MEDYTACJE

WYZWOLENIE PRZEZ MEDYTACJĘ
(CZĘŚĆ 15)

LINK! DO CZĘŚCI 14

DROGA NA ZEWNĄTRZ - NOWE STWORZENIE

Duch zmartwychwstałego Chrystusa przemienia życie nie tylko w ludziach, lecz również w całym Wszechświecie. Św. Paweł Apostoł w 2 liście do Koryntian wyjaśnił kosmiczne konsekwencje zmartwychwstania:

"To co dawne minęło, a oto wszystko stało się nowe".

Zmartwychwstanie Chrystusa nie jest zwykłym wydarzeniem z przeszłości. Jest wymiarem głębi zbawienia w teraźniejszości. Duch Zmartwychwstałego drga w centrum kosmosu i przemienia wszystko w nowe stworzenie. Wszystko jest zatem przemienione w Jego ciało:

"...zechciał bowiem Bóg, aby w Nim zamieszkała cała Pełnia
i aby przez Niego pojednać wszystko z sobą"

(Kol 1, 19 - 20)

Jak zatem ma wyglądać nowy człowiek, który żyje Pełnią Zmartwychwstałego Mistrza. Otóż w swoim życiu powinien kierować się podstawowymi zasadami, którymi są:
- miłosierdzie,
- asceza,
- zaufanie,
- koncentracja uwagi,

dopiero wtedy następuje kosmiczna jednia i pełnia.

Nasuwa się pytanie, jaką rolę odgrywają powyższe przymioty w życiu przebudzonego duchowo człowieka.

Czym jest miłosierdzie, czy tylko prostym uczuciem litości. Otóż nie, prawdziwie miłosierny człowiek zbliża się do drugich z autentyczną miłością w żywej obecności Boga. Schyla się nad każdym bliźnim, nie tylko ofiaruje materialną pomoc, ale też dobre rady. Nierzadko może też skarcić, napomnieć, bo wtedy dopiero przejaw miłosierdzia jest naprawdę prawdziwy.

Ważną rolę na drodze naszego duchowego życia odgrywa asceza. Nie chodzi o to by żyć w nędzy, ubierać się w łachmany i egzystować na skraju ubóstwa. Nie o taką ascezę chodzi. Duchowe umartwianie polega na odstępowaniu od wielu przywiązań, które ostatecznie nas zniewalają. Mamy przezwyciężać zaborczość, która nas unieszczęśliwia. Droga do wewnętrznej wolności wiedzie nas przez ascezę. Bez niej nie możemy posuwać się dalej, nie możemy też udostępniać nowych miejsc naszej duszy przemieniającemu działaniu Ducha Św. Asceza oznacza prosty styl życia, po to, aby dobrze radzić sobie z niewieloma sprawami. Kiedy troszczymy się o zgromadzony majątek, nie dajemy możliwości działania naszemu Stwórcy. Postawa konsumpcyjna czyni z nas - ludzi niewolników naszych żądz i rzeczy zewnętrznych. Tylko wewnętrznie wolny człowiek cieszy się naprawdę życiem, wszyscy inni żyją obok prawdziwego życia.

Kolejną zasadą, która decyduje o powodzeniu naszej duchowej wędrówki jest zaufania do Stwórcy. Ile razy dopada nas osamotnienie, rozczarowanie, ile razy mówimy, że to wszystko nie ma sensu. Przez autentyczne zaufanie do boskiego Zbawiciela możemy wyzwolić się z pierwotnego lęku. Tylko boskie "Ty" może zerwać krępujące nas kajdany nałożone przez nasze ograniczone ego. W wierze ufamy całkowicie Bogu, który spotyka nas i uwalnia w Chrystusie. Nie chodzi o trzymanie się kształtu historii, lecz o to, że Zbawiciel nam towarzyszy i wyzwala nas w teraźniejszości. Chrystus to imię Boga tu i teraz.

"Ku wolności wyswobodził nas Chrystus.
Jeśli jednak pozwolicie prowadzić się duchowi,
nie znajdziecie się w niewoli Prawa

(Ga 5, 1. 18 )

Nasze życie duchowe jest też kształtowane przez świadomą koncentrację uwagi. Koncentracja uwagi oznacza: być całkowicie obecnym tu i teraz. W rzeczywistości żyjemy tylko w danej chwili. To co minęło leży za nami, a to co ma nadejść nie jest jeszcze w naszym posiadaniu i nawet nie wiemy czy będzie. Wszystko co posiadamy, to chwilowe tchnienie. Duchowość to zatem poznanie boskiego wymiaru głębi chwili obecnej. Kiedy zawierzamy się tej obecności, wtedy doświadczamy jedności z głębią, wtedy jesteśmy już w wieczności. Wieczność możemy przeczuwać jako boski wymiar głębi tu i teraz. Kiedy odwrócimy się się od doświadczenia powszechnej jedności przedmiotów natury i człowieka, wtedy będziemy bardzo skoncentrowani. Będziemy bardziej zdolni do całkowitego poświęcania się zadaniu, które wypełniamy w danym momencie.

Będziemy też zdolni traktować poważnie człowieka, którego właśnie spotykamy i całą uwagę poświęcić myślom, które nas teraz absorbują. Koncentracja uwagi przezwycięża rozproszenie i poprawia siłę skupienia, usuwa zmęczenie i wzmacnia kreatywność. Dodaje blasku naszej codzienności, a naszemu zaangażowaniu - twórczej wyobraźni. Koncentracja uwagi uzdalnia nas do tego, aby widzieć Boga we wszystkim i we wszystkich i wszystko widzieć w Bogu. Koncentracja uwagi jest też zasadniczą postawą kultury dialogu. Kiedy uważnie przyglądamy się wyznawcom innych religii, poznajemy skutek działania Bożego Ducha w ich sercach, drganie boskiego słowa w ich pismach, pośrednictwo łaski Bożej w ich symbolach i rozwój Królestwa Bożego w ich życiu. Patrzmy na wyznawców innych religii jako na pielgrzymujących siostry i braci. Z wielką uwagą dzielmy nasze duchowe doświadczenia z innymi i twórzmy z nimi nowy, lepszy i odrodzony świat pokoju i sprawiedliwości.

Maria