NASZE DOŚWIADCZENIA

NOCNE ATAKI W ROKU 2013 - GRUDZIEŃ
(CZĘŚĆ 12)
LINK! DO CZĘŚCI 11
LINK! DO ATAKÓW W ROKU 2014 - STYCZEŃ

30.11.13/01.12.2013 -> O 23:33 idę na fotel spać a o 4:32 mam podejrzany sen... po obudzeniu się z niego doświadczałem "halucynacji" z otwartymi oczami... Ogólnie rzecz ujmując ten schemat się powtarzał dzisiejszej nocy, a o 6:37 ostatecznie wstałem z powodu iż we śnie jakaś postać mi się z bardzo bliskiej odległości "intensywnie" przyglądała... trochę to "dziwne" było... nie przepadam za takimi "pokręconymi" nocami...

01/02.12.2013 -> O 00:35 idę na fotel spać, a o 6:47 wstaję - brak ataków.

02/03.12.2013 -> O 23:23 idę na fotel spać, a o 8:41 wstaję - raczej brak ataków.

03/04.12.2013 -> O 2:03 idę na fotel spać, a o 8:06 wstaję - brak ataków.

04/05.12.2013 -> O 3:44 idę na fotel spać, a o 8:36 wstaję - brak ataków.

05/06.12.2013 -> O 23:59 idę na fotel spać, a o 7:51 wstaję - były z 2 lekko podejrzane sytuacje we śnie ale nie wiem czy były to ataki czy też nie...

06/07.12.2013 -> 00:13 idę na fotel spać, a o 2:15 wstaję - Miałem podczas tego krótkiego okresu spania (bez wybudzania się) aż 3 demoniczne ataki... podczas każdego z tych ataków dostawałem cios w przednie zęby... Ostatni atak wyglądał tak że wziąłem z podłogi pięknego i przytulnego leniwca (chciałem mu pomóc)... objął mnie... a wręcz przyssał się do mojej klatki piersiowej (przypomina mi to atak ala "wiercący się kot" gdzie kotek udaje słodkiego, niewinnego, potrzebującego pomocy zwierzaczka a tak na prawdę chce się tylko "przyssać" i zaatakować 4 czakrę...) i po chwili podeszła do mnie jakaś postać, naciągnęła jakąś "gumę" przymocowaną? do leniwca? (powstała swego rodzaju "proca") i ze sporą siłą, przywaliło mi to w zęby - było to odczuwalne. Gdy się obudziłem (a po tym ataku nastąpiło to bardzo szybko) sprawdzałem czy z moimi zębami jest wszystko w porządku. Dodam jeszcze, że przy tym ataku moja pozycja była całkowicie otwarta, a gdy szedłem spać tak nie było :/

O 6:42 idę na fotel spać, a o 8:33 wstaję z powodu podejrzanego snu... najpierw dostałem szybko lecącą piłką w czoło a później byłem "straszony" przez jakąś podejrzaną postać... hmm...

07/08.12.2013 -> O 22:28 idę na fotel spać, a o 8:50 wstaję - brak ataków.

08/09.12.2013 -> O 22:25 idę na fotel spać, a o 5:02 wstaję z powodu mocno podejrzanego snu... jakiś robot bojowy mnie ścigał... ja uciekałem wraz ze swoim kotem... rzuciłem mu nawet granat pod nogi ale wybuchł nie wtedy kiedy powinien... po pewnym czasie ów robot mnie dopadł, "przygniótł" mnie swoją osobą w taki sposób że nie za bardzo mogłem coś zrobić... po chwili wycelował pistoletem w moją głowę ale ja szybko wyjąłem swój pistolet i strzeliłem mu kilka razy w okolice prawego oka... puścił mnie... uciekałem dalej... mój kot uciekł do jakiegoś zamkniętego pomieszczenia... po chwili robot mnie ponownie dopadł... wołałem do ludzi którzy tamtędy przechodzili że to robot bojowy i po pewnym czasie takiego trzymania mnie przez niego zostanę unicestwiony ale oni się tylko głupio uśmiechali tak jakby mi nie wierzyli... po chwili zobaczyłem jak jakaś postać bierze mojego kota... w ręku trzyma wielką strzykawkę... chce go zaszczepić, a ja nie mogę się ruszyć bo trzyma mnie robot... ale na szczęście mnie w tym momencie wybudziło... na pewno ten sen nie należy do snów "normalnych"... a przynajmniej ja bym go tam nie umieścił... no i podczas trwania snu robiłem spory wysiłek mentalny aby się bronić...

09/10.12.2013 -> O 21:51 idę na fotel spać, a o 7:48 wstaję - raczej brak ataków.

10/11.12.2013 -> O 23:12 idę na fotel spać, a o 8:11 wstaję - brak ataków.

