MODLITWY

EGZORCYŚCI
(CZĘŚĆ 2)
LINK! DO CZĘŚCI 1

LINK! DO CZĘŚCI 3


Św. Bernard stojący nad pokonanym demonem.

Temat egzorcyzmów budzi coraz więcej emocji. Jednym z można rzec fachowców w tym temacie jest ojciec Gabriele Amorth. W 1990 roku wydał książkę - "Wyznania Egzorcysty". Jego uwagę przykuwają głównie osoby, które wcześniej dużo się modliły i nagle zaprzestały, ba namawiane do tego bardzo się denerwują.

Podobnie objawiają się niektóre schorzenia psychiczne, dlatego też ojciec Armoth zadaje wiele pytań. Od jak dawna trwa choroba? Czy można ją łączyć z konkretnym wydarzeniem, np udziałem w seansach spirytualnych czy zażywaniem narkotyków. Po wstępnej rozmowie ojciec wie czy potrzebne są egzorcyzmy, czy wystarczy tylko kogoś nawrócić. Jeśli okaże się, że sprawy wyglądają dobrze, udziela błogosławieństwa, radzi pójść do spowiedzi i przystąpić do modlitw.

Ale spotyka się i z takimi przypadkami, że ktoś mówi wieloma językami, których nie zna lub których nikt nie potrafi zidentyfikować. Zdarza się, że kilkoma naraz. Mówi o faktach, o których nie mógł wiedzieć, i ma awersję do rzeczy świętych.

Taka osoba podczas modlitw wpada w szał i ma tyle siły, że musi ją trzymać jednocześnie kilka osób. Nie działają na nią leki farmakologiczne. Ojciec Armoth widział już wiele. Nie dziwi go, gdy delikatna kobieta przemawia niskim i grubym męskim głosem, jak sypie wulgaryzmami.

Osoby poddane egzorcyzmom lewitują, wywracają oczami, czasami wymiotują gęstą śliną, czego nie potrafią wytłumaczyć lekarze. "Złe duchy próbują się ukryć i maskować pod postacią dolegliwości fizycznych i psychicznych, jak pisze ojciec Armoth.

Ojciec Armoth od blisko 20 lat pełni funkcje egzorcysty w diecezji Ojca Świętego. Odprawił ponad 30tys egzorcyzmów. Jak sam mówi: -"Diabeł stara się popchnąć człowieka do grzechu, by oddalić go od Boga i doprowadzić tam gdzie sam rezyduje czyli do piekła". W swoich książkach ojciec opisuje masę świadectw uwolnienia od demonicznej mocy. Jednym z takich świadectw jest przykład Pani Nadi. Niezwykle pobożnej osoby. Gdy zaczęła cierpieć na silne bóle głowy (nie ustępujące po leczeniu farmakologicznym) lekarz oświadczył: "to na co Pani cierpi wykracza poza granice wiedzy medycznej". Radzę skontaktować się z Ojcem Armoth.

Kapłan zaczął odwoływać się do daty chrztu opętanej, było to skuteczne tak jak litanie i różaniec, które jak podaje ojciec rozwścieczają szatana do tego stopnia, że zaczyna szukać kompromisu. Kusi i namawia - "Mógłbyś dojść do porozumienia ze mną, zostaw mi te 6 osób ze swojej rodziny a ja sobie pójdę" (wymienia imiona tych osób). Ale dla egzorcysty kompromis z diabłem nie istnieje.

Wielokrotnie ponawiany rytuał ujawnił, że Pani Nadia była opętana przez jednego z najsilniejszych demonów, wymienionego w Biblii Asmodeusza.

W kościele katolickim istnieje rytuał egzorcyzmowania opętanych przez złego demona. Egzorcysta przedtem powinien wyspowiadać się albo wyrazić żal za grzechy. Po wielu modlitwach, psalmach, czytaniu Ewangelii, odprawiane są tak zwane trzy wielkie egzorcyzmy.

Egzorcysta powinien obserwować, na jakie słowa złe duchy najmocniej reagują (np. drżeniem) i te słowa powtarzać wielokrotnie. Zaleca się by ignorował śmiech opętanego i stanowczo go przerywał.

Broń przeciwko złemu stanowi nie tylko Krucyfiks. Na głowie opętanego można kłaść relikwie, zawsze mieć w pogotowiu wodę święconą i poświęcone oleje. Kościół nadal nieufnie odnosi się do sprawy wypędzania diabła, mimo iż sam Ojciec Święty Jan Paweł II odprawiał egzorcyzmy.

W Ewangelii św. Marka Jezus mówi do nieczystego ducha, który opętał pewnego człowieka - "Milcz i wyjdź z niego", a w najnowszym tłumaczeniu Nowego Testamentu mówi bardziej dosadnie - "Zamknij się". Chrystus był pierwszym egzorcystą a Jego słowa - "W imię moje złe duchy będą wyrzucać" (Mt 16, 27). To wskazanie dla przyszłych egzorcystów Moc wypędzania szatana mieli św. Katarzyna z Sieny, Ojciec Pio. Medalik z wizerunkiem św. Bernarda jest ochroną przed złymi mocami.

cdn...

Przygotowała AMMY