KRYZYS DUCHA

WIEDZA I IGNORANCJA
(CZĘŚĆ 1)
LINK! DO CZĘŚCI 2

Obecnie wiedza stoi otworem przed każdym człowiekiem, a ludzie z natury garną się do wiedzy. Wiemy, że każde nowe poznanie czyni nas bogatszym. Wiedza jest potęgą. Kto posiada wiedzę rozróżni dobro od zła.

To dzięki wiedzy możemy stworzyć wiele pięknych rzeczy i zrozumieć zawiłości życia. Wiedza pozwala nam coś znaleźć, odkryć, zaradzić: jest to rodzaj śledztwa w tropieniu prawdy i fałszu. W ten sposób możemy zabezpieczyć się przed fałszerstwem, manipulacją, ocalić własną wolność, zdrowie i wybrać słuszne drogi życia. Dzięki wiedzy zawsze zatriumfuje prawda.

Nie zawsze możemy osiągnąć właściwą wiedzę lecz kiedy los rzuca nas w głęboki dół, wtedy i my rzucamy się na naszą nauczycielkę życia – wiedzę, aby uwolnić się z ramion własnego cierpienia i ciemności. Jak to się mówi: potrzeba matką wynalazków, a do tego zawsze potrzebna jest odrobina wiedzy i logicznego myślenia. Są jednak ludzie, którzy nie garną się do wiedzy, nie chcą jej poznać, są zbyt leniwi albo wolno myślą i ciągle jest jeszcze taka wielka grupa ludzi, którzy wolą opinie innych niż zmusić własny umysł do logicznego myślenia i poznania prawdy. Nawet jeśli wiedzą, że od innych osób nie otrzymają całkowitej wiedzy poprzestaną na tym i będą dalej żyć w nieświadomości. Nadal jest wielka grupa naiwnych, którym można „sprzedać każdy rodzaj bzdury” i wmówić im co się chce.

Brak wiedzy zawsze stwarza problem, a najwięcej jak trafi na ignoranta, oba zjawiska: niepełna wiedza i ignorancja są niebezpieczną rzeczą. Kiedy zaślepia nas ignorancja nawet najlepsza wiedza potrafi wywieść na manowce.

To, że nie pozwalamy sobie na poznanie prawdy niosąc fałsz lub niewiedzę jest potężną głupotą.. Nawet jak nie mamy sposobu poznać właściwej wiedzy, wiadomo, że jeśli trzeba coś w życiu wybrać stajemy bezradnie i nie wiemy co dalej robić, albo bierzemy coś na ślepo, albo szukamy eksperta . Często tak się zdarza, że popełniamy wielkie pomyłki, i co się okazuje? Z powodu naszej niewiedzy nasz wybór jest fałszywy i nie jest usprawiedliwiony, powszechnie uważany za zły i to my musimy ponieść konsekwencje naszej niewiedzy.

Przez fałszywe decyzje można nawet się zabić, chociaż mamy niezmierną wolę życia. I nie są to rzadkie przypadki, jeśli uciekamy przed poznaniem prawdy, np. w złej ocenie swojego stanu zdrowia, brania niewłaściwych lekarstw.

Nie daliśmy sobie szans na zapoznanie się z wiedzą na ten temat, która mogła okazać się dla nas zbawieniem. Toteż moi mili szanujmy każdą wiedzę, choćby to była legenda, mit, bajka, bo to wszystko ma jakieś swoje korzenie i coś nam sygnalizuje. Człowiek mądry, bardziej doświadczony, z otwartym umysłem szybciej zidentyfikuje prawdę i fałsz. W poszukiwaniu potrzebnej mu wiedzy przekopie niejedną bibliotekę, zasięgnie niejednej porady u różnych osób i dotąd będzie szukał, aż ją osiągnie.

Człowiek ograniczony, w dodatku uwięziony we własne sztywne szablony pod tytułem – tak jest i tak ma być, tak mnie nauczono w domu, w szkole, w kościele, na uniwersytecie i za tą wiedzę dostałem dyplom i przyzwolenie w imię czego mogę tej wiedzy używać na użytek innych, np.: lekarz, inżynier ... skoro pozostanie w swoich starych szablonach i nie będzie sięgał po nową wiedzę może zrobić i sobie i komuś wielką krzywdę. Wiemy, że nasza wiedza może ulec przedawnieniu lub może być całkowicie pozbawiona racji.

