|

Poprzednie rozważania poświęciłam asymilacji Cienia, kiedy
pokonujemy
kolejne demony duszy wyrażone w negatywnych emocjach,
uczuciach i zachowaniach. Teraz chcę napisać, że nie wszyscy ludzie
przechodzą proces indywiduacji (jest
on możliwy, kiedy dusza osiąga całkowitą dojrzałość), a więc
nie asymilują archetypu Cienia. Nie zauważają go, wypierają ze swej
świadomości - wtedy ma miejsce tzw.
alienacja.

Po czym to można poznać. Otóż tacy ludzie działają na dwóch przeciwstawnych biegunach,
niektórzy z nich
wszczynają wojny, są agresorami, mordują innych - to jest jeden
biegun, biegun jawnej agresji. Drugi biegun obejmuje ludzi, którzy
nie zauważają Cienia. Wypierają wszystkie emocje, przeżycia, tworząc
tzw. sztuczną doskonałość,
taką na pokaz. W czym się
to przejawia. Najczęściej w dużych instytucjach, zauważalna jest
alienacja od archetypu Cienia. Pracownicy ubrani w eleganckie
służbowe uniformy, z uśmiechem przyklejonym
do twarzy tworzą sztuczny obraz doskonałości, wypierając często ze swej
świadomości
poczucie zagrożenia, wyzysku, niesprawiedliwości.

Innym przykładem tego typu alienacji jest przesadny perfekcjonizm,
kiedy wszystkie rzeczy muszą być w nienagannym porządku, kiedy w
domu
zdmuchuje się niewidoczne gołym okiem pyłki. Tworzy się
doskonałość na miarę świata materialnego. Takie zachowanie jest
podyktowane silną nerwicą, a nerwica to rozpaczliwy krzyk duszy,
która prosi o uwolnienie. Tworząc właśnie taką pseudodoskonałość
tłumimy ten krzyk i jeszcze dalej pogrążamy się
w perfekcjonizmie, aby zapomnieć o lękach, fobiach
i innych
bolączkach duszy. I tak się nakręca ten cały proces. Gdyby ludzie
umieli
asymilować Cień, to gabinety psychiatrów świeciłyby pustkami.
ANIMUS I ANIMA
dalsza wędrówka w głąb duszy

Inicjacja do dorosłej fazy życia.
Gdy uda nam się zasymilować archetyp Cienia i pozytywnie
zakończyć
pierwszy etap wędrówki w głąb ludzkiej duszy, wtedy czeka
na nas
następny
nasz archetyp zwany Animusem i Animą.
Spotkanie
z tymi archetypami nosi
nazwę inicjacji do dorosłej fazy życia.
Animus to symbol pierwiastka
męskiego u kobiety, jest dopełnieniem jej żeńskiego pierwiastka,
natomiast Anima, jest
symbolem kobiecości w podświadomości mężczyzny.
Pierwiastek ten jest idealnym uzupełnieniem męskiej strony,
duchowości mężczyzny, daru intuicyjnego porozumienia z kobietami.
Właśnie te dwa archetypy umożliwiają kobiecie
i mężczyźnie ich pełny
rozwój pod warunkiem, że prawidłowo je zintegrują.

Dusza ludzka jest androgyniczna tzn.
posiada cechy męskie i żeńskie. Dopiero umiejętne połączenie psychologicznych płci powoduje, że
zostaje zniesiony
konflikt wewnętrzny i wtedy dochodzi do kosmicznych zaślubin.
Wtedy człowiek staje się jednostką pełną, doskonałą.
Na czym polega prawidłowa asymilacja archetypu
Animusa i Animy w życiu kobiety i mężczyzny.

Otóż Animus symbolizuje prawdziwego mężczyznę, opiekuna, bohatera, a
także przewodnika. Dzięki właściwemu rozeznaniu kobieta zaczyna
asymilować cechy męskie tzn. staje się niezależna, samodzielna, nie
ma poczucia potrzeby "przyklejania się" na siłę do mężczyzny, nie
jest kobietą tzw. bluszczem. Najczęściej pracuje zawodowo, realizuje
swe pasje, jest twórcza i kreatywna. Podobnie mężczyzna, gdy
pozytywnie zasymiluje cechy żeńskie swojej psychiki kieruje się
umiarkowaną uczuciowością i intuicją w zależności od zaistniałej
sytuacji, nie pozuje na siłę na macho i twardziela. Gdy dojdzie do
pozytywnej integracji tych archetypów wtedy rodzą się tzw. czyste
uczucia, miłość zyskuje po raz pierwszy wymiar duchowy. Przebieg
tego procesu ma wpływ na wybór partnera życiowego.

cdn...
MARIA
|