KRYZYS DUCHA

SNY A ŚMIERĆ
(CZĘŚĆ 10)
LINK! DO CZĘŚCI 9

LINK! DO CZĘŚCI 11

Psychologia doświadczenia śmierci znajduje się w obecnych czasach w fazie rozkwitu, ponieważ w dobie zainteresowania duchowością dla człowieka umierającego jest ważną rzeczą wejść świadomie w doświadczenie śmierci zamiast je wypierać. Już Jung podkreślał, że nieświadoma psychika zdaje się bardzo mało interesować śmiercią ciała. Reaguje raczej tak, jakby życie psychiczne i proces indywiduacji miały trwać dalej po śmierci i jakby przygotowywały ego do daleko idących procesów przemiany. Sny ludzi umierających zawierają z reguły całą gamę obrazów archetypowych i wykazują tematyczną oraz strukturalną zbieżność z nauczaniem rozmaitych religii o życiu po śmierci. Ich symbolika nie różni się zasadniczo od tej w snach indywiduacyjnych, z tą tylko różnicą , że w snach o tematyce indywiduacji (procesie mającym na celu integrację psychiki) treści są interpretowane na płaszczyźnie subiektywnej, a więc właściwe tylko tej osobie, natomiast przy snach o tematyce eschatologicznej treści są rozumiane na płaszczyźnie obiektywnej, w więc właściwej ogółowi.

Czym zatem jest śmierć?

Wielu ludzi zastanawia się nad tym, czy doczeka końca świata. Tymczasem pewne jest to, każdy z nas doczeka końca swojego świata, to znaczy końca życia doczesnego. Pewne jest również to, że zanim przeżyjemy własną śmierć, to przyjdzie nam zmierzyć się z bolesnym doświadczeniem odejścia tych, których kochamy i bez których nie wyobrażamy sobie dalszego istnienia na tej ziemi. Warto zatem zastanowić się nad tym, jakie jest nasze rozumienie śmierci oraz nasza postawa wobec śmierci.

Nie ma zgodności wśród ludzi co do sposobu rozumienia śmierci. Według ateistów śmierć to przejście z przypadku w nicość. Ateiści wierzą w to, że człowiek, który potrafi myśleć i kochać, pochodzi od czegoś mniejszego niż on, a zatem od czegoś, co nie potrafi myśleć i kochać (materia, ewolucja, przypadek). W konsekwencji muszą też wierzyć w to, że zmierzają do czegoś mniejszego niż człowiek, czyli do ponownego zamienienia się w martwą materię. Z kolei buddyści wierzą, że śmierć jest tylko pozorna, gdyż pozorne jest życie poszczególnego człowieka. Istnieje jedynie nieosobowa i bliżej nieokreślona kosmiczna całość.

Człowiek oświecony - na wzór Buddy - odkrywa, że jedynym sposobem na wyzwolenie się z iluzji istnienia jest nirwana, czyli całkowita obojętność na życie i cierpienie. Jeszcze inna jest interpretacja śmierci w niskiej kulturze, zwanej ponowoczesnością, która dominuje obecnie w Europie. W tej perspektywie z jednej strony coraz bardziej "poprawna" politycznie jest śmierć na żądanie (eutanazja, aborcja), a z drugiej strony pacjenci niektórych szpitali poddawani są uporczywej terapii i często są pozbawieni prawa do naturalnej śmierci.

Zupełnie inaczej niż u ateistów, buddystów czy w ideologii ponowoczesności widziana jest śmierć w perspektywie chrześcijańskiej. Dla wyznawców Chrystusa śmierć to przejście z życia do życia, czyli życie wieczne z Bogiem, który jest Miłością lub życie wieczne poza Miłością, które dla człowieka oznacza najbardziej drastyczną formę cierpienia. W obu przypadkach wieczny los człowieka nie jest przypadkiem czy wynikiem predestynacji, lecz efektem postawy człowieka w życiu doczesnym.

W religiach śmierć i zmartwychwstanie symbolizuje często symbolika roślinna: zboże lub drzewo wyrastające z ciała zmarłego. Na doświadczenie śmierci zdaje się mieć wpływ jakość przeżytego życia. Im wyższy był stopień rozwoju umierającego człowieka, tym piękniejsze obrazy zapowiadają tę transformację. Najczęściej śnią o kamieniach szlachetnych, szczególnie o diamencie, który jest symbolem jaźni- jądra osobowości, którego nikt i nic nie może zniszczyć, nawet śmierć i życie pozagrobowe.

Wśród archetypowych tematów śmierci należy wymienić inne sny, które zapowiadają rychłe nadejście:
-rozdzielenie żywiołów,
-przekraczanie lub podróż przez rzekę,
-odtworzenie zmarłego w życiu duszy lub życiu po śmierci, ważenie duszy, sąd, powrót do innej formy istnienia oraz reinkarnację,
-martwe ptaki jako symbol ducha życia uwolnionego z ciała,
-ofiarowanie starego ciała i preparowanie go w ten sposób, który odpowiada egipskim rytuałom mumifikacji,
-spalenie trumny w ogniu, z której wychodzi piękna postać niosąca błogość i ukojenie.

Nawet jeśli większość odrzuci możliwość życia po śmierci, nie podważa to rozległego doświadczenia klinicznego, które pokazuje, że osoby pracujące nad swym procesem umierania i nawiązujące relację z nieświadomymi obrazami, mogą lepiej pojednać się ze śmiercią i życiem jakie im jeszcze pozostało.

cdn...

Maria