|

W Imię
Ojca i Syna i Ducha Świętego, miłując w sobie Serce Twe,
Maryjo, wyzwalam w sobie Doskonałość pojmowania Boga: w
sobie, w każdym człowieku, stworzeniu każdym, w przyrodzie i
w każdym dziele Bożym.
Wyzwalam w sobie Doskonałość Poznania dzieł Stwórcy :
w sobie, w każdym człowieku, stworzeniu każdym,
w przyrodzie i w każdym dziele Bożym.
W sekretnej Toni serca mego wizerunek Twój, Maryjo, lśni.
Z czułością podejmuję kontakt wyswobodzenia w nim
radosnych chwil Jedności, jako Jam Jest, Jezus Chrystus,
Bóg we mnie.
Pieśń Słów Insygniów: Wiem Wierzę Widzę
Miłość Mądrość Moc
Bóg Ojciec Syn Boży Duch Święty
Przeszłość Teraźniejszość Przyszłość
Wiara Nadzieja Miłosierdzie
Jestem Czuwam Pamiętam
rozbrzmiewa wszech-dzwonem Jam Jest
w wibrującej Przestrzeni ludzkich tęsknot.
Oto, On - Bóg i Stwórca zasiedla przestrzenie serc.
Ja, TERAZ, jako Nikt, uwielbiam Niepokalane Serce
Maryi w sobie, jako Jej narzędzie, na zaowocowanie
w
dogłębnej strukturze ludzkich serc Słów Insygniów,
rozsiewając je jak mak.
Niechaj ten Ogień Miłości , dziś i potem,
nie zagaśnie, niechaj trwa dzięki staraniom Jego Miłości
Jezusa Chrystusa,
w nowopowstałym wizerunku świata w pokoju i harmonii.
Niech Ten, Który w Krzyż przejął: ból,
gniew, nędzę i zapalczywość ludzkich serc,
przez Jam Jest ujawni się .
Gwiazdo Pokoju, Miłości, Mądrości i Prawdy,
Maryjo, zstąp, jako Jutrznia i zawładnij
potęgą mocy, niszcząc zło.
Tobie Bóg przyobiecał wprowadzenie ludzkości
w Nowy Świat, umocnij w nas pion: Miłość-miłość,
i stwórz baldachim łask JUŻ TERAZ.
Nadszedł CZAS, nadszedł CZAS, nadszedł CZAS
ZBIORU ŁASK. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen

(Wytłumaczenie do pojęcia "NIKT". Dopóki stwierdzać będziesz
o znaczeniu swym w świecie jako "Ja-Ktoś", tak długo nie
przeniknie cię w całej pełni Obecność Jam Jest
.Przedstawiając się przed Obliczem Boga, jako "NIKT" na
ziemi, stajesz się "mocarzem" w NIM, z NIM, dla NIEGO- Boga
w tobie, gotowa do zadań).
OPIS DO MODLITWY
NOWEJ MYŚLI

Powtarzające się w tekście modlitwy słowo: " w sobie", jest
upewnieniem zewnętrznego ja , naszej zewnętrznej struktury
"Żyć-Być" w pojęcie: "Jestem w Bogu jak Bóg we mnie".
"Jestem w Bogu jak Bóg we mnie" - staje się hasłem
przewodnim.
Stanowisko ja-ego jest nieubłaganym tworem z trudem
poddającym się w świętą jedność z Jam Jest. Zwabić go może
jedynie opis samego siebie w pojęciu: w sobie, co tworzy dla
ego pomost zachwytu nad jednością z Bogiem w Bogu. Tu
następują przesilenia w nowe spojrzenie: Ja człowiek w Bogu
i Bóg we mnie, łaska oświeca człowieka.
"Modlitwa Nowej Myśli" śpiewną wibracją wyswobadza dźwięki
boskich, fizycznie nie do zidentyfikowania, matryc w ludzkim
"Być" na zaowocowanie Nowej Myśli w nim. Nowa Myśl - to
Obecność, to Światłość, to Chrystus w nas.
Zanim pojmie przeciętny człowiek myśl o Obecności Boga w
nim, stworzyć należy potencjał wolnych w Bogu, Bogiem
wypełnionych dusz "trapistów" ku uwalnianiu i rozsiewaniu
Mocy Mądrości Miłości w serca ludzkie. Zaznajomieni z
postawą Obecności Boga w nich zdążać będą w trud przemiany.
Głos wołający w Serce Maryi, jest głosem Nowej Myśli, głosem
przebłagania na nowe zejście Chrystusa. Polecając się w
modlitwie budzimy uśpioną, zniekształconą, zdeformowaną
grzesznym życiem - Nową Myśl - Jam Jest, Jezus Chrystus, Bóg
we mnie.
Wiedzieć o tym, iż jestem świątynią Boga, to za mało, aby
udostępnić w sobie miejsce Obecności na przejęcie jestestwa
mego w dogłębną warstwę myśli, słów i czynów w codzienności
i życiu duchowym. "Mieć" ustąpić musi miejsca "Być w Bogu
jak Bóg we mnie" i wówczas wypłynie Nowy Człowiek w
Chrystusie, Nowa Świadomość poznania, Nowy stan Tu i Teraz w
Bogu, a nade wszystko cel Bogiem znaczony.

