|
Sny prorocze

Bodaj każdy człowiek pamięta jakiś swój sen - zwiastun przyszłych
wydarzeń. Według, ocen badacza tych zjawisk, Brytyjczyka
zamieszkującego w Kanadzie, Rodneya Daviesa, do proroczych należy
zaliczyć od 1 do 5% marzeń sennych (zależnie od uzdolnień
człowieka).
Wizje przyszłości są w snach o wiele częstsze niż na jawie i
przeżywa je każdy bez wyjątku, choć niewielu zwraca na nie uwagę.
Tej szczególnej predyspozycji pomaga zapewne brak zakłóceń,
stwarzanych przez bodźce zewnętrzne płynące z otoczenia na śpiącego,
a także posługiwanie się innym sposobem myślenia niż tzw. logiczne.
Owe nocne wizje są niewyraźne, nieostre i przede wszystkim mają
charakter symboliczny. W dużej części dotyczą spraw błahych.
Wszystko to nie zachęca, by się nimi zajmować, tym bardziej, że z
reguły czynią to ludzie nie znający się na rzeczy. Dlatego do
proroczych widzeń nie przywiązujemy odpowiedniej wagi, czemu sprzyja
jeszcze łatwość zapominania snów. Tym samym nie wiemy, jakimi
możliwościami dysponujemy. Starożytni sny prorocze uważali za dar
bogów. Wystarczy przypomnieć sobie sny faraona o krowach i kłosach
tłumaczone przez biblijnego Józefa.
Telepatia

Spośród zjawisk parapsychicznych najczęstsze są telepatia,
jasnowidzenie i prekognicja. Telepatia to przekazywanie myśli z
mózgu jednej osoby do mózgu drugiej, lecz bez pośrednictwa znanych
nam narzędzi zmysłów. Mówimy wtedy o odgadywaniu czyichś myśli.
Dotyczy ona nie tylko myśli, ale przede wszystkim stanów
psychicznych i intencji. Wszystko to kryje się pod słowem intuicja,
w czym większe zdolności przejawiają kobiety i dzieci. Proste
odbiory telepatyczne zachodzą sygnalizowane przez czknięcia, mówi
się wtedy, że ktoś wspomina albo obgaduje. Istotnie, przy okazji
rozmowy na czyjś temat powstają bardzo silne myśli. Telepatia ma
miejsce między ludźmi powiązanymi emocjonalnie ze sobą, a więc
między zakochanymi, krewnymi, najbliższymi przyjaciółmi, ludźmi o
identycznych zainteresowaniach czy sposobie życia. Także wtedy, gdy
ktoś ma do przekazania ważną wiadomość. Zdarza się, że przekonujemy
się o niej przed listem czy telegramem, co wywołuje zdziwienie, bo
to tak, jakby się jej oczekiwało.
Telepatyczne przekazy powstają za sprawą podświadomości.
Podświadomości różnych osób mających sobie to czy tamto do
powiedzenia, lecz świadomie nie czyniących tego na jawie, swobodnie
się ze sobą kontaktują podczas snu. Odczuwamy to. Śni się wówczas
rozmowa lub kłótnia.
Jasnowidzenie

Innym zjawiskiem jest jasnowidzenie. Dotyczy odbioru informacji o
osobach i zjawiskach dziejących się w teraźniejszości, co następuje
mimo braku przekazów za pomocą znanych zmysłów. Najczęściej są to
odbiory spontaniczne, po których jesteśmy przekonani o prawdziwości
swoich spostrzeżeń. Ale jeżeli bardzo chcemy się czegoś dowiedzieć i
nie mamy po temu sposobności, następują też na zamówienie. Tak jak
telepatia jest dość częstym zjawiskiem- jasnowidzenie występuje
rzadziej, prekognicja sporadycznie.
Prekognicja

