(napisane 21.01.2008)
Już 2x miałem w
przeciągu tygodnia dźwięki jakby łamanej gałęzi w głowie :D
(napisane 29.01.2008)
Odgłos upuszczonej tacy w głowie - i to mój ostatni wpis odnośnie
tego typu dźwięków ;)
(napisane 06.02.2008)
Maryja...

Dzisiaj w nocy (26.01.2008) gdy się obudziłem zobaczyłem białą
figurkę Maryi
na poduszce z prawej strony łóżka (nie spałem na tej
poduszce, ona tylko tam leżała
sobie). Miała około
5-7cm i była cała biała. Gdy popatrzyłem się trochę czasu na Maryje
to następnie poszedłem spać i jak się obudziłem Ona dalej tam była!
Jeszcze kilka x się budziłem i za każdym razem była na swoim
miejscu! Ale później zaczęła blaknąć i znikła... nawet lekko
dotknąłem poduszki w miejscu Maryi, ale to właściwie nic nie
zmieniło.
Miałem też sen tej nocy... pokazała mi się figurka Maryi
cała biała i nagle
przemieniała się w jej rozmiarów białego gołębia.
Muzyka w głowie

03.02.2008 w nocy skupiłem się na Jezusie (miałem zamknięte oczy)
i
zacząłem sobie śpiewać "Pan jest moim pasterzem..." :D i tak
jakoś się
wzruszyłem wewnętrznie i jak skończyłem mój umysł był
idealnie pusty i nagle
zaczęła lecieć piosenka po angielsku coś abym
"użył mojego serca"... nie znam tej piosenki i nigdy jej nie
słyszałem... mój umysł jej nie produkował ona jakby odgórnie była
wkładana w mój umysł; nie musiałem skupiać się na słowach czy
melodii bo ona sama leciała jakby ktoś puścił tą piosenkę z płyty.
Byłem ciekawy czy śnie przypadkiem chodź wydawało mi się ze nie bo
jestem 100% świadom tego co się dzieje i otworzyłem oczy gdy
piosenka trwała i piosenka się urwała a ja nie spałem tylko miałem
po prostu zamknięte oczy aaaa! nie mogłem sobie darować ze
otworzyłem te oczy bo piosenka znikła :( Jak ponownie zamknąłem oczy
to miałem coś jakby lekko widzenie przez zamknięte oczy, ale bardzo
słabo i nie wyraźnie to to olałem i poszedłem spać. Po godzinie
jakiejś poczułem ze mam bardzo czysty umysł i jakby ktoś ciężką
poduszką mi położył na twarz i znowu słyszę piosenkę! Była inna, ale
chyba tez po angielsku... tym razem przesłuchałem ją do końca i jak
się skończyła to otworzyłem oczy. Co dziwne też miałem pewne objawy
widzenia przez zamknięte oczy, ale również bardzo słabo :)
Kolory przed oczami...

06.02.2008 w nocy ujrzałem przed oczami kolory zamiast czarnego tła.
Bardzo dużo było tam żółtego i troszkę żółto podobnych kolorków po
bokach. Poczułem ciepło na 3 oku i nie wiedzieć czemu się
wystraszyłem i otworzyłem oczy i wszystko znikło ;)
Projekcja astralna + sznur

07.02.2008 dzisiaj w nocy wyszła mi głowa z ciała, ale nie mogłem
wyjąć
reszty wiec zaniechałem prób wyjścia. Następnie za kilka
godzin? wysunąłem się
jakoś sam przez głowę... i wyszedłem na balkon
po czym skoczyłem w dół. Chodziłem sobie tam przez jakiś czas -
doświadczałem nie raz takich rzeczy, ale nigdy nie pamiętam abym
wychodził przez głowę dlatego to pisze... Po pewnym czasie
przebywania tam poczułem ze jestem na jakimś sznurze, który łączy
moje ciało fizyczne z tym astralnym? (jakby szedł z 1 czakry? mojego
ciała astralnego?). Też jak byłem na dworze nie miałem poczucia
ciała fizycznego, ale jakimś cudem mogłem otwierać oczy w ciele
fizycznym lol? zdarzało się to wtedy gdy chciałem się przenieść w
inne miejsce (w moim przypadku chciałem pospacerować po plaży a nie
koło mojego domu) wtedy robił mi się beżowy
ekran przed oczami i
wracałem świadomością do ciała fizycznego (byłem świadom
dwóch mnie
jednocześnie oraz jakbym był trochę obok ciała tak świadomością
jakby - ciężko to opisać), ale po chwili zamykałem oczy i chwilkę
czekałem i znowu byłem na
moim starym miejscu już spacerujący na
plaży i nie odczuwałem ciała fizycznego.
Punkt pod nosem

13.02.2008 po
raz pierwszy poczułem punkt pod nosem.
Igły w rękę...