Mimo
udręk, mimo trwogi z zachowań bezbożnych, wleje Maryja
zachętę w serca oddane na podjęcie wzniosłych postanowień
wizji Boga w sobie. Powstaną nowe grupy scalania ku
przemianie serc. Wierność Sercu Maryi to płaszcz ochronny
nad światem, to pomost przez zbawczą mękę Chrystusa w nowe
widzenia Boga w człowieku.
Nie lękajcie się czerpać miłość z Serca Maryi.
Występując jako: Oto Jestem "Nikt" na ziemi, czcząc i
uwielbiając Niepokalane Serce Maryi w sobie, chciejcie
otwierać się w sekretną Toń Jej Serca na czułą więź . W
duchowej Jedności tworząc Całość występować chciejcie jako
Bogu znane narzędzie w Nowym Świecie.
Za przyczyną "być jak słup soli" w poborze intencji, On, Bóg
i Stwórca, przez Niepokalane Serce Maryi, informuje strugą
Światła Chrystusowego, łuną miłosierdzia Ojca, każde ludzkie
serce strzałą, iż jest nosicielem boskości w sobie.
Ten "udar" miłości spływa, spływać będzie coraz gwałtowniej,
gdyż CZAS zniżył horyzont Nowej Myśli, fizycznie JUŻ w
świecie odczuwanej.
Protesty, poruszenie w manifestacjach różnego typu, to
widoczne oznaki pojawiającej się Nowej Myśli. Faktyczne
apogeum wznieci w umysłach ludzkich podmuch świeżej
świadomości danej - przynależnej każdej ludzkiej Istocie,
lecz każdy człowiek - duchem przejąć winien impuls i
zasymilować jako: "Jestem w Bogu jak Bóg we mnie"; rozpoznać
swą TOŻSAMOŚĆ W BOGU, zaakceptować i wysnuć wniosek, iż
podjęte zadanie na ziemi spełnia w "Jestem w Bogu jak Bóg we
mnie".
W środku nocy pojawiać będą się Nosiciele Dobra - Wysłannicy
Jego Miłości Jezusa Chrystusa władający Mocą Przeobrażania
serc.
Niechaj nie dziwi się przeciętny i wielki mieszkaniec Ziemi,
kiedy wstając rano odnajdzie w sobie nowy system myślenia
,który prawdziwie od zawsze w nim istniał uśpiony
codziennością zgubnych chwil nietolerancji Boga w sobie.
Wielu przebudzonych zmieni szatę z zewnętrznych intryg na
duchową spuściznę - i zwycięży, wielu ogarnie mistrz zła
podpowiadając stany samobójcze, wielu ulegnie "witrażom"
niekontrolowanej wizji i popychać będą rzesze dusz ku
zagładzie.
Ten proces jak fabuła filmu seinse fiction przetaczać będzie
się szereg lat.
Nosiciele zła wietrzą bieg ku otwarciu sumień, tworzą
zespoły grup unicestwiających ludzkie istnienia przed czasem
przebudzenia, aby jak największą populację przejąć w system
unicestwienia w makabryczny taniec uwikłań w lęk, przed
rzekomo pojawiającymi się chorobami i nosicielami wirusów i
innymi typami zagrożeń, aby budzić strach i unicestwianie
miłości w sercach ludzkich, skojarzeń o niegodności na
zaakceptowanie Obecności Boga w sobie, i innego typu form
deprawujących sumienia ludzkie, co wypływa jak złowroga lawa
z TV, Internetu już od zarania gorsząc umysły dzieci i
dorosłych. W tym zawarty posiew szatański.

