NASZE DOŚWIADCZENIA

DOŚWIADCZENIA W ROKU 2012
(CZĘŚĆ 1)
LINK! DO CZĘŚCI 2

Przebicie boku
(przekopiowane z nocnych ataków)

02/03.01.2012 -> O 9:46 kładę się spać, a o 11:31 we śnie (chociaż nie był to taki zwykły sen - z tego co widziałem to byłem poza ciałem i patrzyłem się z góry na swoje ciało na łóżku) jakaś latająca postać? (latała jak zjawa, ale to chyba był ktoś inny?) podlatuje do mojego łóżka, bierze zamach i wbija mi wielki miecz w okolice mniej więcej tam gdzie Jezus wiszący na krzyżu został przebity w filmie "Pasja" (okolica wątroby) - tak mi się wydaje, że to mniej więcej to miejsce? - samo przebicie mieczem nie należało do rzeczy przyjemnych... aż moim ciałem zarzuciło we "śnie".

Jak biorę głębszy oddech to fizycznie boli mnie to miejsce. Rana przechodzi na wylot i czuję ją też w górnej części prawej łopatki. Tak czy siak jak umiałem to wyhealowałem to miejsce (około 1 w nocy - zgodnie ze wskazówkami Wiesi). Nie będę wchodził w szczegóły healingu ;) Jakby coś to po healingu dalej odczuwam tam taki sam ból - pewnie zajmie organizmowi dobre kilka dni, aby się tam wszystko zagoiło jak należy.

Jest obecnie 11.02.2012 i wciąż bardzo dobrze czuję tą "ranę". Dalej gdy głębiej oddycham to czuję tam ból. Tak czy siak sądzę, że jeszcze sporo czasu zagości u mnie ten odczuwalny po przebiciu mnie mieczem punkt - jak mówiłem nie sądzę, aby to było coś złego... wręcz przeciwnie.

17.05.2012 -> w kwestii odczuwania owego przebicia mieczem niewiele się zmieniło... w sumie można wręcz powiedzieć, że nie ma różnicy między tym co odczuwam obecnie, a tym co było kilka miesięcy temu. Wciąż odczuwam ten punkt bardzo dobrze.


Uderzenie energii...

10.01.2012 -> Gdy leżałem sobie na podłodze (18:50) poczułem jakby moja świadomość? (kulka w głowie) wyszła poza ciało i wtedy, nagle dostałem sporą ilością energii? w plecy (w środkową? część). Wiesia mówi, że była to wysoka energia, która musiała we mnie wpaść gdy byłem poza ciałem, bo w przeciwnym wypadku mogłoby to być dla mnie bolesne. Po wstaniu odczuwam tam ucisk.

14.01.2012 -> Podczas spania po południu dostałem wiązką energii prosto w serce. Było to doświadczenie bardzo podobne do tego uderzenia w plecy, które opisałem powyżej - tylko w tym przypadku nie byłem poza ciałem. Na obecną chwilę uważam, że jest to pozytywne doświadczenie.


Odkurzanie "brudnego" korytarza

12.01.2012 miałem sen gdzie małym, zielonym odkurzaczem za 1000zł odkurzałem długi korytarz, który był zarośnięty jakimiś roślinami z kolcami czy czymś takim. Udało mi się doprowadzić go do porządku usuwając zbędne "zawadzacze".


Dematerializacja pliku

24.01.2012 - podczas szukania pewnego pliku na komputerze wszedłem w katalog gdzie na 100% go zamieściłem. Okazało się, że były tam tylko dwa z trzech plików. Ten, którego szukałem powinien być pierwszy od lewej, ale zamiast tego był tam plik nr 2 co nie powinno mieć miejsca! Bardzo się zdziwiłem gdyż wiedziałem, że na pewno ten plik powinien tam być. Następnie olałem sprawę i wróciłem do tego folderu za jakiś czas... okazało się, że tym razem plik już był na swojej pozycji! a na 100% nic tam nie ruszałem! Miałem dawno temu podobne zdarzenie więc wiem, że takie rzeczy mają miejsce.


