|

Święta Rodzina Maryi, Józefa i Jezusa w niedługim czasie po odejściu
z Betlejem Trzech Mędrców ze Wschodu musiała uchodzić do Egiptu
przed okrutnym gniewem Heroda. Ewangelista Mateusz tak opisuje to
wydarzenie:
"A
gdy oni odeszli, oto Anioł Pański ukazał się we śnie Józefowi;
wstań, weź dziecię oraz matkę jego i uchodź do Egiptu, a bądź tam
dopóki ci nie powiem, albowiem Herod będzie poszukiwał dziecięcia,
aby go zgładzić. Wstał więc i wziął dziecię oraz matkę jego w nocy
i udał się do Egiptu" (Mt 2, 13 - 14).

Przekaz miał taką siłę, że Rodzina natychmiast opuściła Betlejem.
Ucieczka na północ Palestyny była niemożliwa, na wschodzie też była
trudna do pokonania pustynia, pozostawała więc trasa do Egiptu,
właśnie ta wskazana przez Anioła. Koptyjska tradycja, która opiera
się na pismach Teofila (384 - 412)
patriarchy Aleksandrii dowodzi, że Rodzina wyruszyła z Betlejem na
południe przez górę Hebron, a dalej na zachód do Gazy nad Morzem
Śródziemnym i miała tam przebywać dwa dni. Tam Józef otrzymał zgodę
kierownika karawany na przyłączenie się do niej.

Gdy przybyli do El - Zaraniq mogli tu już odetchnąć, ponieważ
znaleźli się za granicą dzielącą państwo Heroda od Egiptu
rzymskiego. Stąd ruszyli północnym obrzeżem półwyspu Synaj i
zbliżyli się do Nilu. Po dotarciu na odległość 10 km. od Kairu
osiedlili się. Do miasta nie weszli, być może zostali ostrzeżeni, że
znajdują się w nim szpiedzy Heroda. W Belbeis, dawnym Philippos
odpoczywali w cieniu drzewa, które nosi nazwę " Drzewa Dziewicy
Maryi". Dalszą wędrówkę upamiętnia koptyjska nazwa miasta Sakha, co
oznacza " stopa Jezusa". Znajduje się tam również skała z
przypisywanym mu odciskiem. Ostatecznie jednak Święta Rodzina
osiedliła się w El Cario. Dzielnica Matariyah była wtedy spokojną
osadą obfitującą w sykomory. Do dziś żyje wielka sykomora znana jako
" Drzewo Marii", bowiem wg legendy chroniła się w jej cieniu Matka
Boża. Niedaleko znajduje się też jedyne źródło pitnej wody, jakie
bije w Egipcie, również znane jako " Źródło Marii". W tym źródełku
Maryja prała odzież Bożego Dzieciątka.

W czasie pobytu w Egipcie św. Rodzina znajdowała oparcie w koloniach
żydowskich, które dostarczały Józefowi pracy, z kolei Maria
zajmowała się ręcznym tkaniem. Legenda głosi, że utkała dla swojego
kilkuletniego Syna tunikę, która rosła wraz z nim. Ostatnim miejscem
pobytu Świętej Rodziny w Egipcie było miasto Assiut. To właśnie w
nim Józef ponownie spotkał się z Aniołem, który mu obwieścił śmierć
Heroda:
"Wstań weź dziecię oraz matkę jego i idź do ziemi izraelskiej,
zmarli bowiem ci, którzy nastawali na życie dziecięcia. Wstał
więc, wziął dziecię oraz matkę jego i powrócił do ziemi izraelskiej"
(Mt 2, 19- 21).

Podobnie jak podczas ucieczki, Święta Rodzina wyruszyła natychmiast
do domu opuszczając kraj piramid i faraonów. Powrót odbywał się
najprawdopodobniej przez Morze Śródziemne. Nilem dotarli do portu w
Aleksandrii, a tam wsiedli na statek, który w ciągu czterech dni
zawiózł ich do Yamnia. Dalszą drogę do Nazaretu pokonali pieszo,
przechodząc opodal góry Karmel. Początkowo zamierzali udać się do
Betlejem, ale gdy dowiedzieli się, że rządy w Judei sprawuje
Archelaos syn Heroda, wybrali bezpieczniejszą Galileę. Ostatecznie
wybrali Nazaret. W ten sposób wypełniło się proroctwo, o którym
mówił ewangelista Mateusz:
"Nazarejczykiem nazwany będzie"
(Mt 2, 23).
Biblia głosi, że Jezus pierwszy cud uczynił na weselu w Kanie
Galilejskiej, jednak przekazy koptyjskie donoszą, że pierwszy cud
uczynił mały Jezus będąc jeszcze w Egipcie. W miejscowości Tel Basta
dręczony ogromnym pragnieniem sprawił, że wytrysnęło źródełko. Miało
służyć wszystkim, ale miejscowa ludność tak się przeraziła cudu,
podejrzewając działania sił nieczystych, iż zmusili Świętą Rodzinę
do odejścia z miasta. Apokryfy donoszą, że mały Jezus dokonał
jeszcze innych cudów, np. ożywił martwą rybę. Po tym zdarzeniu
Święta Rodzina musiała opuścić mieszkanie wdowy, która też
dopatrywała się działania sił nieczystych.

Jak się zatem okazuje Egipt był dla Jezusa nie tylko schronieniem
przed prześladowcą, ale służył również jego mistycznym celom. Już w
Starym Testamencie prorok Ozeasz głosił:
"Z
Egiptu powołałem mojego syna"
(Oz 11, 1)
Jezus miał zatem jako dziecko przemierzyć Nil, zanurzyć się w
energiach tamtejszych miejsc mocy, a także wchłonąć wiedzę o swoich
przodkach wywodzących się od Abrahama. To właśnie w Egipcie miał
dostąpić pierwszych inicjacji jako Syn Boży.
Maria
|