KRYZYS DUCHA

ZJAWISKA PARAPSYCHICZNE W SNACH
(CZĘŚĆ 14)
LINK! DO CZĘŚCI 13

Sny prorocze

Bodaj każdy człowiek pamięta jakiś swój sen - zwiastun przyszłych wydarzeń. Według, ocen badacza tych zjawisk, Brytyjczyka zamieszkującego w Kanadzie, Rodneya Daviesa, do proroczych należy zaliczyć od 1 do 5% marzeń sennych (zależnie od uzdolnień człowieka).

Wizje przyszłości są w snach o wiele częstsze niż na jawie i przeżywa je każdy bez wyjątku, choć niewielu zwraca na nie uwagę. Tej szczególnej predyspozycji pomaga zapewne brak zakłóceń, stwarzanych przez bodźce zewnętrzne płynące z otoczenia na śpiącego, a także posługiwanie się innym sposobem myślenia niż tzw. logiczne. Owe nocne wizje są niewyraźne, nieostre i przede wszystkim mają charakter symboliczny. W dużej części dotyczą spraw błahych. Wszystko to nie zachęca, by się nimi zajmować, tym bardziej, że z reguły czynią to ludzie nie znający się na rzeczy. Dlatego do proroczych widzeń nie przywiązujemy odpowiedniej wagi, czemu sprzyja jeszcze łatwość zapominania snów. Tym samym nie wiemy, jakimi możliwościami dysponujemy. Starożytni sny prorocze uważali za dar bogów. Wystarczy przypomnieć sobie sny faraona o krowach i kłosach tłumaczone przez biblijnego Józefa.
 

Telepatia

Spośród zjawisk parapsychicznych najczęstsze są telepatia, jasnowidzenie i prekognicja. Telepatia to przekazywanie myśli z mózgu jednej osoby do mózgu drugiej, lecz bez pośrednictwa znanych nam narzędzi zmysłów. Mówimy wtedy o odgadywaniu czyichś myśli. Dotyczy ona nie tylko myśli, ale przede wszystkim stanów psychicznych i intencji. Wszystko to kryje się pod słowem intuicja, w czym większe zdolności przejawiają kobiety i dzieci. Proste odbiory telepatyczne zachodzą sygnalizowane przez czknięcia, mówi się wtedy, że ktoś wspomina albo obgaduje. Istotnie, przy okazji rozmowy na czyjś temat powstają bardzo silne myśli. Telepatia ma miejsce między ludźmi powiązanymi emocjonalnie ze sobą, a więc między zakochanymi, krewnymi, najbliższymi przyjaciółmi, ludźmi o identycznych zainteresowaniach czy sposobie życia. Także wtedy, gdy ktoś ma do przekazania ważną wiadomość. Zdarza się, że przekonujemy się o niej przed listem czy telegramem, co wywołuje zdziwienie, bo to tak, jakby się jej oczekiwało.

Telepatyczne przekazy powstają za sprawą podświadomości. Podświadomości różnych osób mających sobie to czy tamto do powiedzenia, lecz świadomie nie czyniących tego na jawie, swobodnie się ze sobą kontaktują podczas snu. Odczuwamy to. Śni się wówczas rozmowa lub kłótnia.
 

Jasnowidzenie

Innym zjawiskiem jest jasnowidzenie. Dotyczy odbioru informacji o osobach i zjawiskach dziejących się w teraźniejszości, co następuje mimo braku przekazów za pomocą znanych zmysłów. Najczęściej są to odbiory spontaniczne, po których jesteśmy przekonani o prawdziwości swoich spostrzeżeń. Ale jeżeli bardzo chcemy się czegoś dowiedzieć i nie mamy po temu sposobności, następują też na zamówienie. Tak jak telepatia jest dość częstym zjawiskiem- jasnowidzenie występuje rzadziej, prekognicja sporadycznie.
 

