MEDYTACJE

WYZWOLENIE PRZEZ MEDYTACJĘ
(CZĘŚĆ 6)
LINK! DO CZĘŚCI 5

LINK! DO CZĘŚCI 7

NA POCZĄTKU BYŁO SŁOWO

Ważną rolę w medytacji odgrywa SŁOWO. Mistrzowie duchowi zalecają, aby podczas praktyk medytacyjnych powtarzać jakieś słowo kluczowe, wypowiadać modlitwę imienia lub nucić jakaś mantrę. Buddyści zalecają nucenie mantry OM. Z kolei chrześcijanie dużą wagę przywiązują do wypowiadania słów rozpoczynających każdą litanię: Kyrie elejson, Chryste elejson oraz do Imienia Boga wymawianego z należytą czcią. Zdaniem Ojców Kościoła mają te słowa ogromną moc sprawczą i wyciszającą. W ten sposób dokonuje się stopniowa wewnętrzna przemiana, która prowadzi od uprzedmiotawiającego sposobu myślenia do zinterioryzowanego procesu intuicji.

Odprawiający ćwiczenia dochodzi stopniowo do wewnętrznej izdebki, odstępując od nazw, form, pojęć i obrazów. Tu obecność Boga postrzegana jest jako czysta obecność, czyli obecność całkowicie w tej chwili. Nie można tego doświadczenia wymusić. Jest ono łaską zesłaną przez Boga na duszę, która pragnie odrodzenia. Dlatego dobrze byłoby dłużej odprawiać ćwiczenia związane z powtarzaniem imienia Boga i mantry OM., aż do momentu, gdy świadomość stanie się przepuszczalna dla doświadczenia mistycznego.
 

Etapy postępowania:

1. Przy każdym wydechu przyswajam sobie słowo kluczowe, którego treść pogłębia ucieleśniona cisza.
2. Z pełnym zaufaniem i oddaniem powtarzam przy każdym tchnieniu imię Jezus.
3. Z każdym wydechem uważnie powtarzam mantrę OM.
4. W postawie głębokiego miłosierdzia śledzę drganie OM wibrujące przez moje ciało na zewnątrz i doprowadzające mnie do harmonii ze wszystkimi istotami.
5. Wsłuchuję się uważnie w tzw. pustą ciszę i pozostaje całkowicie we władaniu i obecności Ducha Św.

Podstawowy problem, z którym spotykamy sie podczas medytacji to rozproszenie. To ono jest powodem, że często odrywamy się od wewnętrznego skupienia. Dlatego powinniśmy na początku każdej medytacji dać sobie czas na to, by z miłością zauważyć te problemy i wyciszyć je, by nie zakłócały nam medytacyjnej ciszy. Jednak należy się spodziewać, że te niepożądane myśli powrócą do nas podczas medytacji. Nie ma sensu z tą mentalną przeszkodą walczyć, ani się za bardzo zamartwiać z tego powodu. Ważne jest, aby medytujący zachował spokój i obserwował je obojętnie, niczym chmury płynące po niebie. One po jakimś czasie odpłyną i przestaną przesłaniać niebo. Podobnie jest z myślami.

Aby dłużej pozostać w wewnętrznym skupieniu, zaleca się wybierać takie słowo do medytacji, które pomoże nam się maksymalnie skupić się i pogłębić świadomość. Z reguły powinno być jedno lub dwusylabowe. Dłuższe mantry mogą nucić tylko osoby zaawansowane w praktykach medytacyjnych. Stałe powtarzanie słowa - mantry o lekkim zabarwieniu melodyjnym pobudza ciało, ponieważ brzmienie doprowadza do drgań cząsteczek organizmu.


MEDYTACJA X

Miejsce: przyjmujemy pozycję siedzącą, wyprostowana i rozluźnioną.

Oddech: obserwujemy ciało i dostrzegamy siłę oddechu, która przy każdym wdechu wznosi się wzdłuż kręgosłupa. Przy wydechu pozwalamy, aby ten strumień z centrum serca przepływał do całego ciała.

Słowo do medytacji: z każdym wydechem wypowiadamy w swoim wnętrzu słowo, które pojawiło się w nas jako słowo kluczowe, np. miłość, pokój... Słowo wraz z jego wewnętrzną melodią ciągniemy przez cały oddech.

Postrzeganie: odczuwamy strumień oddechu jako wpływającą w ciało energię miłości, dobroci, czy pokoju. W ten sposób pogłębia się ucieleśniona cisza wypełniona duchową zawartością. Pod wpływem mocy tego przepływającego słowa odchodzą daleko przeszkadzające myśli. Stopniowo dochodzimy do wewnętrznej izdebki, w której panuje Boska cisza. W niej możemy przebywać bez przeszkód.

cdn...

Maria