MIECZ PRAWDY

VIJNANA - CNOTY - PRAWDOMÓWNOŚĆ

Prawdomówność to mówienie prawdy, relacjonowanie faktów bez najmniejszych zniekształceń, przekazywanie prawdy, służenie cnocie prawdomówności. Niby proste. Ale w naszych czasach jak mało ludzi dba o czystość przekazu?

Na co dzień czytamy gazety, książki, ulotki, oglądamy TV, video, używamy internetu. Ilu z nas zadaje sobie pytanie ? Ile jest prawdy w tym co czytam, czego słucham?

Według Wed na początku Kali Yugi w przekazie prawdy 75% to przekręty, manipulacje, kłamstwa, niedomówienia i reklamy. Obecnie po ponad 5000 lat od rozpoczęcia tej epoki może mamy jeszcze 20% prawdy, może nawet mniej? Zależy w jakich źródłach.

Jak można być jeszcze prawdomównym w takim środowisku? Jedyna droga to unikać takich źródeł a jeśli już korzystamy z tego to zdajmy sobie sprawę z faktu i starajmy się sprawdzać w oryginalnych źródłach zanim coś dalej przekażemy. Zawsze musimy dodać komentarz: usłyszałem to (podać źródło) i nie odpowiadam za prawdę tego źródła. W ten sposób odcinamy ciąg kłamstw i nie przekazujemy zniekształceń uświadamiając naszego słuchacza.

W relacjonowaniu naszych doświadczeń musimy być precyzyjni i spokojni (nie możemy być w nastroju i ubarwiać gdyż nam się coś bardziej podobało lub nie) Jako przykład: Mędrzec mówi spokojnie i przyjemnie (przyciągająca wibracja), jego słowa jakby opływały słuchacza a przekazywana treść przenika całą przestrzeń wielowymiarowo odzwierciedlając idealnie nastrój i sytuację, którą relacjonuje.

Jeśli potrafimy świadomie i konsekwentnie pielęgnować prawdomówność, służyć prawdomówności w czynie, myśli i pragnieniu to po pewnym czasie (może to być kilka miesięcy albo kilka lat albo i dłużej, w zależności od naszej wewnętrznej integracji, duchowej głębi i konsekwentności) otrzymamy owoce tej cnoty. Wtedy nie będziemy nawet mogli kłamać. Nikt nie będzie w stanie nas okłamać. Jeśli ktoś będzie kłamał w naszej obecności, natychmiast będziemy tego świadomi. Ponadto jako prawdomówcy nie mamy możliwości wypowiedzieć kłamstwa. Znaczy to, że cokolwiek wypowiemy musi się spełnić. Prawdomówca to wieszcz, często nawet jasnowidz. Oczywiście większość jasnowidzów rodzi się z takim darem ale wielu rozwinęło tę zdolność przez praktykę.

Jeśli uda się nam wydoskonalić w jednej cnocie to według boskiego prawa, każda następna cnota jest o wiele łatwiejsza do opanowania. Wynika to z udoskonalenia, podwyższenia naszej wewnętrznej integracji.

Praktykując prawdomówność harmonizujemy w uproszczeniu trzy elementy:

1. Naszego subtelnego ducha (to nasz najbardziej subtelny element duchowy utożsamiany często z Bogiem w nas) wyczuwanego przez nasze najgłębsze pragnienia oraz sumienie.

2. Naszą duszę, która po części reprezentowana jest przez nasz umysł (nie mylić z mózgiem; mózg to tylko fizyczny instrument, którego dusza używa kiedy jest obecna w ciele) i naszą karmę.

3. Nasze fizyczne ciało potrzebne do aktywnego działania.

Jeśli potrafimy obserwować zachowanie tych trzech elementów przez nasze elementarne "ja" i świadomie doprowadzać do zharmonizowania ich akcji to podwyższamy stan naszej wewnętrznej integracji. Sprawdzamy czy to o czym myślimy w danym momencie jest zgodne z naszym pragnieniem i czy nasze fizyczne działanie wspiera, realizuje to o czym myślimy i czego pragniemy. Najczęściej łapiemy się na tym, że tej spójności nie ma. To jest przyczyną naszej słabości. Co się dzieje z wozem, kiedy 3 konie nie ciągną go w tym samym kierunku? Jak bardzo słabi jesteśmy w porównaniu do dostępnych nam możliwości, możemy sobie dopiero uzmysłowić po przeanalizowaniu spektrum przykładów. Przykłady osób naprawdę wysoko zintegrowanych to mistrzowie martial art, (karate lub starożytni wojownicy). Maharatha to wojownik potrafiący kontrolować, walczyć z 10 000-mi wojowników. Taki status posiadał Bishma walczący w wielkiej bitwie na polach Kuruksetry w 3067 p.n.e. (szczegółowy opis w Mahabharacie). Taki stan doskonałości jest wręcz niewyrażalny w naszych czasach Kali Yugi.

O, ty który pokonałeś bogactwo,
Nie ma prawdy wyższej niż ja.
Wszystko spoczywa na mnie,
Jak perły zawieszone na sznurku.

Jeśli po przeczytaniu do końca masz kontakt z prezentowaną treścią to Wedy nie są ci obojętne i na pewno zachęcisz się do praktykowania cnót, które cię jeszcze bardziej wysubtelnią i dodadzą siły i radości ducha.

Milczenie jest lepsze niż mowa
ale prawdomówność jest lepsza od milczenia
.

Tom