13.02.2008 miałem w tym punkcie
jakby igłę co chwile wbijaną. Nie przyjemne jest to ;)
Pierścień...

Po raz kolejny śni mi się pierścień, ale po raz pierwszy złoty i
dokładnie taki
jaki jest na obrazku. Cieszyłem się ze go dostałem
ale ten ktoś kto mi go dawał
położył go na półce i ja nie mogłem go
znaleźć, ale po pewnym czasie
mi się udało i podziwiałem go oglądając
go dokładnie w rękach...
(data snu 20.02.2008)
Piękny sen z Jezusem

Widziałem we śnie Jezusa, który
siedział sobie na schodkach jakiegoś domku i krzyż
jego był
taki wewnętrznie szczęśliwy! Nie mogłem od niego oderwać oczu!
Odczuwałem
to szczęście tak jakby ktoś kto jest utrapiony wielkimi
ciężarami życia nagle umarł
i opuścił swoje ciało i został uwolniony
od wszelkich zmartwień i ciężarów życiowych.
(data snu 22.02.2008)
Obraz w kole

Dzisiaj rano (23.02.2008) gdy
śniłem i w pewnym sensie już byłem świadomy
tego to zobaczyłem
kolisty ekran przed oczami, a po bokach było czarno. Obraz
był wyraźny (czasem się psuła graficzka jak się zdekoncentrowałem i
musiałem się skoncentrować to się naprawiała). Byłem świadom tego co
mam przed oczami. Gdy "widzenie" się skończyło to poczułem ucisk z
1cm powyżej nasady nosa - jakby się coś zamknęło? Podczas wizji tego
ucisku nie czułem, ale od wzniesienia kundalini to właściwie
w tamtym
miejscu czuje ucisk codziennie już od ponad 1,5 roku. Hmmm... Czasem
mam takie "widzenia" na pełnym ekranie bez czarnych "ramek" a czasem
w kole z czarnymi "ramkami... zauważyłem ze jest wiele rodzajów
takiego "widzenia"... oczywiście są
jeszcze "widzenia" prorocze, ale
nie pisałem chyba o nich no, ale nie wszystko pisze przecież ;) (tam
gdzie pisze "kolorowe widzenie" obraz był ruchomy a nie statyczny)
Okruch w
gardle...

Raz na jakiś czas mam wrażenie
jakby jakiś okruch zawadzał mi w gardle i zaczynam kasłać itd. itp.
ale na pewno nic materialnego nie może się tam znajdować.
(napisane 08.03.2008)
Pręt w kolano

Zdarzyło się kilka x ze wbijał
mi się jakiś ostry pręt w kolano - bolące doświadczenie
ale krótkotrwałe.
(napisane 08.03.2008)
Bóle za uchem...

Od kilku tygodni po obu
stronach czuje co jakiś czas ból za uchem i trochę niżej schodzący
do szyi. Wrażenie jest jakby coś się przepychało przez jakiś kanał.
(napisane 13.03.2008)
Oczyszczanie

15-22.03.2008 przeprowadzam oczyszczanie (7 dni + 1 dzień) które ma
na celu oczyszczenie spraw finansowych które nie zostały uregulowane
przez mojego nie żyjącego już tatę.
Stany Pustki

Od jakiegoś czasu zaczynam coraz częściej doznawać stanu pogrążenia
się
w pustce. Robię jakaś czynność i po prostu przerywam ją i trwam
w bezruchu z czystym umysłem w stanie pustki. Nie poruszam się i
jest tak przyjemnie jakoś... jakby odleciał gdzieś, ale mój umysł nie
jest zaśmiecony myślami oraz nie jestem zamyślony... po kilku
minutach wracam do kontynuowania czynności którą wykonywałem, ale po
chwili tez może znowu się zdarzyć pogrążenie w pustce... Z umysłu
płynie taki spokój niesamowity... taka cisza która przenika
wszystko... taka pustka co wypełnia przestrzeń... trwanie w tym
stanie zdarza się nawet gdy gdzieś idę... wtedy każdy krok jest dużo
bardziej przyjemny a sama egzystencja jest przesiąknięta błogim
spokojem. Spokój i czystość wypełniają umysł,
a uczucie pustki
przenika wszystko od mojego wnętrza po wszystko co zewnętrzne.
Często nawet jak siedzę przed komputerem to tak zamieram w nic nie
robieniu i tak
siedzę i siedzę... i dopiero po jakimś czasie
przestaje być w tym pogrążeniu w owym stanie... przypominam ze nie
ma to nic związanego z zamyślaniem się.
(napisane 20.03.2008)
Kłucie w
czwartą czakre

