NASZE DOŚWIADCZENIA

DOŚWIADCZENIA 2007/2008
(CZĘŚĆ 5)
LINK! DO CZĘŚCI 4

LINK! DO CZĘŚCI 6
 

Dni tygodnia

W pewnym sensie dni tygodnia zaczynają mi się zlewać w jedno (już od dawna tak mam - to wynika poniekąd przez coraz czystszy umysł i coraz mniej pragnień)... poniedziałek wygląda tak samo jak wtorek czy środa... kalendarz zaczyna być czymś fikcyjnym i zbytecznym... Wszystkie dni wyglądają podobnie... czasem ciężko się zorientować jaki jest dzień tygodnia... (napisane 18.01.2008)


Między realem a snem

Zdarza mi się czasem obudzić i dalej być w dziwnym stanie jakby pomiędzy realem a snem. Mogę usiąść w takiej pozycji jak na zdjęciu i dalej być jakby pomiędzy wymiarami... (tak to odbieram)... jak położę głowę z powrotem wpadam w ten stan jeszcze głębiej a jak uderzę się w twarz będąc obudzonym (tak specjalnie aby się ocknąć) to może nawet nie pomóc! Dziwny stan bo przecież jak ktoś się budzi ze snu to się budzi i tyle a ja często się budzę i wcale już nie śnie ani nic mi się nie zdaje i jestem jakby pomiędzy dwoma światami chodź to na co patrzę wydaje się być światem prawdziwym i nic tam nie szaleje jak np. w projekcji astralnej. Dzisiaj (19.01.2008) jak przyjąłem pozycje jaka jest na zdjęciu to chciałem wyjść z tego stanu i uderzyłem się tak w twarz specjalnie aby się otrząsnąć, ale to nie pomogło i zacząłem bardzo szybko potrząsać głowa i to pomogło, ale jeszcze z kilkanaście sekund musiałem poczekać i trochę powalczyć aby całkowicie wyjść z tego stanu. To doświadczenie miałem również wcześniej, a nie tylko dzisiaj... już wielokrotnie mi się to zdarzało, ale wcześniej przeważnie miałem wizje z otwartymi oczami które były na ścianach lub krzesłach w pokoju.


Wbijanie igieł

Od czasu do czasu czuje jakby w czubek głowy lub jeden z palców wbijała mi się igła. (napisane 19.01.2008)


Punkty na ciele

Raczej rzadko, ale się zdarza - bolą mnie punkty zaznaczone na obrazku w postaci kropek (klatka piersiowa po bokach oraz brzuch po bokach) (jak oglądałem matrixa 2 to zauważyłem ze Morfeusz przy wygłaszaniu mowy miał te punkty idealnie zaznaczone hehe) :) (napisane 19.01.2008)


Dźwięki w głowie... tajemniczy balonik ;D

Jakiś czas temu (pisałem już o tym wcześniej) miałem dźwięk dzwoniącego domofonu w głowie; jakieś 5? dni temu słyszałem w głowie jakby wazon się stłukł (dźwięk był w 3D
tak przestrzenny ze nie da się takiego dźwięku wyobrazić a przynajmniej ja pierwszy raz w życiu takiego rodzaju dźwięk słyszałem, po prostu kosmiczny...), a dzisiaj (21.01.2008) rano słyszałem dźwięk przebijanego balona w głowie... ciekawe te dźwięki hehe :) Ten dźwięk pojawia się jakby w samym środku głowy i wypełnia cały obszar w czaszce.

Już 2x miałem w przeciągu tygodnia dźwięki jakby łamanej gałęzi w głowie. (napisane 29.01.2008)

Odgłos upuszczonej tacy w głowie - i to mój ostatni wpis odnośnie tego typu dźwięków ;) (napisane 06.02.2008)


Maryja...

Dzisiaj w nocy (26.01.2008) gdy się obudziłem zobaczyłem białą figurkę Maryi na poduszce z prawej strony łóżka (nie spałem na tej poduszce, ona tylko tam leżała sobie). Miała około 5-7cm i była cała biała. Gdy popatrzyłem się trochę czasu na Maryje to następnie poszedłem spać i jak się obudziłem Ona dalej tam była! Jeszcze kilka x się budziłem i za każdym razem była na swoim miejscu! Ale później zaczęła blaknąć i znikła... nawet lekko dotknąłem poduszki w miejscu Maryi, ale to właściwie nic nie zmieniło. Miałem też sen tej nocy... pokazała mi się figurka Maryi cała biała i nagle przemieniała się w jej rozmiarów białego gołębia.


