KUNDALINI

POZIOMY KUNDALINI - DOBRO I ZŁO
(CZĘŚĆ 2)
LINK! DO CZĘŚCI 1

Wiemy, że kiedy przebudzi się Kundalini w ciele człowieka, budzi się również  jego wyższa świadomość. Uruchamia wyższe świetliste ciała i za ich pomocą dusza podróżuje stopień po stopniu coraz bliżej Jedności. W ten sposób otwiera się coraz głębiej transformacyjny proces.

W pełni przebudzone Kundalini = w pełni przebudzona świadomość.

Określając stopniowanie Kundalini, tak w wielkim skrócie, dzielimy ten proces na trzy grupy:
1. Indywidualny wzrost, w którym ludzka istota reprezentuje fizyczny świat, w hinduizmie określany jako Pinda - egoistyczna rzeczywistość
2. dalsze "ładowanie" własnych ośrodków poprzez podróż w wyższe światy
3. osiągnięcie superświadomości.

Na samym początku prezentuje się na głębszym myśleniu, większej wrażliwości ciała, dużych zmianach emocjonalnych i mocno otwiera na potrzeby środowiska. Kiedy troszkę wzrasta, mówimy wówczas, że jest to pierwszy stopień przebudzenia  (pierwszy z dwunastu). Budzą się energie w podświadomości operowane za pomocą czakr. Człowiek z pierwszym stopniem Kundalini otwiera mocniej seksualność, osiąga altruistyczny impuls i wiekszą inspirację w ośrodku mowy. Zauważa, że ma lepszą pamięć.

Jeszcze większe otwarcie - drugi stopień (2-gi z 12-stu) Metaświadomości. Metaświadomość odkrywa rzeczywistość, która jest ukryta za woalem podwójnej świadomości, jest światem reprezentującym spokojne i harmonijne centrum. Na tym poziomie ukryta jest wola człowieka, mentalna inteligencja, wartości emocjonalne i umiejętność współpracowania z innymi osobami. Taka osoba zbyt mocno uwypukla własną osobowość - własne ja - znalazła w sobie coś? większe umiejętności (zdolności) i chce je zademonstrować całemu światu.

Samoprogramowanie jest jednym z elementów towarzyszących człowiekowi na doświadczalnym polu życia. Rozwija: charakter, osobowość, uczucia, umysł, pamięć, wolę , karmę i talenty. Myśli i emocje są częścią energii w naszym energetycznym systemie. Nie ma dla nich limitu. My sami w zależności od osoby wytwarzamy te energie. Największym dylematem ludzi jest: niezależność i samoprogramowanie - stawianie sobie granic w naszej rzeczywistości.

Są jeszcze wyższe poziomy Kundalini aż do 12 stopni (Patrz: Poziomy Kundalini - cześć 1). W miarę wzbijania się do góry, aktywują wyższą świadomość, otwierając stopniowo ciała superświadomości. Superświadomość jest porównywana do najwyższych aspektów spirytualnych - transpersonalnych. Ciężko ogarnąć normalnymi zmysłami jak to wszystko dokładnie pracuje.

Dla wyjaśnienia i ułatwienia dodam: na każdym poziomie Kundalini wzbija się za pomocą siedmiu głównych czakr, które cały czas rozwijają się wyżej, na każdym z poziomów. Generalnie biorąc 90 % ludzi na Ziemi myśli, że rozbudzenie 7 czakr otwiera już Kundalini w najwyższym stopniu. A prawda wygląda tak, że nie wystarczy otworzyć siedem czakr i twierdzić, że Kundalini jest w pełni otwarte. Zamknięcie czakr 1 - 7 to tylko jeden stopień, a później ponownie zaczyna się ten sam proces od 1 do 7, ale już na wyższym poziomie. I tak w kółko aż do 12 - stu poziomów. Przeskok z niższego stopnia na wyższy stopień, otwiera coraz mocniej centra energetyczne, aby mogła do nich wniknąć większa wibracja światła, większy Ogień Kundalini. Ten proces jest bardzo długi. Ciało duchowe wyżej rozwiniętego człowieka z 12-ego stopnia niczym nie przypomina ciała z 1-ego stopnia. Nie łatwo jest otworzyć Kundalini na 12- stu poziomach. Aby zostać Swami potrzebne jest: niezliczona ilość inkarnacji, życie w czystości i pełne wyrzeczeń oraz samokontrola. Niewielu tam dochodzi.

