MIECZ PRAWDY

ŻYCIE W NIENAWIŚCI
(CZĘŚĆ 3)
LINK! DO CZĘŚCI 2

Ludzie żyjący w nienawiści częściej zapadają na choroby, dziedziczą wady genetyczne objawiające się w różnych formach, co nie jest możliwe u osób żyjących z światłem w sercu.

Lęk, depresja, smutek, złość, nienawiść, radość, miłość, współczucie – wszystkie emocje człowieka podróżują wzdłuż swoich ścieżek neuronowych, to powoduje uwalnianie chemicznych białek zwanych neuropeptydami (NPS). Każda emocja ma swoją częstotliwość, która uwalnia się specyficznie. Te małe chemiczne cząsteczki przekazują chemiczne wiadomości w całym organizmie tworząc fizjologiczną reakcję. Ludzki organizm produkuje tysiące różnych neuropeptydów, każda kontroluje inne fizjologiczne funkcje.

Neuropeptydy pełnią funkcję mediatora, wywierają wpływ na symbiozę wielu hormonów. Adrenalina, serotonina, oksytocyna, endorfina, angiotensyna, wazopresyna i inne hormony to tylko konkretna biologiczna odpowiedź na nasze fizjologiczne objawy występujące w naszej podświadomości.

Kiedy u człowieka występuje w nadmiarze strach, lęk, czuje się jak sparaliżowany. Neuronalne sygnalizujące cząsteczki wpływają na aktywność mózgu w określony sposób. Dzięki właściwej pracy neuropeptydów myśli i cielesne reakcje są spójne, regulują procesy życiowe na poziomie komórkowym i łączą wszystkie systemy ciała.

Neuropeptydy wytwarzane są głównie w mózgu, chociaż niemal wszystkie tkanki ciała mają zdolność ich wytwarzania i wymiany. Wysyłają wiadomości chemiczne z mózgu do receptorów na błonach komórkowych w całym organizmie. Przeciętna komórka zawiera tysiące receptorów dla neuropeptydów, które są stale zamykane i otwierane a komórki mózgowe mają ich miliony. To jest taki mechanizm jak zamek i klucz, który otwiera zamek na błonie komórkowej powodując skomplikowane zmiany w komórkach.

Każda zmiana stanu psychicznego, emocjonalnego, powoduje zmiany w fizjologii ciała. Struktury układu limbicznego (siedziba emocji w mózgu); we wzgórzu, podwzgórzu, hipokampie, ciele migdałowatym, zwojach podstawy mózgu, są to obszary koncentracji neuropeptydów (punkty węzłowe), za ich pomocą następuje połączenie ciała i umysłu.

Szczęście, radość, śmiech, powoduje wydzielanie endorfin, są to potężne opiaty, które sprawiają, że człowiek czuje się dobrze. Wzmacniają nasz system odpornościowy, rozluźniają mięśnie, podnoszą dobry nastrój, tłumią ból.

Adrenalina jest wytwarzana kiedy człowiek czuje strach, niepokój, stres. Powoduje zamykanie się naczyń krwionośnych, płytki oddech, zaciskanie mięśni szczególnie w okolicy brzucha i ramion, nadmierne pocenie się.

Adrenalina jest korzystna w nagłych przypadkach, pomaga uciec przed niebezpieczeństwem, jednak wydzielana w nadmiarze przez długi czas może być bardzo szkodliwa dla całego organizmu.

Na świecie mamy taki czas kiedy człowiek jest zabijany nie tylko za pomocą ostrych narzędzi czy broni chemicznej, dzieje się to nawet za pomocą własnych hormonów. Znana jest już światu genetyczna broń, która osiąga oszałamiający zasięg śmiertelności. Może trudno w to uwierzyć, ale jest to fakt, że toksyny produkowane w naszych komórkach są niezwykle zabójcze (w dodatku trudne do zidentyfikowania) i mogą być doskonałą bronią biologiczną.