Od dobrych kilku dni raz na jakiś czas czuje jakby wbijało mi się
coś ostrego w 4 czakre z przodu. Jest to krótki nie przyjemny ból,
przeważnie powtarza się co kilka - kilkanaście sekund.
(napisane 20.03.2008)
Jezus mnie oczyszcza złotym
światłem

Zobaczyłem we śnie (26.03.2008)
świetlistego Jezusa całego ze złota
i w kuli (aurze) światła. Stałem
w oddali i patrzyłem się na Niego. Z Jego wnętrza?
wystrzeliły
pociski i zabiły wszystkich złych ludzi którzy byli na około.
Wszyscy
wrogowie zostali pokonani... Jeden z pocisków trafił również
mnie, ale nie był w stanie
mi nic poważnego zrobić - jakbym miał
ochronne.
Następnie pokazała się bestia
z czerwonymi oczami w których były
jakby pioruny... i nagle z niej wyszedł Jezus
co spowodowało jej
zniknięcie i jakiś głos powiedział "CIAŁO" i z Jezusa wyszła fala
światła (jakby powiększająca się od Jezusa kula w każdym kierunku
się rozchodząca).
Gdy przeszła przeze mnie poczułem niesamowitą
miłość i spokój! Było to tak piękne uczucie ze nie ma niczego do
czego można byłoby to porównać! Ziemski stan zakochania czy
wyjątkowe chwile ze swoją ziemską miłością to zupełne 0 z tym Boskim
stanem! To jakby ostateczna nirvana... Błogostan wypełniający całe
ciało... Niestety tylko około 2 sekund czułem ten stan po czym sen
się skończył. Teraz gdy to pisze dalej czuje oczyszczający wpływ
owej fali! Czuje jakby ta energia była w moim ciele i mnie
wypełniała chodź nie czuje tego błogostanu co podczas jej przejścia
przeze mnie lecz czuje czystość w sobie i lekkość. Jakby ta energie
mnie uzdrowiła w dużym stopniu. W filmie "Przebłysk
wieczności" główny bohater doświadcza tego samego!
Również Jezus przesyła przez niego owe fale światła! Tam to jest
ukazane może będzie komuś łatwiej to zrozumieć jak obejrzy film :)
Widzenie

26.03.2008 po śnie z Jezusem po
kolejnych kilku godzinach przespanych przed
oczami ujrzałem kolorowy
ekran na całej rozpiętości widzenia. Widziałem słońce
z promieniami
ukazane symbolicznie (kółko [słońce] i kreski [promienie]),
następnie
jakieś ostrze przecięło ekran i ujrzałem kolorową 6
ramienną gwiazdę (gwiazda
Dawida) z czubkiem skierowanym ku górze.
Obracała się z lewa na prawo.
Widzenie - 3 oko i wgniecenie

Wieczorem dnia 29.03.2008 gdy
położyłem się spać byłem bardzo pusty
wewnętrznie oraz czułem
całkowitą pustkę w umyśle. Czułem się bardzo lekko
i zamknąłem oczy
i przyglądałem się temu co tam się znajduje ze stanu pustego umysłu.
Na początku widziałem słabe kolorki i czarne tło... Nagle zacząłem
słabo widzieć burzące się fale które rozbijały się o brzeg i na
początku myślałem ze to moje wyobraźnia, ale ja
je widziałem przed
oczami! Obraz był połączony z czarnym ekranem bo nie mam
rozkwitniętego 3 oka jeszcze, ale i tak widok był fajny... następnie
widziałem mały wodospad... po chwili ujrzałem kolorowy tunel! na
końcu w nim było OKO! (kojarzyłem
w widzeniu tym ze chodzi o 3 oko).
Następnie widziałem jakby spirale czarnego
koloru które cały czas
się zmieniały.
W środku górnej spirali było oko!

tunel i 3 oko

trzecie oko w spirali wyglądało mniej więcej jak na obrazku - cala
spirala
się cały czas poruszała i było to zawieszone w jakiejś
przestrzeni...

Następnego dnia rano (30.03.2008) gdy wstałem rano ujrzałem
wgniecenie w tym punkcie gdzie zaznaczyłem na obrazku kropką (linia
= linia głosów) i nie widać aby miała na razie zejść. To coś takiego
jakby ktoś mi wgniótł czymś to miejsce. Widać to bardzo dobrze.
(napisane 30.03.2008)
Białe pioruny uderzają z mózg

Kilka tygodniu temu miałem sen w którym był pokazany prawdopodobnie
mój mózg w, który wpadają jakby białe pioruny i gdy uderzają w mózg
to
rozchodzą się po nim takimi zygzaczkami w każdym kierunku.
(napisane 30.03.2008)
cdn...
Dobry Samarytanin