Muzyka w głowie

03.02.2008 w nocy skupiłem się na Jezusie (miałem zamknięte oczy) i zacząłem sobie śpiewać "Pan jest moim pasterzem..." :D i  tak jakoś się wzruszyłem wewnętrznie i jak skończyłem mój umysł był idealnie pusty i nagle zaczęła lecieć piosenka po angielsku coś abym "użył mojego serca"... nie znam tej piosenki i nigdy jej nie słyszałem... mój umysł jej nie produkował ona jakby odgórnie była wkładana w mój umysł; nie musiałem skupiać się na słowach czy melodii bo ona sama leciała jakby ktoś puścił tą piosenkę z płyty. Byłem ciekawy czy śnie przypadkiem chodź wydawało mi się ze nie bo jestem 100% świadom tego co się dzieje i otworzyłem oczy gdy piosenka trwała i piosenka się urwała a ja nie spałem tylko miałem po prostu zamknięte oczy aaaa! nie mogłem sobie darować ze otworzyłem te oczy bo piosenka znikła :( Jak ponownie zamknąłem oczy to miałem coś jakby lekko widzenie przez zamknięte oczy, ale bardzo słabo i nie wyraźnie to to olałem i poszedłem spać. Po godzinie jakiejś poczułem ze mam bardzo czysty umysł i jakby ktoś ciężką poduszką mi położył na twarz i znowu słyszę piosenkę! Była inna, ale chyba tez po angielsku... tym razem przesłuchałem ją do końca i jak się skończyła to otworzyłem oczy. Co dziwne też miałem pewne objawy widzenia przez zamknięte oczy, ale również bardzo słabo :)


Kolory przed oczami...

06.02.2008 w nocy ujrzałem przed oczami kolory zamiast czarnego tła. Bardzo dużo było tam żółtego i troszkę żółto podobnych kolorków po bokach. Poczułem ciepło na 3 oku i nie wiedzieć czemu się wystraszyłem i otworzyłem oczy i wszystko znikło ;)


Projekcja astralna + sznur

Dzisiaj w nocy (07.02.2008) wyszła mi głowa z ciała, ale nie mogłem wyjąć reszty wiec zaniechałem prób wyjścia. Następnie za kilka godzin? wysunąłem się jakoś sam przez głowę... i wyszedłem na balkon po czym skoczyłem w dół. Chodziłem sobie tam przez jakiś czas - doświadczałem nie raz takich rzeczy, ale nigdy nie pamiętam abym wychodził przez głowę dlatego to pisze... Po pewnym czasie przebywania tam poczułem ze jestem na jakimś sznurze, który łączy moje ciało fizyczne z tym astralnym? (jakby szedł z 1 czakry? mojego ciała astralnego?). Też jak byłem na dworze nie miałem poczucia ciała fizycznego, ale jakimś cudem mogłem otwierać oczy w ciele fizycznym lol? zdarzało się to wtedy gdy chciałem się przenieść w inne miejsce (w moim przypadku chciałem pospacerować po plaży a nie koło mojego domu) wtedy robił mi się beżowy ekran przed oczami i wracałem świadomością do ciała fizycznego (byłem świadom dwóch mnie jednocześnie oraz jakbym był trochę obok ciała tak świadomością jakby - ciężko to opisać), ale po chwili zamykałem oczy i chwilkę czekałem i znowu byłem na moim starym miejscu już spacerujący na plaży i nie odczuwałem ciała fizycznego.


Punkt pod nosem

13.02.2008 po raz pierwszy poczułem punkt pod nosem.


Igły w rękę...

13.02.2008 miałem w tym punkcie jakby igłę co chwile wbijaną. Nie przyjemne jest to ;)


Pierścień...

