Metody medytacyjne, przy pomocy których będziemy odczuwać centra
duchowej energii podaję w tej części rozważań za indyjskim jezuitą
Sebastianem Painadath niezwykle cenionym nauczycielem medytacji.
Duchowny zajmuje się również propagowaniem dialogu między Wschodem i
Zachodem, szukając podobieństw duchowości obu obszarów kulturowych.
Prowadzi działalność misyjną w krajach niemieckojęzycznych. Jest
dyrektorem Centrum Duchowości Hinduskiej (Ashram
Sameeksha – Centre for Indian Spirituality) w Kalady w
Indiach.
Kiedy doświadczamy ożywczej działalności Ducha św., dochodzimy do
wzmożonej i ucieleśnionej ciszy. Podczas świadomego oddechu
odczuwamy kręgosłup jako główny kanał prany. Energia życia obecna w
oddechu przepływa wzdłuż kręgosłupa w górę i w dół. W tym procesie
umożliwiającym życie, otwierają się stopniowo centra energii. Na
Wschodzie mówi się o siedmiu centrach energii życia (czakrach),
przez które wznosi się jak po spirali energia życia, równoważąca
siły wewnętrzne i wprowadzająca każdego człowieka w harmonię z całym
Wszechświatem.
CENTRA ENERGII - DZIAŁANIE - KOSMICZNA WIĄZKA ENERGII
W nauce jogi o czakrach chodzi nie o fizjologiczną anatomię ciała,
które się ma, lecz o mistyczne postrzeganie uzdrawiającego pola
energii ciała, którym się jest. W ćwiczeniach medytacyjnych nie
można wymuszać tego postrzegania i gwałtownie otwierać czakry, tylko
siedzieć w postawie receptywnej i spokojnie obserwować strumienie
oddechu przepływającego przez czakry. Śledząc jednak spokojnie, ale
z wielką uwagą strumień oddechu, medytujący może nauczyć się powoli
zauważać te czakry i i w ten sposób otwierać świadomość na
transcendencję. Przez to powstaje głębokie poczucie jedności ciała i
duszy. Wtedy ma miejsce również całościowe obudzenie ducha. Dzięki
sile łaski można poczuć, że boskie źródło życia otwiera się w środku
ciała.
Św. Jan apostoł napisał:
„Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza” (J
7, 3)
MEDYTACJA VII
Miejsce: przyjmujemy pozycję
siedzącą, wyprostowaną i rozluźnioną. W miarę możliwości siedzimy na
podłodze.
Ciało: doświadczając oddechu
w całym ciele, świadomie kierujemy uwagę na kręgosłup.
Oddech: przy każdym wdechu
śledzimy strumień oddechu wznoszący się wzdłuż kręgosłupa, a przy
każdym wydechu – strumień zstępujący oddechu. W całkowitym spokoju
doświadczamy ożywiane i aktywowane czakry. Istnieje także możliwość
rozpoczęcia wędrówki od dołu, wykonując powoli łagodny wydech do
każdej czakry. W dwóch najwyższych czakrach wydech może mieć miejsce
tylko w późniejszej fazie.
Słowo do medytacji: z każdym
tchnieniem uświadamiamy sobie słowa: oddech Boga oddycha we mnie.
Właściwa stymulacja oddechu ożywia nie tylko obszar wokół
kręgosłupa, ale całe ciało. Od kręgosłupa rozchodzą się bowiem
delikatne kanały oddechowe, przez które siła oddechu dosięga każdej
komórki naszego ciała. Nie chodzi tu tylko o biologiczny proces
oczyszczania krwi przez zaopatrzenie jej w tlen, ale o dużo więcej,
a mianowicie o całościowe napełnienie ciała boską energią. Ciało nie
jest całością statyczną, lecz dynamicznym tworem tryskającym
podobnie jak wodotrysk. Z każdym tchnieniem ciało się ożywia i
odnawia. Przez każde tchnienie rodzimy się na nowo. Siła życia,
która napełnia przestrzeń kosmiczną, wpływa również do naszego ciała
jako siła oddechu.
Świadome śledzenie procesu ożywiania ciała, przyczynia się bardzo do
wewnętrznego skupienia. Jeśli świadomość stale towarzyszy procesowi
oddychania, to napełniane energią jest bardziej wzmożone, a
ucieleśniona cisza bardziej zwarta. Uznając oddech za tchnienie
Boga, doświadczamy strumienia oddechu jako boskiej, zbawczej energii
przepływającej przez ciało. Ponadto systematyczne ćwiczenie oddechu
ma bardzo zbawienne skutki terapeutyczne dla całego człowieka.
MEDYTACJA VIII
Miejsce: przyjmujemy postawę
siedzącą, wyprostowaną i rozluźnioną. W miarę możliwości siedzimy na
podłodze.
Ciało: obserwujemy całe
ciało. Powoli kierujemy uwagę na oddech, który przepływa w górę i w
dół wzdłuż kręgosłupa.
Oddech: przy wdechu śledzimy
strumień oddechu, który wznosi się wzdłuż kręgosłupa, natomiast przy
wydechu śledzimy strumień zstępujący oddechu. Uświadamiając sobie
ten swobodny przepływ strumienia oddechu wzdłuż kręgosłupa,
wyobrażamy sobie, że jesteśmy wodotryskiem.
Postrzeganie: przy wdechu pozwalamy, aby strumień oddechu przepływał
od dołu w górę wzdłuż kręgosłupa jako siła życia, a przy wydechu
pozwalamy mu płynąć jako siła miłości od centrum sercowego do dłoni
i stóp.
Słowo do medytacji: przez
cały czas pozostajemy wewnętrznie skoncentrowani na słowach: oddech
Boga oddycha we mnie.