Telepatyczne wołanie i przekazy

24.01.2012 - wybudziłem się ze snu i leżę rozluźniony (7:59) i naglę na 3 oku słyszę jak Wiesia? woła moje imię. Na pewno nie był to jakiś "zwid" lub wytwór mojej "głowy". Nie przypominam sobie, abym kiedyś w przeszłości słyszał w tej czakrze głos. Dość ciekawe doświadczenie. 01.02.2012 oraz 04.02.2012 miałem kolejne przekazy telepatyczne... tym razem dłuższe niż 1 wyraz... Ogólnie samo zjawisko telepatycznego odbierania informacji jest dość interesujące... tylko trzeba być czujnym, aby rozpoznać z której "strony" idzie przekaz ;) Na razie nie będę dopisywać tutaj nic nowego ;)


Jest kot czy go nie ma?


(to nie jest zdjęcie mojego kota)

27.01.2012 gdy budziłem się ze snu o 20:05 zobaczyłem na swoim biurku mojego kota, który się mył -> moja mama w tym czasie weszła do pokoju (fizycznie weszła, ja to widziałem i ją słyszałem) i pyta się mnie gdzie jest kot, a ja mówię, że na biurku (patrząc na niego i widząc go) -> ona mówi, że go nie widzi, a ja mówię, że no tutaj jest -> nagle mi kot znika z oczu i okazuje się, że jest na szafie kilka metrów od miejsca w którym się patrzyłem hmmm!


Dźwięki w głowie

Rano 03.02.2012 gdy sobie leżałem i byłem rozluźniony usłyszałem i zobaczyłem w głowie jakby ktoś pociągnął strunę w gitarze... następnie usłyszałem i zobaczyłem? jakby ktoś mebel przesuwał?, a jeszcze za chwilę dotyczyło to tłuczącego się wazonu.

Rano 04.02.2012 gdy siedziałem na krześle usłyszałem w głowie jakby pękający balon.

Rano 07.02.2012 o 2:36 gdy zamknąłem na chwilkę oczy usłyszałem w głowie dźwięk jakby "wysokiego napięcia prądu"? które było poprzedzone dźwiękiem "przełącznika".

Nie będę tutaj spisywać wszystkich tego typu doświadczeń - chcę jedynie pokazać, że takie zjawisko ma miejsce :)
 

Aktywacja wizji?

Od jakiegoś może tygodnia? zaczynam miewać w biały dzień jakieś różne, spontaniczne wizje tuż przed oczami. Na razie mam wrażenie jakby były bez większego ładu i składu ale coś się w tej materii zaczyna dziać. Mam wrażenie jakby moje oczy które to widzą były w tylnej części głowy. (napisane 04.02.2012)


Wirująca piramida z okiem i wirujący kryształ

12.02.2012 zaczynając od około 00:00 podczas modlenia się zacząłem widzieć (w kolorze) przed otwartymi oczami (patrząc się raczej w ciemne miejsce) piramidę z otwartym na jej środku okiem. Następnie ta piramida zaczęła się obracać... aż do całkiem szybkiego tempa. Po chwili zobaczyłem duży kryształ (taki jaki jest na obrazku)... który też zaczął się po chwili obracać itd. Następnie widziałem różne fraktale, galaktyki itp. rzeczy. Przypomina mi to wizję z dnia 17.10.2012 podczas healingu od Wiesi... tylko jakby tym razem nastąpiła jakaś aktywacja? tak jakoś to widzę? Niestety podczas tej wizji miałem ataki demonów... dość bolesne dla mojej 4 czakry :/


Wizja oka i strach

15.02.2012 -> Około 17 podczas spania w pewnym sensie się obudziłem i poczułem strach na 4 czakrze... zobaczyłem przed sobą otwierające się oko na złotym? tle. Skanowałem okolice 4 czakry czy aby na pewno nie jest to jakiś atak negatywnych sił, ale nikogo negatywnego nie zauważyłem. Usilnie starałem się patrzeć na to oko mimo strachu na czakrze. Już kiedyś gdy pokazywało mi się takie oko również odczuwałem strach i z tego strachu otwierałem mimowolnie oczy fizyczne, ale tym razem na siłę kontynuowałem obserwowanie tego zjawiska. Potrwało to jakąś minutę i gdy po tym czasie się poruszyłem to całe to doświadczenie zaczęło zanikać.