Wiedzieli już o tym starożytni wojownicy wprowadzając toksyny w ludzkie ciało, np. przez zatrutą wodę, strzały. Już Kartaginianie używali biologicznej broni chociaż dla ich przeciwników wydawało się śmieszne bezustanne wkładanie przez nich ostrych narzędzi służących do zabijania w gliniane garnki, które nota bene były wypełnione jadem węży.

Biologiczna broń mocno ewoluowała, nie tylko przez wprowadzanie w nasze ciała różnych toksyn ... nasi przeciwnicy poszli w temacie zabijania jeszcze dalej, potrafią wykorzystać do zabijania ludzkie emocje.

Manipulując nastrojami ludzi stwarzają takie pokłady energii, które odpowiednio poprowadzone mogą być bardziej niszczące niż broń chemiczna, biologiczna, mogą w szybkim czasie wymazać z powierzchni Ziemi tysiące ludzkich istnień.

Nie myślcie sobie, że piszę bajki ... ludzkie emocje, zwłaszcza zbiorowe pokłady świadomości działające w jednym kierunku zmieniają naszą genetykę ... lecz należy pamiętać – genetyczna broń może zabić tylko te osoby, które nienawidzą, sieją panikę, strach i lęk.

Genetyczna broń tłumi układ odpornościowy, upośledza trawienie, obniża witaminy, minerały, powoduje ból, sztywność mięśni, zakwasza organizm wywołując stany zapalne, obniża całą witalność człowieka.

Nagły skok adrenaliny w ciele jest niezwykle wciągający, niczym narkotyk, toteż dużo ludzi „słodzi” sobie życie adrenaliną. Organizm otrzymuje ładunek adrenaliny w chwili zagrożenia, w ten sposób zwiększa się poziom energii, lecz kiedy jedziemy pod ciągłym przypływem adrenaliny przeciążamy nadnercza. Widać to już u dzieci, które dorastają w stresie z powodu, np., rodziców alkoholików, gdzie są ciągle narażone na stres, wyzwiska, bicie. Podobnie u dorosłych ludzi kiedy są narażeni na stres w pracy, w domu, to właśnie u tych osób najczęściej pojawią się alergie trudne do leczenia. Aby neutralizować swój stres łakną cukru czym stymulują nadnercza. Już od dawna, nawet naukowe badania udowodniły, że negatywne emocje osłabiają a pozytywne wzmacniają organizm.

Człowiek XXI wieku słynie z nadmiernych pragnień, które produkują w kłębuszkach nerkowych angiotensynę utworzoną z reniny. Angiotensyna wpływa na mózg (obszar podwzgórza), który reguluje gospodarkę wodną. Zmniejszenie ilość wody w organizmie powoduje, że człowiek czuje się spragniony, oczywiście taki stan zmienia nastrój i ogólne samopoczucie. Praktycznie zakłócona gospodarka wodna wpłynie na wszystkie pięć zmysłów: wzroku, słuchu, zapachu, smaku, dotyku. Osłabione pięć zmysłów traci swoją wysoką koncentrację dla neuropeptydów, w dodatku wpływa na gomedy, które są niezbędne do reprodukcji gorących punktów w neuropeptydach.

Wazopresyna wpływa na zachowania społeczne, w tym matek (mniej lub więcej kochają i troszczą się o swoje dzieci). Zwiększenie wazopresyny mogą wywołać niektóre leki, np. morfina, karbamazepina, cyklofosfamid, natomiast alkohol mocno ją obniża.

Wazopresyna oddziałuje na kanaliki nerkowe i pozwala im odzyskiwać jak najwięcej wody oraz jonów sodu, tym samym powoduje jego zagęszczenie, dodatkowo obkurcza naczynia krwionośne. Niedobór wazopresyny uszkadza podwzgórze, powoduje choroby nerek.

Nadmiar może wywołać gruźlicę, raka płuc, niewydolność serca. Przewodnienie organizmu powoduje obrzęki płuc, mózgu i śmierć.