Kundalini przebudzone na podstawowych 2-ch stopniach nie jest mocą Bożą tylko "baterią życia". Przebudzone na tym poziomie energie otwierają większą inteligencję i wiedzę w świecie materii. Jeśli osoba użyje tych energii w niewłaściwym kierunku, może bardzo łatwo uczynić z siebie odmienną jednostkę - nie spirytualną tylko samorealizującą się. Skieruje własne moce na rozwinięcie swojego ciała i powiększenie inteligencji, położy większe zainteresowanie na własną osobę, samoprogramowanie. Wielokrotnie nie zdając sobie z tego w ogóle sprawy powoli otwiera coraz głębiej swoje poziomy podświadomości.

Należy wiedzieć, że:  energie w kosmosie można stopniować zupełnie tak jak na termometrze temperaturę na plus i minus. Kiedy człowiek otwiera nadświadomość powoli wzrasta i staje się Aniołem. A otworzona podświadomość na najgłębszych poziomach może uczynić z człowieka demona.

Bardzo łatwo pomylić te dwie drogi:
- wąską i niewdzięczną lecz do góry
- szeroką i brylantową, kończącą się w piekle.

Największym nieszczęściem w przypadku nierozpoznania tych dróg i wybrania tej łatwiejszej, będzie przebudzenie po drugiej stronie "lustra" - w świecie podobnym jaki stworzyliśmy sobie sami.

Podobne przyciąga podobne.

Rozejrzyjmy się i sprawdźmy czy prowadzi nas właściwy anioł.

Na drugim poziomie nastąpi ważne przegrupowanie energii i należy umieć dobrze wybrać właściwą drogę. Od działań człowieka będzie zależeć czy wyfrunie do "góry", czy pogłębi swoje poziomy podświadomości. Kiedy zrozumie własne błędy, naprawi je i zawróci na dobrą drogę, będzie mógł kontynuować dalszą podróż w superświadomość (słynne nawrócone dusze). Jeśli nie zrozumie i nie zejdzie ze swojej "krzywej" drogi wzmocni własne supermoce (znani mocarze, magicy... etc ...), a kiedy w tych osobach tkwi złość i nienawiść stają się burzycielami świata i zakłamanymi obłudnikami. Zatracają coraz bardziej swojego ducha, aż w końcu już nie umieją odróżnić co jest złe, a co dobre, oszukują sami siebie. Taka osoba dopóki będzie jeszcze miała prawidłowy osąd jest nadzieja , że zrozumie i zawróci na właściwą drogę.

Aby wzbić się na najwyższy poziom musimy wszystko uporządkować. Zatrzymajmy to co jest dobre, a pozbądźmy się tego co jest złe. Uczmy się Kosmicznego Prawa. Takie postępowanie wyniesie wysoko. W naszym świecie ludzie walczą ze sobą, oszukują i krzywdzą innych dla własnych korzyści. Należy odejść od tych działań, pozbyć się fałszywych myśli. Należy też oczyścić ciało. Osoby egoistyczne stopniowo obniżają swój duchowy poziom, spadają niżej ... i tak nieustannie mogą spadać nadal w dół. Wydaje się, że upadają tak bardzo, że aż dziwne, że ciągle istnieją w świecie ludzi. Bóg daje każdemu człowiekowi szansę powrotu do "góry" do rzeczywistego celu - bycia prawdziwym człowiekiem. Jest dużo ludzi, którzy nie zdają sobie sprawy, że czynią złe rzeczy. Dlatego nie podejmują żadnych starań aby zmienić swoją sytuację.

Teraz zastanówmy się: ilu ludzi wokół nas, jest gotowych aby awansować na wyższe poziomy? A czy ja też jestem na taką podróż przygotowany(a)?

Naucz się być Prawdziwym, Dobrym i Tolerancyjnym. Pracuj każdego dnia nad własną samodyscypliną. Człowiek otwiera drzwi na przyjęcie każdej świadomości. Kiedy otwiera je za pomocą Prawdy wzrasta jego nadświadomość.

Vancouver
6 Sep. 2007

WIESŁAWA