Nowa
Myśl - Stwórczy Obłok Miłości - otacza ludzkie serca
pomostem Jam Jest zachęcając w nieustanny hymn wysławiania
Boga w dojrzałym skupieniu uwagi na odbiór impulsów
Światłości Chrystusowej. Nikt nie jest w oczach Bożych
przekreślony, każdy jest dzieckiem Bożym, każdego chronić
pragnie Serce Maryi, Jej zaufać winien każdy w drodze
przemian, jest to Tarcza przed zakusami i inwazją zła.
Spirytualny świat przenika Ziemię, przeobraża serca ludzkie
świętym wizerunkiem Ran Chrystusa, wytwarza symbol krzyża w
tych sercach, które Jego Miłość Jezusa Chrystusa czczą,
otwierają się na miłość i nie wątpią w Jego Zbawczą Mękę, w
miłosierdzie i czułą hojność Jego łask. Stopień trudności
wynikać będzie z zastraszania, z szerzenia lęku na
występowanie masowych zachorowań i wszelkich manipulacji
myślą ludzką, aby system Wiem w Bogu zawarty zminimalizować
do postawy " milcz i przyjmuj inwazję zła".
Wielu duchowych misjonarzy Nowej Myśli jawnie głosi upadłość
zła. Bez lęku należy podejmować światłą myśl jedności z
Bogiem i prosić, prosić, błagać, błagać o przemianę dusz, i
dziękować, dziękować umiłowawszy Boga w sobie, za każdy
moment życia w czułej Jedności z Chrystusem. Każdy, kto
choćby jednym momentem rozpozna swą Jedność z Chrystusem nie
będzie odrzucony, otrzyma wsparcie, lecz świadomość otworzyć
winien każdy sam, choćby jednym mgnieniem: Jestem w Bogu jak
Bóg we mnie. Jest to paszport w nowe przejście.
Modlitwa - Nowa Myśl jest sekretną formułą przeobrażania
serca, przeobrażania przez intonację starego myślenia w
nowe, starych pojęć o sobie w dostrzeganie, wewnętrznym
okiem, nowej, fizycznie niedostrzegalnej, przemiany przez
wpis w podświadomość haseł o Boskim pochodzeniu człowieka.
Jest to problem większości: "Bóg poza mną, nie we mnie".
Modlitwa Nowa Myśl utwierdza, wytwarza impulsy wylogowania
pojęć starych, niespójnych z Boską Rzeczywistością i budzi
plan Boży.
Podejmując "Modlitwę - Nowa Myśl" ukazać należy dobrą wolę i
pragnienia:
Oto jestem "Nikt" na ziemi, aby całe
moje Jestem, tu w tym czasie - TERAZ, oddać Tobie,
Tobie - Jam Jest, Który żyjesz we mnie.
Wchłoń mnie, abym pozostawiając moje zmurszałe Ja,
stać mógł się w Tobie - Tobą, jako: Jestem w Bogu jak Bóg we
mnie.
Nowa Myśl - Twoja Myśl fundamentem mojej Istoty.
Jestem "Nikt" , wchłoń ten fakt, jako oddanie górnolotnych
wyobrażeń mojego ego. Pragnę być w Tobie Tobą, a Ty
Bogiem we mnie tu - na ziemi - mój Jam Jest
Jezus Chrystus Bóg we mnie.
Jestem Nikt

Jestem
"Nikt" w nowej szacie, w nowym pojmowaniu siebie.
W centralnym splocie zasług i win rozbrzmiewa echo względnej
zależności.
Wyjść z morza trosk przez maleńkie "Nikt"- to sukces
odnalezienia w sercu boskości.
Przełamać upór i napór ego maleńkim
"Nikt" - to sukces w zewnętrznym i wewnętrznym:
"Być w Bogu jak Bóg we mnie".
Świadomość lśni wchłaniając: "ja", "mój", "moje" - -
transparentnym czyniąc je.
W myślach, słowach, w czynach lśni : "Jestem w Bogu, Bóg
jest we mnie" .
Przez maleńkie "Nikt" obraz Boga światu objawi się.
Oczyma duszy przy Tobie trwam, o pełne miłości Serce Maryi.
Tęsknie zawołanie ślę w dojrzałe trwanie w Bogu, jak Bóg we
mnie.
Nie idę sama, wiem, jednak świat pokus niechybnie wzrasta.
Nie pozwól, Maryjo, proszę Cię, wymykać się mojemu "Jestem"
z objęć Twych.
Cokolwiek czynię, myślę czy mówię, niechaj Duch Boży
prowadzi mnie.
Choć Miłość Boża przenika wszelkie zagęszczenia, pragnę być
w tu i teraz
cała dla Ciebie, Niepokalana. Maryjo, proszę, prowadź mnie.
Co oznacza
dla człowieka w zewnętrznym jego życiu postawa: "Nikt na
ziemi"?