16.02.2012 -> Około 20? zamknąłem na chwilkę oczy i zobaczyłem spore oko, które było już otwarte i patrzyło się na mnie... wydawało mi się jakby źrenica była koloru fioletowego i cały czas ulegała zmianie.

17.02.2012 -> Około 1 w nocy miałem wizję oka, galaktyk itp. (przy zamkniętych oczach)... oraz przy tym doświadczeniu był również atak "kosmity"?... negatywne siły wciąż nie odpuszczają...

Oczywiście nie będę tutaj spisywać każdej "wizji", ale faktem jest, że coś zaczyna się zdecydowanie mocniej dziać w tej "materii" i mam znacznie więcej tego typu "wizji", niż bywało to jeszcze jakiś czas temu.


Obmycie? 3 oka

27/28.02.2012 -> Około 5:05 usypiam przed komputerem, a o 5:27 mam ciekawy sen, który jest z pewnością znaczący. Śniło mi się, że kamerą nagrywałem pewien wywiad i ten widok z kamery to mój ekran przed oczami. Cały sen był bardzo wyraźny (duża rozdzielczość). Po chwili pewna osoba (kamerzysta) chlapnęła mi czystą wodą na ekran kamery. Za chwilę przyszła inaczej wyglądająca postać i tak jakby rozprowadzała lub zmywała? tą wodę z mojego czoła? Ogólnie nie miałem uczucia strachu czy czegoś takiego podczas tego snu. Ostatecznie gdy miałem "czyszczone?" 3 oko (ekran kamery przez którą patrzyłem) to się wystraszyłem i się wybudziłem (sądzę, że wystraszyłem się z powodu niewiedzy tego co się dzieje - była to chyba reakcja obronna przed obcą ingerencją w moją czakrę). Nie przypominam sobie  abym czuł dotyk podczas tego "czyszczenia". Może to był jakiś duchowy chrzest wodą? taki zabezpieczający moje 3 oko przed intruzami? Ogólnie sen odczytuję jako zdecydowanie pozytywny.


Wpadnięcie w tunel

08.03.2012 -> Około godz.1 w nocy, gdy siedziałem na podłodze w pozycji żółwia zamknąłem na chwilkę oczy i nagle zobaczyłem jak pode mną tworzy się tunel, w który wpadłem i nim się gdzieś przemieszczałem -> wyglądał on mniej więcej tak jak na obrazku... tylko może był lekko ciemniejszy. Po chwili otworzyłem oczy, bo nie byłem pewien co to jest.


Spontaniczne Tai Chi

Od kilku tygodni ponownie zacząłem ćwiczyć spontaniczne tai chi (nie codziennie i tylko wtedy kiedy czuję, że powinienem)... czasem jest to tylko kilka minut dziennie, a czasem dłużej... ale jakoś ostatnio czuję, że jest mi to potrzebne. Oczywiście nie jest powiedziane, że będę je ćwiczył jutro, pojutrze itd... u mnie się czasami sprawy zmieniają w mgnieniu oka o 180 stopni... jedynie wspominam, że od jakiegoś już czasu ponownie mnie naszło na ćwiczenia tai chi ;) (napisane 10.03.2012)


Sztabki złota

30.03.2012 - około 5:30 rano na chwilkę przysnąłem? i zobaczyłem przed oczami bardzo dużą ilość sztabek złota. Może być to znaczące, gdyż jako tako zbyt często złoto w snach się nie pojawia... a tu było jego tak dużo.

cdn...

Dobry Samarytanin