|

"Przyjdźcie do Mnie wszyscy,
którzy utrudzeni i obciążeni jesteście,
a Ja was pokrzepię". (Mt 11, 28 )
Są dni, kiedy wydaje nam się, że nic nie ma sensu i celu.
Czujemy się wtedy podobnie jak pewien człowiek, który napisał:
"Kiedy się obudziłem tego ranka, powiedziałem sobie, że to będzie
taki sam dzień jak
każdy inny. I tak było. Wsiadłem do tego samego pociągu, do którego
wsiadam
co rano. Przeczytałem te same prasowe wiadomości o sytuacji w
świecie, która
nigdy nie ulega zmianie. W pracy czekał na moim biurku taki sam, jak
co dnia, plik dokumentów do przejrzenia. Wszyscy ludzie wokół mnie,
łącznie z moim szefem, wyglądali tak samo. Bezbarwny wyraz ich
twarzy zapowiadał dzień, w którym nic szczególnego się nie wydarzy.
Na obiad zjadłem to samo, co zwykle. Wróciłem do pracy i siedziałem
do piątej po południu. Potem po prostu wróciłem do domu z pełną
świadomością, że dzień jutrzejszy będzie wierną kopią dnia
dzisiejszego i wszystko powtórzy się kolejny raz. Panie Boże, mam
tego wszystkiego dość. Miałem nadzieję,
że coś się zmieni. Marzyłem, że pewnego dnia zacznę żyć aktywnie, z
sensem, że coś
się zacznie dziać. Już na zawsze pozostanę tylko sobą. Tamto to był
tylko sen".
Kiedy zaczniesz doświadczać tego rodzaju zmęczenia i znudzenia,
niech to będzie dla ciebie sygnał do chwili zadumy! Są to objawy
nadchodzącej
depresji, a depresja przeszkodzi ci żyć pełnią życia,
tak jak zaplanował to dla
ciebie Pan Bóg. Aby zwalczyć ten stan,
zwróć się bez chwili wahania
do Pana, aby odmienił twoją postawę,
aby dał ci moc i mądrość.

Wyznaj Mu brak satysfakcji i frustrację, bądź szczery - On i tak
wszystko
wie o tobie! A potem wsłuchaj się w Jego głos. Najprawdopodobniej
wpadłeś
w pułapkę destruktywnego toru myślenia i najwyższy czas, aby go
zmienić.
Święty Paweł mówi:
"Wszelki umysł poddajemy w posłuszeństwo Chrystusowi"
(2 Kor 10, 5)
Pan Bóg może cię zachęcać do spróbowania czegoś nowego, na przykład
nowego
zawodu, służby innym, nowego hobby albo jakichś wspólnych zajęć z
rodziną. Jedno
jest pewne - Pan Bóg nie wymaga od ciebie, aby rezygnował, ze swych
marzeń, bo
one są Jego darem. Pragnie, abyś zrealizował to, co On złożył w twym
sercu.
Dawanie...

"Dawajcie, a będzie wam dane;
miarą dobrą, natłoczoną,
utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrza wasze". (Łk 6, 38 )
Przez większość dnia otrzymujemy. Budzimy się rano, aby otrzymać
dobre śniadanie
przed udaniem się do pracy. Potem - w pracy - otrzymujemy zadania do
realizacji, które wykonujemy, aby pod koniec miesiąca otrzymać
wynagrodzenie; w soboty i niedziele odpoczywamy, aby otrzymać siły
na nadchodzący tydzień. Ewangelia mówi nam, że powinniśmy stać się
ludźmi, którym bardziej zależy na dawaniu niż na otrzymywaniu.
Dawanie jest bardziej szlachetne. Instynktownie czujemy, że "tak
należy postępować".
W praktyce jednak dawanie wcale nie jest takie łatwe. Prawdziwe
dawanie powinno
łączyć się ze współczuciem wobec bliźnich, wymaga zduszenia w sobie
nadmiernej
dumy i egoizmu. Dawanie jest ofiarą, pozbyciem się tego, co
przynajmniej częściowo uważamy za
"własne". Cała tajemnica polega na tym, że dając -
otrzymujemy.
Czasami otrzymujemy coś innego, niż to, na czym nam pierwotnie
zależało.
Jednak ci, którzy szczodrze "dają", wiedzą, że to co otrzymują jest
zawsze bardziej wartościowe, o wiele bardziej znaczące, niż to co
dali lub co chcieli otrzymać.

Norman Vincent Peale powiedział kiedyś:
"Człowiek, który
żyje sam dla siebie, jest nieudacznikiem. Nawet jeżeli posiada
fortunę, ważne stanowisko, władzę... jest nieudacznikiem. Natomiast
człowiek,
który żyje dla innych, osiągnął prawdziwy sukces. Człowiek zamożny,
który
swoje bogactwo i władzę poświęca dla dobra ludzkości, osiągnął
sukces.
Człowiek ubogi;, który służy innym i poświęca się dla nich, osiągnął
sukces,
mimo, że nie osiąga przez to materialnego dobrobytu, ani zewnętrznych
honorów".

Znajdźmy dzisiaj jakiś sposób, aby coś dać człowiekowi w potrzebie:
pieniądze,
czar, zdolności, wysiłki, usługi, łzy, śmiech, pomysły lub posiadane
przez nas rzeczy materialne. Dawajmy bez ograniczeń i szczodrze, nie
spodziewając się zapłaty. Zapłata
i tak nadejdzie. Pozwólmy jednak, by stała się dla nas radosną
niespodzianką dnia!

"Nie jesteś tym, czym myślisz, że jesteś.
Ale jesteś tym - co myślisz"
(Norman Vincent Peale)
Znalazłam te słowa dzisiaj,
wzbudziły we mnie głęboką refleksję,
i Ty przemyśl je dobrze i zapisz w swoim sercu.

21 Feb. 2009
AMMY
|