W kategoriach ludzkich osobowości możemy znaleźć wiele destruktywnych emocji, które mogą spowodować nieodwracalne szkody a nawet samozagładę.

Samozagłada wynika z tego, że człowiek czuje, że jest w nim coś złego i jakaś jego część musi być pod ścisłą kontrolą. Dużo szkód, które są nie do zniesienia powstaje w dzieciństwie, zostały zapamiętane, ponieważ były zbyt bolesne. Dużo osób zostało stłumionych, ośmieszonych, już we wczesnym swoim życiu; w późniejszym życiu nadużywają alkoholu, narkotyków, uzależniają się od hazardu, seksu, potrafią się samookaleczać, planują rozmyślne samobójstwo. To wszystko wynika z niemożności kontrolowania własnych emocji, toteż wzrasta niepokój, obawy, poczucie nierealności, pustki ... wszystkie te emocje produkują emocjonalne drętwienie.

Samookaleczenie jest prymitywnym środkiem do zwalczania emocjonalnego drętwienia. Inną formą jest anoreksja, która wynika z przygnębienia i wstrętu do siebie.

Negatywne cechy osobowości rozwijają się poprzez strach, brak poczucia bezpieczeństwa, błędne przekonania na temat natury życia.

Niesamowicie destruktywny wpływ ma wstyd i wywołane poczucie winy, a te emocje tworzą nowe: smutek, strach, niepokój, gniew, nienawiść.

Wstyd często wynika z poczucia winy ale jeszcze częściej poprzez upokorzenie przez inne osoby. Wiele osób za pomocą ośmieszania kontrolują innych; wstyd jest doskonałym narzędziem na kontrolę populacji, obecnie jest to wspaniała psychologiczna broń. Sieje spustoszenie nie tylko u pojedynczych osób, lecz w całej rodzinie, społeczeństwie, jest duchowym samobójstwem. To wstyd popycha ludzi do samobójstwa, odłącza od społeczeństwa, od Boga. Jeśli człowiek jest nieustannie nękany powstaje w nim poczucie wstydu, który doprowadza do duchowej śmierci. Wiele ludzi przechwyca taką metodę na kontrolowanie ludzi, poprzez wytworzenie poczucia winy, wstydu, zniekształcają człowieka obraz spychając go w dół. Wstyd jest najbardziej destruktywną emocją dla naszej relacji z Bogiem.

Wytwarzanie winy, wstydu, zniekształcanie osobowości innego człowieka jest działaniem ciemnych sił, które burzą naszą twierdzę i zmuszają do ucieczki przed Bogiem. Tylko szatan chce nam wmówić, że jesteśmy nic nie warci, brudni, wywołuje w nas poczucie winy, wstydu, w ten sposób odrywa nas od naszego Stwórcy.

Żyjemy w społeczeństwie, które karmi i wzmacnia negatywne siły a wstyd zainstalowany jest w ramach naszego obecnego systemu. Wstyd gasi i rozmywa umysł, likwiduje człowieka osobowość, każe nam zwrócić się w kierunku naszych niedoskonałości, szczególnie kiedy w przypływie rozrywki, złości, szału, inne osoby bezlitośnie chłostają nas swoimi wyrafinowanymi metodami.

Popatrzmy wokół siebie i zastanówmy się w jakim żyjemy środowisku, w jakim stresie .... ile go sami produkujemy, nawet na internecie kiedy z nienawiścią atakujemy innych ludzi. Zastanówmy się: kim my wówczas jesteśmy i komu tak naprawdę pomagamy rzucając bombami nienawiści w kierunku innych ludzi. Nie ważne jaka to jest akcja, więcej z niej wynika krzywdy niż korzyści!

Ponieważ nasze ciało, umysł, duch, są połączone, negatywne emocje odbijają się na twarzy, zmieniają wygląd oczu, kolor skóry. Negatywne emocje powodują choroby i szybkie starzenie się ciała.

