zrobiła.

cdn...

Dobry Samarytanin