NASZE DOŚWIADCZENIA

DOŚWIADCZENIA W ROKU 2015
(CZĘŚĆ 2)
LINK! DO CZĘŚCI 1
LINK! DO CZĘŚCI 3

Młodzieżowa muzyka w głowie

17.05.2015 około 8:25 wybudziłem się ze snu (widziałem siebie leżącego w łóżku mimo iż miałem zamknięte fizyczne oczy) i od razu usłyszałem w głowie młodzieżową muzykę, grała ona bardzo wyraźnie i głośno... a co więcej czułem jak w moją głowę wlewana jest energia - nie zaobserwowałem aby ktoś to robił ale ewidentnie to odczuwałem (może fakt napełniania mnie tą energią spowodował słyszenie muzyki w głowie?). Odczuwałem również pewien ucisk na 3 czakrze, nie wiem czy tam też coś się działo czy może było to spowodowane uciskiem kołdry... tak czy siak czuję, że powinienem o tym również wspomnieć. Całość doświadczenia trwała z 2 minuty ale sama muzyka grała krócej... z dobre kilkanaście (jak nie więcej) sekund.


Szybko zmieniające się obrazy

20.05.2015 o 5:23 miałem sen i w pewnym momencie jego trwania (gdy stałem blisko pewnej wdzięcznej staruszki) zamiast snu pojawiły mi się przed oczami szybko zmieniające się obrazy (w kolorze), na początku bardzo szybko się zmieniały (aż było to niekomfortowe), a później leciutko wolniej. Po pewnym czasie patrzenia się na nie (a były one całkowicie przypadkowe) miałem wrażenie jakby przeszła koło mojego łóżka jakaś postać... a po kolejnych kilku sekundach poczułem ucisk po prawej stronie biodra (leżałem wtedy na lewym boku i nie byłem pewien czy może ktoś mnie tam dotknął czy może z czegoś innego wynikał owy ucisk... nie mniej jednak wciąż miałem z tego co pamiętam przed oczami wyświetlane te obrazy) i postanowiłem się wybudzić. Doświadczenie było ciekawe i na pewno nie było ono w żadnym sensie negatywne.


Tablica z cyframi i dźwięk w prawym uchu

21.05.2015 około 4:25 miałem sen, w którym pod koniec stała przede mną pewna kobieta, która wystukała na pewnej tablicy pewien ciąg liczb... i gdy skończyła usłyszałem w prawym uchu bardzo wyraźnie pewien krótki dźwięk - czyżby "ktoś" sprawdzał czy jestem gotowy aby taki dźwięk usłyszeć?


Tajemniczy przedmiot i prąd w ciele

24.05.2015 o 5:22 miałem sen, w którym jakiś silny koleś niósł mnie na rękach... trwało to przez pewną chwilę aż mnie doniósł do pewnego kanału (otworu w ziemi) i po chwili zniknął... pojawił się za to po chwili mój stary znajomy i powiedział, że znalazł bardzo cenną "monetę" (lub coś w ten deseń)... ostrożnie wręczył mi ją ale cały czas pilnował aby nikt nie zauważył co trzymam w ręce... na mojej ręce zobaczyłem jakby dwa złączone pod kątem ciemne kwadraty (ciężko opisać jak dokładnie to wyglądało, był to kształt nieregularny) a po chwili nastąpiło jakby "odwrócenie strony" i ta "rzecz" lewitowała w mojej ręce i wyglądała jak podłużny srebrny słupek z kosmicznymi symbolami... po chwili sam z siebie zacząłem zamykać oczy wpadając w swego rodzaju letarg, jakiś stan "odlotu" i im mocniej zamykałem oczy tym mocniej czułem w sobie prąd, a gdy je praktycznie zamknąłem to poczułem jak o bardzo dużej sile prąd przechodzi pionowo przez moje ciało (było to przyjemne), ta silna fala prądu przechodząca przeze mnie trwała kilka sekund i następnie zostałem wybudzony.
 

Piękna złota moneta

05.06.2015 mniej więcej o 6 nad ranem miałem sen, w którym leżałem w łóżku, a na drugim końcu pokoju moja siostra ze swojego łóżka rzuciła w moim kierunku (za łóżko) jakiś przedmiot (kulkę z nitką?)... spojrzałem za swoje łóżko aby ten przedmiot odnaleźć i ujrzałem tam piękną złotą sporych rozmiarów monetę, na niej (na samym środku) znajdował się wygrawerowany wysokiej rangi "lama", ktoś w stylu "Karmapy" (tak to odczytywałem we śnie), zauważyłem, że z boku był podany w wiek w formie rzymskiej ale nie do końca byłem w stanie go odczytać, wydawało mi się, że może chodzić o XVI wiek... tak czy siak odczytywałem to we śnie w sensie, że Ci wielcy "guru" żyli w "dawnych" czasach, w których nie było technologii jaką znamy obecnie.