11/12.12.2013 -> O 00:02 idę na fotel spać, a o 8:21 wstaję - brak ataków.

12/13.12.2013 -> O 01:08 idę na fotel spać, a o 8:46 wstaję - brak ataków.

13/14.12.2013 -> O 23:41 idę na fotel spać, a o 8:27 wstaję - brak ataków.

14/15.12.2013 -> O 23:05 idę na fotel spać, a o 8:22 wstaję - brak ataków.

15/16.12.2013 -> O 00:44 idę na fotel spać, a o 7:47 wstaję - brak ataków.

16/17.12.2013 -> O 23:26 idę na fotel spać, a o 8:11 wstaję - brak ataków.

17/18.12.2013 -> O 23:35 idę na fotel spać, a o 8:09 wstaję - brak ataków.

18/19.12.2013 -> O 22:30 idę na fotel spać, a o 6:15 wstaję z powodu snu w którym zaatakowały mnie 2 negatywne postacie... a kilka godzin wcześniej też miałem pewien podejrzany sen...

19/20.12.2013 -> O 00:33 idę na fotel spać, a o 8:03 wstaję - brak ataków.

20/21.12.2013 -> O 00:23 idę na fotel spać, a o 9:19 wstaję - miałem pewne dwa podejrzane sny ale co to było to nie wiem...

21/22.12.2013 -> O 23:56 idę na fotel spać, a o 4:59 wstaję z powodu "podejrzanego" snu -> wyglądał on tak że przez dłuższy czas szedłem sobie z przyjazną mi postacią (opiekunem?), a następnie weszliśmy do jakiegoś budynku. Zobaczyłem jakąś "babę" idącą w moim kierunku, zamiast mnie ominąć to otarła się o mnie... miałem wrażenie iż zrobiła to celowo. Po chwili zrobiło się tłoczno... mój "opiekun" gdzieś "zniknął"... z tłumu zaczął iść w moim kierunku jakiś facet z grubym brzuchem, kilka razy mnie szturchnął, następnie po chwili wyszedł z tłumu inny facet który wyglądał przyjaźnie ale miał w ręku wielką strzykawkę i chciał ją komuś wbić... starałem się go ominąć... jakoś go obejść i pójść dalej ale nie byłem w stanie tego zrobić... po chwili postanowił wbić ową strzykawkę we mnie ale ja od "dłuższego" czasu przewidywałem iż może on mieć ochotę to zrobić więc asekuracyjnie trzymałem ręce wyciągnięte do przodu aby trzymać tą podejrzaną postać na dystans... i po chwili mnie wybudziło... ufff... nie przepadam za snami w których ktoś chce wbić we mnie strzykawkę... brrr...

22/23.12.2013 -> O 23:25 idę na fotel spać, a o 8:11 wstaję - brak ataków.

23/24.12.2013 -> O 23:06 idę na fotel spać, a o 8:23 wstaję - brak ataków.

24/25.12.2013 -> O 23:22 idę na fotel spać, a o 9:17 wstaję - brak ataków.

25/26.12.2013 -> O 22:31 idę na fotel spać, a o 7:56 wstaję - miałem około trzech negatywnych snów, w dwóch z nich byłem obok bardzo negatywnej postaci (dobrze mi z moich snów już znanej)... tak czy siak nie zauważyłem aby coś złego mi się w nich stało... może ew. trochę się strachu najadłem... ale tak tylko trochę (przebywanie koło tej negatywnej osoby nie było dla mnie zbyt komfortowym przeżyciem)... wszystkie te złe sny miały miejsce do około 3:45... po tej godzinie moje sny były już normalne...

26/27.12.2013 -> O 00:38 idę na fotel spać, a o 7:44 wstaję - w pewnym śnie śniła mi się ta sama bardzo negatywna postać co wczoraj hmm... było to chyba około 5:20...

27/28.12.2013 -> O 22:15 idę na fotel spać, a o 8:56 wstaję - brak ataków.

28/29.12.2013 -> O 23:15 idę na fotel spać, a o 7:27 wstaję - brak ataków.

29/30.12.2013 -> O 00:29 idę na fotel spać, a o 9:24 wstaję - raczej brak ataków.

30/31.12.2013 -> O 23:10 idę na fotel spać, a o 6:11 mam atak we śnie... opowiadając skrótowo... leżała za mną jakaś postać, zrzuciłem ją na podłogę i przemieściłem się w inne miejsce... następnie sen był ewidentnie podejrzany ale już nie będę wchodził w szczegóły... po chwili ktoś z tłumu zaczął mnie oblewać jakąś podejrzaną substancją, częściowo udawało mi się przed tym zasłaniać ale tylko częściowo. Po pewnym czasie od wstania zrobiłem sobie krótki healing aby zmyć z siebie to coś...

cdn...

Dobry Samarytanin