MODLITWY

MOJE SERCE UWIELBIA CIĘ, MARYJO!

Powiedz mi, Matko ...



Powiedz mi, Matko, jaką modlitwę zaśpiewać Tobie
o poranku, w południe, wieczorem ?
Jaki hymn, Najpiękniejsza Ozdobo Nieba i Ziemi ?

Wyśpiewać Ci pragnę duszę z wszystkimi jej zaletami.
Nie dać odsapnąć nawet nocą, gdy oczy sen zamyka.
Ja Tobie, Matko, kołysankę milczeniem duszy śpiewam.

Oddaję Ci wpierw małe dzieci - pisklęta Twoje.
A potem wszystko tak, jak leci.
Oczywiście staram się o sobie pamiętać.

O Maryjo czule uśmiechnięta,
Wiarą, Nadzieją i Miłością karmiąca.
Maryjo, Pomocy Nieustająca.



Modlitwa poranna



Śpiewam Ci pieśń o poranku
sercem wzniesionym, pochyloną głową
i tęskniąc, pragnę, czułość moją zlać
w Twoje ramiona.
Wysłuchaj piskląt, orłów i pasterzy,
wysłuchaj i mnie nędznego co żebrzę
o wyciągnięcie z Twej dłoni darów
na czas wędrówki, postoju i pracy.
Kiedy odsapnę po postojach, trudach,
daj mi, choć grzechem spowite sumienie,
odczuć Twą Miłość Matczynego Łona
i mnie zawezwij, drogę wskaż, pod
krzyż Twojego Syna.

Nie pragnę zaszczytów, ni gali,
pragnę Cię, Matko, wielbić ciszą serca.
Choć wokół gwar, słów wiele i przekleństw,
naucz mnie stąpać, jak przez żmii gniazdo,
leciutko, cichutko i miłość rozsiewać
do Ciebie, Matko.
Naucz mnie, proszę, pacierza bez słów.
Wówczas będę się modlił z Tobą we mnie,
tak właśnie, proszę, do mnie mów;
do mnie mów, abym nie osłabł
w uwielbianiu Ciebie.

Kocham cię synu, córko - Ty wypowiesz,
dusza rozbłyśnie kolorami tęczy
i już uśmiechem ja Tobie odpowiem,
bo wiem, że jesteś we mnie.
Cóż trzeba mi więcej ?
Kochać, kochać, kochać i kochanym być
- hasło poranka - nim pragnę żyć !



Anioł Pański



Anioł Pański w południe świat przenika,
jak Gabriel Maryję.
Otwiera serca na głos dzwonów i objawia:
Rodzi się Syn, Jezus Chrystus, w sercu twym.
Pięknieją twarze w uśmiechu, w świat płynie
homilia o człowieku, którego ukochał Bóg,
ukochał do końca.

W południe Najświętsza rozdaje dary
pod postacią zapewnień o miłości bez miary,
o delikatnym, jak wietrzyk, spływaniu Ducha
i o komunii: Kościół - Lud.
Przemienia tęsknotę w odrobinę uczucia,
rozpala ogień darów pod postacią Chleba,
a wino - Krew Jej Syna - czule, kropla po kropli
na ziemię spływa i odnawia sumienia.

Matka Przemienienia - łagodna jak puch,
leciutka jak motylek, piękna jak zorza,
Królowa Świata, Nieba i czuła Matka.
O chwilo południa roztaczaj swój krąg,
aby nie ucichł w sercach naszych dzwon
na Anioł Pański.



Modlitwa wieczorna



Słońce już zgasło, brewiarz uśpiony,
jeno Kompleta ożywa.
Kartkuję w jedną i drugą stronę,
serce od słów w niej ukrytych zamiera.
Chciałbym Cię, Matko, cichutko spytać
za co mnie w dniu tym kochałaś ?
Czy mogę wiedzieć co do poprawki,
a co umacniać ?

Na pewno wiarę wzmocnić Twą mocą,
aby się stała jak skała.
Ufność pokładać w każde Twe słowo,
wdzięczność wyrażać.
Powiedz mi, Matko, jak zamknąć oczy,
w sen się pogrążyć, a duszę przed tron
Twój wysłać ?
Nie chcę ni chwili bez Ciebie trwać.
W Tobie pokładam moją nadzieję, aby
na Jutrznię - Ave Maryja, zawołać.



Weronika B.