MIECZ PRAWDY

BÓG JEST Z TOBĄ

Prawdziwy człowiek wyłania się z ciemności....
nie ma na tej Ziemi człowieka sprawiedliwego,
który by nie popełnił żadnego grzechu...
dużo popłynie wody zanim grzeszny człowiek
wyłoni się z poczwarki jako piękny motyl,
zanim znikną jego lęki i niezadowolenia,
zanim poczuje lekkość i wolność.

Każdy człowiek pozna w życiu cierpienie fizyczne i psychiczne,
pozna zgiełk swoich żałobnych myśli....
cierpi nie tylko jego ciało fizyczne, cierpi dusza.
Choroby duszy podobnie jak rany cielesne
pomimo wszelkich możliwych terapii
zawsze pozostawiają mniejsze lub większe blizny,
człowiek miesiącami i latami walczy z bólem i rozpaczą...

To wówczas najczęściej w naszym życiu pojawia się Wyższa Jaźń
i przychodzi duchowe odrodzenie...
z cierpienia wywodzą się najsilniejsze dusze,
to te są najlepszymi duchowymi nauczycielami.

Są to ci sami ludzie, którzy przed przebudzeniem
przechodzą okres intensywnych fizycznych i psychicznych zawirowań.
Zwykle jest to proces powolny,
te osoby przechodzą trudny okres,
nie mogą poradzić sobie nawet z codziennym życiem,
ale każdego dnia czują jak w ich wnętrzu rodzą się nowe energie
i chociaż na początku tego okresu nie potrafią jasno myśleć, mówić,
wydają się być słabi i niestabilni,
stopniowo budzą wyższe energie i otwierają swój wielki potencjał.

Człowiek najlepsze nauki wynosi z popełnionych błędów.
Błąd popełniony w przeszłości będzie mądrością w przyszłości.
By pojąć najważniejsze lekcje w życiu
każdego dnia musimy przezwyciężyć lęk i strach,
musimy umieć zajrzeć w każdy życia rozdział
i mieć odwagę, stanąć do walki z przeciwnościami, umieć głosić prawdę.
Milczenie jest najlepszym sojusznikiem zła.

Odwaga to nie brak strachu tylko kontynuacja szlachetnych celów...
i niech sobie tłumy krzyczą co chcą, ty miej odwagę głosić słowa prawdy,
prawda to światło, którego boi się ciemność.
Jeśli człowiek jest odważny jego życie się rozszerza, jeśli nie – kurczy się.

Pomiędzy zmysłami i rzeczywistością,
pomiędzy ruchem i zdarzeniem,
pomiędzy potęgą i bytem zawsze pada cień...
i czym bywa większy to pod jego naporem pęka nasza tama
i zalewa nas jak woda wielki strach paraliżując nasze działania.
Człowiek wchodzi na ścieżkę bólu i cierpienia,
wchodzi w pułapkę umysłu...
ale pamiętaj,
to ból jest twoim największym nauczycielem,
umysł pisze coraz to nowy scenariusz,
usidla cię i z tobą gra, czasami w kółko w tą samą zabawę...

ale pamiętaj,
ból – twój największy nauczyciel tylko mówi do ciebie, gdy coś jest nie tak....
nie broń się przed nim bo masz w nim sojusznika,
musisz tylko zrozumieć, czego on od ciebie chce.

Musisz umieć go przekształcić,
jeśli tego nie uczynisz, będziesz cierpieć bez końca...
ale musisz także zrozumieć filozofie życia:
nie ma bólu, nie ma zysku.

To przez ból ludzie oczyszczają siebie, zmieniają własne przeznaczenie,
znajdują duchową ścieżkę: godzinami modlą się, medytują,
nie martwią się o przyszłość
tylko o chwilę, w której obecnie trwają.

Swój ból, przykre doświadczenie przekształć tak
aby być lepszym człowiekiem.
Zrób coś co po tobie pozostanie w sercach innych ludzi,
uczyń ten wysiłek, zrób krok naprzód do drugiego człowieka, nie bądź egoistą.

To co robimy dla siebie zawsze umrze razem z nami,
to co robimy dla innych jest nieśmiertelne.
I nie próbuj być mądrzejszy od innego człowieka
bądź mądrzejszy od samego siebie.

Nikt nie zabierze twojego bólu
ale pamiętaj, ból nie jest wieczny
chociaż tak ciężko jest się urwać z jego smyczy.
Łatwiej znaleźć rozwiązanie kiedy mamy wiedzę.

Prawda jest taka, że dużo ludzi cierpi z powodu własnego ego,
które bez przerwy czegoś pragnie, żąda ..
a z tych niespełnionych pragnień i żądz rodzi się największa nienawiść
i człowiek wybiera drogę zła...

a ty ziemski filozofie musisz zrozumieć drogę dobra i zła,
musisz umieć sortować własne myśli, czyny,
obierać właściwe drogi, unikać ignorancji...
i nawet kiedy wybierzesz tą złą i wpadasz w głęboką otchłań,
to musisz szukać dna aby się od niego odbić
i ponownie zagrać o swoją duszę.
Użyj cierpienia jako inspiracji, idź na prawo
i chociaż będzie to długa droga
to twoje pomyłki mogą otworzyć w tobie potężną mądrość.

W cierpieniu, w ogrodzie naszego serca budzi się empatia,
rozkwita boski kwiat...
widzisz światło, coraz więcej światła... i nieskończone światło,
śpiewasz pieśń radości, czujesz, że Bóg jest z tobą.

Namaste

Vancouver
16 Dec. 2013

WIESŁAWA