W Imię
Ojca i Syna i Ducha Świętego, objawione w modlitwach
sygnalizowanie postawy : "Nikt" to trwanie w pokorze przed
Obliczem Boga. Postawa taka stabilizuje system " ja
człowiek" w całkowite poddanie się woli ludzkiej, w
niewytłumaczalne językiem ludzkim współistnienie w Woli
Bożej człowieka bez zasług będącego. Nie zna świat prostszej
metody niż upokorzenie się przed Majestatem Bożym i oddanie
się w całkowitą spójnię z Nim.
Ten proces opisywali słudzy Bogu oddani i wielu męczenników,
jest to najdoskonalsza forma oddania się duszy w zakres
świętej strugi łask. Jest to symptom podległości,
uwarunkowanie ludzkiego "Ja-Być" w całkowite
podporządkowanie dziedzin "Żyć" poprzez stopienie form
umysłu i woli z najczystszym Promieniem Jego Miłości Jezusa
Chrystusa Boga w człowieku. Otóż: umysł, ciało i wola
stapiają się w nowy wymiar Być w Bogu na zasadzie
podległości.
Wypływa wówczas nowy system nośny, czyli wszystko jest
podpięte w całkowitą zależność Woli Bożej, człowiek jest
cały w Bogu jak Bóg w człowieku. Myśli, słowa, zachowania
podporządkowane są Stwórczej Woli Bożej. Nie ma już: ja -
człowiek i Bóg, lecz jest Jedność : Bóg w człowieku,
człowiek w Bogu i to już bez względu na stan zachowań. Jeśli
by danej duszy przyszło zbłądzić, czyli wyznać, iż nie
uznaje Boga w sobie, wówczas przyjdzie jej w Wieczności
cierpieć.
Należy również pamiętać, iż poziom etyki duszy na tym
poziomie zjednoczenia jest tak wysoki, iż cała wtopiona w
Chrystusa w Nim i dla Niego żyje. Ciało podporządkowuje swój
system "żyć" w świętość zachowań i z Bożej Woli czerpie
pokarm i zachowania.
Ujawniony temat obliguje do zachowań po linii zachwytu nad
uwielbianiem Boga w sobie. Należy z miłością podejmować trud
: bycia w Bogu jak Bóg we mnie. Nie lękać się i prowadzić
myśl, słowo i zachowania w jedność z Chrystusem, a resztę
wypogodzi Niepokalana Panna Maryja. Miłujcie Boga w sobie.
Kochajcie i radujcie się.

