KRYZYS DUCHA

BĄDŹ WOLA TWOJA, JAKO W NIEBIE TAK I NA ZIEMI
(CZĘŚĆ 11)
LINK! DO CZĘŚCI 10

LINK! DO CZĘŚCI 12

Fundamenty naszego duchowego życia są już ugruntowane. Głęboko osadzone w skale są odporne na ataki ciemnych mocy. Wzmocniony tchnieniem Stwórcy czworokąt, stanowiący podstawę naszej łączności z Bogiem symbolizuje Wszechświat, naszą łączność z Kosmosem (dwa trójkąty). Jesteśmy już naznaczeni nową mądrością i mocą widzenia oczami nieśmiertelnej duszy. W naszym życiu panuje idealny porządek, dobra organizacja, stabilność i równowaga. Aby jednak rozpocząć wznoszenie budowli naszego wewnętrznego życia w doskonałej łączności z naszym Stwórcą na tych podwalinach, potrzeba oprócz wymienionych cnót, boskiego natchnienia. Kwadrat to symbol uładzonej Ziemi, dlatego do pełnej harmonii z Bogiem niezbędne jest głębokie uduchowienie.

Teraz przechodzimy do projektowania ścian naszej wewnętrznej Świątyni. W jej centrum zamieszka przecież Bóg, dlatego nasze wewnętrzne prace muszą być precyzyjne, wyważone, bo dzięki nim powrócimy do absolutnej jedności ze Źródłem zwanej jednią. Zatem jaki kształt muszą mieć ściany naszej budowli, aby nasz plan zakończył się pełnym sukcesem zwieńczonym wiecznym obcowaniem ze Stwórcą. Otóż będziemy wznosić je w kształcie trójkąta. Ta figura geometryczna była od dawna "zarezerwowana " tylko dla Boga. Przecież nieraz widzieliśmy emblemat symbolizujący Boga - był to trójkąt, w którym było umieszczone wszechwidzące oko naszego Pana.

Musi być zatem zachowana równowaga między Niebem i Ziemią, czyli mówiąc symbolicznie między kwadratem i trójkątem. Jest to odzwierciedlenie odwiecznej prawdy, że wszystko co na Ziemi jest podobne do tego, co w Niebie. Tak często powtarzamy w Modlitwie Pańskiej " Ojcze Nasz" słowa ...bądź wola Twoja jako w Niebie, tak i na Ziemi... ile osób odmawiających tę modlitwę zastanawiało się co to znaczy. Dopóki nie zaczniemy wewnętrznie doświadczać tego procesu, dopóty nasze słowa będą tylko pustą, zewnętrzną formułką. Natomiast, jeśli będziemy równoważyć moc solarną i siłę kosmiczną z naszym ziemskim wewnętrznym bogactwem, dostąpimy życia w harmonii. Tak będzie wyglądał świat równowagi między Kosmosem, a życiem na Ziemi.

Wielu ludzi buntuje się przeciwko takiemu zdaniu, gdyż zazwyczaj kojarzą je z bezczynnością, a także z cierpieniem. Nie wiadomo, dlaczego uważają, że wolą Boga jest, aby ludzie cierpieli. Jest to wielkie nieporozumienie, bowiem kiedy mówimy o życiu w pięknym Królestwie Bożym wybudowanym przez nas z pomocą Stwórcy, to mówimy o królestwie prawdy istniejącym tu i teraz, a nie o obrazie królestwa, jaki sam człowiek stworzył swoim materialistycznym rozumem. Wg niektórych takie królestwo dopiero nastąpi jako bliżej nieokreślona instytucja czy organizacja. Jeśli tak myślimy to możemy być pewni, że słowa naszego mistrza Jezusa Chrystusa spełnią się w całym swym brzmieniu, że ptaki polne będą w nim przed nami.

Oczywiście czasami to królestwo może się kłócić z wyobrażeniami wielu ludzi, dlatego wolą nadal żyć złudzeniami, że dopiero nadejdzie w całej swej krasie w postaci niezliczonych bogactw ziemskich. Jest to tylko wielka iluzja, z którą prawdziwe życie w zgodzie z wola Bożą nie ma nic wspólnego. Zatem prawdziwa egzystencja w Królestwie Bożym, to akceptowanie woli Stwórcy w każdej sekundzie swojego życia.

Dzięki temu otwieramy się na każde nowe doświadczenie potrzebne do poszerzania własnego pola świadomości. Po prostu poddajemy się zmianom w naszym życiu, próbując uświadomić sobie proces, który je tworzy. Można to porównać do jazdy pociągiem: jeżeli założymy, że musimy wysiąść na trzeciej stacji, to wtedy nasza świadomość ogranicza się do obszaru tylko tych trzech stacji, zamykając się na ewentualność doświadczenia tego, co jest poza obszarem tego trzeciego przystanku. A kto wie, może właśnie za tym przystankiem czeka na nas pełnia szczęścia. Jest to ważny element w pracy duchowej. Element, o którym ludzie tak często zapominają, bo zakładają, co ma być w przyszłości i w swoim zarozumialstwie próbują się domyślać, co Bóg ma na myśli.

Kiedy mówimy: " Jak w Niebie, tak i na Ziemi" stosujemy prawo analogii. Chodzi w nim o to, aby to, co ma być stworzone w sferze astralnej, mogło się ukształtować także w świecie materialnym; aby słowa ( Niebo) i czyny ( Ziemia) chodziły w parze, aby ujawniło się to co prawdziwe i wartościowe. Jeżeli będziemy przestrzegać tej podstawowej zasady, to nasza egzystencja w Królestwie Bożym na Ziemi będzie wspaniałą ucztą duchową pod skrzydłami Opatrzności.

cdn...

Maria