KRYZYS DUCHA

CZŁOWIEK, PUCH MARNY...

My ludzie, jakże często mamy skłonności produkować mądrość tego świata, a w dodatku jeszcze się nią zachwycać; wiedza, szkoły, książki, a Biblia mówi:

„Mądrość tego świata jest głupstwem dla Boga.”
(1 Kor. 3, 19)

Wystarczy tylko przeczytać Biblię aby zauważyć jak mało człowiek wie i jak jest ograniczona jego osoba. Każdy z nas ma jakiś wgląd w wiedzę, mądrość, ale to jest niezwykle wąski zakres wiedzy wynikającej z naszej ograniczonej strefy wpływów. Jesteśmy może dobrzy w tym co robimy, co zdobyliśmy i dalekowzroczni w naszych zainteresowaniach i oczekiwaniach, lecz jak nagle znajdziemy się w innej pozycji, nawet w obcym mieście, nie mówimy tym samym językiem, nawet nie wiemy, gdzie jest toaleta, zdajemy sobie sprawę jacy jesteśmy ograniczeni. Tutaj nie pomoże nam ani nasza wiedza, ani doświadczenia, szukamy drogi, błądzimy, potrzebujemy kogoś aby pomógł.

Kiedy weźmiemy pod uwagę siedem miliardów ludzi na świecie, każdy ma mądrość o życiu w ich świecie, zdajemy sobie sprawę, jak mało każdy z nas ludzi posiada w porównaniu do Boga, znaczy nasza najlepsza wiedza prawie równa jest zeru.

A teraz pomyślmy o mądrości Boga. On wie wszystko, jest Wszechwiedzący. Nawet jak zebralibyśmy całą wiedzę świata i chcieli zmierzyć z mądrością Boga, to będzie to nadal NIC! Ponadto, gdy uświadomimy sobie, że to wszystko co wiemy i możemy jeszcze wiedzieć pochodzi od Boga, trudno myśleć o jednostce, że jest wszechmądra. Czym ktoś jest bliżej Boga dobrze wie, co znaczy słowo Wszechwiedzący i czuje się przy Bogu upokorzony. Im bliżej będzie Boga, tym większe będzie jego upokorzenie.

Mądrość mieszka zawsze w sercach pokornych, to pokora pozwala zachować rozum i człowieczeństwo. I piękna to sprawa kiedy w człowieku rodzi się pokora. Trzeba także wiedzieć, że kto wzbogaca w sobie mądrość w życiu ma wiele utrapienia, ponieważ wiedza przysparza cierpień.

„Bo gdzie jest wiele mądrości, tam jest wiele zmartwienia;
a kto pomnaża poznanie, ten pomnaża cierpienie.”

(K. Sal. 1,18)


Tutaj nie jednemu ziemianinowi przyda się mądra rada „wujka” Hioba, który wszystko stracił a myślał, że jest taki mądry i świat go także za takiego uważał. Myślał, że już mu niczego w życiu nie zabraknie? Dlaczego więc w jego życiu stała się taka wielka katastrofa, i Bóg wcale nie był pod wrażeniem, że ten cierpiał ponad swoje siły?

„Potem Pan odpowiedział Hiobowi spośród zawieruchy i rzekł:
Któż to zaciemnia mój plan słowami bezmyślnymi?
Przepasz jako mąż biodra swoje,
będę cię pytał a ty mnie pouczysz.
Gdzie byłeś, gdy zakładałem ziemię?
Powiedz, jeśli wiesz i rozumiesz?
Czy wiesz?
Albo kto rozciągnął nad nią sznur mierniczy?
Na czym są osadzone jej filary,
albo kto założył jej kamień węgielny?

(Hiob 38, 1-6)

„Bojaźń Pana jest początkiem poznania:
głupcy gardzą mądrością i karnością.”

(Przyp. 1, 7)


Pomyśl o sobie, czy możesz powiedzieć – ja jestem bogiem?
I zadaj sobie pytanie: kto będzie zawsze pierwszy na tym planie?
Czy możesz iść tym samym krokiem co Bóg?
Czy to On zawsze cię wyprzedzi, choćby o jeden krok?

Człowiek mądry da prawidłową odpowiedź:
Bóg jest pierwszy i zawsze tak będzie!

To człowiek czerpie wszystko od Boga, to Bóg daje mu inspirację do życia, natchnienie, otwiera jego mądrość, intuicję. Człowiek nie jest w stanie sam nawet tego wymyślić, a życie ciągle toczy się naprzód i my ludzie, wszyscy na świecie nawet nie wiemy co nam przyniesie jutrzejszy dzień? Wszystko co możemy to gdybanie i fantazjowanie .... i po fakcie stwierdzenie ... znowu się nie wypełniło!!!

Jak możemy zdobyć więcej mądrości?

Jednym ze sposobów jest czytanie Słowa Bożego, w ten sposób możemy uczyć się od Boga, przemawia do nas przez swoich mędrców, proroków. I znowu tutaj nie popadajmy w nową paranoję: ja jestem tym, którego Bóg wyznaczył do dźwigania wiedzy całego świata, a w dzisiejszych czasach jeszcze Wszechświata!

Tego nawet Jezus Chrystus nie wiedział, chociaż wziął na siebie grzechy całej ludzkości. Kiedy zapytali Go uczniowie o koniec świata, powiedział im: „to wie tylko mój Ojciec ... „

„Widziałem koniec wszelkich rzeczy,
lecz przykazanie twoje trwa najdłużej.
Oj, jakże miłuje zakon twój,
przez cały dzień rozmyślam o nim!
Przykazanie twe czyni mnie mędrszym od nieprzyjaciół moich,
ponieważ mam je na zawsze.
Jestem rozumniejszy od wszystkich moich nauczycieli
bo rozmyślam o świadectwach twoich.
Jestem roztropniejszy od starszych
bo strzegę przykazań twoich.

(Psalm 119, 96-100).

I nie mów, że Biblia jest głupia a tym co ją cytują brakuje rozumu. Nie mów, że nic nie można się z niej nauczyć. Nie mów, że Vedy są hinduskie i nic pożytecznego w nich nie znajdziesz, nie śmiej się z Kabały, Tory, Koranu, Sufi i innych mądrości, które zawsze pomagały ludziom lepiej żyć. Nie pal ich w ogniu bo wtedy dopiero będziesz głupi.

Następnym razem, kiedy powiesz – jestem bogiem, jestem najmądrzejszy, wszystko wiem i do mojej mądrości nic więcej mi już nie potrzeba, weź lusterko i wnikliwie popatrz w swoje własne oczy .... i zgadnij co się kryje w ich głębi? Jak będziesz miał odrobinę oleju w głowie, w jednej chwili zrozumiesz, że nie jesteś Bogiem, że nie masz całej wiedzy nawet o samym sobie, a w porównaniu do Boga jesteś niczym!

Nam na tej Ziemi przyszło tylko rozkoszować się odrobiną mądrością Boga, smakować jej, i być pokornym!



21 Sep. 2011

WIESŁAWA