Jest
Bogu miłe staranie każdego człowieka, jego dążenie do bram
poznania, rozpoznawania świętości w sobie. To sprawia radość
Bożemu Sercu w prawowity związek: człowiek > Bóg, Bóg >
człowiek. Umiejętność korzystania z tego przywileju
uskrzydla duszę i dodaje energii ciału. Są to procesy
odrodzeniowe ku zespoleniu : "Tu i Teraz" z "początkiem".
Jakże doskonałą wizję rozpościera ten werset: "Tu i Teraz z
początkiem", to przedstawia się w momencie tym "Tu", jako
uściślony fakt Jedności. Już samo ujawnienie tej prawdy
wyłania w sercu całkowitą podległość Maryi. Nie ma
niegodności w człowieku jeśli z zapartym tchem podąża w
świętość, ten proces jest wspomagany na wielu poziomach,
głównie na zacieraniu grzeszności źle pojętej, ku
wyperswadowaniu nawarstwionego racjonalizmu. Maryja jest
nieustanną Przewodniczką w tej drodze.
Należy zawsze stać w pionie Miłość -miłość i wierzyć w
zasadność misji służby Bogu, ale również nie tworzyć kajdan
z tej służby a z miłością, pokorą i oddaniem służyć na
zasadzie Jedności, ale nie zniewalającej, lecz pełnej
aprobaty i akceptacji siebie w postawie miłości i wolności.
Bóg kocha człowieka i akceptuje w działaniach i w oddaniu
się Jemu w Jego Bóstwie w ludzkim sercu zamieszkałym jako -
Jezus Chrystus Bóg.
Nowy typ
modlitw, jakie objawia Niepokalane Serce Maryi, stosować
jest w stanie każdy człowiek ukazujący dobrą wolę na
przemianę życia. Nowa Fala - Fala Nowej Świadomości nie jest
programem tylko dla wybranych, jest częścią składową :
Jestem w Bogu jak Bóg we mnie.
W niedługim czasie przejdzie przez świat informatyczny trend
wyswobadzania człowieka z udręk, jako przeciwstawny trendom
niszczącym boskość w człowieku. Rozleje się, fizycznie
niedostrzegalny, powiew Nowej Myśli, otworzy się Furta
Spełnień w szeroko pojętym diagramie . Przeniknie w sumienia
ludzkie drżącą nutą : "Bóg jest w tobie" i zaowocuje
pierwotną myślą stwórczą jako "początek". Nowy przedział
czasu, który obejmuje ziemię rozbudzi "śpiących", a
fanatyków poskromi.
Łagodność spływu winna nosić w sobie zaufanie Noego czy
Abrahama. Podejść gwałtownych żadną miarą nie należy
wywabiać. Z dokładnością do pół sekundy spłynie "Jam Jest
Bóg we mnie" jako PRZEBUDZENIE, lecz każdy otrzyma dawkę
jemu na ten czas przynależną, którą w danej chwili jest
przygotowany przyjąć.
Boże Serce Pragnie przejąć w siódme niebo każde swoje
dziecko. Zatem program dobrowolnych "trapistów" jest
wyzwaniem dla miłujących Boga czcicieli na wydobycie z
"uśpienia" wiele dusz.
Armia dzieci, nowo narodzonych i rodzących się, to
Płomienne, manifestujące się na ziemi postacie Świętych Sług
Jego Miłości Jezusa Chrystusa, fizyczni uczestnicy Planu
Nowej Myśli.
Spływające nocą zasilanie jest duchową "ingerencją" przez
kąpiel ducha poza świadomością w sennym trwaniu ciała.
Proces budzenia nie jest procesem tu, dopiero teraz się
budzącym, ten proces zbliża się do punktu kulminacyjnego,
dlatego to otwarte umysły podejmują ścisły kontakt z
Chrystusem i Niepokalaną Dziewicą. Faza Jasnej Myśli obejmie
również duchowieństwo, które, choć świadome przemian, w
letargu trwa . Co niektórzy otwierają kościoły i serca w
czystą toń Miłosierdzia Bożego, nie znajdują jednak postawy
zachwytu u innych. Nowy Prąd spłaszczy serca wielu
duchownych nadętych pychą . Nowe grupy scalania Duch Św.
pobudzi do zadań na miarę czasu.

Formą
czułej przyjaźni z Bogiem podejmować należy nowy tok
myślenia i wyswobadzania doradztwa. Otwierać się z miłością
i miłośnie na działanie Wiem Wierzę Widzę w Bogu zawartego,
mobilizować myśl, słowo i czyn w bezpośredni kontakt z
Bogiem. Nieustanną mantrą Jestem w Bogu jak Bóg we mnie
ujawniać gotowość w zewnętrznej strukturze na podejmowanie
Światła Chrystusowego .Myśl swą ubogacać trwałą gotowością
zapewniania swojego Być w nowy zapis: Jestem w Bogu jak Bóg
we mnie.
Pojawiające się zniechęcenie w fali zewnętrznego ja łagodzić
uśmiechem, żartem, modlitwą, wyswobadzając tym sposobem nową
postawę spłaszczania ego. Wierność w modlitwie fastryguje w
nową świadomość zapis poczęcia nowego człowieka w postawie
zaufania, wdzięczności i fascynacji : Być dla Boga jak Bóg
dla mnie jest.
Sentencją dnia staje się posłuszeństwo w wypełnianiu poleceń
wypływających z warstwy ducha a przyjmowanych jako z woli
ludzkiej wyłaniających się. Uśpione tym sposobem ego nie
tworzy sprzeciwu, nie podpowiada przewrotnych pomysłów,
zwiedzione, podporządkowuje się. Są stany psychiki
wyłaniające się jako złośliwość, jest to proces uaktywniania
podświadomości do uprzątnięcia zaskorupiałych wspomnień,
negacji, wulgaryzmów i innych "bogactw", jak w sejfie
ukrytych. Za ten proces oczyszczania należy Bogu dziękować i
łagodnie przeprowadzać w Krzyż Chrystusa ku przemienieniu.
Nie wyrzucać sobie tamtych zapisów, lecz łagodnie
miłosierdziu Bożemu przedstawić i podziękować za ich
spłaszczenie w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Niech
święte rozpoznanie posłuży ku wglądowi we własne dusze.

Weronika
B.
|