Po raz kolejny śni mi się pierścień, ale po raz pierwszy złoty i dokładnie taki jaki jest na obrazku. Cieszyłem się ze go dostałem ale ten ktoś kto mi go dawał położył go na półce i ja nie mogłem go znaleźć, ale po pewnym czasie mi się udało i podziwiałem go oglądając go dokładnie w rękach... (data snu 20.02.2008)


Piękny sen z Jezusem

Widziałem we śnie Jezusa, który siedział sobie na schodkach jakiegoś domku i krzyż jego był taki wewnętrznie szczęśliwy! Nie mogłem od niego oderwać oczu! Odczuwałem to szczęście tak jakby ktoś kto jest utrapiony wielkimi ciężarami życia nagle umarł i opuścił swoje ciało i został uwolniony od wszelkich zmartwień i ciężarów życiowych. (data snu 22.02.2008)


Obraz w kole

Dzisiaj rano (23.02.2008) gdy śniłem i w pewnym sensie już byłem świadomy tego to zobaczyłem kolisty ekran przed oczami, a po bokach było czarno. Obraz był wyraźny (czasem się psuła graficzka jak się zdekoncentrowałem i musiałem się skoncentrować to się naprawiała). Byłem świadom tego co mam przed oczami. Gdy "widzenie" się skończyło to poczułem ucisk z 1cm powyżej nasady nosa - jakby się coś zamknęło? Podczas wizji tego ucisku nie czułem, ale od wzniesienia "tajemniczej energii" to właściwie w tamtym miejscu czuje ucisk codziennie już od ponad 1,5 roku. Hmmm... Czasem mam takie "widzenia" na pełnym ekranie bez czarnych "ramek" a czasem w kole z czarnymi "ramkami... zauważyłem ze jest wiele rodzajów takiego "widzenia"... oczywiście są jeszcze "widzenia" prorocze, ale nie pisałem chyba o nich no, ale nie wszystko pisze przecież ;) (tam gdzie pisze "kolorowe widzenie" obraz był ruchomy a nie statyczny)


Okruch w gardle...

Raz na jakiś czas mam wrażenie jakby jakiś okruch zawadzał mi w gardle i zaczynam kasłać itd. itp. ale na pewno nic materialnego nie może się tam znajdować. (napisane 08.03.2008)


Pręt w kolano

Zdarzyło się kilka x ze wbijał mi się jakiś ostry pręt w kolano - bolące doświadczenie
ale krótkotrwałe. (napisane 08.03.2008)


Bóle za uchem...

Od kilku tygodni po obu stronach czuje co jakiś czas ból za uchem i trochę niżej schodzący do szyi. Wrażenie jest jakby coś się przepychało przez jakiś kanał. (napisane 13.03.2008)


Oczyszczanie

15-22.03.2008 przeprowadzam oczyszczanie (7 dni + 1 dzień) które ma na celu oczyszczenie spraw finansowych które nie zostały uregulowane przez mojego nie żyjącego już tatę.


Stany Pustki

Od jakiegoś czasu zaczynam coraz częściej doznawać stanu pogrążenia się w pustce. Robię jakaś czynność i po prostu przerywam ją i trwam w bezruchu z czystym umysłem w stanie pustki. Nie poruszam się i jest tak przyjemnie jakoś... jakby odleciał gdzieś, ale mój umysł nie jest zaśmiecony myślami oraz nie jestem zamyślony... po kilku minutach wracam do kontynuowania czynności którą wykonywałem, ale po chwili tez może znowu się zdarzyć pogrążenie w pustce... Z umysłu płynie taki spokój niesamowity... taka cisza która przenika wszystko... taka pustka co wypełnia przestrzeń... trwanie w tym stanie zdarza się nawet gdy gdzieś idę... wtedy każdy krok jest dużo bardziej przyjemny a sama egzystencja jest przesiąknięta błogim spokojem. Spokój i czystość wypełniają umysł, a uczucie pustki przenika wszystko od mojego wnętrza po wszystko co zewnętrzne. Często nawet jak siedzę przed komputerem to tak zamieram w nic nie robieniu i tak siedzę i siedzę... i dopiero po jakimś czasie przestaje być w tym pogrążeniu w owym stanie... przypominam ze nie ma to nic związanego z zamyślaniem się. (napisane 20.03.2008)


Kłucie w czwartą czakre

Od dobrych kilku dni raz na jakiś czas czuje jakby wbijało mi się coś ostrego w 4 czakre z przodu. Jest to krótki nie przyjemny ból, przeważnie powtarza się co kilka - kilkanaście sekund. (napisane 20.03.2008)


