|

W moim życiu bardzo często pojawiały się sny, które " wyświetlały"
się pewnymi
odcinkami, cyklami. Jeden taki rzut snów dotyczył mojej symbolicznej
drogi życia i jej orientacji. W trakcie tych snów byłam pielgrzymem
i odkrywałam nieznane mi dotąd drogi. Charakterystyczne były przy
tym cechy drogi, którą się poruszałam, krajobrazy i miejsca, przez
jakie prowadziła, jej cel i występujące na niej przeszkody. Sny
potrafią nieustannie opowiadać o naszej pielgrzymce, wprowadzać we
wszystkie jej szczegóły. Istotnego znaczenia nabiera kierunek drogi,
zabrane wyposażenie oraz ewentualni towarzysze.

Przez pewien czas towarzyszyły mi sny, w czasie których właśnie
pokonywałam drogę w każdym kierunku geograficznym. Kierunek
południowy,
w którym wędrowałam podczas snu piękną asfaltową drogą skąpaną w
słońcu
wprowadził w moim życiu ocieplenie oraz wykształcił siłę woli.
Przecież podążanie
na południe to podążanie w kierunku ciepłych krajów. Z kolei droga
na północ, którą
też podążałam dla równowagi wprowadzała w moje życie symboliczne
ochłodzenie, wprowadziła mnie do królestwa domysłów i intuicji.
Wszak ten kierunek geograficzny symbolizuje też noc z jej
przeczuciami. Kierunek zachodni, w którym też odbywałam senne
podróże prowadził mnie do ekstrawertycznego postrzegania i porządku,
gdy zaś kierunek wschodni budził u mnie intensywność myślenia o
charakterze nierzadko introwertycznym.

Jak łatwo zauważyć towarzyszące mi sny o czterech stronach świata
były
prospektywną zapowiedzą równowagi, która powoli kształtowała się się
w moim
życiu. Na ścieżkach moich snów pojawiały się bardzo często
skrzyżowania i rozstaje
dróg. Gdy potem zestawiłam treść snu z pewnymi sytuacjami
zachodzącymi w moim życiu, stwierdziłam, że są one potężnym
nośnikiem duchowej energii oraz bardzo wymownym obrazem procesów
zachodzących wewnątrz mojej psychiki. Na skrzyżowaniu dróg zawsze
staje się przed decyzją, w którą stronę należy się udać, pójść w
lewo czy w prawo, a może na wprost siebie. Strona lewa oznacza
wartości " ciemne", czyli podświadome, kobiece. Natomiast strona
prawa odnosi się do świadomości, do wartości intelektualnych,
męskich.

Gdy analizowałam ten sen zdziwiłam się, że wybrałam skręt w lewą
stronę.
Przecież jako kobieta powinnam skręcić w prawo, aby uzupełnić swoją
psychikę
o elementy męskie. I tu z pomocą przyszły mi kolejne elementy sny.
Otóż
kierowałam pojazdem jednośladowym, motocyklem, a ten pojazd
wyjątkowo
przynależy do mężczyzn. Otóż sen pokazał mi, że jestem za bardzo
męska,
że muszę obudzić w sobie zagrzebane gdzieś głęboko kobiece wartości
duchowe. Gdy prześledziłam swoje dotychczasowe życie, to znalazłam
w nim dużo takich wątków "męskich", chciałam być twarda, niezależna,
nawet chciałam wykonywać niektóre zajęcia przynależne mężczyznom.

Kilka razy pojawiły się też u mnie sny rozgrywające się na
rozstajach dróg. Jeden z nich
był szczególnie wymowny. Otóż będąc w takim miejscu zobaczyłam
tablicę informacyjną
z nazwą miejscowości " Ciężkowice". W kierunku tej miejscowości
prowadziła bardzo rzadko uczęszczana droga, o czym świadczyła
pięknie zachowana nawierzchnia. Gdy udałam się tą drogą, zauważyłam,
że droga nie ma żadnych przeszkód, wiec bez trudu dotarłam do
pięknego trzypiętrowego budynku w kolorze pięknego fioletu, wokół
okien były namalowane białe paski dla ozdoby. Gdy podeszłam bliżej,
zauważyłam, że ten duży budynek, to szkoła. Gdy weszłam na parter i
pierwsze piętro czułam się wspaniale, bardzo mi się tam podobało.
Natomiast, gdy weszłam na drugie piętro, zaczęłam odczuwać tylko
lekki niepokój. Gdy zaś pokusiłam się, aby wejść wyżej, poczułam
ogromny lęk wysokości.

Wtedy odezwał się do mnie mężczyzna, którego wcześniej nie
zauważyłam,
że nie można tak szybko pokonywać odległości między poszczególnymi
piętrami. Uświadomił mi, że wznoszenie się na wyższe stopnie rozwoju
duchowego, jest równoznaczne z pokonywaniem pięter w budynku. Gdy
się nie jest gotowym, to
wtedy można odczuwać właśnie lęk wysokości. Dodał, że nazwa tej
miejscowości
wskazuje na ciężar, ciężkość, wysiłek, który trzeba włożyć, aby z
tym ciężarem się uporać. Na koniec podkreślił, że należy być przede
wszystkim cierpliwym i niczego nie przyśpieszać.

cdn...
Maria
|