Wieża z ludzi i strzał piorunem

13/14.06.2015 miałem sen, w którym wchodziłem na jakichś ludzi ustawionych jeden na drugim, gdy wszedłem na iluś tam z kolei i byłem dość wysoko (na samym szczycie) podniosłem rękę do góry z butelką wody i strzelił we mnie piorun. Gdy zszedłem przyglądałem się owej butelce, miałem wrażenie jakby woda w niej zawarta nabrała nowych właściwości. Po chwili przyłożyłem do klatki piersiowej pewnej osoby swoje ręce i "raziłem" ją z moich rąk prądem (jakbym ją uzdrawiał?).


Mój biały budynek

28.06.2015 około 5:50 miałem sen, w którym pod koniec znalazłem się koło mojego bloku, pokazywałem palcem pewnej przyjaznej osobie gdzie mieszkam - co ciekawe mój budynek w tym śnie był idealnie biały (a w rzeczywistości taki nie jest)... pamiętam lśniące na biało framugi okien na moim piętrze oraz bodajże 2-3 spore białe fotele wewnątrz mojego mieszkania (inne piętra również lśniły bielą). Gdy już przyjrzałem się mojemu budynkowi zacząłem iść w jego kierunku. Po tym śnie miałem bodajże od razu następny sen, w którym zszedłem z Wiesią do mojej piwnicy i tłumaczyła mi Ona co owy biały budynek oznacza, powiedziała, że chodzi o czakrę serca ale nie do końca pamiętam czy chodziło o jej wzmocnienie czy o coś innego... niestety po obudzeniu się nie zapamiętałem tego ważnego szczegółu chociaż we śnie zapisywałem owe wyjaśnienie tego snu na kartce co oczywiście nie wiele dało gdy się przebudziłem ;)


Bukiet róż

02.08.2015 około 7:11 miałem sen, w którym miałem wybrać z ilu róż stworzę bukiet (miałem do wyboru różne liczby na pewnej tabelce), wybrałem, że zrobię go z 17 róż - następnie widziałem siebie jak go tworzyłem dokładając co chwilę nową różę... gdy jak mniemam skończyłem zacząłem gdzieś iść i sen się zakończył... był on ewidentnie symboliczny.


Kryształowa czaszka

11.08.2015 bodajże około 6:00 miałem sen, w którym wykopałem z ziemi piękną kryształową czaszkę (wielkości prawdziwej ludzkiej czaszki), po wykopaniu jej dokładnie się jej przyglądałem, tej precyzji wykonania, była naprawdę piękna i idealna. Następnie niedaleko obok zacząłem kopać i znalazłem cały kryształowy szkielet wraz z czaszką, gdy go wydobyłem również się mu przyglądałem i podziwiałem jego piękno.


Widzenie czarnego zwierza #2

14.08.2015 o 4:34 miałem sen, w którym kilka osób chciało mnie pobić... nie mniej jednak po chwili zorientowali się, że to inną osobę mieli "dopaść" i sobie poszli... chodziłem jeszcze chwilę w tym śnie aż się wybudziłem... i po chwili z otwartymi oczami zobaczyłem od dolnej strony półki (którą mam zawieszoną nad łóżkiem i jest w miarę spora) wielką czarną panterę, która była w pozycji skoku - lekko się tego widzenia mimowolnie wystraszyłem... chociaż nie odczuwałem aby ta pantera miała mi zrobić jakąś krzywdę... po prostu tam była, zastygnięta w bezruchu. Bardzo mi to przypomina moje doświadczenie "widzenie czarnego zwierza" z 17.01.2014 (LINK!)... tylko tamto zwierze było dużo mniejsze... ale też czarne i w pozycji skoku hmm... w moim odczuciu oba "zwierze" były tymi samymi "zwierzami".
 

Widzenie czarnego kota

29/30.08.2015 gdy obudziłem się w nocy i było ciemno zobaczyłem z otwartymi oczami na swoim biurku siedzącego nieruchomo czarnego kota... nie był to prawdziwy fizyczny kot, po prostu takie widzenie miałem. W przeszłości zdarzyło mi się z max kilka razy widzieć w ten sam sposób niefizycznego kota w swoim pokoju. Takie widzenie przeważnie po 5-10 sekundach się rozpływa. Na pewno ten kot nie był do mnie źle nastawiony... może to jakiś mój koci opiekun? :)

cdn...

Dobry Samarytanin