Silne emocje, takie jak ból, smutek, rozczarowanie, panika, lęk, gniew, tęsknota, wstrząsy ciała z powodu przeładowania ładunkami elektrycznymi pozostawiają blizny wzdłuż naszych ścieżek neuronowych, co oczywiście zakłóca w ciele prawidłowy przepływ energii.

Wiadomo, że wyrażanie gniewu, zazdrości, nienawiści, nawet w sposób werbalny produkuje toksyny. Tak nagromadzone toksyny są wystarczającym ładunkiem aby zabić żywy organizm. Złość uszkadza wątrobę, woreczek żółciowy; złość wobec innej osoby jest potężną trucizną, może nawet doprowadzić do śmierci. Także tłumienie negatywnych emocji zużywa dużo naszej energii, która potrzebna jest do prawidłowych funkcji życiowych.

Depresja, ból fizyczny, niska samoocena, hamuje zdolność do tworzenia i odbioru życia. Toteż nie trudno zauważyć, że naszą psycho-neuro-immunologię tworzą nasze myśli, emocje, słowa, czyny. Każda nasza myśl, emocja, czyn, to stan naszego zdrowia i samopoczucia. Ten dział życia w medycynie zwany jest psychologią energii.

Nadal takie choroby jak rak są dla ludzi głęboką tajemnicą, a może to tylko nasza nienawiść, poczucie winy, smutek, wstyd, brak emocjonalnego wsparcia, miłości, nasze ciężary przeszłości, które zamieniają się w wolniejsze i cięższe energie i zawieszają się na różnych częściach ciała, atakują te słabsze.

Istnieją dwa gatunki energii: materialna i niematerialna. Myśli, uczucia, energie emocjonalne, to nasze naturalne pola energii. Nasz duch, dusza, anioły i demony - wszystkie wykonane są z energii niematerialnych. Człowiek może generować pozytywnymi i negatywnymi energiami. Pozytywne są dobre, negatywne nie ... i tak: gniew, strach, rozczarowanie, nienawiść, sprawiają, że czujemy się źle. Radość, miłość, optymizm, pozwalają nam czuć się dobrze.

Rozejrzyjmy się wokół jeszcze jeden raz i zobaczmy, kto jest naszym aniołem a kto demonem. Kto daje nam radość, zadowolenia a kto nas dręczy, osacza, powoduje, że czujemy się źle. Kto pozostawia nam traumy przez własną przemoc, nadużycia, powoduje w naszych układach nerwowych i w fizycznych ciałach chaos.

Popatrzmy na osoby lub grupy ludzi myślących i reagujących negatywnie, w dodatku działających świadomie, którzy wysyłają w naszym kierunku negatywne emocjonalne bomby w postaci oszczerstw, przekleństw, klątw, czarów. Jeśli człowiek nie zastosuje właściwej ochrony takie negatywne emocje mogą mieć fatalny wpływ na nasze życie.

Należy pamiętać: NIKT NIE MA PRAWA KŁAŚĆ NA DRUGIEGO CZŁOWIEKA ZAKLĘĆ, RUJNOWAĆ MU ŻYCIE, PRZEJAWIAĆ WŁADZE NAD NIM – to jest przejaw demonicznej energii uwięzionej wewnątrz pola energetycznego osób stosujących podobne praktyki.

Psychiczne ataki są określane jako manipulacja ciemnych negatywnych sił; przesyłane z jednej osoby na drugą lub miejsce tworzą zaburzenia energetyczne i fizyczne. Każda z tych energii może stworzyć szkodliwe skutki.

Jednak nie wszystko co bywa w życiu ciężkie i trudne jest wynikiem psychicznych ataków, lecz niestety psychiczne ataki zdarzają się ludziom coraz częściej niż kiedykolwiek wcześniej. Coraz więcej nastolatków a nawet dzieci cierpi z powodu psychicznych ataków. W dużej mierze są to wady i zalety Harrego Pottera i naszej technologii.