Prekognicja

Prekognicja, czyli poznanie uprzednie, to odbiór informacji o faktach, które zdarzą się w przyszłości, a nie mamy o nich żadnych wiadomości. Zależnie od tego, czy powstaje ona za sprawą podświadomości czy nadświadomości, jej wyprzedzenie czasowe waha się od kilku minut do tysiącleci.

Sny prekognicyjne najczęściej dotyczą wydarzeń nieprzyjemnych, jak śmierć osoby bliskiej, jej choroba, wypadek czy katastrofa. Rzymski historyk, Swetoniusz przekazuje, że w noc poprzedzającą swoją śmierć, Juliusz Cezar widział we śnie siebie lecącego do nieba i witanego przez Jowisza. Jego żona, Kalpurnia, śniła tejże nocy, że trzyma w rękach zasztyletowanego męża. Po silnie przeżytym śnie amerykański pisarz, Morgan Robertson, na jego podstawie napisał opowiadanie "Futility", opublikowane w 1898 roku. Opisał w nim katastrofę liniowego statku Titan o nośności 70 tys. ton, którego uznawano za niezatapialny, a zatonął w kwietniu po zderzeniu z górą lodową podczas swego dziewiczego rejsu koło Nowej Funlandii. Skutkiem niewystarczającej liczby łodzi ratunkowych zginęło 2,5 tys ludzi. I naprawdę w 1912 roku, a więc 14 lat później, w wyniku napłynięcia na górę lodową w bliskości kanadyjskich brzegów, właśnie w kwietniu, podczas swego dziewiczego rejsu z Wielkiej Brytanii do Stanów Zjednoczonych zatonął "niezatapialny" Titanic o nośności 66 tys. ton. Śmierć poniosły 2.224 osoby znajdujące się na pokładzie, a nie mające już możliwości dostania się na łodzie ratunkowe. Katastrofę tego statku poprzedziło wiele innych prekognicji.

Pod wpływem innego strasznego wydarzenia, które miało miejsce w 1966 roku w Aberfan w Szkocji, kiedy pod zwałami żużlu i błota zasypana została szkoła, a śmierć poniosły 144 osoby, w tym 116 dzieci, londyński psychiatra dr J. C. Barker zebrał aż 60 przypadków prekognicji. W rok po tym wydarzeniu założył on Brytyjskie Biuro Przeczuć, mające za zadanie zbierać informacje paranormalne i ostrzegać przed katastrofami. Wielki współczesny znawca marzeń sennych Carl Gustav Jung, podkreślał ich wartość jako zapowiedzi czekających go losów. Pod ich wpływem zmieniał swe plany życiowe.

Zagadkowym zjawiskiem jest rozpoznawanie dziejących się sytuacji, jakby już kiedyś się zdarzyły. Wydają się znane, ale nie wiadomo, skąd. Najczęściej źródłem tej niewiedzy jest zapomnienie snu proroczego, którego zapowiedź właśnie się spełnia.
 

Eksperyment Dunne`a

J. W. Dunne to Amerykanin, który starał się rozwikłać tajemnicę snów proroczych. Wyniki swoich badań opisał w pracy pt ."Eksperyment z czasem". Doszedł do wniosku, że sny prorocze są skutkiem nieznanej nam wielowymiarowości czasu. Liczne jego wymiary przeplatają się ze sobą, co w pewnych stanach umysłu można zarejestrować. Pozwala to poznawać przyszłość. Dunne opisał prosty sposób wywoływania, a ściślej przypominania takich snów. Opiera się on na stwierdzeniu, że wiele osób miewa sny o przyszłych wydarzeniach lecz po przebudzeniu nie pamięta ich treści. Dlatego do utrwalania marzeń sennych trzeba mieć pod ręką papier i ołówek. Przed zaśnięciem silnie postanowić, że się będzie zapisywało swoje sny, kiedy tylko człowiek się obudzi, a jeszcze pamięta swój sen także w nocy. W ten to nieskomplikowany sposób dowiemy się o swoim losie.

Na podstawie własnych doświadczeń oraz informacji zawartych
w książce Ole Vedfelta "Wymiary snów" opracowała Maria