Prekognicja, czyli poznanie uprzednie, to odbiór informacji o
faktach, które zdarzą się w przyszłości, a nie mamy o nich żadnych
wiadomości. Zależnie od tego, czy powstaje ona za sprawą
podświadomości czy nadświadomości, jej wyprzedzenie czasowe waha się
od kilku minut do tysiącleci.
Sny prekognicyjne najczęściej dotyczą wydarzeń nieprzyjemnych, jak
śmierć osoby bliskiej, jej choroba, wypadek czy katastrofa. Rzymski
historyk, Swetoniusz przekazuje, że w noc poprzedzającą swoją
śmierć, Juliusz Cezar widział we śnie siebie lecącego do nieba i
witanego przez Jowisza. Jego żona, Kalpurnia, śniła tejże nocy, że
trzyma w rękach zasztyletowanego męża. Po silnie przeżytym śnie
amerykański pisarz, Morgan Robertson, na jego podstawie napisał
opowiadanie "Futility", opublikowane w 1898 roku. Opisał w nim
katastrofę liniowego statku Titan o nośności 70 tys. ton, którego
uznawano za niezatapialny, a zatonął w kwietniu po zderzeniu z górą
lodową podczas swego dziewiczego rejsu koło Nowej Funlandii.
Skutkiem niewystarczającej liczby łodzi ratunkowych zginęło 2,5 tys
ludzi. I naprawdę w 1912 roku, a więc 14 lat później, w wyniku
napłynięcia na górę lodową w bliskości kanadyjskich brzegów, właśnie
w kwietniu, podczas swego dziewiczego rejsu z Wielkiej Brytanii do
Stanów Zjednoczonych zatonął "niezatapialny" Titanic o nośności 66
tys. ton. Śmierć poniosły 2.224 osoby znajdujące się na pokładzie, a
nie mające już możliwości dostania się na łodzie ratunkowe.
Katastrofę tego statku poprzedziło wiele innych prekognicji.

Pod wpływem innego strasznego wydarzenia, które miało miejsce w 1966
roku w Aberfan w Szkocji, kiedy pod zwałami żużlu i błota zasypana
została szkoła, a śmierć poniosły 144 osoby, w tym 116 dzieci,
londyński psychiatra dr J. C. Barker zebrał aż 60 przypadków
prekognicji. W rok po tym wydarzeniu założył on Brytyjskie Biuro
Przeczuć, mające za zadanie zbierać informacje paranormalne i
ostrzegać przed katastrofami. Wielki współczesny znawca marzeń
sennych Carl Gustav Jung, podkreślał ich wartość jako zapowiedzi
czekających go losów. Pod ich wpływem zmieniał swe plany życiowe.
Zagadkowym zjawiskiem jest rozpoznawanie dziejących się sytuacji,
jakby już kiedyś się zdarzyły. Wydają się znane, ale nie wiadomo,
skąd. Najczęściej źródłem tej niewiedzy jest zapomnienie snu
proroczego, którego zapowiedź właśnie się spełnia.
Eksperyment Dunne`a

J. W. Dunne to Amerykanin, który starał się rozwikłać tajemnicę snów
proroczych. Wyniki swoich badań opisał w pracy pt ."Eksperyment z
czasem". Doszedł do wniosku, że sny prorocze są skutkiem nieznanej
nam wielowymiarowości czasu. Liczne jego wymiary przeplatają się ze
sobą, co w pewnych stanach umysłu można zarejestrować. Pozwala to
poznawać przyszłość. Dunne opisał prosty sposób wywoływania, a
ściślej przypominania takich snów. Opiera się on na stwierdzeniu, że
wiele osób miewa sny o przyszłych wydarzeniach lecz po przebudzeniu
nie pamięta ich treści. Dlatego do utrwalania marzeń sennych trzeba
mieć pod ręką papier i ołówek. Przed zaśnięciem silnie postanowić,
że się będzie zapisywało swoje sny, kiedy tylko człowiek się obudzi, a jeszcze pamięta swój sen
także w nocy. W ten to nieskomplikowany
sposób dowiemy się o swoim losie.
Na podstawie
własnych doświadczeń oraz informacji zawartych
w książce Ole Vedfelta "Wymiary snów" opracowała Maria
|