Matka Ziemia i my wszyscy, którzy na niej żyjemy otoczeni jesteśmy wieloma tajemnicami, nadprzyrodzonymi rzeczami, w naszym świecie występują piękne energie nie tylko płynące z naszego słońca, gwiazd, planet, również z inteligentnych energii takich jak anioły i nasi duchowi przewodnicy. Jednocześnie jesteśmy narażani na wiele negatywnych energii, duchów, złych ludzi, przedmiotów, które mogą na nas wpływać w różny sposób.

Psychiczne ataki wiążą się z manipulacją i przepływem wielorakich typów ciemnej energii, trafiają do naszych ciał fizycznych i energetycznych, domów, mogą stworzyć wiele krzywd i szkód.

Ale trudno im przenikać przez ludzką aurę kiedy jest silna i zdrowa. Wiedzą o tym przywódcy ciemnych mocy, toteż skutecznie osłabiają nasze pola energetyczne poprzez różne metody: fizyczne i psychiczne. Bardziej znane to alkohol, narkotyki, tytoń, wprowadzanie w nasze ciała chorób. Obecnie istnieją jeszcze bardziej wyrafinowane trucizny chemiczne i atomowe.

Musimy już zdać sobie z tego sprawę, że wszystkie nasze choroby zaczynają się w aurze, z której przenoszone są do ciała fizycznego.

Jak wiemy niezwykle szkodliwym rodzajem negatywnych energii, które mogą być wysyłane do innych ludzi jest negatywne myślenie, kierowanie w nich gniewu, chęć krzywdzenia, zazdrość, niechęć, szukanie zemsty, lub inne formy złości i nienawiści a nawet wściekłości ... nie jeden człowiek działa przeciw drugiemu „z pianą na ustach” ... wszystkie te emocje mają szeroki zakres częstotliwości, często wywołują splątanie umysłu, trudności w życiu i ciężkie choroby.

Długotrwałe stany gniewu, wściekłości, goryczy, mściwości, nienawiści przyciągają do siebie te same rodzaje energii i próbują zepchnąć wszystkich bez wyjątku w ich stronę. Takie długotrwałe i długofalowe stany tworzą energetyczną moc
atakując coraz mocniej aż w końcu przekształcają się w pewnego rodzaju jednostkę, która jest bardzo silna i jest zdolna atakować dużą grupę ludzi, miejsc, ... a to wszystko będzie zasilane przez energię zmanipulowanych ludzi, ich nastroje, jednym zdaniem – zbiorowa manipulacja, emocjonalne obszary psychiczne celujące w każde inne zgromadzenie. Dawniej ludzie kamieniowali innych aby dostać się do ich aury i przeniknąć do ludzkich organów, dzisiaj kamieniujemy się za pomocą myśli, słów, czynów i celujemy w tych ludzi, których z jakiegoś powodu nie lubimy.

Patrząc na nasze niebo widzimy na nim chemiczne ślady, identyfikujemy je jako bardzo niekorzystne dla nas ale trudno nam je wyeliminować. Smugi chemiczne to następny etap niszczenia ludzi, odcinania ich od światła, w ten sposób ciemne energie mogą przenikać w nasze aury, mogą manipulować człowiekiem od wewnątrz. Taki najeźdźca ustala w ciele opętanej osoby własny program używając go do własnych celów. Trzeba dużo czasu aby wyczyścić pole z takich lokatorów i dobrze zabezpieczyć swój dom. Inaczej taka osoba będzie narzędziem złych mocy.

Nie dajmy się osaczyć ciemnym siłom, ale i nie bądźmy na tyle przekrętni, kiedy coś sami namieszamy a później zwalamy na demony. Na świecie byli już przed nami ludzie mocno kuszeni przez szatana, lecz byli na tyle silni, że mimo wielkiego kuszenia nie krzywdzili innych. Byli odpowiedzialni za swoje czyny.

W swoim życiu spotykałam już nie jeden raz ludzi, którzy czynili źle a następnie wszystkie swoje przewinienia zwalali na szatana, a to już jest wyrachowana perfidia i kompletny brak odpowiedzialności za własne decyzje i czyny.

3 March 2013

WIESŁAWA