|
DROGA
NA ZEWNĄTRZ - PRZEMIANA I PRZEBÓSTWIANIE

Życie człowieka nie osiąga swego ostatecznego sensu w cierpieniu.
Jeśli ze strony cierpienia nie wypływa żadne dobro, wtedy samo
cierpienie nie ma najmniejszego sensu. Dlatego ważne jest, abyśmy
stali się zdolni we własnym wnętrzu rozpoznać ponad cierpieniem
przemieniającą obecność Bożego Ducha. Bóg kroczy z nami po drogach
naszego życia jako cierpiący z nami Bóg, ale także jako Bóg, który
kształtuje nasze życie na nowo. To doświadczenie zostało nam
udostępnione przez zmartwychwstanie Chrystusa. W zmartwychwstałym
Chrystusie Stwórca przezwyciężył śmierci wrota i złamał moc grzechu.
Światło Zmartwychwstałego promieniuje na zewnątrz, przenika
ciemności i cierpienia pojawiające się na szlakach naszego
ziemskiego życia. Wiara w Chrystusa, który pokonał królestwo śmierci
dodaje nam męstwa, abyśmy zgadzali się na swoje życie, pomimo
niszczycielskich mocy tkwiących w naszej duszy.

Ważną rolę w momentach cierpienia i zwątpienia odgrywa miłość, która
powoduje, że często wstawiamy się za ukochaną osobą, aby uwolnić ją
od cierpienia. Tak samo wstawiał się za nami nasz Mistrz, aby
wyzwolić nas z pęt grzechu pierworodnego. To właśnie jego
bezgraniczna miłość przemieniała sytuację naszego cierpienia.
Zmartwychwstanie jest objawieniem się siły miłości Boga, która
kształtuje nas na nowo. Cała ewolucja świata doczesnego pielgrzymuje
do kosmicznego zmartwychwstania w boskości. My ludzie zostaliśmy
zaproszeni, aby wspólnie z Bogiem realizować nasz program zbawienia.
Gdy zaangażujemy się na rzecz pokoju, ochrony naszej przyrody, wtedy
automatycznie włączamy się boskie dzieło. Nasze zaangażowanie dla
dobra ogółu i harmonia na wielorakich płaszczyznach życia
społecznego, czy rodzinnego staje się sakralnym zadaniem. W świecie
zmartwychwstania żyjemy w Boskim środowisku. Emmanuel - czyli Bóg,
jest z nami na naszych drogach twórczej działalności. To poznanie
zbawienia otrzymaliśmy od naszego Mistrza poprzez Jego naukę, przez
Jego Śmierć Krzyżową i Chwalebne Zmartwychwstanie jesteśmy obdarzeni
łaską poznania, że jesteśmy córkami i synami Boga. Duch
Zmartwychwstałego Chrystusa przepływa przez nas na wskroś i
przemienia nasze życie. Dając przestrzeń w nas i wokół nas Duchowi
Św. Możemy za św. Pawłem Apostołem powiedzieć:
"już nie ja żyję, lecz żyje we nie
Chrystus"
(Ga 2,20)

W przebiciu się do naszej mistycznej świadomości doświadczamy tego,
co chrześcijańscy mistycy nazywają słowem theosis, czyli
przebóstwianie, stawanie się Bogiem. W Chrystusie Bóg stał się
człowiekiem, by obudzić w nas boski wymiar. Jezus chciał nam
powiedzieć o swoim głębokim doświadczeniu i pozwolić nam wziąć
udział w wewnętrznym życiu Trójcy św. Życie, które tryska z głębi
Ojca przez Syna ożywia nas dzisiaj i przemienia. A zatem zostaliśmy
zaproszeni do chwały Boga. Chrystus jest symbolem głębokiej jedności
człowieka z boską " głębią". Poznaj zatem kim jesteś, stawaj się
tym, kim jesteś - a jesteś boski. Kto poznaje Boga, zamienia się w
bóstwo". Św. Augustyn pięknie i wymownie wypowiedział tę wielką
prawdę ludzkiego zbawienia:
"Bóg stał
człowiekiem
Aby człowiek stał się Bogiem".

Duch zmartwychwstałego Mistrza Jezusa Chrystusa przemienia i
przebóstwia nasze życie nie tylko w nas, ale w całym Wszechświecie:
to co dawne minęło, a oto wszystko stało się nowe - tak wyjaśnił św.
Paweł kosmiczne konsekwencje zmartwychwstania w 2 liście do
Koryntian (2 Kor 5, 17).
Stworzenie na całej kuli ziemskiej zostało przepełnionej światłem
Chrystusa Zmartwychwstałego. W każdym atomie drga Chrystusowa moc, w
każdym stworzeniu tętni Jego życie. Wszyscy doświadczają
uniwersalnej " chrystofanii" - obecność Chrystusa objawia się we
wszystkim i przez wszystko.
Wizję ostatecznej integracji z Bogiem znajdujemy w wielu duchowych
tradycjach, np. wyznawcy judaizmu oczekują na nadejście Królestwa
Bożego - Mesjańskiego u końca czasów, hinduizm głosi o stanie
końcowym, kiedy wszystko przemieni się w Sziwę, buddyści wierzą w
oświecenie, które rozwija się we wszystkich, którzy ufają w duchowe
wyzwolenie. Z kolei muzułmanie żyją nadzieją, że wszyscy ludzie
dojdą do posłuszeństwa wobec jednego Boga. Tak pojmowana teofania
nadaje historycznemu powstaniu Wszechświata znaczenie zbawcze.
MEDYTACJA XVIII

Chodzenie: chodzę po zacisznej drodze, wewnętrznie skupiony(a),
ale głęboko połączony(a) ze wszystkim.
Oddech: przez świadome
oddychanie śledzę wewnętrzną łączność ze wszystkimi istotami.
Wszystkie istoty oddychają przez inne istoty. Śledzę jak oddech Boga
wszystko ożywia.
Postrzeganie: dostrzegam
obecność Ducha, który wszystko ożywia, odnawia i prowadzi do
ostatecznej harmonii. Wszechświat jest ciałem Boga, w którym
wszystkie istoty są w gruncie rzeczy oddzielonymi od siebie
częściami. Z radością i wdzięcznością poznaję, że jestem włączony w
ten proces zbawienia.
Słowo do medytacji: "
kosztuję" punkt widzenia: we wszystkim widzę Boga i wszystko widzę w
Bogu. Można też powtarzać słowa: to wszystko jest przeniknięte przez
Boga.
cdn...
Maria
|