Jednak wielu ludzi tkwi w takich swoich sztywnych szablonach: naukowych, religijnych i innych, w ten sposób nieświadomie nie pozwala przeniknąć nowej wiedzy pod swój dach. Jednym słowem takie osoby bronią dostępu wiedzy do swojej głowy.

I tak to dzisiaj się dzieje, lekarze chętnie leczą nas chemią, nie uznają ziół, bioenergii... etc... i jeszcze wyśmiewają tych, którzy te praktyki stosują, nawet kiedy te ratują innym życie. Duchowi pasterze wyuczeni zasad w jednej religii odrzucają zasady drugiej, a w dodatku straszą ludzi jakoby ci szukając wiedzy błądzili. Ateiści wyśmiewają wierzącego, że Bóg nie istnieje, i tak można długo wymieniać przykłady.

Biorąc pod uwagę dzisiejsze życie duchowe również mamy dużo łamigłówek, np. problem z Kundalini... iluż to ludzi myśli, że to jakieś zwierzę, które nagle zamieszkało w człowieku i zaraz pewnie go zje, podobnie wygląda sprawa z czakramami, meridianami, energią, a nawet z akupresurą, medycyną chińską, ayurvedą .... itd.

Mało tego ludzie i to ci wyuczeni na uniwersytetach stworzyli sobie taki jeden wielki worek, gdzie wrzucają wszystkie rzeczy tego świata, do których nie dorosły im umysły, a ma to związek z rzeczami nieznanymi, tajemniczymi, paranormalnymi, mistycznymi, starą wiedzą i nazwali go ezoteryką.

Ezoteryka powstała jako nowy twór w XIX wieku, a stało się to w dużej mierze za sprawą H.P. Bławackiej, której wiedza przerastała wielu ówczesnych światłych umysłów i nadal przerasta.

Samo słowo ezoteryka pochodzi z greki:
1. Eso – wewnątrz
2. Terikos – na zewnątrz (ekso)

Ezoteryka zajmuje się rozwojem duchowym i często to słowo używane jest w religioznawstwie. Porusza tematy duchowe odrzucone przez współczesną naukę. Do tej pory treści tej wiedzy były otoczone tajemnicą, a dostęp do nich mieli ludzie wtajemniczeni, np.: mistycy, kapłani, guru lub osoby, które miały postrzeganie pozazmysłowe.

Obecnie pod słowo ezoteryka wielu wrzuciło jeszcze inną wiedzę, zwaną okultyzmem, i tak wszystko zostało zmieszane.

Okultyzm, znaczy – ukryte i jest przeciwieństwem do ezoteryki. Ma związek z wielbieniem szatana lub czarną magią.

Ezoteryka skupia się na oświeceniu i wewnętrznych naukach duchowych. To, że obecnie natworzyło się dużo różnych grup niby ezoterycznych, a tak naprawdę pomieszanych, w dużej mierze należy przypisać masonerii i ludziom, którzy nie rozeznają mistycznej wiedzy, jako, że była ona zakryta przed maluczkimi tego świata. Bardziej rozgarnięci szukają prawdy na własną rękę i też nie tak na łapu-capu, co w rękę wpadnie i co się komu lepiej spodoba, tylko drogą wnikliwego badania i analizy. Są i tacy, którzy nie zadają sobie tego trudu tylko wierzą swoim kapłanom, guru ... etc ... i biorą wszystko co im tamci podają na swojej tacy, i dalej żyją w zakłamaniu i strachu przed tajemną wiedzą. Są i tacy – wielcy ignoranci, którzy niby szukają, ale i tak postawią na swoim, przekręcą wszystkie prawdy, bo tak im się podoba i dalej brną w fałszu.

Kundalini – starożytna tajemnica, która pojawia się we wszystkich naukach i systemach. Ale niestety nadal zbyt często błędnie zrozumiana i interpretowana. Przyczynia się do tego wiele czynników. Może dlatego, że ciągle mamy na ten temat niedostateczną wiedzę, stąd strach i dezorientacja. A tak naprawdę ta tajemnicza energia, często zwana „blask tysiąca słońc” jest ukryta pod wieloma nazwami i wnosi w życie człowieka potężne korzyści.

Przebudzenie się Kundalini to takie przechodzenie duszy z państwa o najgorszych warunkach, zwanego Tamas, do drugiego już o lepszych warunkach Rajas, aż w końcu osiąga najbardziej zaawansowane państwo, zwane Satva i zasiada w czakramie Korony.

cdn...

24 Oct. 2011

WIESŁAWA