Jezus mnie oczyszcza złotym światłem

Zobaczyłem we śnie (26.03.2008) świetlistego Jezusa całego ze złota i w kuli (aurze) światła. Stałem w oddali i patrzyłem się na Niego. Z Jego wnętrza? wystrzeliły pociski i zabiły wszystkich złych ludzi którzy byli na około. Wszyscy wrogowie zostali pokonani... Jeden z pocisków trafił również mnie, ale nie był w stanie mi nic poważnego zrobić - jakbym miał ubranie? ochronne. Następnie pokazała się bestia z czerwonymi oczami w których były jakby pioruny... i nagle z niej wyszedł Jezus co spowodowało jej zniknięcie i jakiś głos powiedział "CIAŁO" (prawdopodobnie był to głos Jezusa) i z Jezusa wyszła fala światła (jakby powiększająca się od Jezusa kula rozchodząca się w każdym kierunku). Gdy przeszła przeze mnie poczułem niesamowitą miłość i spokój! Było to tak piękne uczucie że nie ma niczego do czego można byłoby to porównać! Ziemski stan zakochania czy wyjątkowe chwile ze swoją ziemską miłością to zupełne zero z tym Boskim stanem! To jakby ostateczna nirvana... Błogostan wypełniający całe ciało... Niestety tylko około 2 sekund czułem ten stan po czym sen się skończył. Teraz gdy to pisze dalej czuje oczyszczający wpływ owej fali! Czuje jakby ta energia była w moim ciele i mnie wypełniała chodź nie czuje tego błogostanu co podczas jej przejścia przeze mnie lecz czuje czystość w sobie i lekkość. Jakby ta energie mnie uzdrowiła w dużym stopniu. W filmie "Przebłysk wieczności" główny bohater doświadcza tego samego! Również Jezus przesyła przez niego owe fale światła! Tam to jest ukazane, może będzie komuś łatwiej to zrozumieć jak obejrzy film :)


Widzenie

26.03.2008 po śnie z Jezusem po kolejnych kilku godzinach przespanych przed oczami ujrzałem kolorowy ekran na całej rozpiętości widzenia. Widziałem słońce z promieniami ukazane symbolicznie (kółko [słońce] i kreski [promienie]), następnie jakieś ostrze przecięło ekran i ujrzałem kolorową 6 ramienną gwiazdę (gwiazda Dawida) z czubkiem skierowanym ku górze. Obracała się z lewa na prawo.


Widzenie - 3 oko i wgniecenie

Wieczorem dnia 29.03.2008 gdy położyłem się spać byłem bardzo pusty wewnętrznie oraz czułem całkowitą pustkę w umyśle. Czułem się bardzo lekko i zamknąłem oczy i przyglądałem się temu co tam się znajduje ze stanu pustego umysłu. Na początku widziałem słabe kolorki i czarne tło... Nagle zacząłem słabo widzieć burzące się fale które rozbijały się o brzeg i na początku myślałem ze to moje wyobraźnia, ale ja je widziałem przed oczami! Obraz był połączony z czarnym ekranem bo nie mam rozkwitniętego 3 oka jeszcze, ale i tak widok był fajny... następnie widziałem mały wodospad... po chwili ujrzałem kolorowy tunel! na końcu w nim było OKO! (kojarzyłem w widzeniu tym ze chodzi o 3 oko). Następnie widziałem jakby spirale czarnego koloru które cały czas się zmieniały. W środku górnej spirali było oko!

tunel i 3 oko

trzecie oko w spirali wyglądało mniej więcej jak na obrazku - cala spirala się cały czas poruszała i było to zawieszone w jakiejś przestrzeni...

Następnego dnia rano (30.03.2008) gdy wstałem rano ujrzałem wgniecenie w tym punkcie gdzie zaznaczyłem na obrazku kropką (linia = linia głosów) i nie widać aby miała na razie zejść. To coś takiego jakby ktoś mi wgniótł czymś to miejsce. Widać to bardzo dobrze.


Białe pioruny uderzają z mózg

Kilka tygodniu temu miałem sen w którym był pokazany prawdopodobnie mój mózg w, który wpadają jakby białe pioruny i gdy uderzają w mózg to rozchodzą się po nim takimi zygzaczkami w każdym kierunku. (napisane 30.03.2008)

cdn...

Dobry Samarytanin